mj_only
12.12.08, 12:29
wszędzie gdzie się da słyszę,że jak niemowlęta mają katar to powinno się
zakraplać sól fizjologiczną lub wodę morską,żeby wydzielinę rozrzedzić. A tu
dziś moja znajoma wraca od laryngologa ze swoją córa i mówi,że lekarz
powiedział,ze pod żadnym pozorem się nie powinno, kto to w ogóle wymyślił i że
bywa to przyczyną dalszych problemów, bo w nosku-no i tu dokładnie nie
powtórze,ale sens był taki,że niszczy się śluzówkę.Wypowiedź dotyczyła jedynie
soli fizjologicznej.Nie wiem jak się to ma do wody morskiej.
Czy któraś z Was spotkała się z takimi poglądami? Proszę też o wypowiedź
eksperta. I jeszcze jedno: jaka jest różnica między solą a wodą morską? który
specyfik lepiej stosować?