qwerty.tarnow
05.10.03, 14:58
Wrócę do tematu który już był kiedyś poruszany na tym forum - do reklam.
I tak kiedyś była mowa o Nimm 2 - łakocie i witaminy, co jest tłumaczeniem
bez sensu z racji kalamburu w niemieckim oryginale (nimm=weź).
Dziś zobaczyłem reklamę batonów KitKat. Już sama nazwa jest nietrafiona, bo
kojarzy się głównie z karmą dla kotów (KitiKat). Drugi fatalny błąd w tej
reklamie to hasło: "Have a break". No co za debil był twórcą polskiej
kampanii reklamowej?! To jest reklama dla obcokrajowców? Żadnego polskiego
tłumaczenia tego hasła czytanego przez lektora. Żadnego tłumaczenia
napisanego na ekranie. Po kiego w ogóle licha to hasło?