25.08.05, 23:28
się kończą, zauważyliście? Tyle było dobrego i kaniec. Tak to niestety bywa,
wszystko, co dobre... Wiem, wiem Wy już daaaaaaawno pracujecie, ale tak
tylko, troszkę ponarzekam, ok? ;D
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: Wakacje 25.08.05, 23:30
      Będą wkrótce następne! :-D
      • lubona Re: Wakacje 25.08.05, 23:34
        a po drodze inne wolne. ;D
        • qwerty.tarnow Re: Wakacje 25.08.05, 23:37
          O właśnie! :-D
          • lemuriza Re: Wakacje 26.08.05, 07:30
            Ja chociaż jeszcze mam urlop, staram sie powoli psychicznie nastwaiać do
            powrotu żeby nie przeżyć wstrząsu.
            Ciężko mi jednak, bo do tej pory myśl o urlopie podtrzymywała mnie na duchu.
            No, ale trudno... Mam jeszcze 4 dni:)
            • madai Re: Wakacje 26.08.05, 19:21
              a moje wakacje zaczynaja sie na poczatku wrzesnia! i co?? zazdroscicie? ;))
              heheh
              • qwerty.tarnow Re: Wakacje 26.08.05, 19:38
                Jakby to były wakacje w domu, to bym zazdrościł. A tak... ;-)
                • madai Re: Wakacje 26.08.05, 20:43
                  ggrrrr ;)) wiesz, w tym problem, ze wakacje w domu mialam przez 1,5 miesiaca! i
                  mam dosc! w ogole nie wypoczelam. Obowiazkow duzo, marnowanie czasu,itd.
                  Najgorsze jest to, ze jak wroce, to za 5 dni czekaja mnie poprawki :(
                  • lemuriza Re: Wakacje 26.08.05, 21:54
                    byłam dziś w Sandomierzu, po raz kolejny w moim życiu.
                    Ale ostatni raz jak byłam to byłam dzieckiem.
                    Takie urocze miejsce.
                    Szkoda, że tak krótko...
                  • qwerty.tarnow Re: Wakacje 27.08.05, 00:04
                    Ja tam w domu nie narzekam - dobrze jest. Zresztą - siła przyzwyczajenia... :-)
                    • kuczman Re: Wakacje 27.08.05, 04:47
                      Lemurizo, a moze wpadnij jutro do pracy, pomachaj wszyskim lapka i potem
                      spokojnie skoncz swoj urlop.
                      Wtedy nie bedzie to takim szokiem, ten powrot:P
                      • lemuriza Re: Wakacje 27.08.05, 07:46
                        o nie, nie, przez dwa tygodnie mojego urlopu staram się omijać szerokim łukiem
                        nawet miejsce w którym pracuję i wszystko co jest z nim związane. Nie do końca
                        mi się udaje, bo pojechałam sobie do Zabna na rowerze i spotkałam tam w centrum
                        jednego człowieka od mnie z pracy, co akurat przyjechał służbowo.
                        • lemuriza Re: Wakacje 28.08.05, 10:34
                          no i jakie plany na tę ostatnią niedzielę wakacji?
                          My chcieliśmy się wybrać na rower oczywiście, ale nie wiem jak będzie z pogodą,
                          bo jakoś tak dziwnie.
                          Czuję jakiś smutek wewnętrzny... niedługo wracam do pracy, jesień czuć w
                          powietrzu.... liście już lecą z drzew. Muszę zacząc przyzywczajać się do
                          tych "nowości", kupić długie spodnie na rower, zapas herbatek..., świeczek
                          zapachowych.
                          No właśnie podtrzymuje mnie na duchu myśl, że przyjdzie czas pysznych herbatek
                          popijanych wieczorem, że wrócę z wielkim zapałem do intensywnego czytania, bo
                          właściwie można powiedzieć, że przez ostatnie 3 miesiące to mi się udało chyba
                          tylko z 5 książek przeczytać. Brakuje mi tego.
                          • teklat Re: Wakacje 28.08.05, 11:30
                            Ja dziś jestem zaproszona na popołudnie do przyjaciół na grilla, tiramiu już
                            zrobione na deser. Miałam zrobić parę rzeczy w domu, ale odkładam je na
                            później. Mam jakieś głupie poczucie, że dla mnie wakacje skończą się dopiero
                            pod koniec września, jak dziecina zacznie te swoje studia. No i co za wspaniałe
                            poczucie ulgi, że wywiadówki już mi nie grożą ani w tym roku, ani w nastepnych
                            latach..Za tydzień moja pociecha jedzie do Zakopca na obóz z uczelni - i wtedy
                            biorę sobie znowu tydzień urlopu. Nawet gdyby miało wtedy lać żabami, mnie to
                            nie wzruszy. Mam mnóstwo zaplanownych fajnych rzeczy do zrobienia. Szkoda, że
                            to tylko tydzień.
                            • madai Re: Wakacje 28.08.05, 21:14
                              A ja dzisiaj wstalam bardzo wczesnie [o 8], a planowalam wyspac sie za caly
                              tydzien, ale sie nie udalo. Zlozylam mojej mamie zyczenia urodzinowe i
                              pojechalam z nia na zakupy ;) takie wiecie-male przygotowanie do Grecji :) po
                              poludniu poszlam na basen, pozniej na 2 godziny na miasto i do domu, bo jutro
                              trzeba wczesnie wstac :(
                              • lemuriza Re: Wakacje 29.08.05, 15:02
                                wracając dzisiaj z mojej rowerowej wycieczki miałam świadomość, że z każdym
                                kilometrem który przybliżał mnie do domu, zbliżam się jednocześnie do końca
                                mojego urlopu, końca wakacji.
                                I zrobiłam sobie takie małe małe podsumowanie.
                                To były dobre wakacje, inne niż poprzednie. Pogoda dopisała chyba trochę mniej,
                                nie zdązyłam popływać, bo albo było brzydko, albo wybieraliśmy rower zamiast
                                plazowania. Raptem ze 3 razy nad wodą byliśmy...
                                Więc jakaś zmiana w naszym stylu spędzania wakacji nastąpiła... dawniej było
                                dużo beztroskiego wylegiwania się nad wodą, teraz mocne pedałowanie pod górę i
                                z:).
                                To były wkacje podczas których przejchałam chyba z 1000 km. na rowerze. Nie
                                liczyłam dokładnie, ale w przyblizeniu myślę, że tyle się uzbierało.
                                To były wakacje pdoczas których zjeździliśmy chyba z pół powiatu tarnowskiego i
                                trochę sąsiednich również. Poznaliśmy wiele miejsc, których gdyby nie rowery,
                                na pewno nawet nie zauważlylibyśmy.
                                To były wakacje podczas których udało nam się zaliczyć słowackie Tatry,
                                kąpielsko w Vysnych Ruzbachach, spędzić wiele uroczych wieczorów w Krynicy,
                                zwiedzić bliższe i dalsze okolice Krynicy, zobaczyć piękny słowacki Bardejov,
                                spotkać się z przyjaciółmi z forum:), posłuchać operowych śpiewaków.
                                To były wakacje pięknych widoków: gór, rzek, lasów, wsi i pieknych zapachów :
                                lasu, pola, ogrodów...
                                Będę do tego tęsknić w zimie.
                                • lemuriza Re: Wakacje 29.08.05, 16:30
                                  i mam nadzieję, ze uda mi się przetrwać na tym pieknym świecie do następnych
                                  wakacji.
                                  Bo na następne wakacje mamy plan : kupić bagażnik na rowery i... na Mazury.
                                  Nie byliśmy tam jeszcze.
                                  No więc rozpoczynam odliczanie.. do następnego urlopu:)
                                  • lemuriza Re: Wakacje 29.08.05, 19:01
                                    Jedna rzecz mnie tylko martwi - to to że na rowerze będę jeździć coraz rzadziej
                                    ( no bo ciemno już sie szybko robi), niedługo na jeżdzenie po pracy w ogóle nie
                                    bedzie szans. Zostaną weekendy, aż przyjdzie czas, że .. trzeba bedzie zaczekać
                                    do wiosny.
                                    • madai Re: Wakacje 29.08.05, 19:32
                                      smutna perspektywa Lemuriza. Zaczekac do wiosny.. ehhh, ja bardzo nie lubie
                                      odkladac moich ulubionych rzeczy na pozniej. i to takie dalekie pozniej!

                                      Te wakacje byly podobne do poprzednich. Mnostwo wolnego, NIEWYKORZYSTANEGO
                                      czasu. Spanie do poludnia, nicnierobienie, od czasu do czasu jakis wypad na
                                      weekend: to w Bieszczady, to do Krakowa, to do Pogorskiej Woli,to poza miasto,
                                      nad wode, na rower, na basen. Tak jak w tamtym roku, i w tym pracuje, i mam
                                      caly sierpien z glowy. Jedyna pocieszajaca perspektywa tych wakacji, to moj
                                      JAKZE BLISKI wyjazd na jedna z greckich wysp. Cale dwa miesiace o tym myslalam
                                      i chyba dlatego zmarnowalam ten czas.

                                      Na pewno bedzie mi brakowalo tej beztroski, tych wolnych dni, tego
                                      leniuchowania, jezdzenia na rowerze, plywania w jeziorze, jezdzenia samochodem,
                                      odpoczywania w lesie z dala od ludzi i zgielku miasta...

                                      coz.. powrot do szarej rzeczywistosci, do zycia w "wiekszym" miescie. Ale i on
                                      ma swoje plusy :)
                                      • lemuriza Re: Wakacje 29.08.05, 20:55
                                        młego odpoczynku życzę Madai.
                                        I staraj się zapamiętać jak najwięcej, co by nam obszerną realcję zdać.
                                        • lemuriza Re: Wakacje 30.08.05, 19:33
                                          nikt wiecej nie ma wspomnień z wakacji? Nie wierzę.
                                          • madai Re: Wakacje 30.08.05, 20:40
                                            dzieki :) na pewno bede bacznie obserwoac tamtejsze zycie i nature, by wam
                                            wszystko przekazac :)
                                            • qwerty.tarnow Re: Wakacje 30.08.05, 20:49
                                              Może być nawet ze zdjęciami. :-)
                                              • lemuriza Re: Wakacje 30.08.05, 21:53
                                                Taka sztuka była i film "Shirley Valentine". O zonie co się zbuntowała i
                                                uciekła na wakacje od męża.
                                                Pamiętam jak siedziały w Grecji ( bohaterka i jej przyjaciółka), w jakiejś
                                                kafejce, nad brzegiem morza i popijały wino.
                                                Marzenie!!! tyle, że ja to wolałabym z mężem siedzieć w tej kafejce!
                                                • qwerty.tarnow Re: Wakacje 30.08.05, 21:58
                                                  A po co wino? Niedobre, kwaśne i szczypie w język.
                                                  • kuczman Re: Wakacje 31.08.05, 03:25
                                                    A.... bo drogi kolego, to jest tzw. smak wyrobiony...
                                                    Troszke trzeba poprobowac, pobladzic az sie znajdzie ulubione. No i warto
                                                    poczytac o co tu chodzi w tych winach i jak je smakowac. Bo i temperatura sie
                                                    liczy, i ksztalt szkla, bo odpowiedni albo skupia aromat, albo trzyma cieplo
                                                    dloni z dala od wina... itd, itp;))
                                                    Tysiacletnie tradycje i rodzinne tajemnice nie moga byc na niby. Cos w tym jest.
                                                    Plus zdrowie, dobre trawienie. Tacy wlosi w polnocnej czesci zajadaja sie
                                                    miesami, tluszczami a maja rekordowo niskie klopoty z sercem, ukladem krazenia-
                                                    ale do kazdego posilku jest podawane wino.
                                                  • qwerty.tarnow Re: Wakacje 31.08.05, 15:53
                                                    I tak nie lubię.
                                                  • lemuriza Re: Wakacje 31.08.05, 17:56
                                                    Kuczmanie, czy Ty nie wiesz, że qwerty wielu rzeczy nie lubi:), a już alkoholu
                                                    to najbardziej.
                                                    Gór też nie lubi , na ten przykład:), a Tatr w szczególności.
                                                  • kuczman Re: Wakacje 31.08.05, 18:39
                                                    No coz, szkoda ze chlopak zycie marnuje;))
                                                    ale tak sobie mysle ze odpowiednia kobieta jeszcze go rozrusza!:D
                                                  • qwerty.tarnow Re: Wakacje 31.08.05, 20:04
                                                    Alkohol, góry - NIGDY! :-P
                                                  • teklat Re: Wakacje 31.08.05, 21:07
                                                    Noooo.... coś jeszcze zostało :)))))))
                                                  • qwerty.tarnow Re: Wakacje 31.08.05, 21:40
                                                    Nikotyna - ale ta z przyczyn oczywistych nie jest brana pod uwagę (zresztą nikt
                                                    nie namawia - co więcej niektórzy tu PRÓBOWALI rzucić palenie, ale coś z marnym
                                                    zapałem :-P ).
                                                  • teklat Re: Wakacje 31.08.05, 22:06
                                                    Qwerty, jesteś jednym wielkim moim wyrzutem na sumieniu :)))))
                                                  • qwerty.tarnow Re: Wakacje 31.08.05, 22:51
                                                    Dobrze, że nie wrzodem na żołądku. ;-)
                                                  • teresa50 Re: Wakacje 01.09.05, 00:04
                                                    Ja jestem fanką Qwertego, nie ma takiego drugiego faceta na świecie :-))
                                                  • qwerty.tarnow Re: Wakacje 01.09.05, 01:36
                                                    Taaa - DNA do klonowania też nie użyczam. :-)
                                                  • kuczman Re: Wakacje 01.09.05, 04:57
                                                    No to musisz nosic siateczke na wlosach (coby zadnego nie zgubic) i koniecznie
                                                    nigdy nie spluwac na chodnik! (tylko na to czuwaja lowcy DNA)
                                                  • lemuriza Re: Wakacje 01.09.05, 06:55
                                                    o przepraszam, ja nie palę!!!! Od lutego bodajże! Nawet już nie liczę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka