29.01.05, 18:40
pamietam raz dawnymi czasy wracalem po nocy od mojej obecnej zony ostatnim
autobusem.zimno wtedy bylo rzeczywiscie.tak bardziej kolo minus 30 .razem ze
mna na koncowym przystanku wsiadal osobnik mocno zalany .byl nastawiony na
zadyme i upierdliwy.pijana menda.szukal zaczepki u wszystkich
pasazerow .potem stanol kolo kierowcy na przednim pomoscie i stwierdzil
wysiada .kierowca stanol otworzyl drzwi,pijak sie rozejrzal i powiedzial nie
wysiada.kilka razy to sie powtorzylo.w koncu w szczerych polach gdzies za
komorowem stwierdzil wysiada i rzczywiscie wysiadl.zostal sam w
polach .pijany jak zwierze a wokol bylo trzydziesci stopni mrozu.pachnialo
trupem.jesli przezyl to mial szczescie
Obserwuj wątek
    • lemuriza Re: zimno 29.01.05, 18:47
      hmmm... nigdy się nie dowiesz Gomez:(
      a zimno faktycznie, mój kot cały dzień pod kocem przeleżał.
      • teklat Re: zimno 29.01.05, 19:37
        wiem jak jest, bo mimo ciągłego pokasływania z powodu braku jakiegokolwiek
        domownika, musiałam wyleźć z psem. Dobrze nie jest :((
        • teresa50 Re: zimno 29.01.05, 21:25
          Jest wręcz tragicznie ! Moje roślinki w ogrodzie marzną i czekają na wiosnę. Ja
          zresztą też :-)
    • qwerty.tarnow Re: zimno 29.01.05, 22:08
      Dwa dni (wieczory) temu jakiś pies (duży, kudłaty) wieczorem biegał po okolicy
      i szczekał na wszystko. Do późna w nocy go słyszałem. Uciekł komuś? Albo go
      wyrzucili? Zaplątał się? Ale chyba nie zamarzł, bo z sąsiadów nikt nic nie
      mówił, by miał zaleźć rano jakiegoś zmarzlaka.
      • qwerty.tarnow Re: zimno 29.01.05, 22:13
        Za to sam pamiętam z czasów szkoły podstawowej. Idę rano na lekcje, a tu koło
        lokalu "gastronomicznego" Policja. Kawałek dalej leży ktoś na śniegu. Pijany
        zamarzł. Ale z tego co mówiono potem, to popili u jakiegoś kolegi, a potem ten
        kolega nie chciał go przenocować, to zawiózł pijanego pod ten lokal i tam
        wyrzucił w bezmyślnej głupocie, że ktoś się zainteresuje nieprzytomnym
        pijakiem. Nie zainteresował jednak...
        • lubona Re: zimno 29.01.05, 23:04
          Teklo, nie jesteś samotna z tym wychodzeniem. Ja też łażę sama cały czas, od
          rana do nocy. W dodatku od wczoraj pies kuleje. Nie mam pojęcia czemu.Ma
          popękane opuszki palców, to chyba przez tę sól na drogach, oby to było tylko
          to.Patrzy na mnie jak na raroga, bo mu to smaruje. Ja chcę ciepła!!!! Zieleni
          na łące. Białe precz!!!
          • teklat Re: zimno 29.01.05, 23:32
            Trochę późno na te porady teraz, jak pies ma popękane opuszki, ale na
            przyszłość - smaruj mu łapki w takie mrozy przed wyjściem na pole, a nie w
            razie popękania. Może być smalec, może być wazelina. Gruba warstwa - im grubsza
            tym lepiej chroni - od zimna i od wżer z soli.
            Teraz też smaruj zwłaszcza przed wyjściem.
            • lubona Re: zimno 30.01.05, 15:35
              Smaruje. Już mu prawie wygoiłam, bo mam bardzo dobrą maść na pękające pięty -
              firmy:Scholl. Rewelacja. Oczywiście smaruję mu teraz też przed wyjściem kremem
              oliwkowym. Bardzo jest na mnie obrażony, no ale mi wybaczy, znam go i tak mnie
              kocha.;)))
    • tradycja1 Re: zimno 30.01.05, 16:53
      Dwa moze juz trzy lata temu pod osiedlowy smietnik przyjechala karetka, jak sie
      potem okazalo bezdomny zamarzl na smietniku. To najsmutniejsza ze smierci.
      • dykson11 Re: zimno 30.01.05, 17:20
        Czasami, ale tylko czasami, ludzie sami decydują sie na samotność i bezdomność.
        Najgorsze jest to, że jak sobie juz taka samotna osoba zmieni świat na ten
        lepszy, to tutaj nagle, po niejednokrotnię kilkudziesięciu latach, znajduje sie
        rodzinka, nie wiadomo skąd, i zaczynaja wojne podjazdową i majątek po zmarłym, -
        łej. Wtedy marzy mi sie aby przywrócili dyby i takich ludzi stawiali na środku
        Rynku na powszechne posmiewisko i pogardę. Rzekłem!
        • qwerty.tarnow Re: zimno 30.01.05, 17:52
          Oj, prawda to, prawda. Smutna na dodatek. Choć i po zwykłych śmiertelnikach
          czasami już na łoży śmierci toczą się zaciekłe boje o spadek. :-(((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka