jack_ryan 10.02.06, 20:58 A gdyby tak zrobić zimową olimpiadę w Tarnowie? Kiedyś była skocznia na Górze Marcina, hala lodowiska w Mościcach. Co o tym myślicie? :)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qwerty.tarnow Re: A gdyby tak ... 10.02.06, 21:12 Jeśli będą na rozpoczęciu takie "widowiska" denne jak na wszystkich olimpiadach, to ja dziękuję. :-/ Alegorie i metafory to najlepiej Kabaret "Mumio" rozpracował i przy takiej wersji pozostańmy już do końca. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
rafal761 Re: A gdyby tak ... 11.02.06, 10:53 i tor saneczkowy jest na sądowiczce... Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: A gdyby tak ... 11.02.06, 11:25 Eee - to już lepszy slalom gigant w okolicach mostu na Dunajcu wZgłobicach/Wojniczu - kto przejedzie, nie trafi w dziurę w asfalcie i nie uszkodzi choćby minimalnie auta - wygrywa! :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: A gdyby tak ... 11.02.06, 13:30 A dlaczego Ci się qwerty nie podobało to widowisko? Nie oglądałam całego, ale media są zachwycone. Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: A gdyby tak ... 11.02.06, 13:31 Zresztą Olimpiada to głownie zmagania sportowe, te widowiska to tylko takie dodatek. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: A gdyby tak ... 11.02.06, 14:42 No bo latają całe tłumy po placu, w tle jakieś "szarpidruty" czy "walibębny" wydają z siebie ostatnie żałosne jęki, a komentator tłumaczy: teraz mamy przypomnienie bicia serca sportowca A.A. - któe to bije x razy na minutę, y razy na godzinę, z razy w miesiącu i nieskończenie wiele w roku. A za chwilę z tego serca nagle robi się radio i przypomnienie wielkiego wynalazcy włoskiego, który ów przemiot stworzył. Itp., itd. Jaki to ma związek? Jaki to ma sens? Po kiego to wszystko przypominać? A w dodatku w tak dziwnej i niezrozumiałej formie? Przy okazji takich spektakli o wszystkim i o niczym, to mi się przypominają czasy szkoły podstawowej, gdzie przy okazji akademii np. na jakieś święto narodowe (11 listopada, 3 maja, itd.) początek przedstawienia był o Piaście, a kończył się na wybuchu drugiej wojny światowej. Wszystko na bite 2-3 godziny zegarowe oglądania. Jednyna frajda to była taka, że jako grający w tych kiczach nie musiałem na lekcjach siedzieć (każda próba trwała przeważnie 2x tyle co właściwe przedstawienie, a próby te były codziennie przez conajmniej dwa tygodnie wcześniej przed jednorazowym wystawieniem). Wzięli by więc na tej olimpiadzie zaświecili te zapałkę, machnęli jakiś humorystyczny skecz, zaśpiewali piosenkę danej olimpiady, przedstawili drużyny i spokój byłby. A tak, to takie durnowate walenie młotkami w kowadła z których tryska ogień, itp. "trzymające w napięciu" (ale tylko w zakresie: kiedy się to wreszcie skończy!) elementy. :-/ -- Forum TARNÓW Odpowiedz Link Zgłoś
teresa50 Re: A gdyby tak ... 12.02.06, 11:11 Qwerty jak zwykle, zachwycony... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: A gdyby tak ... 12.02.06, 11:22 ha,ha,ha:) dobre Tereso, dobre. Widzę, że też jestes pyskata:) Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: A gdyby tak ... 12.02.06, 14:19 A mnie się podobało, zwłaszcza ta część rozpoczęcia Igrzysk, która nawiązywała do prekursorstwa Włochów w różnych kierunkach malarstwa. Te wszystkie złotości, barwności, cudne. Lubię taki przepych dekoracji, ruch, światło, złoty pył, migotanie, lubię gdy w teatrze dekoracje pasują do epoki, w której określona sztuka powstała. Nie cierpię minimalizmu i zgrzebności, które niekiedyodbieram jako zbędne silenie się na oryginalność przez współczesnych scenografów. Można, oczywiście, byłoby rozpocząć Olimpiadę od zapalenia znicza olimpijskiego - i cześć pieśni... Można również codziennie zasuwać do pracy, zjadać obiad, posiedzieć przed telewizorem przerzucając kanały - i do spania. I następny dzień taki sam.... Można codziennie jadać rosół z makaronem i schabowe z kapustą, bo to polski tradycyjny obiad - i po co wymyślać jakieś cuda egzotyczne. Można mieć trzydrzwiową szafę wbudowaną w przedpokoju, boazerię na ścianie, wersalkę na wprost telewizora i zasłonki w spokojnym beżowym kolorze wymiocin. Bo wszyscy tak mają, a co jest inne - jest kiczem. Tylko jeśli ograniczymy nasze życie do tego, że "najbardziej podobają nam się te piosenki, które już znamy", to stracimy coś bardzo cennego - nie zauważymy, że świat obok nas się zmienił, a my ciagle jesteśmy tacy sami w tych samych ramach. Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: A gdyby tak ... 12.02.06, 14:20 (Chyba tez się robię pyskata) :)) (Bo przecież nigdy nie byłam) Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: A gdyby tak ... 12.02.06, 14:58 teresa50 napisała: > Qwerty jak zwykle, zachwycony... :-) Ja zawsze okazuję entuzjazm dla "kóltóry". :-) Odpowiedz Link Zgłoś
rafal761 Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 16:58 dożynki za Gierka - to były widowiska, olimpiada to nic takiego przy nich:) Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 17:29 Ano właśnie - te olimpijskie "pszetstafienia" to jak żywo obrazki z wieców z Korei Płn. czy Chin. Tylko, że tam to jest "be" - bo polityczne, a tutaj "cacy" - bo komercyjne. :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 19:37 Nie dlatego, że komercyjne. Dlatego że ładne i z pomyślunkiem. Ktoś sobie zadał trud, by przedstawić przekrój włoskiego malarstwa, ktos zaprojektował całą scenografię, te wszystkie stroje, rekwizyty, ktos zrobił przepiękną choreografię. Ktoś wyreżyserował światło, ktoś pomyślał jakie fragmenty muzyczne zilustrują to najlepiej. Chłopie! Włochy to jedna z kolebek naszej kultury, o czym miłośnicy popkultury często zdają się nie pamiętać... Ktoś zrobił - i to ciekawie - przegląd podwalin europejskiej sztuki, a Ty mówisz, że to kicz? Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 20:30 No bo te całe akademie i przedstawienia... Nudne to jak flaki z olejem... Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 20:32 Masz po prostu złe skojarzenia. Walcz z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 20:52 Eeee tam... skojarzenia... Po prostu wąskie horyzonty i tyle. :-P Ale mi z tym dobrze. :-D Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 20:53 Nie może Ci być dobrze z wąskimi horyzontami. Nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
qwerty.tarnow Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 21:06 Eee tam. Dobrze! :-) Przynajmniej jest wtedy o czym pisać na forum! :-D Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 21:00 Teklo... daj spokoj, "TO" to tylko pierwsza,prawdziwa, gleboka, ognista milosc moze uzmyslowic- oczy i dusze otworzyc na piekno wrazen i przenosni. I daj bosze coby nieszczesliwa byla- jeszcze lepsze efekty daje. Bez tego nie idzie lzy uronic nad pieknem lub dramatem, lub sie rozmaic przy melodii ckliwej. Ani przytulic kogos zrozumiale w chwili potrzeby. Nie zebym ganil, jakze moge, samemu potrzebujac cztery dekady aby cos z tego zrozumiec:P:P:P Odpowiedz Link Zgłoś
teklat Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 21:05 Pozwolę sobie polemizować na temat wyższości miłości nieszczęśliwej nad szczęśliwą. Zbyt dużo mamy dramatów w życiu codziennym, by jeszcze komuś życzyć łez w miłości. Żeby kogoś zrozumieć w chwili potrzeby wystarczy zwyczajnie mieć trochę empatii.... Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 21:15 Zgodzę się z Teklą co do widowiska ( chociaż nie widziałam całego). Myslę, że żeby być człowiekiem wrażliwym niekoniecznie trzeba przeżyć miłość szczęsliwą czy nieszczęśliwą. Oczywiście takie przeżycia w jakiś sposób uszlachentniają, pozwalają inaczej spoglądać na świat. Zeby być wrażliwym i dostrzegać piękno tam gdzie ono się znajduje trzeba te horyzonty ( o których pisze qwerty) poszerzać. Trzeba czytać, trzeba chodzić do kina, słuchać muzyki... Wtedy moze nudne widowisko czy nudny film moze przeobrazić się w coś wartościowego. I tego qwertemu życzę. Bo podobnie jak Tekla nie wierzę, że mu z tym dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 21:16 A ponieważ qwerty jest miłym, inteligentnym facetem niezmiennie wierzę że kiedyś odnajdzie piekno tam gdzie się go nie spodziewa:). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kuczman Re: A gdyby tak ... 13.02.06, 21:21 W sposob jaki przedstawilem :P Bo za nikogo jego lez wyplakac nie mozna:D Odpowiedz Link Zgłoś
rafal761 Re: A gdyby tak ... 15.02.06, 16:51 mimo wszystko otwarcia oglądam rzadko, natomiast same zawody często... bo chodzi o sport i idee - którą szlag trafia - a te przedstwawienia za miliony to tylko dodatek, moim zdaniem nie do końca potrzebny, aczkolwiek w pełni rozumiem tych którym się to podoba, bo może się podobać, nawet bardzo, z tym, że mi akurat aż tak się nie podoba, może inaczej, podoba ale jakby nie było to nie będę rozpaczał - jednym zdaniem mówiąc - piękne... ale niepotrzebne... Odpowiedz Link Zgłoś
atob Re: A gdyby tak ... 16.02.06, 08:28 A mnie dziwi Twoj wpis n/t 508 ?:) Tylko nie mow\pisz ze problem z tym autobusem Ciebie dotyczy?:):):) Odpowiedz Link Zgłoś