sorel.lina
06.04.15, 20:23
Fragmenty rozmowy red. Agnieszki Krzemińskiej ("POLITYKA") z dr hab. Barbarą Józefik (psycholog i psychoterapeuta, Collegium Medicum UJ i profesor nadzwyczajny Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.)
"- Co to znaczy być szczerym?
– Jesteśmy szczerzy wobec siebie, gdy postępujemy zgodnie z naszym rozumieniem świata. Wcale nie musi być ono spójne z tym, jak inni go postrzegają, albo z tym, co jest uzgodnione społecznie.
Ludzie myślą często o sobie: jestem szczery, zawsze mówię prawdę. Uważają to za swój walor...
- Często zapominają, że ten ich „obiektywizm” może być wątpliwy. Psychoterapeuci obserwują to np. w trakcie pracy z rodzinami. Rodzice zarzucają dziecku kłamstwo, ale głębsza rozmowa pokazuje, że ono inaczej zrozumiało daną sytuację, miało inne intencje i w swoich oczach wcale nie kłamało. To, co jedna osoba odbiera jako nieprawdę, może być dla drugiej świętą prawdą.
Jak prawdę widzą psycholodzy?
- Z punktu widzenia psychologii prawdą jest to, co przeżywa dana osoba. Mówimy więc o prawdach subiektywnych, wersjach lub mapach obiektywnie istniejącej rzeczywistości, która jest różnie postrzegana i kształtowana w naszych umysłach. Badania prowadzone za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego pokazują, że nasze mózgi różnie reagują na daną sytuację, w zależności od wcześniejszych doświadczeń oraz parametrów biologicznych".
Czyli wszyscy jesteśmy prawdomówni lub... wszyscy jesteśmy kłamcami...?
Raczej jest tak, że każdy ma swoją prawdę i tylko jej powinien być wierny, a wtedy jest szczery, autentyczny i prawdziwy...