Pozdrawiam wszystkich niedzielnie, i jak to Krzyś ex ma zwyczaj mawiać,
przedpracnie

Szybciutko wpadam na Podwórko zajrzeć co z Wami, a potem to już tylko dzień
długaaaaaachny, a przed 21-a, jak wrócę, to pewnie znowu nie będę miała netu
Trochę się jeszcze lenie, dojść do siebie muszę, i na niebo błękitne pogadam,
wstęgami samolotowymi pocięte, i myślę sobie, kogo i gdzie te drogi
wiodą...może do lepszego?
Spokojnego dnia, moi mili