wscieklyuklad
17.11.16, 20:10
Żyjemy moi drodzy w takich oto czasach,
że sarkofag budują teraz na zawiasach.
Cztery ściany z marmuru (ten rodem z Carrary)
wszystko szczelne - by światło nie parło przez szpary!
W nogach orzeł w koronie, wielki krzyż nad wiekiem,
gdyby zmarły - jak Adam - martwą wzniósł powiekę,
symbol ujrzałby zaraz hucpy i głupoty.
Leżąc w miejscu zacisznym nie miałby ochoty
z grobu powstać, gdy przyjdzie pora zmartwychwstania.
To mu danym nie będzie - a to z woli drania!
Kiedy zawias odemkną - ustąpi ze zgrzytem
(robią to w porze nocy - godzinę przed świtem
łomem walą, by rozbój wreszcie się dopełnił,
noc jasną była nadto - księżyc zamarł w pełni).
Trumny wiozą w kondukcie - włączone koguty.
Trotyl czy go rozerwał? Był może otruty?
Będą ciała bezcześcić i kroić na plastry
z woli zgrai złoczyńców - pisięcej hałastry.
Prochu nigdzie nie naszli, choć chcieli "dać radę".
Ten, kto sekcje zgotował jawi mi się gadem!