Muszę sobie ponarzekać. Kto to widział, żeby komplet książek do 5
klasy kosztował 350 złotych! Na dodatek okazało się, że książek z
zeszłego roku nie ma jak sprzedać, bo antykwariaty ich nie przyjmują.
Wrrrrr
Na dodatek do każdego przedmiotu są ćwiczeniówki, z których potem
dzieci i tak sporadycznie korzystają. Ech...
Tyle fajnych książek by można za te pieniądze kupić