19.09.14, 10:14
Witam,
rozważam kupno mieszkania w wieżowcu przy ul.C.K.Noriwda. Większość znajomych straszy karaluchami w wieżowcu. Jak to jest z tymi karaluchami na Norwida?
Obserwuj wątek
    • mieszkanieczbloku Re: Karaluchy 19.09.14, 11:06
      Jest ich całe mnóstwo, zwłaszcza w mieszkaniach od strony zsypu... Ogólnie to walka z wiatrakami..na pionie zawsze trafi się jakiś "Brudas" i nawet jak u siebie je skasujesz, za jakiś czas przylezą od innego. Taki urok wieżowców, polecam raczej niską zabudowę!
      • bronka777 Re: Karaluchy 19.09.14, 11:17
        Zuzia to loteria.... u nas kiedyś były bo sąsiad miał dość specyficzne podejście do higieny :-) sąsiada juz nie ma, wiec wreszcie jest spokoj od wielu miesięcy... jeśli mieszkanie Ci się podoba to robalami bym się nie przejmowala, dasz sobie rade....
        • zuzia_1983 Re: Karaluchy 19.09.14, 13:23
          Dzięki za odp!
          Mieszkania od strony zsypu to 3-pokojowe?
          Na Norwida tyle karaluchów? Koleżanka mieszka w wieżowcu na Leśnej i mówiła, że u niej ich nie ma.
          • 3goust Re: Karaluchy 19.09.14, 16:28
            każda klatka i pion inny.....
            W wieżowcach na Sobieskiego w jednej klatce nie ma w żadnym mieszkaniu, a w klatce obok wszyscy narzekają na małych przyjaciół... Chodzą pionami i to czasem właśnie indywidualne podejście bloków
    • marbart001 Re: Karaluchy 19.09.14, 18:55
      Witam.My mieszkamy w wieżowcu na 8 piętrze w okolicy o której piszesz.Adresowo przypisani jesteśmy do Sowińskiego.3 lata minie za miesiąc jak mieszkamy,karalucha nie widziałem w tym mieszkaniu na oczy.Być może pomogło to że przed przeprowadzką po remoncie zapiankowaliśmy rury w pionie oraz w wentylacji są kratki z siateczkami.Mieszkamy od strony zsypu (m-4).Jeszcze jedna zaleta na te piętro komary nie dolatują:)Pozdrawiam.
      • kubabig Re: Karaluchy 20.09.14, 19:23
        Masz dwa wyjścia.
        Kup kota i regularnie odprusaczaj mieszkanie.
        Ja natomiast rozebrałem cały ekran w kuchni i wszystko uszczelniłem dużą ilością pianki montażowej, od tamtej pory żadnego nie widziałem.
        • zdebeq Re: Karaluchy 21.09.14, 12:18
          Kot i odprusaczanie nie idą w parze.
          Preparaty odprusaczawujące mogą być skuteczniejsze przeciwko kotu niż prusakom
    • ggpost Re: Karaluchy 22.09.14, 21:39
      Mieszkam przy Norwida, mieszkanie przy zsypie. Po zamieszkaniu, jakieś 3 lata temu, były problemy z prusakami. Uszczelnianie nie pomagało. Gdzieś to cholerstwo przechodziło. Inna sprawa że były w całym bloku. Zamówiliśmy dezynsekcję. O tego momentu stopniowo znikały. Potem w całym bloku zrobili pryskanie i można było odetchnąć z ulgą. No i tak jest w zasadzie do dzisiaj. Czasem jakiś maruder się pojawi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka