1agfa
18.09.18, 20:24
weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23910021,szymon-jadczak-nie-moge-zrozumiec-dlaczego-ludzie-z-gangu.html
Ludzie z honorami przyjmowani na Jasnej Górze, patRYJotyczne zaplecze rządzących; wielu z nich okazuje się być gangsterami, przestępcami. Jak uchowali się bezkarni, pozwolono im porosnąć w piórka?!
Rzecz nie dotyczy tylko Krakowa (choć to krakowskie kibolstwo jest opisane w artykule), zjawisko kibolstwa jest zjawiskiem ogólnokrajowym!!
Wymowny obrazek:

Nie wymaga komentarza. Jak cię widzą...
Im podobni krzyczą na stadionach hasła rasistowskie. Im podobni krzyczą o polskich panach, jak było w meczu z Litwą.
Nie pojmuję jak z dziedziny polskiego sportu odnoszącego raczej niewielkie sukcesy w skali światowej, powstała dziedzina gospodarująca kolosalnymi finansami. Czyli potencjalnie stwarzająca warunki dla kombinacji i wykroczeń. Skupiająca na bogatej pożywce dziwny element. Skłonny i podatny - oprócz powiązań o charakterze mafijnym - do politycznej manipulacji.
Rządzący się prawami światka przestępczego.
"...Na zgromadzeniu walnym TS Wisła pojawili się ludzie z bojówki Sharksów. Jeden z działaczy
głośno zaprotestował. Wkrótce spalono mu samochód.
Brzmi jak nowy sezon serialu "Gommorra" o neapolitańskiej mafii.
W normalnym kraju bandyci baliby się zrobić coś takiego. Albo chwilę po tym wylądowaliby w więzieniu. A tutaj? "Misiek", "Zielak" i cała reszta gangu Sharksów czuli się bezkarnie. ..."
W innej sprawie:
"... Nie możesz już założyć na mecz ich szalika, musisz pochować tatuaże chwalące przyjaźń waszych klubów. Na meczach masz za to głośno pozdrawiać kiboli Ruchu Chorzów, którzy do tej pory byli dla ciebie kibicami wroga. Wszystko z dnia na dzień. Pojawiły się nieśmiałe gwizdy i protesty, ale opór szybko został złamany. Część ludzi, zastraszona, przestała przychodzić na mecze, część zmieniła sektor. Nikt się nie stawiał, bo
nikt nie postawi się facetowi, który może ci uciąć rękę maczetą. ..."
A waadza jakoś nie potrafi zająć się tym co należy. O wiele łatwiej "pilnować" ludzi z białymi różami, z koszulkami z napisem (jakże (obraźliwym) KonsTYtucJA...
(pogrubienia moje)
Więcej:
weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23910021,szymon-jadczak-nie-moge-zrozumiec-dlaczego-ludzie-z-gangu.html