monika04
17.05.08, 12:52
Witam Pana, jestem mamą dwójki dzieci. Córeczka ma prawie 4l a synek
14 m-cy. Od września mała poszła do przedszkola i zaczął się etap
niekończących się infekcji górnych dróg oddechowych: ból gardła,
katar, kaszel, szumy w oskrzelach. Na szczęście nie doszło do
poważniejszych schorzeń. Synek zaczął przechwytywać od siostry
infekcje i taki stan rzeczy trwa do tej pory. Obecnie zrezygnowałam
z przedszkola i chciałabym uodpornić córeczkę, żeby od wrzenia
poszło nam lepiej z edukacją przedszkolną. Niestety, pomimo braku
kontaktu z przedszkolakami córeczka nadal łapie infekcje i przy
dłużym stanie chorobowym kończy się to antybiotykiem. Tak samo jest
z synkiem. Największym problemem jest dla mnie teraz katar ropny.
Obydwoje mają taki katar. PO wyleczonej infekcji jest dobrze przez
dwa, trzy dni i wraca katar - mały się krztusi, przeszkadza mu to w
jedzeniu, a potem wypływa z noska ropny katar. Z córeczką jest tak
samo, infekcja wyleczona, dziecko zdrowe, a katar ropny nie kończy
się. Nie wiem już co robić. Stosowanie Bactrobanu, Mucofluidu,
Mucosolvanu i Marimera w celu rozrzedzenia wydzieliny nie przynosi
efektów. Katar ciągle jest i ciągle schodzi. Potem zaczynają
dochodzić dodatkowe objawy: kaszel, szum w oskrzelach i jest
antybiotyk. Po nim na dwa trzy dni nosy dzieciaków są czyste, brak
kataru i znowu to samo. Tak jest od końca listopada.
Bardzo proszę o Pańską opinię na temat takich infekcji.
Dziękuję bardzo, pozdrawiam
Monika