kinga127
05.11.08, 22:10
witam. Byłam z dwuletnią córką u pedodonty (z II stopniem specjalizacji),
poszłam celowo do specjalisty, bo obawiałam się leczenia/konsultacji małego
dziecka u zwykłego stomatologa. No, ale teraz mam dylemat i to niemały:( Pani
dr stwierdziła początki odwapnienia zębów (początki próchnicy) na górnych
jedynkach i zaleciła stosowanie płynu Fluormex w dawce 4-6 kropli smarować co
drugi dzień przez 3 minuty,problem w tym, że na ulotce jak byk napisano, iż
lek NIE MOŻE być stosowany u dzieci poniżej 5 roku życia. Natomiast ogólnie
powinien być używany jako jedna seria w roku, tzn. stosowanie 5-10 razy co dwa
tygodnie ! No i dziecko musi potem wypluć ślinę.
Z tego co uczono nas na studiach nadmiar fluoru w organizmie człowieka jest
znacznie gorszy od jego niedoboru, a przecież dawka polecona przez lekarza
ewidentnie prowadzi do przedawkowania! Nie wiem co robić, mimo, że mieszkam w
dużym mieście to jedyny pedodonta:( Z drugiej strony obawiam się próchnicy, a
zdaniem naszego lekarza w higienie jamy ustnej i we fluoryzowaniu zębów nasza
jedyna nadzieja. Zatem proszę o opinię Mamy, które być może stosowały już ten
preparat u swoich 2 letnich dzieci i oczywiście Pana dr.