Dodaj do ulubionych

Zeby mleczne i prochnica - PILNE!!!

06.10.08, 12:42
Panie doktorze
Moje male dziecko (ok. 2.5 roku) ma prochnice. Lapisowalismy (chyba
tak to sie nazywa - powlekano je roztowrem srebra) zeby i prochnica
i tak przeszla na czworki (gorne i dolne).

W zeszlym tygodniu poszlam do innego dentysty, ktory stwierdzil ze
dziecku trzeba zalozyc plomby na te czworki. Zapytalam sie jak u
takiego malucha to mozna zrobic i uslyszlam ze poprzez miejscowe
znieczulenie. Wlosy mi deba stanely, ze tak sie wyraze!

Kompletnie nie wiem co robic... Na sama mysl ze takie male dziecko
moze miec znieczulenie, i czy to rzeczywiscie jest konieczne... To
byl drogi gabinet i mysle tez czy dentysta po prostu nie chcial nas
naciagnac, bo w koncu lapisowanie kosztuje grosze a plomba ze
znieczuleniem sporo....

Ale to nie o to chodzi - moje pytania:
1. co robic z tymi mleczakami?
2. borowac czy lapisowac?
3. co pan poleca w takiej sytuacji?

Bardzo prosze o pilna odpowiedz.

serdecznie dziekuje
Obserwuj wątek
    • ona-345 Re: Zeby mleczne i prochnica - PILNE!!! 06.10.08, 13:55
      Witam, podłącze się pod wątek, bo również mamy ten sam problem, z
      tym że narazie są dwie czwórki do leczenia- nie robiliśmy
      lapistowania. Wizyte mamy umowiona na 15.10 ale dzis bylysmy u
      pediatry ponieważ synek dostał anginy. Pediatra stwierdził ze nie
      leczył by swojemu dziecku 2 zębów na znieczulenie- a dokładnie przez
      pwrowadzenie w sedacje. I teraz już sama niewiem co mam robić :-/
      Również prosze o rade
      • verdana Re: Zeby mleczne i prochnica - PILNE!!! 06.10.08, 15:21
        W tym wieku moj syn miał leczone żęby i zakladane plomby. O ile
        pamietam, wobec tego, ze dziury nie byly głębokie - bez
        znieczulenia. Wszystko odbylo się w gabinecie dostosowanym do
        przyjmowania małych dzieci, dentystka borowała, pielegniarka
        odgrywała teatrzyk jednego aktora. Jako nieco starszy (ok. 4 lat)
        miał znieczulenie miejscowe, przy czym dentystka zwrócila się do
        niego z pytaniem co woli - ze znieczuleniem czy bez.
        Efekt był zadziwiajacy, dziecko nie tylko nie boi się dentysty do
        dzis, ale nawet nie objaia niecheci przed wizytami.
        • 1anyzek Re: Zeby mleczne i prochnica - PILNE!!! 07.10.08, 15:46
          moj mały(w pażdzierniku końzy 5 lat) też ma próchnice w grudniu
          plobbowane 4 zęby, w lipcu jeden ("zatruty")teraz mimo lakierowania
          wyszły kolejne 4 zęby do leczenia(też jeden do "trucia")nigdy
          znieczulenia ,zawsze obiecuje super nagrode, mały cały czas
          wiercenia siedzi tacie na kolanach w fotelu dentystycznym ostatnio
          wył w niebogłosy , pielęgniarka musiała włożyć mu do buzi metalowy
          paluch bo mały gryzł Panią dokror , ja wiem że to horror ale po
          wierceniu w sekunde syn się uspokaja i nie ma ochoty na wyjście z
          gabinetu, może funduje dziecku traume na całe życie ale bałabym się
          znieczulenia nasza pani dokror ma specjalizacje dziecięcą nigdy
          nawet nie proponowala znieczulenia
          • aniucha333 Re: Zeby mleczne i prochnica - PILNE!!! 07.10.08, 16:24
            Chyba nie serwujesz tylko dbasz o zeby...

            I tak nie moge przestac myslec gdzie ja blad popelnilam z moim
            dzieckiem ze ma taka prochnice...Naprawde nie wiem gdzie...Bo i je
            zdrowo, myje zeby, dbalam o siebie w ciazy (mimo ze niecierpie
            mleka, ale jadlam jogurty i sery)...gdzie sens, gdzie logika...
            • sylwia19795 Re: Zeby mleczne i prochnica - PILNE!!! 07.10.08, 17:06
              Ja z moim starszym synem /5,5 roku/ byłam w zwszłym tygodniu
              pierwszy raz u dentysty bo zauważyłam ciemniejszą plamke na dolnej
              4. Dentystka, odzyściła mu to i załorzyła plombe, bez żadnych
              znieczuleń czy tam innych rzeczy.
              Myśle, ze im szybciej się idzie z zębem tym lepiej, my byliśmy w tej
              komfortowej sytuacji, że syna ten ząb nie bolał. W gabinecie
              zachowywał się super, aż jestem dumna :-))).
              Mam w rodzinie przypadek chłopczyka 5l, który ma koło 8 plombek -
              twierdzą, że ma słabe zęby...ale butle z mlekiem pił jeszcze
              niedawno i ja myśle, że tu jest przyczyna.
              Sylwia mama Emilka 2,5l. i Nikosia 5,5l.
    • mikolaj_danko Re: Zeby mleczne i prochnica - PILNE!!! 11.10.08, 12:40
      Można podjąć próbę borowania zębów, jeżeli dzieciak dałby sobie zęby poleczyć - to najlepsza metoda. Jak się nie da (co bardzo prawdopodobne...), to lapisować. No i konieczne zwrócenie uwagi na mycie ząbków, po każdym posiłku.
      • sabinastancel Re: Zeby mleczne i prochnica - PILNE!!! 13.10.08, 12:17
        moj synek ma 6 lat powiedzcie jak wiecie gdzie w warszawie jest
        super dentysta czy protetyk dziecięcy , mojemu wychodza nowe zeby
        ale stare korzenie zepsute dalej są i dentyskta kazała to usunac pod
        znieczuleniem nie wiem co robić i gdzie iść prosze o info tsta@wp.pl
    • alekscyman Re: Zeby mleczne i prochnica - PILNE!!! 13.10.08, 15:09
      Wszystko zależy od stomatologa. Mój synek - 3 latka. Próchnica
      górnych 1 i 2. Jak miał ok. 2,5 roku lapisowaliśmy. Niestety zaczęła
      podchodzić ropa i dentystka musiała troszkę powiercić. Mały wił się
      na moich kolanach. Myślałam, że będzie miał uraz, ale nie.
      Teraz okazało się, że w czwórce zrobiła się dziurka. I obyło się na
      fotelu bez krzyku i wyrywania. Dzielnie wytrzymał wiercenie bez
      zamykania buzi, "suszenie" suszarką i nawet dostał niebieską plombę
      (jego ulubiony kolor) i naklejkę dzielnego pacjenta. Chętniej też
      myje ząbki - żeby mu ta plombka nie wypadła.
      Chodzi o to, żeby lekarz miał podejście. Odpuściłam sobie mycie tych
      zjedzonych zębów, bo nie myłby zębów wcale. A tak myjemy po każdym
      posiłku i często sprawdzam, czy coś się nie dzieje z pozostałymi.
      Według naszego stomatologa takie małe odbarwienia czy dziurki jest
      sens leczyć, ale gdy próchnica jest zaawansowana, to lepiej byłoby
      to zostawić jak jest, bo czasem to przynosi odwrotny efekt.
      A i maluch musi troszkę drosnąć do leczenia. U nas wystarczyło pół
      roku, ale to jest różnie.
      A znieczulenie też nigdy nie daje pewności, że ząb jest dobrze
      wyleczony i pod plombą nic się dalej nie rozwija.
      Wybierz dentystę, który ma podejście do dzieci (niekoniecznie tego,
      który jest drogi) i do jakiego sama chciałabyś pójść. My mamy taką
      panią, która leczy także nas i synek widzi, jak ja czy mąż też
      siadamy na fotel. Poza tym oswajaliśmy małego z wizytami. Szliśmy
      np. razem, mąż siadał na fotel, a synek obserwował. Wydaje mi się,
      że to pomaga pokonać dziecku strach. U nas zadziałało.
      Poza tym, jak mówią niektórzy - jeśli pierwsze zęby się zje, to
      następne rosną mocne i zdrowe. Tylko o nie dbać:)
      • gajmal Re: Zeby mleczne i prochnica - PILNE!!! 14.10.08, 09:05
        Moja córka ma też słabe zęby, miała już plombowane i leczone zęby,
        ale nigdy nie miała ich rozwiercanych mechanicznie i na pewno nie
        miała znieczulenia. Dentystka stosuje specjalny żel, który
        rozpuszcza próchnice i pozwala ją bez problemu usunąć.Później ząb
        jest plombowany, albo jeśli jest to konieczne leczony dalej.
        Ostatnio kiedy miała ropną przetokę od zęba, to zamiast antybiotyków
        i usunięcia zęba wystarczyło 30 sek. ozonowanie i po ropie nie ma
        śladu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka