jastonka
09.12.07, 01:22
Zaczęło się od tego, że posłałam Marcinka (teraz 14 miesięcy) do żłobka.
Musiałam :/ i po miesiącu złapał zapalenie oskrzeli. I tak to się ciągnie z
małymi (do 5 dni) przerwami. Ciągle kaszle i ma katar. świszcze mu w nosie i w
oskrzelach. Na dworze już tak długo nie był. Nikt do domu z obcych nie może
wchodzić bo zaraz Marcin znowu jest chory. Gdzie robię błąd?