kuczman
19.05.06, 08:19
Nasza matka Gazeta od wczoraj pelna artykulow pelnych dezaprobaty,
osmieszajacych i wrogich recenzji tego filmu.
Osobiscie jeszcze nie czytalem tej ksiazki- jest juz w domu, o tym zaraz.
Corka jest na uczelni prywatnej, raczej ekskluzywnej a przy tym Jezuickiej.
Kierunek: pielegniarstwo. Absolwenci rozchwytywani przez potencjalnych
pracodawcow, bonusy gotowkowe za podpisane kontrakty pracy, albo/i splacone
pozyczki zaciagniete na studia (4lata po +/- 25tys. usd).
Pierwszy rok pelen psychologii, studiowania Biblii- ale zauwazylem ze ze
szczegolnym naciskiem na zrozumienie i szacunek dla innych religii w
zrozumieniu przyszlych kontaktow z pacjentami odmiennych wyznan. Rowniez
dyskusji.
A teraz koniec roku, wakacje. I lektura: Kod da Vinci.
Jak rowniez film. I to podoba mi sie. Nie zakazy, nie demonizowanie dziela
fikcji, nie cenzura a otwarte podejscie do tematu i akademicka dyskusja na ten
temat i jak sie on ma do uznanych dogmatow.
Wczesniej zreszta, zadane mieli czytanie Alchemika :))