wscieklyuklad
26.02.19, 17:51
Kolejny popis bydlęcego matołectwa. Dymisja świra, który dopuszcza do zatrudniania debili była nieuniknioną konsekwencją uporczywej demolki państwa i jego struktur.
(...) O kulisach dymisji Miłkowskiego mówił reporter radia RMF FM Krzysztof Zasada. Na decyzję szefa MSW miał wpłynąć kuriozalny incydent sprzed kilku dni.
Jeden z kierowców #SOP miał bowiem wcześnie rano przyjechać po premiera Mateusza #Morawieckiego na zamknięte osiedle, przez przypadek włączyć sygnał dźwiękowy samochodu i nie potrafił go wyłączyć. Obudził w ten sposób mieszkańców osiedla. Dodatkowo, chwilę później zatrzasnął drzwi do pojazdu i nie mógł wejść do środka. 🤡🥳🤣🤣🤣