Upadek małego dziecka

26.08.07, 22:29
Błagam o rade bo bardzo sie martwie.Moja malutka ktora ma juz prawie
5 miesiecy spadla w tym tygodniu 2 razy z kanapy.Raz na dywan a
drugi na goła podłoge.Juz sie przekreca i bardzo wierci i bardzo jej
pilnujmy,mimo to sekundka nieuwagi...
Skonczylo sie tylko na pprzerazliwym placzu i czerwonym placku w
miejscu upadku ale mimo to bardzo sie boje by to jakos nie wplynelo
na jej rozwoj teraz i w pozniejszym okresie.
Czy wam tez sie cos takiego przydazylo?
    • marektatojakuba Re: Upadek małego dziecka 26.08.07, 22:37
      To są jakieś żarty, czy mówisz poważnie?
      Gdybym ja miał podejrzenie, że z dzieckiem coś jest nie tak, to
      byłbym z nim zaraz w szpitalu. W takim przypadku, szczególnie przy
      uderzeniu głową, TK to minimum.
    • vikki18up Re: Upadek małego dziecka 27.08.07, 00:58
      Z dzieckiem własnie jest wszystko ok,smieje sie,zachowuje sie
      normalnie tylko chcialam znac opinie osob czy moze to jakos wplynac
      na jej rozwoj.A jesli chodzi o badania to jestem w anglii i gdybym
      pojechala z tym do lekarza to po pierwsze przepiali by mi srodek
      przeciwbolowy a jakbym powiedziala ze mala sie dobrze zachowuje to
      by mnie odeslali po czy mialabym co pare dni pomoc spoleczna w domu
      na kontrol czy jest odpowiednia opieka.
      Dzieki za taka ostra krytyke.
      • marektatojakuba Re: Upadek małego dziecka 27.08.07, 07:31
        Jaka krytyka? Nikt Cię przecież nie krytykuje.
        Nie ma co się zdawać na forum w sytuacji tak poważnej, jak upadek
        dziecka na podłogę. W takiej sprawie powinien się wypowiedzieć
        przede wszystkim lekarz po wcześniejszym zbadaniu dziecka.
        Przecież Ty sama nie jesteś w stanie ocenić czy dziecku nic się nie
        stało, a co dopiero ludzie z forum.
        • kocio-kocio Re: Upadek małego dziecka 27.08.07, 10:29
          Trochę przesadzasz.
          Zasadniczo w takich przypadkach poleca się obserwowanie dziecka: czy nie robi
          się bardziej senne lub bardziej pobudzone niż zwykle, czy ma równe źrenice itp.
          Dopiero zauważenie czegoś niepokojącego jest wskazaniem do wizyty u lekarza.
          • marektatojakuba Re: Upadek małego dziecka 27.08.07, 10:38
            W którym miejscu przesadzam? Gdy mówię, że jeżeli matka jest
            zaniepokojona, to po upadku dziecka powinna się zdać raczej na
            opinię lekarza a nie użytkowników forum?
            A może wtedy, gdy piszę, że widząc niepokojące objawy po upadku
            dziecka pojechałbym z nim do szpitala?
            • vikki18up Re: Upadek małego dziecka 28.08.07, 00:19
              Własnie o to chodzi ze nie ma zadnych niepokojacych objawow.Od razu
              po upadku gdy przestala plakac byla rozesmiana tak jak
              zawsze.Oczywiscie ze ja obserwowalam i jest ciagle taka sama. Snieje
              sie,bawi i ttni zyciem.
              • agata288 Re: Upadek małego dziecka 28.08.07, 08:12

                moj maly co prawda nie spadł z kanapy ale trzymajac go za rączkę
                wysmyknąl mi sie z pozycji siedzącej (siedzial na 3 warstwach na
                podłodze- gruby koc podwojnie złozony i na tym jego kocyk) i upadł
                na plecki uderzajac główką.plecki troszke zamortyzowały jego
                upadek.ale po 2 godz jedzac obiadek zacząl mi wymiotowac.jechalam do
                szpitala natychmiast.dosłownie naszykowałam sie w ciago 15
                min.lezelismy na obserwacji 4 dni.maly oprocz wymiotow nie mial
                niepokojacych obiawow ale w szpitalu chcieli dokladnie wiedziec jak
                to sie stalo.chyba mieli podejrzenie ze uderzylismy malego choc nie
                bylo nawet guza.ale nie mam do nich zalu bo takie rzeczy powinni
                sprawdzac.my z mezem w3yglądamy mlodo jak na swoje 30 lat wiec byli
                podejrzliwi.a obok nas bylo malzenstwo (okolo35 letnie ktorym
                dziecko spadlo z przewijaka (1,5 metra) i ich nikt nie przepytywal.z
                moim maluszkiem okazalo sie wszystko ok.a wymioty najprawdopodobniej
                spowodowane byly malutkimi cząstkami ziemniaczka ktore byly w
                obiadku.maly przechodzil akurat z papek na bardziej stale posilki i
                nie byl przyzwyczajony ale gdyby stalo sie to jeszczeraz (odpukac )
                to pędziłabym tak samo szybko do szpitala.lepiej byc przezornym.
              • vikki18up Re: Upadek małego dziecka 28.08.07, 21:03
                Bylam dzis z mala w przychodni.Co prwda obejrzala ja tylko
                pielegniarka ale stwierdzila ze skoro nie ma zadnych objawow to
                niepotrzebny tu lekarz.Spojrzala na nia i stwierdzial iz dzieci sa o
                wiele mocniejsze niz nam sie wydaje i odeslala mnie do domu.
                • monikacc Re: Upadek małego dziecka 29.08.07, 10:19
                  Pilnuj małej żeby te upadki nigdy wiecej sie nie powtórzyły, bo to ze teraz nic
                  jej nie jest nie znaczy ze mikrourazy nie maja wpływu na jej rozwój
                • gmart2 Re: Upadek małego dziecka 31.08.07, 11:49
                  Nie rozumiem jak pielegniarka moze decydowac czy dziecko wymaga
                  badania czy nie?
    • szymus2 Re: Upadek małego dziecka 31.08.07, 09:55
      witam
      mam specjalizacje z neurologii,mozesz mnie posluchac albo nie,ale
      kazdy upadek z urazem glowy nawet z pozoru blachy i bez oznak
      widocznych urazu(otarcia,stluczenia,rozciecia itp )nawit jaK SIE NIC
      NIE DZIEJE WYMAGA KONSULTACAJI.SPRAWDZO SIE WOWCZAS ODRUCH ,ROBI USG
      PRZEZCIEMIACZKOWE EWENTUALNIE TOMOGRAFIE KOMPUTEROWA,OBSERWUJE
      ZCHOWANIE DZIECKA LUB RTG CZASZKI.DECYDUJE O TYM LEKARZ NA OSTRYM
      DYZURZE.WIZYTA TAKA POWINNA BYC BEZPOSREDNIO PO ZDAZENIU.PROSZE
      UWAZAJ NA MALUSZKA BOO NIEUWAGA NAWET CHWILOWA CZSEM MOZE SKONCZYC
      SIE BARDZO ZLE.POZDRAWAM
    • roszkaania Re: Upadek małego dziecka 31.08.07, 11:47
      Witam
      w zeszłym roku, gdy mój synek miał 7 miesięcy musiałam wrócić do
      pracy a on był z nianią, wypadł jej z nosidełka. Synek miał potworny
      obrzęk z prawej strony głowy nad uchem na szczęście obrzęk wywaliło
      na zewntątrz pojechaliśmy do szpitala i okazało się że synek miał
      pęknięcie czaszki do tego wszystkiego. Byliśmy trzy dni na
      obserwacji w tej chwili Marcin ma 19 miesięcy rozwija się prawidłowo
      i nic złego się nie dzieje. Nie martw się zawsze tylko obserwuj
      dziecko po upadku, czy zachowuje się tak jak dotychczas czy może coś
      cię nie pokoi. I jeszcze jedna rada od serca niech dziecko bawi się
      na podłodze, ja dla synka miałam ciepły koc, ktory rozkładałam na
      podłoge i na niej siedział, bawił się. I zawsze gdzie kolwiek
      wychodziłam, że nie mogłam go mieć na oku to zostawiałam go
      bezpiecznego w łóżeczku lub brałam z sobą w nosidełku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja