br-uno
16.08.09, 23:29
Syn 4lata upadł na prawą stronę uderzając się bardzo silnie w żebra z przodu i z tyłu. Stracił przy uderzeniu z bólu oddech po 1h zrobiło mu się trochę słabo ale ogólnie wydawało się że wszystko jest ok. Po 3dniach przy intensywnej zabawie -biegał, wspinał się- nagle powiedział że boli go ta prawa strona gdzie się uderzył, po chwili zaczął blednąć,sinieć i tracić przytomność. Do momentu zanim dotarłam do szpitala mdlał 4razy, nie chciał chodzić, mówił że go boli i sprawiał wrażenie jakby bolał go brzuch z przodu z prawej strony pod żebrami. Wszystko minęło po około 2h. Lekarz zbadał syna i stwierdził że żebra są ok, że to tylko potłuczenie, usg ok, ale powiedział że przyczyn zasłabnięć mam szukać bo to nie ma nic wspólnego z tym uderzeniem i bólem. Pediatra nie widzi problemu, kazał obserwować.Morfologie syn miał robioną 2miesiące temu -ok.
Czy faktycznie to zasłabnięcie nie mogło mieć nic wspólnego z tym bólem i wcześniejszym uderzeniem? Gdzie mam iść z synem do lekarza,jakie zrobić badania? Czy to usg mam powtórzyć?