vizjonerka 20.02.11, 10:00 Piękna zima za oknem, leci biały puch z nieba i bielą pokrywa szarości. Ślicznie jest Może i słonko się pojawi? Pozdrawiam wszystkich ciepło znad porannej kawy (jeszcze lekko zakatarzona) Viz Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
1zorro-bis Re: 20 lutego 2011 20.02.11, 13:39 porannej kawy? O tej godzinie? Hm..... To lepsze na przebudzenie.... www.youtube.com/watch?v=VcrnGSorloA&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-6-HM #..................................................................................................................... ! Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 20 lutego 2011 20.02.11, 15:01 dzień dobry : ) u mnie słońce! i śnieg! i jest pięknie : ) I chyba rzeczywiście przyszedł czas na kawę : ) ... idę zrobić sobie filiżankę kawy a do tego maminy paczek! : ) Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 20 lutego 2011 20.02.11, 16:35 a tu smetnie jak u cioci na imieninach.... www.youtube.com/watch?v=HOyhbCMZI38 Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 lutego 2011 20.02.11, 19:40 Hej Cześć wieczornie Zaglądam wreszcie , z obcego ale sprawnego kompa Kawę pijecie? Ja też Vizjionerko, Ty żyjesz? Dobra wiadomość na wieczór Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 20 lutego 2011 22.02.11, 00:57 Uprzejmie zawiadamiam wszystkich zainteresowanych, że pogłoski o rzekomej "śmierci" Podwórka są mocno przesadzone.. No chyba, że "zmarli" sami zadeklarują, że odeszli w niebyt.. Przez czas jakiś z powodów istotnych nie będę mógł tutaj często bywać, a może w ogóle nie będę pisał przez czas jakiś, ale to z pewnością nie oznacza tego, co tu i ówdzie przeczytałem... Do napisania Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 lutego 2011 22.02.11, 08:12 Witam porannie Pogłoski o mojej śmierci są również mocno przesadzone. Natomiast potwierdzam informacje o awarii mego sprzętu komputerowego i jego "kwarantannie" w naprawie. Na szczęście okresowo mogę zaglądnąć z innego sprzętu Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 lutego 2011 22.02.11, 09:28 Ponieważ żyję, muszę sprawdzić czy mnie gdzieś nie ma...ufff...minus 19... Pamiętajcie że i tak wiosna nadejdzie Odpowiedz Link
hardy1 Re: 23 lutego 2011 23.02.11, 08:24 Dzień dobry - odbijam kartę- że dalej żyję i czekam na swego kompa...pewnie będę go miał jak mróz zelżeje Odpowiedz Link
ulisses-achaj Re: 23 lutego 2011 23.02.11, 11:19 Cześć Hardy Część WKN Może to dobry pomysł, choć kiedy jeszcze pracowałem w tzw. firmach najbardziej nienawidziłem podpisywania listy. W ogóle byłem potwornie niezdyscyplinowanym pracownikiem.... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 23 lutego 2011 23.02.11, 13:09 Dzień dobry Hmmm... niezdyscyplinowanym pracownikiem... O, toć to rozkoszne mieć własne zdanie... jak inni nie widzą Nie miałam takich problemów. No dobrze dobrze Na Ciebie nie sposób się gniewać Za dużo mam pracy i nie sposób to pogodzić. Ta nasz młodość... Carpe diem w ciszy płyniemy łódką marzeń po oceanie życia wsłuchani w zakamarki duszy w blasku słońca, księżyca zatrzymam w mgnieniu w biegu czas i podam dłoń, przytulę na nadchodzący jasny dzień uśmiech posyłam łódką biegnąc granicą bezmiar dróg na przekór życiowym nurtom stąpać codziennie na wzór horacjańskim myślom i trudom wtedy poznasz wolności smak szczęście w poezji słowach przez życie wolnym niczym ptak ominiesz troski doznań a kiedy przyjdzie smutku czas to radość wzbierze w Tobie żyć dniem dzisiejszym niczym wiatr każdą najmniejszą chwilą poznać wolności błogi smak ta myśl niech będzie miłą Odpowiedz Link
hardy1 Re: 23 lutego 2011 23.02.11, 13:09 Cześć Uli Pamiętam zamierzchłe czasy kiedy właśnie odbijałem kartę zegarową przy przyjściu i wyjściu z pracy. Bieg z wywieszonym językiem aby karta odbiła czas jeszcze minutę przed rozpoczęciem...oraz kolejka przed zegarami pod koniec pracy - oczekiwaliśmy karnie aż zegar wskazał dokładnie godzinę jej końca Cholernie to wkurzało...ale trzeba było sztywno być od-do )) Odpowiedz Link
k.karen Re: 23 lutego 2011 23.02.11, 16:00 Dzień dobry Moi Drodzy Korzystam z gościnności i mogę wreszcie Was pozdrowić. Mam nadzieję, że chorzy już wyzdrowieli, pracujący nie dają się papierzyskom a ja dalej remontuję Zima, rzutem na taśmę, dała o sobie znać ale u mnie choć mroźno to z pięknym słońcem. Trzymajcie się i do napisania Ps. Nie wiem czy dobrze przeczytałam ale gdyby ktoś miał wątpliwości to nie wybieram się w najbliższym trzydziestoleciu na tamten świat, przede mną jeszcze podróż do Peru i wielu pięknych miejsc na świecie, które muszę zobaczyć zanim przeniosę się na łono Abrahama Odpowiedz Link
hardy1 Re: 23 lutego 2011 23.02.11, 16:15 O, witaj Karen Remont trwa? To pewnie generalny Zima srogie rozczapierzyła sople to i pewnie naszych chorych trochę stawia na nogi. Na zdrowienie to mimo wszystko lepsza pogoda Właśnie nie daję się papierzyskom tylko z nimi walczę W pracy z pracowymi walczyłem, teraz w domu dalej walczę z tymi samymi pracowymi... ale przynajmniej mam dzisiaj jaki taki dostęp do Was )) PS.Nie wiem kto chciał Ciebie wysłać na łono...ale na szczęście nie ma takiej mocy sprawczej Odpowiedz Link
k.karen Re: 23 lutego 2011 23.02.11, 16:33 Cześć Hardy No nie, to nie jest remont generalny a raczej...kapitalny I pięknieeee jest Na razie, pozdrawiam )) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 23 lutego 2011 23.02.11, 16:38 Rozumiem że kapitalny to jeszcze nie generalny... Do tego...piękny Obyś skończyła ten remont przed wiosną...to już tylko miesiąc Na razie, Karen Dobrze że mogłaś dać znać że jednak remont Cię nie pogrzebał Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 23 lutego 2011 23.02.11, 16:59 Skoro remont kapitalny, to pięknie jest Czytałam wywiad z gwiazdami i teraz tak po myśli.... skoro to remont, to czy podwozie też, na wiosnę trzeba zwiewnie nimfatycznie wyglądać, a ponadto pazurki, oko na maroko, wiatr we włosach, lub siateczka na nich, coby je nie rozwiewało, sztormy nadchodzą czasem pod nieba lasem Aby nieco dokazać... gotuję makaron pióra i gdyby tak wykorzystać taka dudkę i z pestek, które zostały po drenowanych wiśniach z likieru... szczelić w sam środeczek, a czego.... potem byłoby w kulki z górki Tekst linka Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 20 lutego 2011 23.02.11, 23:17 Wiem Maleńka, oglądam, tylko mogę ubrać wór pokutny i biczować się. Mieszkam w kraju, który obecnie ma względny spokój i w innym miejscu piszę o poważnych sprawach. Tak samo w Ugandzie głodują dzieci, w krajach trzeciego świata czystki etniczne, małe dzieci żebrzą na ulicach i także na nich śpią, a część jest ścigana przez policję w celu zastrzelenia, będzie mniej bezdomnych dzieci. To wszystko wiem i jako katolik mam wyrzec się siebie, wyjechać tam z pomocą humanitarną, dać się zabić czy pomagać do końca życia ? Proszę dać odpowiedź, zgubiłam się, radość nie jest mi obca Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 20 lutego 2011 24.02.11, 07:53 niektorzy jada. I daja sie zabic. Dobrze, ze nie jestem Katolikiem... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 lutego 2011 24.02.11, 08:07 Witam z rańca Mała, trudno ciągle rozpaczać nad wszystkimi niegodziwościami świata. Zajmować się tyle ile trzeba, ale bez przesady. Gdyby tak było, to nawet nas jako ludzi by nie było. Po prostu nie moglibyśmy normalnie żyć. Na szczęście nasz mózg selekcjonuje informacje i stara się utrzymać równowagę między informacjami złymi a dobrymi. Życie ma swoje wymogi i wymaga właśnie tej równowagi, dla utrzymania zdrowia psychicznego. Przecież w każdym momencie coś złego dzieje się w jakimś zakątku świata... Dobrym przykładem są właśnie media - u nich 90% czasu zajmują katastrofy, tragedie, dramaty. To jest bardzo skrzywiony obraz życia. Człowiek żyjący tak jak pokazują w srebrnym okienku, szybko by się zatracił. Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 20 lutego 2011 24.02.11, 16:09 Witajcie Narzekałam, że się nudzę, że nic tylko śpię, leżę albo przełażę z krzesła na fotel. No! to teraz nie wiem w co najpierw ręce włożyć! Media... sensacja. Ba! Ale przypomniałam sobie Waldemara Milewicza. I .... szkoda Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 lutego 2011 24.02.11, 20:17 Milewicza szkoda, Literko. Ale wiedział czym ryzykuje. Tam gdzie trwają walki, tam dziennikarz-reporter wojenny nie jest bezpieczny. A życie toczy się dalej. Wspomnienie - tak. Natomiast ciągłe rozpamiętywanie - nie. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 20 lutego 2011 24.02.11, 21:11 Zgodzę się z tym Hardy. Tylko, gdyby nie takie wybitne osoby, które nie boją się tam być i tego światu pokazać w naoczny sposób, o ile uboższy byłyby widok z naszego okna... na świat. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 lutego 2011 25.02.11, 19:27 Taki wybrali zawód dziennikarze wojenni, bo takie jest zapotrzebowanie na "sensację" w mediach.. Wiedzą że ryzykują...taki mają zawód. Jest wiele zawodów o dużym stopniu ryzyka. Ludzie sami wybierają swoją pracę. A my - oglądamy efekty ich pracy siedząc wygodnie przed telewizorem... Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 20 lutego 2011 25.02.11, 19:33 Tak. Sporo o nim czytałam i oglądałam wtedy, gdy zginął. To był mój ulubiony dziennikarz. Co zaskakujące - nie docierało wtedy do mnie, jak to niebezpieczne. Pamiętasz jego wejścia spod wieży telewizyjnej w Wilnie?!!! Albo z Moskwy podczas puczu Janajewa? Był dzielnym człowiekiem, a jednocześnie nie był hieną dziennikarską. Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 lutego 2011 25.02.11, 20:10 Pamiętam reportaże Milewicza. Nie epatował drastycznymi scenami a komentarze miał wyważone, nie skrajne. Szkoda człowieka... Cóż, taki jest świat, toczy się naprzód. Ludzie zostają tylko w pamięci... Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 26 lutego 2011 26.02.11, 08:35 Witam z rańca Wszystkich Dalej mam dostęp tylko z użyczonego kompa...już mi się ckni do mojego Ćwiczonka ranne, przeglądanie prasy, wolny weekend...niestety, będę na dwa dni "wyjazdowy" Moja NG woła o robótki - ot, wiercenie dziur w betonie itp. A gdzie równouprawnienie o które walczyły sto lat temu sufrażystki? Dlaczego JA mam wiercić, wbijać, zawieszać, wkręcać różne rzeczy w Jej mieszkaniu, hę? Gdzie jest równouprawnienie dla nas?! Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Już 26 lutego 2011 26.02.11, 09:55 No to cześć po raz wtóry : ) Ja też dzień lekko "wychodny", tak jak lubię. Mogłaby tylko zima odpuścić, ale w sumie co narzekać? Luty jest najchłodniejszym miesiącem naszej szerokości geograficznej. I już. A w między czasie naprzemiennie: szmatka i papióry : ))) I sobota jak zawsze! Pracowito-spotkaniowa : ) Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 26 lutego 2011 26.02.11, 10:03 ...czy mam rozumieć że będziesz czyściła szyby naprzemiennie szmatką i papiórami? Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Już 26 lutego 2011 26.02.11, 10:10 A wiesz! - lubię porządki : ) Nie lubię tylko w kuchni się kręcić : ) I prasować lubię : ) A jak się mnie zwolni z obierania ziemniaków - czego nienawidzę, to w ogóle życie staje się piękne : D Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 26 lutego 2011 26.02.11, 10:57 Hmmm...niezbyt lubię sprzątać...może inaczej - nie lubię sprzątać niepotrzebnie Natomiast nie lubię brudnych naczyń w zlewozmywaku i przeważnie "od ręki" zmywam. Ot, takie trochę dziwne. ie lubię też rzuconych ubrań - przebieram się po powrocie z dworu i od razu chowam. Co najlepsze - nie zajmuje to czasu jeżeli człek jest przyzwyczajony robić to machinalnie Ziemniaki nie sprawiają problemu przy obieraniu. Natomiast obieranie większej ilości ugotowanych na twardo jajek (zwłaszcza bardzo świeżych) wkurzało mnie. Więc poszedłem po rozum do głowy...i już obieram lekko, szybko i przyjemnie Podobnie było z czyszczeniem łazienki...i już czyszczę lekko, szybko i w miarę przyjemnie. I baaardzo tanio! (starzy Podwórkowicze znają ten sposób ) Tak w ogóle - jednak wolę żyć niż nie żyć. Życie ma wiele przyjemności, trzeba umieć tylko je dojrzeć i wykorzystywać a nie kwękać... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Już 26 lutego 2011 26.02.11, 11:01 www.youtube.com/watch?v=YcCTKtyzaXc&feature=rec-LGOUT-exp_fresh+div-1r-4-HM .........................................................................................................................! Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Już 26 lutego 2011 26.02.11, 11:16 A propos porządków : )))) Nastawiłam sobie wczoraj w ustawieniach pewne parametry i namiary na co niektóre wpisy i nawet nie wiesz, jak mam czyściutko przed oczami! : D I jak nie lubić porządków? : ))))) Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 26 lutego 2011 26.02.11, 11:31 Domyślam się, Literko...a nawet wiem Jak się okazuje - utrzymanie porządku to nie tylko zachowanie czystości otoczenia materialnego ale i mentalnego Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: Już 26 lutego 2011 26.02.11, 11:43 Nawet wiesz, Hardy! : ) ... no patrz, a myślałam że będę odkrywcza Odpowiedz Link
hardy1 Re: Już 26 lutego 2011 26.02.11, 12:25 Niektóre rzeczy człek odkrywa ponownie albo niezależnie od drugiego człeka Chociażby Amerykę czy cement... Na razie, czas na mnie...postaram się odezwać wieczornie... Odpowiedz Link
milky_way_1 Tu i teraz... :) 26.02.11, 15:00 W konwaliowym ogrodzie Dziś noc światłem wirowała, utuliłeś mnie w ramionach, gdy ze szczęścia omdlewałam, całowałeś po kryjomu. Gwiazdy z nieba posypały, pył srebrzysty w bez liliowy, ja namiętnie oddawałam, słodką pocałunków słodycz. Wiatr rozsiewał nutki w polach, kradnąc z gitar dźwięk radosny, między trawy, kwiaty wpinał, tworząc przy tym perły rosy. Wnet oplotło zmysły pnącze, ust modlitwę kwietny pacierz, wonnym dzwonkiem na tej łące, lotnam jak wieczorna macierz. W ogród czarów konwaliowy, Ty mnie drogi tchnieniem prowadź, w ciał pożarów rozpachnionych, rozpaleni w serc przestworzach. Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Tu i teraz... :) 26.02.11, 15:02 Srebrzystym ściegiem w krainie szczęścia Okruszkiem światła do mojej księgi, wpadł blady promień i rożka księżyc. Gwiazdom maluje w szafirze nocy, srebrzystym ściegiem na płótnie tworzy. Teraz, gdy niebo świtem się mieni, miłość maluje słońca promieniem. Blask kładzie rankiem bladoróżowym, księżyc odchodzi magią tęczowo. Na niebo patrzysz… odczytasz szyfry, w złotym graficie spisana przyszłość. W nieba przestrzeni, w tym malachicie, to jest dla Ciebie dużym zaszczytem. Serca dotykasz w niebiosach chodzisz, piszesz miłością duszy życiorys. Pamiętał będziesz tę chwilę zawsze, jak dziecko cieszył w krainie magii. Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: Tu i teraz... :) 26.02.11, 15:17 ...a kto jest autorem, Milky? www.youtube.com/watch?v=-LREVZSIcL8 ................................................................................................................................... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: Tu i teraz... :) 26.02.11, 15:38 Autorem jest Vega, lub jak wolisz Milky_Way_1 Jak bursztyn jesteś Jesteś delikatny jak płatki bławatka w słowach nieco słodki towarzysz stokrotki. Radosny jak uśmiech, wiatr, błękit w przestworzach. Jak poranna zorza aksamitnie wiotki Oczy Twe miodowe jak odcień bursztynu w morza ciemnej głębi jak słońce. Gdy przedświt na krawędzi wody obmywa Cię fala i toń wciąga słona. A fala spieniona wyrzuca Cię lekko ku krawędzi brzegu. Tu piasek drobniutki maleńkie okruszki, przed wodą wzburzoną, otoczy ochroną. Byś mógł towarzyszyć mi miły. A słowa rozważne dziś przyjmij tak ważne. Tęsknotę, marzenia w nich siła, pragnienia. W nich radość, w nich wiara i miłość dojrzała. Tekst linka Odpowiedz Link
ptakbenu9 Re: 20 lutego 2011 27.02.11, 16:13 Witam Brak informacji o mojej śmierci jest potwierdzeniem, że żyję. Zajęło mnie straszliwie pewne zajęcie i ... jestem "zajęty" tym zajęciem i przejęty okrutnie, ale już mi powoli przechodzi to przejęcie albo być może powoli nuży mnie owo zajęcie. Kochani zdrowia! i niech ta wiosna już przyjdzie! Trzymajcie się DN Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 20 lutego 2011 27.02.11, 16:16 ............................................................................................................................ Odpowiedz Link
hardy1 Re: 20 lutego 2011 27.02.11, 17:51 Ufff, wróciłem wreszcie Cześć Ptaku Przyjmuję do wiadomości i stosowania - Benu żyje gdyż "dała głos" Co prawda ten głos jest tak częsty jak list w butelce wysłany z bezludnej wyspy...ale zawsze jest Właściwie...nasunęła mi się myśl z dziedziny logiki stosowanej - jeżeli Benu wylądowała na bezludnej wyspie, to czy ta wyspa dalej jest...bezludna? Zaludniła ili nie zaludniła - oto jest pytanie... Odpowiedz Link
1zorro-bis Re: 20 lutego 2011 27.02.11, 22:17 jeden wpis...... Tragedia.... To Wam na dobranoc trzeba cos zagrac. Moze ozyjecie? www.youtube.com/watch?v=jeEJYtUr89o&feature=related ......................................................................................................................! Odpowiedz Link
k.karen Re: 20 lutego 2011 28.02.11, 14:17 Witaj Benu Ojeeeej! TTM ( Też Tak Masz)?! Mnie też już nuży to zajęcie a było na początku z przejęciem ale co tam, WIOSNA już puka...do mych drzwi Trzymaj się zdrowo i DN Odpowiedz Link
hardy1 Re: 28 lutego 2011 28.02.11, 09:53 Zaglądam na Podwórko przed południem...słońce wreszcie zaczyna świecić. Mróz powoli puszcza...a więc już spokojnie mogę oznajmić - wiosna blisko Miłego dnia Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 28 lutego 2011 28.02.11, 13:53 Jest coraz bliżej nastrajając coraz to większym optymizmem Z okna mam widok na podwórko i wszystko jest zalane słońcem, w dodatku słychać odgłosy budzącej się wiosny. Moje okno na świat Cudnego dnia i całego tygodnia i dobrych, uśmiechniętych osób na Waszej drodze życzę Przedwiośnie W przeddzień marca świat zalany słońcem, budzi się do życia przyroda na wiosnę, ze mną wkoło radość zielenią rozkwita, witając uśmiechem pragnę ją opisać. Na początku słońce topi śniegu taflę, potem przebiśniegi zakwitną na działce, biały dywan tworząc w bujnej trawy łące, pokryją zielenią, ziemię miodu słońcem. Delikatnie w drzewach pęczniejące pąki, kwiaty na gałązkach rozkwitną pachnące, a w oddali ptaki powracają słychać, z ciepłych krajów do nas. Po zimie powitam. Niżej wraca życie ranek płynie śpiewem, na polanie świtem powracają echem, budzące się z wiosną natury odgłosy, szum wody strumyka w gałązkach ślad rosy. Wraca także życie na pachnącej łące, położyć się na niej poczuć wiatr i słońce, poczuć lekkość, świeżość, poczuć błękit nieba, młody zew natury, piosenkę zaśpiewać. W ogrodach na polach zielenieje zboże, wykonują prace rolnicy na dworze, ptaki im śpiewają witając przedwiośnie, z każdym dniem pogodniej, z każdym dniem radośniej. Słońce coraz cieplej, wyżej już przygrzewa, na wiosnę przyroda budząc się dojrzewa, sprawi, że weselszy z roześmianą twarzą, podchodzę do życia, do letnich wojaży. Odpowiedz Link
k.karen Re: 28 lutego 2011 28.02.11, 14:28 Cześć Hardy A jak tam remont u Ciebie? To znaczy remont monitora? No ja dalej w remontach ale zbliżam się powoli do końca...i bardzo brakuje mi Podwórka i Loży A pogoda dzisiaj u mnie cudowna i chyba zrobię sobie chwilę przerwy na spacer z aparatem żeby zrobić kilka fotek wiosennym już drzewom )) Miłego popołudnia i wieczoru Odpowiedz Link
hardy1 Re: 28 lutego 2011 28.02.11, 14:46 Cześć Karen Jak u Ciebie te długie remonty, lepiej powiedz Na mój monitor jeszcze muszę poczekać...korzystam z nie mojego i...na razie muszę oddać dojście Ale jakoś się dogaduję co do dostępu Później zaglądnę Odpowiedz Link
hardy1 Re: 28 lutego 2011 28.02.11, 18:05 Witam prawie wieczornie Naprawdę czułem dzisiaj oznaki wiosny - słońce roztapiało śnieg w miejscach nasłonecznionych Teraz tylko poczekać aby rozpuścił się śnieg i wyschły ścieżki w lasku...i czas zacząć przebieżki Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 28 lutego 2011 28.02.11, 19:47 ja tylko się uśmiechnę i zjeżdżam : )))) Mam tak mało czasu .... ech : ) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 28 lutego 2011 28.02.11, 20:35 Do wiosny się już uśmiechasz, Literko? Właściwe podejście - trzeba ją zachęcić Ja zaś siądę sobie na Przyzbie...znów mnie naszły cyklistyczne wspominki (od cyklistów a nie cykliczności ) Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 28 lutego 2011 28.02.11, 21:52 I wiatr we włosach po takich drogach Niektóre wstawki szkolne znakomite, mamy zdolną młodzież nad wyraz. Nie może być każdy wyjątkowy tylko nieliczni Gdy zacznę głęboko się zastanawiać... na rowerze się nie skończy. Odnośne cykliczności przelecę podobne nazwy w świadomości i nazbiera się tego sporo W życiu człowieka jest okres, który to się zaczyna, to znowu się kończy, tak jak z porami roku Intuicja mi podpowiada, kto na drodze niech ucieka na łące… wieczorną rosą odurzona tańczy… dziewczyna wyzwolona energią Gwiazd pojona a szczęście… w niej mości się serdecznie w oczach, w połysku w koralikach marzeń w podanej dłoni bez namysłu w delikatnym przegubie lekkości ruchów w zawiązanym na karku kosmyku na stopie tajemnicy rzemyku Odpowiedz Link
hardy1 Re: 28 lutego 2011 28.02.11, 23:41 Intuicja źle Ci podpowiedziała, Milky. To ja uciekałem z drogi... Dobranoc, idę dokończyć na Przyzbie... Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 28 lutego 2011 28.02.11, 23:51 Hardy wiem jak jest na drodze jak się jeździ, czasem tylko ręką machnąć, nic innego nie pozostaje. Wiosna pora roku ciepła, zaczynają się wypady rowerowe, to z drogi umykać. Jedni uciekają przed rowerzystami, to znowu przed samochodami jak jest zielone światło. A to powtarza się co roku i krąg się zamyka. Nawet zdarzenia mogą się powtarzać déjà vu Poczytam jak napiszesz, wcześniej coś innego do zrobienia. Dobranoc Odpowiedz Link
1zorro-bis A to tak dla Milky na "Dzien dobry".... 01.03.11, 07:13 www.youtube.com/watch?v=YsMg6TKdZxo Odpowiedz Link
milky_way_1 Brykasz niesamowicie 01.03.11, 13:54 światłowodami... nieco spokojnie... W krainę słońca mnie zabierz otul mgiełką zmierzchu nad brzeg jeziora z dala od miasta zgiełku Zabierz w leśne ostępy bym poczuła się rześko podziwiając piękną natury uniosła jej świeżość Zabierz gdzie słychać śpiew słowika i lustro wody wzrok odbija bym malowała liście poszumem wiatru gdzieś w dolinach A słońce i księżyc zostaw na podróż cudną ostatnią bym zobaczyła planetę... błękitną, czystą, bratnią Na której pierwsza będę w przyrody nieokiełznanej scenerii gdzie nawet pegaz przemknie i zachwyt mnie napełni Odpowiedz Link
k.karen Re: 28 lutego 2011 01.03.11, 11:17 Cześć Literko )) To ja się melduję, oduśmiecham i także zjeżdżam a czas leeeeeeci... Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 marca 2011 01.03.11, 08:54 Witam porannie Marzec się zaczął a więc...za trzy tygodnie wiosna! Wreeeszcie... Jak marzec, piękne słońce za oknem...to i nastrój relaksowy A jak nastrój relaksowy to i kilka lżejszych ciekawostek : -Mrugnięcie okiem trwa ok.0,3 sekundy (obyśmy czegoś cennego przez to nie stracili ) -Aby zwalczyć ból głowy wystarczy zjeść 20 kwaśnych wiśni (wiśnie? O tej porze?!) -W 18 tygodniu ciąży u płodu wykształcają się odciski palców (dobrze wiedzieć. W razie czego po odciskach rozpoznamy tego złodzieja co wyżera wszystko co najlepsze z matki ) Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 1 marca 2011 01.03.11, 10:27 Z kubkiem białej kawy i uśmiechu serdecznym witam pierwszym dniem marca Gdy słońce zagląda w okno, dzień zapowiada się wspaniale, do tego kilka zdań szczerosłowiem zabarwionych, uśmiechem wkroplowanych między wiersze i niedźwiadkowyjadająco Czy to co najlepsze... poważnie : Gdy mamcia wcina to tak, gdy nie je, to sama może swoje maleństwo objeść. Z tych pałaszujących łasuchów jestem dobrze wyglądających, gdy trzeba nosić w sobie cząstkę nieba Wiśnie można rozmrozić, a pierogi z wiśniami z cukrem w środku są pychotne, do tego śmietana z cukrem i nic tylko oblizywać się. Podsunąłeś mi myśli... drugie danie. Dzięki. Spokojnego, słonecznego dnia *** uśmiechem podarowałeś piękny dzień szczęściem zamkniętym w dłoni ciepłem swojego serca kąpiącym się na błękicie nieba cichutkim świergotem ptaków wznoszącym się po same obłoki a śpiewne skrzydła u ramion pozwalają mi wzbić się z ptakami z roztańczonym dniem wtem ziarenka tkwiące w każdym miejscu budzą się o świcie z ciepłymi promykami słońca w stroną światła kiełkują życiem lub zasypiają w ciszy myśli by nie zgasła żarem chwili w uśmiechu, gdy radość z wstającego świtu wiosną w barwach pięknych … tęcz koloru błękitu a czas pajęczynką wzorów pośród szmerów wiosną w trawie ciepłem muska do zabawy i słyszymy czar przyrody w ten słoneczny dzień marcowy Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 marca 2011 01.03.11, 15:31 Cześć Wszystkim popołudniowo Uśmiech mój wymuszony - rano wyszedłem do pracy a tu...flak. Nie ze mnie ale w jednym z kół. Per pedes musiałem pędzić do pracy...dobrze że dużo się nie spóźniłem. Echhh...teraz obiad i za koło trzeba będzie się niedługo brać... Dobrze że chociaż przepięknie słońce świeci i troszkę dogrzewa...juz czuć ciepło Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 1 marca 2011 01.03.11, 16:02 Zwłaszcza z rana takie wspaniałości. Trzeba było wołać głośno, jakaś pomoc by nadeszła, tylko nie jestem pewna, czy tak szybciutko byłaby owocna Nie wiem czy mogę zapytać, gdzie masz zaworek do spuszczania powietrza, nie wiem Słońce miodzio, tylko ta pogoda nie jest dla mnie. Głowę na kilka tygodni "oddam" w dobre ręce A jakbyś zbeształ autko, nie naprawiło by się samo ? Jakby co... towarzyszyć Ci mogę z daleka w wymianie koła, pomagałam już nieraz i podawałam narzędzia to i tym razem bym nie zawiodła Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 marca 2011 01.03.11, 17:14 Zaworek jest w kole ale do pompowania a nie spuszczania powietrza... Dziwne - napompowałem kompresorkiem koło i chyba trzyma...ale zobaczę za godzinę...jak będzie trzymało powietrze to zobaczę rano. Tak to jest z kołami bezdętkowymi - czasem w czasie jazdy źle się ułoży i na postoju powietrze się ulotni. Oby i teraz tak było - jeżeli nawet jest przebicie to malutkie bo inaczej powietrze od razu by uciekło. No nic, teraz czekam na długotrwałe rezultaty pompowania Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 1 marca 2011 01.03.11, 18:06 No co... jak się za dużo napompuje, to i spuścić też trzeba... hop na drzewa Będzie trzymało, jak nie to zakleimy lepcem rano Obyło się bez pomocy, to fajnie. Tak to napisałeś.... że powagi utrzymać nie mogę, na drugą nogę i dalej mogę. Na bezdętkowych kołach się nie znam, jedynie mogłabym je puścić z górki na pazurki... patataj... patataj.... Dobrze, że mam swoje prace zlecone, inaczej mogłabym nadespecić aż nadto Jak zrobiłeś sumiennie, a nie jest przebite, to i efekty będą długotrwałe Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 marca 2011 01.03.11, 11:29 Cześć Hardy )) ...odliczamy do pierwszego dnia wiosny. A zima już spakowana tylko uparta jak oślica ale chce czy nie chce - koniec jej bliski. Masz rację! Wystarczy, że słońce dzień nam rozjaśnia i od razu nastrój radosno-relaksowy. Tak się zastanawiam ile tracimy w czasie snu ale ja tak lubię spać a najbardziej lubię jak budzi mnie poranne Słoneczko Dobrego, spokojnego dnia i do napisania Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 marca 2011 01.03.11, 16:01 Oooo...masz własne poranne Słoneczko, Karen? ) Wiedziałaś w jakim pokoju spać - od wschodu Muszę iść do tego koła...echhh... Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 1 marca 2011 01.03.11, 17:29 Witajcie Słońce słońcem, ale że się śnieg wreszcie topi to nie powiem, miłe, miłe... : ) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 marca 2011 01.03.11, 20:09 Cześć Literko Słońce słońcem - i dlatego śnieg się topi. To nie ni z tego ni z owego śnieg się topi ale właśnie z powodu przygrzewania Muszę potwierdzić - wyraźnie czułem dzisiaj ciepło słoneczne -- hardy.bloog.pl/ Hardy Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 marca 2011 02.03.11, 08:20 Witam o słonecznym rańcu Czuć już wiosnę, czuć...nie patrzcie w tej chwili na termometr. Spójrzcie za kilka godzin to od razu poczujecie ciepło Ja zaś w dobrym nastroju bo...opona auta trzyma Nie była więc przebita tylko samoistnie powietrze uciekło. I w tym dobrym nastroju rozpoczynam jeden z ostatnich dni zimy Odpowiedz Link
milky_way_1 Re: 1 marca 2011 02.03.11, 11:06 Miło witać wczesnym przedpołudniem Cieplutko jest, natomiast na polu ( tak mi bliżej w nazewnictwie ) pięknie i skoro to już te godziny ciepełka to poproszę więcej takich z otwartymi ramionami je przyjmę Porządna opona nie dała mu uciec Jeśli nastrój dobry, to dzień rozpoczyna się z uśmiechem Być architektem własnego losu Chodzić w błękitnym niebie niosącym spokój Odnaleźć się w tym całym popłochu Unieść się ptakiem i spojrzeć w dół z lotu *** Rankiem słońce zapukało cały pokój oświetliło… We mnie wiosną, nie już majem może latem… zatęskniłam Czas najwyższy by wróciły dni pachnące wiosny ciepłem Bo wyruszyć pragnę w podróż dniem najbliższym co powiecie ? Wsiąść w samochód szczytem marzeń kluczyk w ręku wolny dzień Wiatr me włosy mierzwi także, kiedy blus dopada mnie Obok dziewczę roześmiane, gra muzyka sprzęt na maxa Chcę wyruszyć w takie miejsce, gdzie nie znajdą nas do lata Tam zapachnie nam wolnością rano słońce na gór szczycie By wypocząć to wyjechać budzić się na połoninie Choć na razie się nie dowiem jak smakuje takie miejsce To zobaczyć jak się spełnia innym me marzenie szczęście! Odpowiedz Link
k.karen Re: 1 marca 2011 02.03.11, 14:57 Cześć, Moi Drodzy Hardy, tak jak radziłeś - dopiero teraz spojrzałam na termometr i w słońcu jest 15°C, cuuuuudna pogoda! Nastrój doskonały! Żeby tylko ten remont już się skończył...echhhh. Wspanialego popołudnia i wieczoru...)) Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 marca 2011 02.03.11, 15:45 Cześć Wszystkim popracowo Karen - dmuchałaś ciepłem własnym na termometr że wskazał AŻ taką temperaturę? Ale czuć, czuć już wiosnę Jestem podwójnie zadowolony - opona samochodu trzyma powietrze oraz...wreszcie dzisiaj wieczorem bedę miał swój, już naprawiony komp Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 1 marca 2011 02.03.11, 19:58 cześć ale rano było -11. i znów skrobałam szybki Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 marca 2011 02.03.11, 21:53 Miałem rano to samo...ale opona trzyma Teraz siedzę i znów muszę programy wgrywać do naprawionego kompa, z nową Vistą...nie lubię tego Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 1 marca 2011 02.03.11, 21:58 Jesteś na Viście? ja też mam nowszy program i też dopiero go rozgryzam : D A z moimi umiejętnościami to wiem, że to proces długofalowy Dziś u mnie w nocy -15 To ja się pytam: gdzie to ocieplenie??? (fiu fiu fiu!) No, długi prysznic czyni cuda, jak stwierdził to ponad 100 lat temu ksiądz Kneipp : D : D : D Odpowiedz Link
hardy1 Re: 1 marca 2011 02.03.11, 22:39 Chaliera...pełno roboty, jakieś kłopoty z kartą tv w kompie (nie wszystkie programy są). Miałem Vistę Home a teraz jakąś najnowszą Vista 7. Ma inny układ w programach...wgryzam się i odszukuję co miałem...pewnie jeszcze kilka dni mi zejdzie. Echhh... Nie martw się Literko pogodą. Obiecuję że z każdym dniem będzie dłuższy dzień...i niedługo cieplej Co do prysznica pełna zgoda Kilka lat temu wyrzuciłem wannę i mam prysznic - to najlepsze urządzenie Odpowiedz Link
z-malej-litery Re: 1 marca 2011 02.03.11, 22:50 Co do prysznica - masz rację! pelna zgoda Odpowiedz Link