05.09.14, 14:33
Farma.iluzji zamieściła na Dworcu link do ciekawego artykułu. Za jej zgodą wklejam go tutaj.
Artykuł daje do myślenia.

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,16586765,Snyder__Chcecie_zrozumiec_Putina__Siegnijcie_po_Orwella_.html#BoxSlotI3img
Obserwuj wątek
    • k.karen Re: EURAZJA 05.09.14, 14:46
      Dobrze, że wkleiłaś Sorellino ten artykuł. Czytałam, świetny!
      • 1zorro-bis Re: EURAZJA 05.09.14, 15:16
        a bezczelnosc rosyjskich kacapow nie zna granic.
        Voila:
        .....""

        Deputowani rosyjskiej dumy planują złożyć przeciwko Ukrainie pozew do międzynarodowych sądów. Ma on dotyczyć 'ostrzału terytorium Federacji Rosyjskiej ze strony Ukrainy'. W rezultacie 'systematycznych ostrzałów' - jak pisze gazeta 'Izwiestia' - 'zginęli obywatele Rosji, zostali ranni, a także uszkodzono ich mienie. Ich życie jest stale zagrożone'.

        Duma chce domagać się za pośrednictwem międzynarodowych sądów odszkodowania od Ukrainy w wysokości miliarda dolarów.

        Cały tekst: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114912,16588113,Piatek_na_Ukrainie__dzis_spotkanie_w_Minsku__Bedzie.html?wall=1#ixzz3CRknbocL
      • 1agfa Re: EURAZJA 05.09.14, 18:41
        "...Snyder przypomina książkowy slogan "wojna jest pokojem" i zestawia go z działaniami Rosji: każda próba negocjacji i zawieszenia broni spotyka się z eskalacją konfliktu ze strony Moskwy.

        Jednak według historyka klucz do zrozumienia "bezsensownej z pozoru" wojny na Ukrainie tkwi w innych Orwellowskich hasłach: "Eurazji" i "dwójmyśleniu".

        W "Roku 1984" jedna ze światowych potęg nazywa się "Eurazja". "Interesujące, że Eurazja to nazwa najważniejszej rosyjskiej doktryny w polityce zagranicznej" - zauważa Snyder. U Orwella Eurazja to represyjne, dążące do wojny państwo, ciągnące się "od Portugalii po Cieśninę Beringa". "W rosyjskiej polityce zagranicznej Eurazja to plan integracji wszystkich ziem - nie zgadniecie - od Portugalii po Cieśninę Beringa" - wskazuje historyk..."

        To prawda, znakomity artykuł. Nie chwaląc się, jeszcze wiosną, chyba w marcu, przypomniałem tu na forum własne skojarzenie (toutes proportions gardees): że Eurazja to Orwell.
        Bo trudno nie kojarzyć podobieństwa, a co autor artykułu Timothy Snyder podkreślił.

        Dziękuję za udostępnienie linku.

        k.karen napisała:

        > Dobrze, że wkleiłaś Sorellino ten artykuł. Czytałam, świetny!
        • 1zorro-bis Re: EURAZJA 06.09.14, 07:40
          no prosze jak to ruskie kacapy z doswiadczen Adolfa korzystaja.
          Nawet je unowoczesnili, bo z krematoriow w Auschwitz teraz maja swoje, mobilne....
          Na razie dla swoich zolnierzy.smirk
          wyborcza.pl/1,75477,16594720,Mobilne_krematoria_dla_rosyjskich_zolnierzy_kraza.html
          • 1zorro-bis Re: EURAZJA 06.09.14, 08:02
            dzieki Putlerowi u ruskich kacapow zaczyna sie ......"dobrobyt"
            Ale zeby juz mieso przemycac?!big_grin
            wyborcza.pl/1,75478,16593237,Celnicy_zabrali_Rosjanom_mieso__by_je_oddac__Nadaje.html
            • 1zorro-bis Re: EURAZJA 06.09.14, 08:07
              ... i do tego super komentarz jednego z forumowiczow.big_grin


              avatar

              cromio
              wczoraj

              Oceniono 264 razy 222

              Mówi się, że wiele państw ma na sumieniu czyny niegodne, grabieżcze, agresywne. Wymienia się, nie bez racji, USA, Francję, Zjednoczone Królestwo, Turcję i inne. Historycznie - Niemcy.
              Czy jest jednak na świecie kraj inny niż Rosja, który w ciągu 100 lat dopuściłby się tylu zbrodni:

              1918 - krwawe stłumienie strajku kolejarzy przez CzeKa
              1918 - 1969 - system GUŁAG [obozy pracy przymusowej] - 41 mln zamordowanych, 10-30 mln zmarłych w trakcie transportów
              1918–1921 powstanie przeciw bolszewikom w guberni tambowskiej
              1921 - głód na Powołżu, [5,1 miliona ofiar]
              19210-1923, 1932–1933 i 1946-1947 - wielki głód na Ukrainie i na Kubaniu
              1921 - powstanie marynarzy w Kronsztadzie
              1921 - Mongolia
              1923 - 1933 - Sołowiecki Obóz Specjalnego Przeznaczenia [obóz koncentracyjny]
              1936-1937 - przesiedlenia ludności z obszarów przygranicznych [Niemcy, Koreańczycy, Finowie, Irańczycy]
              1937 - egzekucja 1 tys. więźniów w uroczysku Sandomoroch
              1934 - inwazja na Sinciang
              1937-1938 - operacja polska NKWD [rozkaz ludowego komisarza SW 00487] - zamordowano 111 tys. Polaków, 29 tys zesłano do obozów koncentracyjnych, a 100 tys deportowano na Syberią
              1938 - wojna z Finlandią
              1939 - aneksja Litwy, Łotwy, Estonii i wschodniej Polski, uśmiercanie polskich jeńców wziętych do niewoli pod Wilnem i Grodnem poprzez miażdżenia ich gąsienicami czołgów
              w rękach Armii Czerwonej znalazło się 240 tysięcy polskich jeńców wojennych, z tej liczby 125 tysięcy przekazano NKWD do obozów pracy i koncentracyjnych
              320 tys. Polaków zesłano na Sybir, ponad 58 tys. spośród osadzonych w obozach, specposiołkach, kopalniach i na wolnym zesłaniu zmarło z głodu, zimna, chorób i wyczerpania spowodowanego ponadludzką pracą fizyczną i zepchnięciem na margines sowieckiego społeczeństwa
              1939 - 1941 - aresztowanie 100 tys. Polaków na anektowanych terenach II RP [zesłani na Workutę, zamordowani w Bykowni i Kuropatach, 10 tys. wymordowanych na miejscu]
              1940 - aneksja Mołdawii
              1940 - zbrodnia Katyńska [21 tys. zamordowanych obywateli Polskich, w tym 10 tys. oficerów]
              1940 - 1941 - deportacja 800 tys Polaków z Zachodniej Białorusi i Zachodniej Ukrainy [około 10% zmarło w czasie transportu]
              1941 - masowe mordowanie więźniów polskich osadzonych w więzieniach zachodniej Ukrainy i Białorusi - 35 tys. [14,7 tys. bezpośrednio, 20 tys w trakcie ewakuacji więzień]
              1944-48 - zhołdowanie Polski, Czech, Węgier, Bułgarii, Rumunii, wschodnich Niemiec
              z ziem Polski pojałtańskiej wywieziono w ramach utrwalania władzy ludowej do ZSRR ok. 40 tysięcy osób, a ogólna liczba tam represjonowanych wynosi ok. 45 tysięcy osób, w tym żołnierzy podziemia - 17 tys.
              28 marca 1945 - porwano i uwięziono w Moskwie na Łubiance 16 przywódców polskiego państwa podziemnego
              1945 - masowe deportacje Tatarów krymskich, Czeczeńców, Niemców nadwołżańskich
              1953 - bunty więźniów w Workucie, Norylsku, Karagandzie, Kolmie, Incie
              1954 - bunty więźniów Rewdzie [koło Swierdłowska], Karabaszu [Ural], Tajszecie, Reszotach, Kengirze, Szerubaj Nurze, Bałchaszu, Sachalinie, Incie
              1955 - bunty więźniów w Workucie, Solikamsku, Potmie
              1956 - bunty więźniów w Karagandzie [obóz Fedorowskij]
              1956 - marsz sowieckich czołgów na Warszawę
              1956 - Węgry
              1962 - masakra demonstrujących robotników w Nowoczerkasku
              1968 - Czechosłowacja
              1969 - konflikt nad Ussuri
              1979 - 1989 - Afganistan
              1991-1992 - wywołana przez sowiety wojna w Osetii Pd.
              1994-1996 - I wojna Czeczeńska
              1999-2009 - II wojna Czeczeńska
              2008 - inwazja na Gruzję, zajęcie Osetii Pd.
              2014 - aneksja Krymu, Donbas i Ługańsk
              • sorel.lina Re: EURAZJA 06.09.14, 10:16
                Poranna prasówka. Z mediów niemieckich:

                Putin osiągnął cel
                "Wojnę o wschodnią Ukrainę wygrała Rosja" - pisze "Der Tagesspiegel". "Władze w Kijowie faktycznie utraciły kontrolę nad tą częścią kraju i skapitulowały w wojnie przeciwko dominującej Rosji, z którą nie można było wygrać" - stwierdza komentatorka wydawanej w Berlinie gazety, Claudia von Salzen.
                Jej zdaniem Putin osiągnął swój cel, którym było "faktyczne odłączenie wschodniej Ukrainy i zapewnienie sobie trwałego wpływu na nią, przy zachowaniu możliwości dalszego zaostrzenia sytuacji", gdyby zaszła taka potrzeba.


                Ze szczytu NATO w Walii popłynął sygnał: "Sojusz jest w stanie chronić jedynie własnych członków, a i do tego konieczna jest najwyższa mobilizacja". Dla Gruzji czy Ukrainy ta refleksja jest zimnym prysznicem. Obawy Polski i trzech krajów bałtyckich są wobec agresywnej rewizjonistycznej polityki Rosji jak najbardziej uzasadnione - ocenia "Tagesspiegel".

                O "zimnym pokoju" Putina pisze inny berliński dziennik - "Berliner Zeitung", przypominając, że w rosyjskiej zamrażarce jest już wiele terenów - Nadniestrze, Osetia Południowa i Abchazja.

                "Ukraińskie jednostki wycofują się z Donbasu. Rosyjskie oczywiście nie. Nie mogą przecież wycofać się z terenu, na którym - zdaniem ich kierownictwa - nigdy ich nie było" - ironizuje autorka komentarza Katja Tichomirowa. W porozumieniu o rozejmie nie ma też mowy o zabezpieczeniu granicy. To są warunki postawione przez Putina, przed którymi prezydent Ukrainy najwidoczniej się ugiął" - czytamy w "Berliner Zeitung".


                "Frankfurter Allgemeine Zeitung" uważa, że o tym, czy rozejm będzie przestrzegany, nie decydują ani separatyści ani też Ukraina lecz Rosja. Moskwa może "według własnego uznania podsycać płomień na Ukrainie lub zmniejszać go". Być może w tej chwili Kremlowi pasują gesty rzekomego pokojowego nastawienia. "Jak będzie za kilka dni, tego nikt nie wie" - stwierdza z rezygnacją Busse. Jak podkreśla, terror stosowany przez separatystów na terenach przez nich opanowanych nie skończy się wraz z ustaleniem rozejmu.

                "Volksstimme" z Magdeburga uważa Putina za "tymczasowego zwycięzcę", który "ustawił sobie" ukraińskie władze tak jak chciał - "osłabione i z ledwością utrzymujące jedność państwa". Jednak pogarszająca się sytuacja gospodarcza może spowodować, że patriotyczne nastroje w Rosji miną - uważa komentator.
                • 1zorro-bis Re: EURAZJA 06.09.14, 10:45
                  no tak Sorellino....big_grin
                  Ale to prasa niemiecka!smirk
                  A wiec nie mozna jej przecietz wierzyc.....:big_grinbig_grinbig_grin
                  • hardy1 Re: EURAZJA 06.09.14, 11:15
                    Moja ocena po wczorajszym "porozumieniu" w Mińsku:

                    To poddanie się Ukrainy. Nie mogła sama, bez pomocy Zachodu, powstrzymać agresora, powstrzymać dużo lepiej wyposażone i wyszkolone wojsko rosyjskie.

                    Teraz Putin będzie mógł dalej postępować, jak będzie chciał. Będzie mógł dalej "podgrzewać lub schładzać" sytuację na Ukrainie, tak, aby ponownie stała się strefą wpływów Rosji.

                    Wschodnia Ukraina (możliwe, że i południowo-wschodnia - wybrzeże nad Morzem Czarnym aż do Krymu i... Odessy oraz Naddniestrza) stanie się kolejnym quasi-państewkiem, całkowicie zależnym od Rosji. Jak Naddniestrze, południowa Osetia, Abchazja.

                    A państwa zachodnie dalej ustępują i postępują, jak postępowały z Hitlerem przed wybuchem II wojny światowej... O, przepraszam - składają kolejne groźne i bardzo groźne ostrzeżenia. Bardzo groźne. Groźne sankcje. Bardzo groźne. Putin już się boi.

                    ... a za krótki czas prezydent Francji Hollande udzieli zgody na dostarczenie Putinowi dwóch najnowocześniejszych okrętów desantowych "Mistral". To bardzo groźny sprzęt ofensywny, do desantów na wybrzeżu i wsparcia bojowego. Przyda się np. do desantu w Odessie...

                    Słowa to słowa. Biznes to biznes. A co będzie potem? A potem to już będą nowe władze w państwach zachodnich. Polityka krótkowzroczności, jak przy minus 10 dioptriach.
                    • ulisses-achaj Re: EURAZJA 06.09.14, 11:29
                      Pełna zgoda, Hardy. Niestety.
                    • k.karen Re: EURAZJA 06.09.14, 11:29
                      Ale wiecie co? Można i nawet należy krytykować Kreml i Rosjan omotanych Putinem, ale coś takiego (jak pod linkiem) to szczyt chamstwa i szowinizmu.
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16595131,Kartka___Nie_obslugujemy_Rosjan__na_knajpie__Cejrowski_.html#BoxSlotI3img
                      I co? Pierwszy uradowany z rodaka szowinisty jest kto? Cejrowski - idol PiS-troglodytów.

                      Tfuuu!
                      • hardy1 Re: EURAZJA 06.09.14, 11:45
                        Tak. To szczyt chamstwa i szowinizmu. Troglodyctwo. Tak, jak pisemka i ulotki propagandowe (przy odpowiedniej oczywiście proporcji) wydawane dla sałdatów Armii Czerwonej od jesieni 1944, przed wkroczeniem na ziemie niemieckie: "Rabuj, niszcz, podpalaj, gwałć!". Tyle, że wtedy chociaż mieli "uzasadnienie" za zbrodnie hitleryzmu.

                        A teraz?
                      • sorel.lina Re: EURAZJA 06.09.14, 11:47
                        Nur fur Deutche... w polsko-prawdziwie-patriotycznej odmianie.
                        Tragiczne.
                      • 1zorro-bis Re: EURAZJA 06.09.14, 11:53
                        no coz.....
                        Kiedys bylo "nie dla Zydow"...
                        Niektorzy maja stare tradycje....
                        smirk
                        k.karen napisała:

                        > Ale wiecie co? Można i nawet należy krytykować Kreml i Rosjan omotanych Putinem
                        > , ale coś takiego (jak pod linkiem) to szczyt chamstwa i szowinizmu.
                        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16595131,Kartka___Nie_obslugujemy_Rosjan__na_knajpie__Cejrowski_.html#BoxSlotI3img
                        > I co? Pierwszy uradowany z rodaka szowinisty jest kto? Cejrowski - idol PiS-
                        > troglodytów
                        .
                        >
                        > Tfuuu!
                    • 1zorro-bis Re: EURAZJA 06.09.14, 11:51
                      to jak to sie ma do tego? Bo juz sie zaczynam gubic....smirk

                      ...."Doradca prezydenta, prof. Roman Kuźniar na antenie RMF FM o obecnych relacjach NATO - Rosja: Rosja jednak uznawana jest teraz zgodnie przez cały Sojusz za zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy wschodniej i kraj, wobec którego Sojusz powinien podjąć może nie nadzwyczajne, ale środki ochrony.

                      Pytany o pakt NATO - Rosja z 1997 roku prof. Kuźniar przyznał, że "de facto doszło do zerwania z tym dokumentem". - To jest taki dokument, za który jeszcze wielu nie tak dawno chciało umierać, zwłaszcza w Niemczech. O akcie stanowiącym już nikt tak naprawdę nie mówił w Newport i to jest przełom. Akt stanowiący w oczach znakomitej większości państw Sojuszu to już jest dokument martwy. Jeżeli będziemy w przyszłości układać stosunki z Rosją to już na innej podstawie. To z całą pewnością jest przełom. Jakby państwo słyszeli wystąpienia przywódców zachodnich to muszę powiedzieć, że nigdy w życiu nie nasłuchałem się tylu nieprzyjemnych, nieprzyjaznych słów na temat Rosji, jeżeli chodzi o ocenę, trwałość jej polityki, poziom nieprzyjaźni wobec Zachodu. To były - z jakimiś małymi wyjątkami - zgodne stwierdzenia najważniejszych państw Sojuszu. To jest bardzo ważne - Sojusz dojrzał do realistycznej oceny polityki Rosji. Uznanie Rosji wprost za wroga byłoby jednak przedwczesne - relacjonował doradca prezydenta, który uczestniczył w szczycie NATO w walijskim Newport...."
                      • hardy1 Re: EURAZJA 06.09.14, 11:58
                        To są na razie tylko słowa. I to słowa wypowiadane w kuluarach, a zrelacjonowane przez Kuźniara. Czyny zaś są "nieczynne".

                        Ta umowa NATO - Rosja z 1997 roku została praktycznie zerwana przez Rosję agresją na Ukrainę - złamała swoje gwarancje z traktatu budapeszteńskiego z 1994 roku - o uznaniu integralności terytorialnej i niezależności państwa Ukraina, w zamian za oddanie przez Ukrainę broni jądrowej.
                        Gwarantami tegoż traktatu były też USA, W. Brytania, Francja. I co? To był tylko świstek papieru?
                        • sorel.lina Re: EURAZJA 06.09.14, 12:11
                          Wczoraj już o tym pisałam, ale warto jeszcze raz.

                          Przeszli granicę, porwali oficera i mówią, że to szpieg. Estonia w szoku.

                          Politycy mówią o niesłychanej prowokacji Rosji, a eksperci - o starannie zaplanowanej operacji służb. Władze w Tallinie przedstawiają dowody obalające twierdzenia FSB i żądają sw tej kwestii mamy mocne dowody – powiedział rzecznik KAPO Harris Puusepp. - Mamy protokół wspólnego obejrzenia miejsca zajścia, stworzony przez pograniczników obu stron, gdzie zapisano, że nastąpiło naruszenie granicy od strony Federacji Rosyjskiej, a nie na odwrót.zybkiego uwolnienia porwanego oficera kontrwywiadu.

                          W piątek ok. godz. 9 rano, w rejonie przejścia granicznego Luhamaa grupa napastników porwała oficera KAPO (Kaitsepolitsei, Policja Bezpieczeństwa) Estona Kohvera. Jak twierdzi KAPO, wypełniał zadanie związane z walką z przestępczością przygraniczną. Dlatego w Tallinie myślano początkowo, że napadu dokonała jakaś grupa kryminalna. Przez prawie cały dzień Rosjanie mówili, że nic nie wiedzą o sprawie. I nagle wieczorem FSB oświadczyła, że w obwodzie pskowskim zatrzymała pracownika KAPO podczas operacji wywiadowczej. Miał mieć przy sobie pistolet Taurus z amunicją, 5 tys. euro i specjalistyczny sprzęt.

                          Rosyjscy pogranicznicy potwierdzili

                          Takie tłumaczenia Estonia przyjęła początkowo z niedowierzaniem i szokiem, a potem oburzeniem. Dowody wskazują bowiem jednoznacznie, iż oficer przebywał na terytorium estońskim i to porywacze, a nie on, przekroczyli granicę
                          .


                          (...) w tej kwestii mamy mocne dowody – powiedział rzecznik KAPO Harris Puusepp. - Mamy protokół wspólnego obejrzenia miejsca zajścia, stworzony przez pograniczników obu stron, gdzie zapisano, że nastąpiło naruszenie granicy od strony Federacji Rosyjskiej, a nie na odwrót.
                          (...)
                          Dlaczego rosyjscy pogranicznicy podpisali się pod protokołem, który jednoznacznie zaprzecza temu, co parę godzin później ogłosiła FSB? Zapewne nie mieli pojęcia o operacji służb.
                          (...)
                          Eerik-Niiles Kross, ekspert ds. bezpieczeństwa, podkreśla, że porwanie to bardzo agresywny krok i naruszenie całego szeregu norm międzynarodowych. - W ogóle w coś takiego aż trudno uwierzyć. Ten przypadek można określić jako wychodzący poza wszelkie możliwe ramy – powiedział Kross gazecie „Postimees”.
                          (...)
                          jeśli informacja odpowiada rzeczywistości, to idzie tu nie o prowokację, a o poważną agresję. - Na terytorium kraju NATO porywają pracownika organów bezpieczeństwa. Nawet nie przypominam sobie, żeby coś podobnego miało miejsce od czasu zakończenia zimnej wojny – powiedział Kross.
                          • 1zorro-bis Re: EURAZJA 06.09.14, 12:28
                            Sorellino.....skad my to znamy?smirk
                            Na Radiostacje Gliwice przeciez tez napadli polscy bandyci w wojskowych mundurach.....
                            Ruskie kacapy KOPIUJA wszystko co Niemcy robili i udoskonalaja.
                            • 1zorro-bis Re: EURAZJA 06.09.14, 15:54
                              a tak wygladaja nowe zasady "demokracji" wprowadzane przez ruskich terrorystow.
                              wyborcza.pl/1,75477,16595418,Separatysci_stworzyli_na_wschodzie_Ukrainy__brygady.html
                              • sorel.lina Estonia 06.09.14, 22:25
                                ...czyli o poszanowaniu suwerenności made by Putin.

                                Porwanie funkcjonariusza estońskiego kontrwywiadu do Rosji wygląda na rosyjską reakcję na wizytę prezydenta Baracka Obamy w Estonii i ustalenia szczytu NATO w Walii - uważa Keir Giles, dyrektor ośrodka badawczego Conflict Studies Research Centre.

                                - Jest to niejasna i mętna sprawa, za wcześnie, by wyciągać z niej jednoznaczne wnioski, ale wygląda na to, że mamy do czynienia z reakcją Rosji na oświadczenia prezydenta Baracka Obamy w Estonii zapewniające kraje bałtyckie o tym, że USA nie będą tolerować zmiany granic z użyciem zbrojnej przemocy - ocenił.

                                Prezydent USA odwiedził Estonię w dniach 2-3 września, w przededniu szczytu NATO w walijskim Newport (4-5 września). Estoński oficer został uprowadzony w czwartek późnym popołudniem, a wiadomość o tym podano w piątek rano.

                                Rosja dwukrotnie w ostatnich sześciu latach pokazała, że można zmieniać granice siłą: w Gruzji i na Krymie. Incydent estoński, jeśli nie jest zbiegiem okoliczności, a zbiegi okoliczności w tego rodzaju pracy zdarzają się bardzo rzadko, jest ze strony Rosji demonstracją, że mimo zachodnich ostrzeżeń faktycznie może zrobić w swoim sąsiedztwie, co chce - dodał Giles.

                                Giles sądzi, że rosyjska akcja w Estonii wpisuje się w jeden i ten sam ekspansjonistyczny i asertywny model rosyjskiej polityki wobec sąsiadów. - Incydent w Estonii jest ze strony Moskwy demonstracją, że reakcja Zachodu na jej politykę wobec Ukrainy mało ją obchodzi - powiedział.
                                Brytyjski ekspert zauważył, że do incydentu doszło w czasie natowskiego szczytu, na którym zdecydowano o wzmocnieniu tych krajów Europy Środkowej i Północno-Wschodniej, które mogą czuć się zagrożone przez Rosję, w tym Polski
                              • wscieklyuklad Re: EURAZJA 07.09.14, 08:03
                                Szanowny i Ukochany przez Wielki Naród Rosyjski Pan Prezydent Władimir Władimirowicz P. ma dopiero 61 lat. Dokładnie za miesiąc zaliczy "62". Feta, jaka będzie miała miejsce z tej okazji, stanie się dla Umęczonego Społeczeństwa okazją do manifestacji niebywałego szacunku, by nie rzec - uwielbienia - dla Najsilniejszego Przywódcy Światowego.
                                W toczącej się polemice, Ulisses wspomniał, iż metody współczesne są dalekie od tych, które poza mnożeniem hekatomby rodaków, jako metody zamordyzmu, nie niosły żadnego - w tym międzynarodowego - pozytywnego przekazu. Owszem - z pewnością dziś nikt nie puka do drzwi upojonych miłością do wodza (i tradycyjną dawką alkoholu) mieszkańców socblokowiska dowolnego. Wróg ludu zamieszkuje dziś bowiem nie Rosję i nie zagraża Ukochanemu Ojcu, ale tereny na zachód od Bugu, a tam dotrzeć dziś można już nie kibitką, czy - jak za Stalina - "czarną ciężarówką", ale jedynie "pancerzem".
                                Przykład zestrzelonej pilotki ukraińskiego SU, która będzie sądzona wedle tych samych reguł jakie obowiązywały w czasach post jak i stalinowskich - tzn. z paragrafu "psychuszka" dowodzi, iż traktowanie każdego oponenta jako szaleńca, to modus vivendi dla propagandy sił specjalnych oraz najdoskonalsza intelektualna papka tak dla elit, jak i dla Ciemniego Ludu, który takie uzasadnienia kupuje na pniu i ze stosowną dawką nienawiści wobec wroga, co tylko mnoży poczucie narodowego bezpieczeństwa oraz bałwochwalstwo wobec władzy.
                                Któż bowiem rozsądny może nie pojmować, iż wyłącznie idiota może porywać się z siekierą na Słońce (= W.W.P)?
                                Incydent estoński doskonale wpisuje się w ten scenariusz wydarzeń. Dzisiejsze ostrzały noce z terytorium Karju Rad, zmąciły radość przywódców NATO, którz radośnie obwieściwszy, iż ""Szpica" to jest to!", a rozejm separatystyczno-faszystowski jest cacy, rozjechali się do swoich krajów, by tam podniecać wizją zwiększenia wydatków na obronność, miast - jak np. w Naszey Nayukochańszej Oyczyźnie - przeznaczyć je na sprzątanie psich gówien, remonty zdewastowanych kin na Ziemiach Zachodnich, czy wreszcie wybetonowanie nowych ścieżek rowerowych (nakaz unijny by zwiększyć udział rowerów tychże w transporcie "ludzkim" do procent 15!). Miganie się państwa zwłaszcza od tej ostatniej powinności będzie skutkowało nałożeniem unijnej kary, cofnięciem dotacji na rozwój infrastruktury, co odbije się bez wątpienia na społecznych nastrojach (zwłaszcza urlopowiczów), których samopoczucie - w odróżnieniu od przeciętnego żytiela Kraju Rad Robotniczych i Żołnierskich - spadać będzie progresywnie i w przekonaniu narastającej beznadziei - co widać na forach.
                                Już proces Chodorkowskiego zamkniętego w metalowej klatce (ale nie Faradaya) dowiódł, iż stanowczość Wymiaru Sprawiedliwości jest absolutna, a wystawienie bogacza na ludzkie pośmiewisko i infamię jest taktyką równie skuteczną a może i nawet bardziej przekonywującą, jak wywóz na Syberię (Polaczki), do Kazachstanu (Sołżenicyn), czy na Kołymę (miliony).
                                Społeczeństwo ery stalinizmu kochało swego przywódcę wówczas, gdy mogło skutecznie doczekać kolejnego zmroku w swych ubogich klitkach. Cieszyło się oto, że Wódz o wzroku tak sokolim i umyśle tak przewidującym i światłym, kocha w nich "dzieci lojalne", które to - miast poczęstować kulą w tył głowy, lub zaoptarzyć w Gułagową łopatę - tuli się do serca jak pierworodnego lub pierworodną. Sekowanie bliskich było rodzajem memento - naród przez lat dziesiątki nauczył się żyć z codziennym poczuciem grozy bytu i perspektywy śmierci "za nic". Tym bardziej więc ugruntował w sobie iście już dziś genetyczne przeświadczenie, że wykazanie faktycznej winy musi owocować karą okrutną - zapewne większą satysfakcję Ciemny Lud odczuwa widząc oligarchę z ogoloną "antywesznie" głowiną i twarzą szaro-pociągłą od postu wyzbytego kawioru i butelczyny trunku za dolców setki, niż gdyby pokazano egzekucję tegoż - uporczywość kary jest w tym przypadku istnym balsamem dla duszy Narodowca.
                                Porwanie Estończyka, którego posadzi się na ławie oskarżonych i odpowiednio surowo osądzi, da światu przekaz, iż"nie z nami Obama te numery". Bo niby cóż samotny Estończyk robił na terenie kraju swego, lecz najwyraźniej w pobliżu rubieży? Pozbawiony eskorty, zaopatrzony w fotograficzny aparat nie czaił się chyba w nadziei sfotografowania polskiej świni zarażonej zarażonej wirus afrykańskiego pomoru, lecz słitfocił bez wątpienia ruskich chłopaczków, którzy - ubrudzeni trudem oczekiwania na aneksję kolejnego kraiku - w stroju adamowym zażywali kąpieli w leśnym i nadgranicznym strumyczku. Podglądacz - sam świnia - naruszył poczucie smaku samego Ukochanego Przywódcy, ktory pedałami brzydzi się bardziej, niż czymkolwiek innym. Stał więc chłopina w krzakach, słitfocił, nie przewidując, iż po drugiej stronie granicy czai się znacznie sprytniejszy i absolutnie pozbawiony zasad miłosierdzia sołdat/kontrszpieg, który bez trudu osaczy ciekawskiego i nie da mu szansy na użycie pistoletu, choćby w samobójczym celu.
                                O ileż łatwiej było takiego samotnego "odyńca" po prostu ubić, raz na zawsze przetrącając dłoń rewizjonisty zaciśniętą w kułak w kierunku wschodnim.
                                Szykuje się zatem kolejny proces Państwowy, gdzie na ekranach/stronach publikatorżników, omawiać sie będzie zachodnie barbarzyństwo wymierzone w spokojny i miłujący pokój przy nieodłącznej nienawiści wobec panoszącego się faszyzmu Naród kacapów.
                                Nie rońmy tedy łez.
                                Rosja jest ekonomicznym bankrutem.
                                Wywołując międzynarodowy krach a może i wojnę, nie tylko postawi DUmny Rosyjski Naród ponownie na stopach, ale stopę tę podwyższy, gdyż przepaść dzieląca cywilizowany Zachód od dzikiej zabużańskiej Eurazji zostanie zasypana hekatombą ofiar i zdewastowanej ekonomii światowej.
                                Rosja przez całe dziesięciolecia dawała fory krajom obcym - świat uciekł już zbyt daleko.
                                Dziś więc Dablju Dablju staje jak równy z równym w blokach startowych na setkę, mając po bokach nie jakiegoś tam mięśniaka i celebrytę Ussaina Bolta, lecz niemrawych i podstarzałych bezlicowców władających krajami skazanymi na aneksję.
                                Czy spodziewać się należy nowego rekordu w tym nierównym biegu?
                                Śmieszność, w jakiej pogrąża się pozostały świat jest wystarczająca, by Księga Guinessa zyskała nową pozycję.
                                Czekajmy zatem na dalszy rozwój wypadków. Po biegach średnio i długodystansowych doczekamy się niewątpliwie Maratonu.
                                Pytanie: kto spełni rolę wojaka niosącego przekaz zwycięstwa jest jak najbardziej retoryczne.
                                • k.karen Re: EURAZJA 07.09.14, 09:34
                                  Jest takie stare rosyjskie przysłowie:

                                  "Kiedy car ma katar, cała Rosja kaszle"
                        • 1zorro-bis Re: EURAZJA 06.09.14, 12:25
                          tak wyglada. Papier jest cierpliwy. Hitler tez mial z Polska "pakt o nieagresji".....smirk
                          I co?
                          hardy1 napisał:

                          > To są na razie tylko słowa. I to słowa wypowiadane w kuluarach, a zrelacjonowan
                          > e przez Kuźniara. Czyny zaś są "nieczynne".
                          >
                          > Ta umowa NATO - Rosja z 1997 roku została praktycznie zerwana przez Rosję agres
                          > ją na Ukrainę - złamała swoje gwarancje z traktatu budapeszteńskiego z 1994 rok
                          > u - o uznaniu integralności terytorialnej i niezależności państwa Ukraina, w za
                          > mian za oddanie przez Ukrainę broni jądrowej.
                          > Gwarantami tegoż traktatu były też USA, W. Brytania, Francja. I co? To był tylk
                          > o świstek papieru?
                          • hardy1 Re: EURAZJA 07.09.14, 10:45
                            ZSRR (Rosja jest prawnym spadkobiercą) także. Hitler i Stalin podpisali je z II RP w odstępie dwóch lat. Złamali i napadli w odstępie dwóch tygodni...
                          • hardy1 Re: EURAZJA 07.09.14, 10:46
                            Jak się okazało, świstek papieru z Mińska przetrwał jeden dzień.
                            W nocy Rosjanie rozpoczęli ostrzał artyleryjski okolic Mariupola.
                            • 1zorro-bis Re: EURAZJA 07.09.14, 11:42
                              Hardy, czy jest ktos jeszcze kto wierzy w to, co ruskie kacapy podpisza?smirk
                              hardy1 napisał:

                              > Jak się okazało, świstek papieru z Mińska przetrwał jeden dzień.
                              > W nocy Rosjanie rozpoczęli ostrzał artyleryjski okolic Mariupola.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka