weroneeka
27.06.09, 07:33
Jestem mamą 5-tygodniowego chłopca. Od urodzenia mamy kłopoty z oczkami -
opuchnięte i kurczowo zaciśnięte powieki, łzawienie, bardzo duży
światłowstręt, ropienia brak. Leczenie polegało na podawaniu biodacyny,
póżniej maść nystatyna i . Okulista (właściwie na podstawie mojego opisu, bo
do oczu nie udało mu się zbytnio zajrzeć przez te zaciśnięcie) stwierdził
zakażenie w oczkach wywołane niedrożnymi kanalikami łzowymi. Więc oprócz tych
leków mieliśmy masować ten kanalik. Jednak wczoraj gdy synek otworzył oczka
(co zdarza się średnio raz-dwa razy na dzień) stwierdziłam, że brzegi jego
dolnych powiek są jakby zrolowane i skierowane w kierunku gałki ocznej.
Naciągnięcie dolnej powieki powoduje wywinięcię rzęs na zewnątrz ale przy
silniejszym zamykaniu powiek przez dziecko znowu kierują się do oka. W
internecie znalazłam informację, że jest to "podwinięcie powieki" czyli
entropion. Wówczas dochodzi do drażnienia rogówki, spojówki przez rzęsy i stąd
takie objawy. Jednak nigdzie nie udaje mi się odnaleźć informacji jak takie
leczenie przebiega. Czy konieczne jest leczenie operacyjne a jeśli tak to jak
ono wygląda? Czy powinnam zgłosić się z tym pilnie na okulistykę czy czekać
kilka dni aż uda mi się zarejestrować do okulisty? Jeśli Pani wie, to będę
wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam.