qwerty.tarnow
01.03.05, 15:48
Prawdą jest powiedzenie: nie szukaj tam gdzie nie powinieneś. A ja nie
posłuchałem. I mam. :-(((
Muszę jednak wyjaśnić: nigdzie się nie plątałem, w żadne zakamrki nie
wchodziłem, z żadnymi podejrzanymi typami nie zadzierałem. Po prostu zacząłem
grzebać przy samochodzie, żeby sprawdzić jedną rzecz i... jak nie trafiłem
czołem w kant drzwi. I teraz siedzę i przykładam zimne, ale podłużna pręga
wyrosła. :-((( Buuuuuuuuuuuuuuuu ;-((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
(Jak ja się dziewczynom pokażę? ;-) O! Fajny pretekst! Będę mógł przez
tydzień w domu siedzieć! Hura!!! )