agatos28
03.04.08, 09:46
Mamy, panie doktorze!
Mój 2-latek ma już po raz 3 w ciągu pół roku zapalenie gardła.
Zaczyna się katarem,kaszlem. JA już wtedy wkraczam do akcji z
p/zapalnymi, eurespalem, clemastinem i flegaminą. ALe albo robię coś
nie tak albo trafiamy na wyjątkowo zjadliwe bakterie bo i tak
dochodzimy do antybiotyku.CZy nie da się zrobić jakiś bardziej
radykalnych kroków? Co by Pan radził robić od początku by nie
doprowadzić do kolejnej antybiotykoterapii?
Pediatra zawsze mówi inhalacje,prowokowane wymioty.Technicznie
oddychanie nad wrzątkiem jest praktycznie niemożliwe z tym maluchem.
Mamy!Doczytałam gdzies tu o nebulizatorze.Wytłumaczcie mi jak
robicie łatwiej inhalacje z takim maleństwem. CZy prowokujecie po
wymioty? Jak leczycie takie infekcje. Czekam na nowe,lepsze pomysły.
pozdrawiam