Dodaj do ulubionych

To jest jedno z ciekawszych forum

29.04.06, 02:45
tu zawsze tematy na czasie i bardzo interesujace, aż swedzi łapy by coś
zdąrzyć dopisać, ale czy tylko ja musze to robic nie ma komu? idą piekne
słoneczne wolne dni od pracy i nic jak zwykle, a nie mozna by tak wspónie
zkrzykżc się i.........
Obserwuj wątek
    • kuczman Re: To jest jedno z ciekawszych forum 29.04.06, 03:54
      Tez uwazam ze jest fajne i przedewszystkim obiecujace.
      I oby sie stalo jak najbardziej otwartym i tolerancyjnym.

      A Ty, wcale az tak wiele nie piszesz;)
      • sauber1 Re: To jest jedno z ciekawszych forum 29.04.06, 13:23
        kuczman napisał:

        > Tez uwazam ze jest fajne i przedewszystkim obiecujace.
        > I oby sie stalo jak najbardziej otwartym i tolerancyjnym.
        >
        > A Ty, wcale az tak wiele nie piszesz;)

        Wiem I oby sie stalo jak najbardziej otwartym i tolerancyjnym.
        • kuczman Re: To jest jedno z ciekawszych forum 03.05.06, 03:40
          Jest podpiete do poteznego portalu, beda ludzie zagladali i pisali.
          Samo sie ciekawym nie zrobi:))
      • sauber1 Re: To jest jedno z ciekawszych forum 03.05.06, 10:27
        kuczman napisał:

        > Tez uwazam ze jest fajne i przedewszystkim obiecujac
        > A Ty, wcale az tak wiele nie piszesz;)
        Chciałbym coś też napisać na tamat Waszego miasta i życia w nim ale ze smutkiem
        musę przyznać, nigdy w Tarnowie nie byłem, czytam często Wasze wypowiedzi i
        widzę że dobrzy ludzie tam mieszkają ale nigdy nic nie wiadomo może będzie
        nawet m i dzna zamieszkać to ......
        • kuczman Re: To jest jedno z ciekawszych forum 03.05.06, 15:18
          No ja tez w Tarnowie nie mieszkam... juz od 25 lat!
          Bylem w nim nie tak dawno, ale tylko przejazdem...
          A skad piszesz?
          • sauber1 Re: To jest jedno z ciekawszych forum 03.05.06, 21:35
            kuczman napisał:

            > No ja tez w Tarnowie nie mieszkam... juz od 25 lat!
            > Bylem w nim nie tak dawno, ale tylko przejazdem...
            > A skad piszesz?
            Z ukrycia jestem na podglądzie, nawet słyszę rozmowy a schizy nie mam jeszcze
            tylko nie wyparzony język. Pozdrawiam
    • juliett74 Re: To jest jedno z ciekawszych forum 03.05.06, 16:15
      Ja rowniez wyjechalam z Tarnowa ok. 20 lat temu. Odwiedzilam moje miasto w ciagu tego czasu dwa
      razy tylko, niestety. Bardzo podobaja mi sie zmiany ulicy Walowej, urok Parku Strzeleckiego pozostal,
      piekny basen nowy. Odzyly wspomnienia, spotkania ze starymi przyjaciolmi - niezapommiane, a przy
      okazji moglam pokazac Synowi swoje miasto. Poniewaz Rodzice, niestety "robia sie bardziej dojrzali",
      zamierzamy z Mezem i Synem odwiedzac czesciej Tarnow. Tam zostaly najmilsze, beztroskie
      wspomnienia. Moj Maz rowniez jest z Tarnowa. Sauber1 - zagladnij do Tarnowa, nie mysle ze bedziesz
      zalowal.
      • kuczman Re: To jest jedno z ciekawszych forum 03.05.06, 20:15
        Miasto fajne, wspominam je bardzo mile.
        Tylko te cholerne Zaklady Azotowe, z jednej strony byly jednym z czynnikow
        rozwoju miasta i nabierania jego znaczenia w kraju, ale... to skazenie
        srodowiska, ten zawsze obecny siny oblok nad miastem tak dobrze widoczny z
        otaczajacych wzgorz.
        Po wyjezdzie jak reka odja przestalo mi dokuczac przewlekle zapalenie spojowek...
      • sauber1 Re: To jest jedno z ciekawszych forum 03.05.06, 21:37
        juliett74 napisała:

        > Ja rowniez wyjechalam z Tarnowa ok. 20 lat temu. Odwiedzilam moje miasto w
        ciag
        > u tego czasu dwa
        > razy tylko, niestety. Bardzo podobaja mi sie zmiany ulicy Walowej, urok Parku
        S
        > trzeleckiego pozostal,
        > piekny basen nowy. Odzyly wspomnienia, spotkania ze starymi przyjaciolmi -
        niez
        > apommiane, a przy
        > okazji moglam pokazac Synowi swoje miasto. Poniewaz Rodzice, niestety "robia
        s
        > ie bardziej dojrzali",
        > zamierzamy z Mezem i Synem odwiedzac czesciej Tarnow. Tam zostaly najmilsze,
        be
        > ztroskie
        > wspomnienia. Moj Maz rowniez jest z Tarnowa. Sauber1 - zagladnij do Tarnowa,
        ni
        > e mysle ze bedziesz
        > zalowal.

        Serdecznie dziekuję za zaproszenie wypada tylko ustalić datę i miejsce, bardzo
        dziękuję już się cieszę, do Miłego
        • kuczman Re: To jest jedno z ciekawszych forum 04.05.06, 02:07
          No to Wam opowiem bajeczke;)
          Mieszkam w jednej z niewielu czesci powiatu ktore sie nigdy nie przeksztalcily w
          miejscowosc albo tez nie przylaczyly do pobliskich- tzw. unincorporated rejon.
          Ale adres jest podlegajacy pod pobliska (tzn. nie ma roznicy ani pustych pol czy
          lasow, domy za domami sie ciagna normalnie) miejscowosc jak i szkoly. Policja
          zas juz nie jest z zadnych z tych graniczacych miejscowosci, rejon taki ma
          opieke od policji stanowej- "szeryfa". Ot przedmiescia Chicago.

          Mam niedaleko zamieszkania i pracy kilkuhektarowa siedzibe Allstate Insurance
          ktora ma biurowce po obu stronach przelotowej drogi z trzema parami wjazdow
          wzdloz niej jak i innymi z dwoch przeciwnych stron tej posesji. Ruch drogowy
          kontroluja tam oficerowie owej policji stanowej- po prostu firma ich zatrudnia
          do tego zadania aby w godzinach szczytu usprawnic przejazdy setek swych
          pracownikow i wogole zwiekszyc bezpieczenstwo ruchu.
          W praktyce wygladalo to tak, ze oficerowie potrafili zatrzymac ruch na glownej
          drodze aby wypuscic jedno czy dwa auta z tamtych wjazdow. Nieco wkurzajace.
          Rowniez ich luzackie podejscie do kierowania ruchem- mozna sie w koncu znudzic w
          takiej robocie, bo ja wiem? Ale np. mialem przypadek kiedy oficer posrodku dwoch
          pasow ruchu w kierunku poludniowym zatrzymywal gestami rak ruch na dwoch pasach
          prowadzacych na polnoc. No az mialem wtedy ochote mu powiedziec ze moze w ogole
          powinien sie schowac w przybrzezne krzaki i z tamtad dawac sygnaly...
          No i trzy dni temu, jade sobie tamtedy w kierunku na polnoc po prawym z dwoch
          pasow ruchu i widze przy srodkowym z trzech skrzyzowan kierujacy ruchem oficer
          stoi twarza na wschod i wyciaga przed siebie reke. Mysle zatrzymuje ich, wiec
          jade. Auto obok mnie jedzie rowniez... ale cos mi nie pasuje, oboje ciut
          zwalniamy ale jedziemy dalej bo oficer dalej jakos reka macha w tamtym kierunku-
          ale widze ze tamte auta wyjezdzaja, wiec hamujemy- oficer juz wyraznie na nas
          macha reka... zatrzymuje sie o pol dlugosci pojazdu przed tym jadacym obok, juz
          czesciowo na skrzyzowaniu- otwieram szybe i mowie: no przeciez Ty pokazywales na
          tamten kierunek!
          A oficer na to: "I don't give fuck, move the car back!" czyli chyba, wypierdalaj
          z tym autem do tylu...
          Co oczywiscie zrobilem, ale mysle sobie- przeciez tak nie powinno byc, czemu mi
          ma gula skakac, za co?

          Wiec skoro mialem ich nie emergency numer w komorce, dzwonie i po upenieniu sie
          ze to wlasnie ich oficerowie kieruja tam ruchem, opowiadam operatorce cale
          zajscie. Niestety, ona nie moze przyjmowac zazalen na postawe oficerow i
          przelacza mnie do sierzanta kierujacego zmiana. On niestety jest zajety, wiec z
          pewna watpliwoscia podaje pani moje dane i numer dla pozniejszego kontaktu.
          I faktycznie, za 15 minut oddzwania sierzant ktoremu mowie ze rozumie iz nie
          przyjmuja "nieoficjalnych" zazalen na oficerow, ale ja po prostu chcialem tylko
          aby dotarlo do nich ze Ci, pracujacy tam na przejazdach musza sie starac robic
          to odpowiedzialnie. Facet mily i do rzeczy, prosi mnie o powtorzenie zajscia
          ktore mialo miejsce, przeprasza ze tak sie stalo, dziekuje za moj wklad w
          sprawnosc ich dzialania. Ja z kolei upewniam sie czy rozumie on moja intencje,
          dodaje ze spotykam sie w pracy z ich oficerami dosc czesto jako ze wolani sa oni
          na pobliskie osiedle az zbyt czesto moim zdaniem, i ze nic oprocz pozytywnych
          slow nie mam co do ich zachowania sie, podejscia do problemow. Pan sie zgadza,
          stanowczo za czesto sa tam wolani...

          Jade ci ja tamtedy na drugi dzien... i oczom swoim nie wierze!
          Kierujacy ruchem oficerowie ubrani w jaskrawo zielone albo pomaranczowe
          plaszcze, widoczni na kilometr. W rekach czerwono swiecace reflektory za pomoca
          ktorych zatrzymuja ruch. Jak puszczaja go z powrotem, osobne, wyrazne ruchy rak
          dla kazdej z linii ruchu.
          Normalnie cuda!
          Jeden telefon od zainteresowanego obywatela potrafi zmienic az tyle?
          Az sie zmuszam od tej pory, przejezdzajac tamtedy, aby trzymac powazna twarz.
          • juliett74 Re: To jest jedno z ciekawszych forum 04.05.06, 09:24
            Bardzo mi sie Twoja "bajeczka" podoba Kuczman. Jednak jedna osoba moze cos zmienic na lepsze. Nie
            wiem jak by to bylo w Polsce ???? Ale tu gdzie ja mieszkam jest podobnie. A mieszkam w przepieknym
            Vancouver, Kanada. Tutaj rowniez trzeba czesto "rozrysowac" wladzom, ze cos nie jest tak. I powiem Ci,
            ze reakcja jest podobna, czyli zmiana na lepsze. Jeden glos liczy sie. Nie wiem dokladnie jak jest w
            Polsce obecnie, ale byloby milo gdyby bylo podobnie....
            • niemotka Re: juliet 04.05.06, 13:38
              Nie wiem jakie masz powiazania z kuczmanem ale wyraznie "lecisz" na niego i
              grubo przesadzasz.Canada to nie znowu taki raj w ktorym wladza nie ma nic innego
              do roboty tylko spelniac zyczenia swych obywateli.To co piszesz o tarnowskim
              forum to historia.Nikt ze starych w tej chwili nie pisze a caro nie wiedziec
              czemu urasta do roli superbohatera.Mnie osobiscie nie podoba sie formula jaka
              proponujecie, bo to prosta droga do tego by forum bylo mdle,nijakie i nudne ale
              to wasz wybor inaczej mowiac moderator nadaje ton i jaki moderator i jego klony
              takie i forum czego wam niestety zycze.
              • kuczman Re: juliet 04.05.06, 14:48
                I bardzo dobrze niemotko ze masz wlasna opinie.
                Wszyscy, pewnie nigdy nie beda zadowoleni ale to juz inna sprawa;))
              • juliett74 Re: juliet 04.05.06, 17:57
                Witaj Niemotko. Oj Niemotko, Niemotko Jak bylo wspomniane przez Ciebie wczesniej, masz
                rzeczywiscie ostry jezyk.
                Wyciagasz pochopne i bardzo mylne wnioski, ale masz prawo do swych opinii.
                Nie znam Kuczmana osobiscie, ani Tradycji, ani Lemurizy, ani innych osob na Forum Tarnow.
                Nadal potwierdzam, ze Caro jest osoba bardzo mila i inteligentna i brak jego humoru tutaj,jak i opisow
                Lemurizy tras rowerowych, a takze innych tematow poruszanych dawniej tutaj. Widzisz jak jest sie
                daleko od rodzinnych stron to teskni sie niezmiernie. I to jest cena , ktora placimy w zamian za
                "miody". Opisy ludzi piszacych na Forum Tarnow, przyblizaja mi to za czym tesknie. I dzieki nim moege
                sie na chwile "przeniesc" do Tarnowa, czy Krakowa, na Gore Marcina Itd.
                Masz racje , zaden kraj nie jest kraina miodem plynaca - zdaza sie to tylko w bajkach.
                Piszac gdzie mieszkam, nie mialam zamiaru innego jak tylko powiedziec, ze mam kilka
                najpiekniejszych miejsc. A sa to: Nieporet - mala wioska pod Warszawa, Tarnow, Sanok, Vancouver.
                Sa to miejsca, z ktorymi jestem zwiazana emocjonalnie i zawsze beda dla mnie najpiekniejsze.
                • niemotka Re: juliet 04.05.06, 18:30
                  Mylne ? nie sadze.Mysle ze idealizujesz wszystko co pochodzi z tamtej strony
                  oceanu a zwlaszcza z terenow o ktorych wspominasz.Nieporet to zalew i woda ale
                  dzis to dziura i brud,Sanok to miasto z ambicjami i nic pozatym.Tarnow nie ten
                  sam co kiedys bo dzis urosl do rangi miesciny z okropnymi dworcami i
                  stagnacja.Gora Marcina to tez moje wspomnienia z nart.Nie wydaje mi sie bys byla
                  specjalna koneserka turystyki czy zwiedzania bo wymieniasz miejsca o mizernej
                  atrakcyjnosci.Nostalgia? wiem jak to smakuje a wlasciwie wiedzialam az do
                  momentu pierwszej po latach (15) w Polsce kiedy ten pobyt wyleczyl mnie
                  kompletnie z urojen.Vancouver to jedno z najpiekniejszych miejsc swiata a to juz
                  fakt.Pisze ostro? a dlaczego mam sie slimaczyc ,pisze co mysle ,lubie
                  rozmawiac,scierac poglady bo to jedyna droga by rozmowa pobudzala moje szare
                  komorki,gledzenie to droga do przedwczesnej starosci i ociezalosci umyslowej.
                  Tak czy inaczej jestesmy krajanami i tu i tam wiec wszystkiego najlepszego i
                  pozdrowienia ze wschodniego wybrzeza.Na mnie nie zwracaj uwagi a za milosciwie
                  panujacego quwertego juz dawno bylbym wyklety i za zamknietymi drzwiami.
                  • juliett74 Re: juliet 04.05.06, 18:48
                    Cenie sobie szczerosc, chocby by bolala. Moze ja jestem nostalgiczna, ale Ty,
                    Niemotko zbyt ostro podchodzisz do sprawy. Bylam w Polsce w zeszlym roku.
                    Odwiedzilam, oprocz Sanoka wszystkie moje ulubione miejsca. Nie zgadzam sie z
                    Toba. W Tarnowie wiele sie zmienilo, uwazam na lepsze,pora letnia dodaje
                    miejscom wiecej uroku coprawda, ale po 3 miesiecznym pobycie w Europie - ciezko
                    bylo przestawic sie. Po powrocie nie moglam sobie znalezc miejsca w domu.
                    Pomimo, ze wiele denerwowalo mnie w Polsce, a szczegolnie ludzie, ktorzy
                    utrudniaja zycie sobie i innym, po co?? Natomiast moi przyjaciele pozostali
                    soba i to sie liczy dla mnie najwiecej. Cenie sobie krytyke, nie zrozum mnie
                    zle, ale usmiechnij sie , co???
                  • zabanowanyarnik Żałosne 04.05.06, 19:03
                    Kuczman naprodukowałeś nickow bo chcesz pokazac, ze forum się rusza i już ci sie
                    wszystko popieprzyło. nie wiesz czy niemotka to on czy ona byle pisać.
                    żenada ((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                    • kuczman Re: Żałosne 04.05.06, 19:22
                      Fakt, zawsze myslalem o niemotce jako "niej". Teraz by wynikalo ze jest odwrotnie.
                      Nigdy, na zadnym forum czy wypowiedzi na necie nie uzywalem innego nika niz
                      kuczman. Raz na polczacie wpisalem dla zartu "namczuk" ze to niby od tylu.
                      To by bylo tyle na temat klonow kuczmana.
                      • zabanowanyarnik Re: Żałosne 04.05.06, 19:33
                        nic się nie okazuje
                        W jednym poście niemota raz pisze jak ona a raz jako on. A ta julieta wołajaca
                        kuczman na moderatora to niby kto ? ŻAŁOSNE (((((((( i ten na s jakiS to kto?
                        Czy tu nigdy nie bedzie normalne miejskie forum tylko zawsze jakieś
                        oszołomstwo ?
                        • juliett74 Re: Żałosne 04.05.06, 20:31
                          Zabanowanyarnik - chyba nie popelnilam pomylki. Zalosny to ty jestes.
                          Kto ja jestem? Poczytaj wczesniejsze posty, napisalam o sobie wiecej w ciagu
                          paru dni niz nie jeden z Was. A to dlatego, ze lubie to Forum. Pochodze z
                          Tarnowa, czytalam to forum od 2 lat i postanowilam napisac. Pisalam do tej pory
                          bardzo spokojnie , poniewaz uwazam, ze po takim strasznym "tornado" jakie
                          przeszlo przez to forum - potrzeba spokoju. Nie pozwole sie obrazac, zreszta -
                          zabanowany..... nie jestes w stanie mnie obrazic. Ja ciagle wierze, ze fajni
                          ludzie o ktorych nadmienielam wczesniej - wroca tu i beda ignorowac - zalosna
                          wyobraznie, co niektorych chamstwo lub probowanie obrazania i nazywania
                          innych "imionami". Jeszcze raz powtarzam znam Was wszystkich tylko i wylacznie
                          z ostatnich 2 lat czytania Forum Tarnow. Pozdrawiam wszystkich bardzo
                          serdecznie, zycze powodzenia. Mimo wszystko pozostane tutaj, bo mam takie prawo.
                          • zabanowanyarnik Re: Żałosne 04.05.06, 20:52
                            taaaa,
                            dwa lata czytała i nie pisała a teraz przez dwa dni pisze bez przerwy, wychwala
                            pod niebiosa kuczmana i podlizuje się jak może tym co się poobrażali aby tylko
                            wrócili
                            HA HA HA !!!!!!!! To jest za grubymi nicmi szyte Kuczman
                            g**** mnie to obchodzi ale żebyś sobie nie myślał żes taki sprytny.
                            • juliett74 Re: Żałosne 04.05.06, 21:14
                              Ha,ha,ha.......i jeszcze raz ha. Zabanowny...bla,bla - nie podlizuje sie
                              nikomu, bo nie mam takiej potrzeby. Kuczmana nie wychwalam mniej niz innych.
                              Ty mi natomiast , ze swoja kultura i sposobem pisania przypominasz ...pana
                              Qwerty, czy jak tam on sie zwal. Szukasz rewanzu???? Zalosne !!!!
                              Ha, ha ,ha . Nie jestem zaplecznikiem nikogo - zawsze bylam niezlezna i jesli
                              mam swoje zdanie na pewne tematy to glosno je wypowiadam.
                              Moj kochany Diabelek, czyli Maz i Syn - smieja sie teraz ze mnie, a masz jak
                              chcialas, a bylo siedziec cicho. Ano moge do pewnego momentu.
                              Zabanowany...bla,bla,bla - sorry, osmieszasz sie strasznie. Moi przyjaciele w
                              Tarnowie wlasnie czytaja co pisze i maja niezly ubaw.
                              Pozdrawiam ludzi o zdrowym rozsadku i poczuciu humoru, trzymajcie sie.
                              • niemotka Re: Żałosne raczej zabawne 04.05.06, 21:37
                                Nie wiem tylko dlaczego tak zalezy ci na tym co mysli o Tobie zabanowany.Jestes
                                jaka jestes i jesli Ci z tym dobrze to wszystko w porzadku.A Twoj maz to m usi
                                byc Polak,oni maja we krwi gruboskornosc i asekuranctwo nie mowiac o braku
                                wspolczucia czy cech ktore stanowia o meskosci;to co wisi w meskich spodniach to
                                jeszcze nie meskosc.A dla zabanowanego tak cichutko i na uszko,jestem chlopem ze
                                szparka to tak by zaspokoic jego ciekawosc.Czytam co piszesz i znajduje
                                nalecialosci przeslawnej Lemurizy bo skoro "Maz","Syn" piszesz z duzej litery to
                                mniej wiecej jak "Bog" a to swiadczy o balwochwalstwie. Tak czy inaczej milej
                                podrozy,ja wysiadam.
                                Niemotka on,ona a moze ono.
                                • juliett74 Re: Żałosne raczej zabawne 05.05.06, 00:18
                                  Po pierwsze - nie zalezy mi na tym co mysli ktokolwiek o mnie.
                                  Nikogo nie obrazilam, nikomu zadnej przykrosci nie zrobilam piszac.
                                  Po drugie - jestem nowicjuszem na forum, robie bledy moze piszac duza litera,
                                  ale zapominam,ze nie powinnam. Uczono mnie pozatym szacunku do wszystkich , a
                                  przedewszystkim do rodziny. Ale czy to wazne jaka litera???? Czy to wazne , ze
                                  niemotka jest on czy ona??? Czy to wazne, ze ktos zrobi blad??? I do diabla co
                                  zrobila zlego Lemuriza??? Wiecej tolerancji a mniej kwasow . maz i syn moj -
                                  sa najlepszymi ludzmi na swiecie. Smieja sie ze mnie - dobrotliwie. Poztym
                                  traktuje to pisanie z przymruzeniem oka i moja rodzina rowniez.

                                  • kuczman Re: Żałosne raczej zabawne 05.05.06, 00:42
                                    Nie ma sie co denerwowac, posty takie byly i beda. Trzeba je brac z
                                    przymruzeniem oka. Juliett nie jestes zadnym wyjatkiem. Moj Aniolek podczytywal
                                    forum przez taki sam czas i nigdy nie pisal. No dwa posty popelnil ostatnio-
                                    tracac juz nerwy kompletnie wobec qwertego wypowiedzi. Chociaz od samego
                                    poczatku nie mogla pojac po co ja w tym towarzystwie pisze? Wierzylem ze moze
                                    byc lepiej i w koncu jest nadzieja ze bedzie lepiej! Nikogo nie staralem sie
                                    obrazac ani wyganiac i mam nadzieje ze to wezmie gore i chociaz czesc towazystwa
                                    wroci. Razem z nowymi, bedzie fajnie:)) Tarnowianie (ci nie z Tarnowa ale tu
                                    piszacy tez)sa OK!
                                  • niemotka Re: ani zalosne ani zabawne 05.05.06, 02:48
                                    Nie mysle;za duzo w Twoim pisaniu serca i potrzeby akceptacji.Jesli traktujesz
                                    to wszystko jako zabawe to nie tlumacz sie z kazdego slowa.Nikt Cie nie chce
                                    ugryzc. Piszac, cos tam przekazujesz i jesli chcesz uwaznie czytac to wszystko
                                    ma znaczenie.Nie wyobrazasz sobie jak wiele informacji przekazuja piszacy choc
                                    powiadaja o sobie ze sa anonimowi;sa ale z nazwiska a nie z osobowosci.Dla
                                    Ciebie duza litera to forma szacunku i dobrze; a Lemuriza to nietuzinkowa postac
                                    ,moze nadwrazliwa w niektorych tematach,moze zbyt zasadnicza i za malo
                                    tolerancyjna ,moze troche za sztywna ale interesujaca.Ja mysle ze jesli kocha
                                    forum Tarnow jak to deklarowala w nieskonczonosc ,wroci;mysle ze i quwerty wroci
                                    i zaczna bawic sie bez tego balastu niby odpowiedzialnosci za jedno z
                                    gazeciarskich forow.
                                    • kuczman Re: ani zalosne ani zabawne 05.05.06, 06:45
                                      No pewnie odruchowo staram sie pisac w tonie pojednawczym:))
                                      Ale i nie mysle kazdemu "walic" w oczy co o nim mysle po pierwszym czy paru
                                      postach. Ani to madre ani poprawnym byc nie moze. "Zjesz beczke soli nim poznasz
                                      do woli".
                                    • juliett74 Re: ani zalosne ani zabawne 05.05.06, 21:43
                                      Czesc Niemotka. Twoja krytyka, z krytyka moich przjaciol - to nic. Ha,ha,ha .
                                      Wlasnie sie dowiedzialam, ze dostalo mi sie od ciebie niezle. Ha,ha,ha.
                                      Zgadzam sie w 100 procentach z twoim ostatnim postem. Serce chowam do kieszeni,
                                      zostawiam humor i otwarty umysl. Pozdrawiam serdecznie.
                                      • niemotka Re: ani zalosne ani zabawne juliett 08.05.06, 15:56
                                        Moze bylo i za ostro ale napewno szczerze.Pisze po raz ostatni,nie mam ochoty
                                        popierac forum na ktorym jedynym argumentem jest dlugi olowek moderatora.Nie
                                        nalezalo spodziewac sie zmian w koncu obecny moderator to wychowanek
                                        poprzedniego.Milczenie tzw.starej gwardii to spisek bo bez watpienia probuja
                                        kontrolowac wszystko zza kulis,czego przykladem jest zabawne usuwanie tego co
                                        pisze skarbowina.To forum ukazuje ogolna ograniczonosc w mysleniu i
                                        tolerancji,bo poza bzdetami w rodzaju balkony (brawa dla azotka za parodie
                                        niektorych tematow) czy herbatki nie zmusza ani do myslenia ani wyrazania
                                        wlasnych sadow.Madrzy powiadaja ze organ nie uzywany zanika a dotyczy to tez
                                        mozgu nie wspominajac o chlopskim przyrodzeniu ktore w zaniku wywoluje wtorne
                                        zmiany w mozgowinie.Tak czy inaczej tarnowskie forum czeka los jasielskiego,ktos
                                        cos warknie ,ktos zaskomli,zostanie wyrzucony i zniknie w sinej dali oddajac
                                        pole miernotom a na okrase od czasu do czasu pojawi sie jakis niedorozwiniety
                                        jajecznical i tak historia zatoczy kolo.
                                        • kuczman Re: ani zalosne ani zabawne juliett 08.05.06, 19:38
                                          Z takim podejsciem do spraw mam problem- zwinac manatki bo tu zle. A wlasnie ze
                                          nie! Probowac to co zle zmienic, pisac.
                                          • niemotka Re: kuczman 08.05.06, 22:27
                                            Ja wiem,ze chcesz jak najlepiej dla tego forum ale dopoki moderatorem bedzie
                                            ktos ze "starej" gwardii nie masz szans.Bedziesz tworzyl watki i sam ze soba
                                            rozmawial.To forum przez lata budowalo swa hermetycznosc i teraz zbiera tego
                                            zniwo.Mysle ze jedyna droga odrodzenia to kuczman moderatorem byle tylko nie
                                            popadl w euforie i nie szukal na sile spiskow tam gdzie ich nie ma a slowo"
                                            whore " nalezalo do kontekstu a nie jako oderwane obsceniczne budzace zgroze
                                            slowko.Zatem ponawiam apel, kuczman na moderatora i wszystkim zainteresowanym
                                            takimi zmianami proponuje o krotki liscik do moderatorskiej "czapy".Dla
                                            porzadku, nie przecze ze tradycja moze byc "zlym" moderatorem ,moze byc i dobrym
                                            ale nie moze kneblowac i uwazac siebie za wyrocznie.Jest jeszcze i trzecie
                                            wyjscie,Tarnow bez moderatora, niech piszacy bronia sie sami,dyskutuja
                                            ,spieraja, slowem wolnosc jak za starych dobrych lat.
                                            • juliett74 Re: kuczman 09.05.06, 10:45
                                              Forum bez moderatora??? Moze i byc to dobry pomysl , mozna sprobowac. A jesli by sie nie sprawdzilo to
                                              wtedy mysle, ze Kuczman powinien sie zgodzic byc nim. Hej, nie"lece" na niego i nie jestem zadnym
                                              klonem.
                                              Acha, okazalo sie, ze niemotka i skarbowina sa normalnymi, inteligentnymi, tyle ze szczerymi osobami.
                                              I tylko dlatego, ze nazywaly rzeczy po imieniu byly szykanowane.
                                              Nie podlizuje sie stwierdzam fakty. Niemotka, za szczerosc nigdy sie nie obraze.
                                              Acha i koncze z pozdrawianiem.
                                              • kuczman Re: kuczman 09.05.06, 17:27
                                                Tez witam i pozdrawiam wszystkich.
                                                Eh, nie wiem czy nam na zdrowie wyjdzie ta szczerosc i pisanie jak jest.
                                                Ilez mozna tak orac pod gorke? Konszachty i nieszczerosc nie sa przekroczeniami
                                                regulaminu i "oni" dobrze o tym wiedza.
                                                Piszac ze "oni" powinni odejsc mam na mysli od moderowania, nie z forum. Bo
                                                pisac mozna z kazda z tych osob i fajnie i milo. Byle nie w atmosferze obludy.
                                                Ale czy tak sie stanie? Szkoda ze jest to obecnie temat przewijajacy sie przez
                                                wiekszosc topikow na forum Tarnow.
                                                • sauber1 Re: kuczman 09.05.06, 19:45
                                                  To co tu chodzi o cenzurę z komunistycznych czasów, chyba nie, żyjemy w prawie
                                                  demokratycznym kraju i to już w Europie. Sam też mieszkam w takim czewonym
                                                  zagłębiu i daje się wyczuć brzemie pozostałości z tamtych czasów
                                                  • niemotka Re: kuczman 10.05.06, 00:19
                                                    Za starych "stalinowskich" czasow wystarczylo piec osob by to forum tetnialo
                                                    zyciem.Kto popiera swobode wypowiedzi niech rozmawia nie zwazajac na zaczepki
                                                    czy idiotyzmy ( bardzo subiektywne odczucie bo co dla jednych jest idiotyzmem
                                                    dla innych poezja ) jakie niekiedy beda sie pojawialy.Toz to tez folklor.
                                                  • kuczman Re: kuczman 10.05.06, 06:31
                                                    Mamy w tej chwili wlasnie 5! :))
                                                    Kuczman, niemotka, sauber1, juliett74, azotek1. To piec!
                                                    Atob szosty, teresa50 siodma, oboje zagladaja czasem. Caro333- wciaz czekam!
                                                    Sa i inni, i beda- jeszcze tylko nie zatesknili.

                                                    Niemotko, popieram Twoje wezwanie do wsparcia swobody wypowiedzi w 1000%!
                                                  • juliett74 Re: kuczman 10.05.06, 18:15
                                                    Zaczynam coraz bardziej lubiec forum tarnow. Coraz czesciej zdarza mi sie smiac w glos po przeczytaniu
                                                    postow. I wlasnie o to chodzi. Zycie jest za krotkie by sie smucic. Pozatym mozna poznac bardzo
                                                    interesujacych ludzi lub odnalezc po latach starych przyjaciol, kto to wie???
                                                  • sauber1 Re: kuczman 14.05.06, 02:42
                                                    juliett74 napisała:
                                                    odnalezc po latach starych przyjaciol, kto to wie???
                                                    I o to też chyba chodzi, niby nic a cieszy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka