30.10.08, 18:27
Witam
Panie doktorze kiedy synek miał pół roczku to spadł mi kilka razy z łóżka
pomimo iż było zabezpieczone.Po tych upadkach obserwowałam moje dziecko i nic
mu nie było nie był senny,nie wymiotował,nie miał drgawek.Czy mam się
martwić,czy mogą wystąpić komplikacje jeżeli wcześniej nic się nie działo.
Obserwuj wątek
    • malibali Re: upadki 30.10.08, 18:30
      nie pojechałaś kontrolnie do lekarza, tak tylko, żeby się upewnić,
      że wszystko jest ok?
    • betty-226 Re: upadki 31.10.08, 10:49
      A ile teraz ma Twoje dziecko? Znaczy ile czasu upłynęło od kiedy to kilkakrotnie
      spadło Ci z łóżka?
      (co robiło 6 m-czne dziecko samo na łóżku? kilka razy.........)
      • gabrielle76 Re: upadki 31.10.08, 10:58
        rece opadaja na takich rodziców, rozumiem że raz może sie to zdarzyć ale kilka
        razy to juz zaniedbanie :/
        Oczywiscie ze moga wystapic powikłania nawet po długim czasie, mikrourazy tez
        uszkadzaja mózg.
      • m11-05 Re: upadki 31.10.08, 16:34
        Teraz ma 1,5 roku mały śpi w łóżku od maleńkości nie chciał spać w łóżeczku i
        wystarczyła tylko chwilka kiedy poszłam robić pranie albo wyrzucić pieluszkę.
        • betty-226 Re: upadki 31.10.08, 19:03
          Chwila jest wtedy, gdy odwracasz wzrok 'na chwilę', lub podnosisz rękę, żeby podrapać się w nos. Nie zostawia się półrocznego dziecka samego na łóżku, żeby pójść wyrzucić pieluchę, czy ROBIĆ PRANIE!! To nie jest chwila! O_O Ehhhhhh.
          Noworodka można zostawić :-/ Ale nigdy nie wiesz, kiedy dziecko przestanie być plackiem. Nigdy nie wiesz, kiedy pierwszy raz obróci się na bok i grawitacja pociagnie go dalej. To jest nieodpowiedzialność.
          Półroczne dziecko, które jest mobilne przecież, zostawia się na PODŁODZE, z której nie może spaść :-/
          W głowie mi się to nie mieści, że można kilkumiesięczne dziecko zostawić na łóżku i iść robić pranie. Po prostu moja mózgownica tego nie ogarnia.

          Po roku pytasz o powikłania?
          • gabrielle76 Re: upadki 31.10.08, 19:16
            włos sie jeży jak sie czyta o takich mamuśkach :( moja 4 letnia chrzesniaczka
            latem straciła przytomnośc, w szpitalu lekarze neurolodzy wypytywali czy w
            dzieciństwie zaliczyła jakies upadki na głowe, więc jak widac skutki moga wyjśc
            po latach w postaci np padaczki.
            • m11-05 Re: upadki 31.10.08, 20:23
              Dziecko spało i wychodziłam tylko na chwilę
              • betty-226 Re: upadki 31.10.08, 20:34
                Gdyby takie wychodzenie na chwilę (robienie prania to wszak tylko 3 sekundy)
                było OK, to Twoje dziecko nie spadłoby z łóżka kilka razy.

                Zresztą mniejsza z tym.......
          • ewuncia.a Re: upadki 30.12.08, 22:01
            betty-226 napisała:

            > Półroczne dziecko, które jest mobilne przecież, zostawia się na PODŁODZE, z któ
            > rej nie może spaść :-/

            Spaść nie może, ale może porządnie zaryć główką o podłogę, gdy niefortunnie upadnie, np. przekręcając się z brzuszka na plecki. Zgadzam się, że dziecka półrocznego, które się przemieszcza nie należy zostawiać samego na łóżku, ale podłoga też nie daje 100% pewności, że dziecko jest bezpieczne.
    • optymist1 Re: upadki 30.12.08, 08:21
      mam bliźnieta w wieku 15 miesiecy i jestem przerażona !
      zgadzam sie, ze upadki z łózka czy kanapy niemowlaka to zawsze zaniedbanie
      rodzica, ale w wieku 15 miesiecy to juz musiałabym byc osmiornicą, z
      przynajmniej dwoma parami oczu do tego, zeby ich uchronic od upadków :-(
      włażą wszędzie, szczególnie na kanapę, na zabawki i spadają z nich :-(
      zastanawiam sie nad pozostawienie w domu samych tylko dywanów i poduszek i
      bedziemy wiesc żywot jak w Japonii albo Arabii ;-)
      moze macie jakies patenty na takie sytuacje ?
      chyba nie bede ich cały dzien trzymac w kojcu ????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka