Dodaj do ulubionych

Wielkie o Al dziobanie...

24.12.09, 19:15
wstęp

leśny

Wątek ten jak potok rwący
lubo też wrzątek gorący,
gładko niczym politura
jurne sławiąc czyny kura,
prężnie się tu nam rozwija.
Na koguta nie ma kija!


Al-szamanko, Tyś jak mgiełka, jak porannej rosy diament -
Tobie daję ten ornament



https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/eg/kf/aq4r/5EnauuAo8JMISH1gbX.jpg

sztuka kurnikowa - napisana przez nas wszystkich, bez początku i bez końca...
zebrane z wątku AL !



Obserwuj wątek
    • kogucik.2972 Re: Wielkie o Al dziobanie... 24.12.09, 19:35
      ODSŁONA PIERWSZA
      cz. pierwsza
      osoby :
      Zosia, Kosmita, Al, Kogucik

      Zosiadab

      Stawaj w szranki mój kochany!
      Zaraz będziesz oskubany!
      Gdy zbierzemy sie pospołem,
      Kogut stanie się rosołem!

      Kogucik

      Znów od rana, bardzo proszę,
      zastraszenia szereg prób,
      Ja do Sejmu chyba zgłoszę
      projekt - jak ochraniać drób !

      Kosmita

      Ha ha...
      Tak tu myśląc o rosole...
      i o piórkach kolorowych
      powiem o pomyśle świetnym,
      który przyszedł mi do głowy...

      zamiast warzyć tu Koguta
      nawet...
      z Zosiądab pospołu
      Trza go złapać i oskubać...
      Do rosołu!

      Zosia

      Ja Go też już miałam prawie,
      ale nie dał się wziąć w sidła!
      On oddaje się zabawie-jaja liczy,
      to straszydło!
      Tak wystraszył moje kurki,
      że aż jaja nieść przestały...
      Teraz sobie słodko drzemie...
      jeszcze żywy łotrzyk biały!
      Zasnął słodko i nie widzi
      na najwyższym siedząc kołku
      ,że szykuje się zasadzka-
      stracisz głowę nasz Rosołku!

      Kogucik

      Gwałtu ! Rety ! ku ku ryku !
      Ledwie mnie nie było kapkę,
      A tu wici po kurniku
      Na koguta mają chrapkę !

      chcą rozbierać do rosołu,
      czyli będzie orgia jaka ?
      zatem może być wesoło,
      byle nie zmęczyli ptaka !

      Wołam więc do głów bojowych,
      uciekając zakosami,
      W celach iście pokojowych
      chciałem pogaworzyć z Wami !

      Za co więc ten gwałt zadają,
      mam ze strachu wciąż się kulić ?
      czemu wszyscy mnie ścigają ?
      Niech mnie ktoś przytuli !


      Al

      Koguciku, złotopióry
      słodki, skoczny i przemiły,
      chodź tu do mnie, zakończ piania
      jam mistrzyni przytulania.


      Kogucik

      O to Dama, co się zowie !
      choć zawieja w koło hula,
      Złego słowa mi nie powie !
      No to cześć ! Idę Al przytulać !


      Kosmita

      Al to zwiewna czarodziejka
      więc uważaj z przytulaniem...
      bo cię lasu czar ogarnie...
      I co wtedy Ci się stanie...?

      Nagle i bez ostrzeżenia...
      zmienisz swoje swojskie piórka...
      Będę biegał.... szukał... wołał...
      a odezwie się przepiórka...

      Albo rajski ptak zza morza
      lub koliber malusieńki
      albo...szop pracz..., albo sarna...
      ciasteczka jedząca z ręki...

      No i wteeeedy chęęęętnie zerknę suspicious
      na Twą minę Koguciku
      I posłucham jak
      slimaki...
      pięknie pieją kukuryyyku!

      Hi hi hi...!!!!!


      Al

      Hej Kosmito,
      nie strasz Kogutka,
      przecież ja zawsze jestem milutka,
      krzywdy nie czynię,
      nikogo nie winię,
      czekoladkę, kwiatka podaruję,
      uśmiechem podziękuję,
      no i najważniejsza sprawa,
      kogut, to nie dla mnie strawa
      bo
      wegetarianie tak już mają

      Kogucik

      Och, Ty moja wróżko z bajki !
      Mój aniele,
      moje, w smutku wesele
      mój kwiatuszku
      na porcelanowym dzbanuszku
      moje słoneczko
      w lecie nad rzeczką,
      Moja wybranko - Al-szamanko
      Jakie to szczęście, że jesteś
      wegetarianką !

      Pozamieniaj wszystkich w kamień,
      tych co chcą mnie topić w zupie,
      Albo wszystkich w żaby zamień,
      Albo w pryszcze na ... twarzy i niech im się rosół marzy

      Al

      Nasz Kogucik ciepła pragnie,
      przytulanek i głaskania,
      mam nadzieję, że tak samo
      chętny jest do obdarzania.
      I jeżeli ja go tulę,
      to w rewanżu oczekuję,
      że gdy nos na kwintę zwieszę,
      to on mnie, a ja jego pocieszę,
      a potem wspólnie i w zgodzie
      zjemy zupkę na.....lebiodzie


      Kogucik

      Oczywiście, moja duszko,
      oddam całe me serduszko !
      potem zjemy zaś ze smakiem
      wielki omlet ze szpinakiem

      Al

      A na deser, mój skrzydlaty
      proponuje dwa lizaki,
      potem chałwa i ciasteczka
      a jak zgrubnę jak ta beczka,
      to czy mi kwiatuszek dasz?

      Kogucik

      Moja słodka Al-szamanko,
      wszak tyś moją jest wybranką,
      dla mnie piękna zawsze będziesz,
      na najwyższej mojej grzędzie
      kwiatów odtąd kosze całe
      choć i one są za małe


      Al

      Koguciku, śliczne słowa,
      czuję się niczym królowa,
      czy ja godna kosza kwiatów
      i najwyższej grzędy?
      Ech, wystarczy mi ta chata
      niczym z bajkowego świata,
      gdy nadejdą chłodne noce,
      gości miłych tam zaproszę,
      podwórkowych,
      wszechświatowych,
      wszystkim będzie dobrze...

      Kosmita

      Ha ha ha...
      a to dopiro!!!!
      Toż to przecież wszystko zmienia
      Jeśli me wierszykowanie
      sprawdza ....
      rodzaj pożywienia....
      Wnet się Kogut rozzuchwali
      mając od AL pokrzepienie...
      A ja zamiast mieć poduszkę...
      ..........zadowolę się kamieeenieeem??????

      No i co ja teraz pocznę?
      Bez poduszki marne spanie.
      Jeśli.... zacznę podskubywać...
      Hm...
      to od AL mi się dostaaanieeee......

      No i dobrze
      jestem tutaj
      podejrzliwie nastroszony
      bo Kogucik się uśmiecha...
      do myyych dzieeewczyn
      ulubionych!

      AL łagodnie go przytuli
      Szybka Maska da całuska
      a
      co zostanie dla kosmity?
      Pustka?

      hm...

      Tylko patrzeć
      a dziewczyny
      krzykną....
      O Kogucik śliczny!
      Kolorowy i wesoły...
      a kosmita...
      przeko(s)miczny!

      Myślę, że pogadam z Zosią...
      Co mam robić w takiej bieedzie?
      Wszak wystraszył jajka kurek!
      Stąd jej myśli ...
      o... obiedzie...


      Zosia


      No to witaj nasz kkkkkosmito!
      {nie za dużo tego "k"}?
      Jestem starszą już kobitą-
      nie do "rwania"...ha!ha!ha!
      Chcesz pogadać?-No to proszę
      ...parę rad Ci mogę dać
      tylko nie mów kogutkowi,bo
      nie będzie chciał mnie znać!
      El-szamance poślij kwiaty,
      lub jasieczek mały kup!
      Niech do jaśka się przytula,
      a nie jakiś biały drób!
      Czarnej Andzi daj pierścionek
      z pięknym oczkiem cud-diamentem,
      Niech się nigdy nie zadaje
      z jakimś kurzym elementem!
      Beę -witaj zadowolisz
      coco-chanel fatałaszkiem!
      Ręczę Ci ,że śliczna bea
      nie obejrzy się za ptaszkiem!
      A o kizi nie zapomnij!
      Ona lubi kogucika....
      Kup Jej volvo,albo forda...
      Nie! nie kupuj Jej fiacika!
      Kizi musi mieć autko
      wypasioną wielką furę,
      będzie wozić swoje pieski,a nie jakąś białą kurę!

      a...... o "kirke" zapomniałam.
      Jej też musisz prezent dać!
      Jak zaniedbasz ...to
      Cię zmieni... jak Odysa słynną brać!

      Kosmita

      Kurczę zaraz wejdę
      w jakąś czarną dziurę!
      Gwiazdkę z nieba dałbym...
      Lecz skąd kasę wziąć na furę!?
      Kwiaty jaśki i brylanty...?
      Ja zwariuję, oszaleję.....!
      A toś Zosiu radę dała....
      Nie dam rady... to ze śmiechu
      pęknie galaktyka cała.

      Już wiem czemu wszechświat cały
      zgrabnie tak unika Ziemi....
      Z Ziemiankami nie wygramy...
      Z Kogutkami nie wygraamy...
      tylko splajtujemy!


      Ups... nooo-taaak..

      Ha ha Kogutku
      Ja to powiem krótko
      Choć płakać
      już prawie tu chciałem
      Dziewczyny z podwórka...
      Nie lecą na piórka..
      na kwiaty ....(no myślę że lubią kwiaty, ale to w nawiasie)
      brylanty
      czy złoto
      To one są złotem
      Co mówię z ochotą
      Dlatego tam wylądowałem.

      Ja widzę, że one...
      Patrzą w Twoją stronę
      Już zazdrość zaczęła mnie zżerać...
      Gdy poznasz je dobrze
      To wtedy zobaczysz
      ... nie kurki...
      Lecz przyjaciela! big_grin)))))))))))--kwiat

      I cieszę się bardzo,
      że Zosia tu zerka
      Ja również macham czułkami
      I czuję..., że
      Zosia
      może nas polubić...
      Gdy lepiej zapozna się z nami...


      Kogucik

      Gdy ja w pocie czoła cyferek rzędy,
      Rozstawiam równo, dla podatników,
      ktoś się podstępem dobiera do grzędy,
      i jakiś przewrót się dzieje w kurniku !

      No bo kto słyszał, żeby kosmita,
      choćby z odległych przybył galaktyk
      za słodki harem mi tu się chwytał !
      O ! ja nie zdzierżę takowych praktyk !

      Lecz ja się tutaj rozprawię pędem,
      Z każdym, kto mojej zapragnie branki,
      Ja walczyć będę o swą grzędę,
      Nie oddam również Al-szamanki !

      Na nic brylanty, full wypas fury,
      bo cóż się może równać z mym wdziękiem ?
      Kiedy zapieję, to wszystkie kury
      mdleją z zachwytu, padają z jękiem.

      Nie oddam żadnej z moich dziewczynek,
      Choćbym miał stracić ostatnie piórko !
      wyzwę każdego na pojedynek
      Kto zechce mieszać w główkach mym kurkom !

      Al

      Ach, Kosmito nasz jedyny,
      dobrze wiesz,
      że my dziewczyny
      z Kogucikiem za pan brat,
      ale z Tobą, mackowaty,
      łączy nas szczególny pakt.
      Tyś oryginał jakich mało,
      a jednak nam się udało,
      że na Podwórko zostałeś,
      prawdziwych przyjaciół rozpoznałeś,
      i nic to, że książki zjadasz,
      ale przez to jak gadasz!
      O Grysiu snujesz opowieści,
      niesamowite, aż w głowie się nie mieści,
      jesteś
      • kogucik.2972 Re: Wielkie o Al dziobanie... 24.12.09, 19:49
        ODSŁONA PIERWSZA
        cz. druga
        osoby :
        Zosia, Kosmita, Al, Kogucik

        Zosia

        Koguciku Biały,miły! Już o Zosi nie pamiętasz?
        ...to się zamszczę z całej siły !
        Już niedługo będą święta
        Pośród wielu wiktuałow
        będą szynki,pasztet,ciasta....
        zrobię rosół dla rodziny,
        rosół z Ciebie! No i basta!
        Będzie winko,likier,wóda
        i pieczone Twoje uda!

        Kogucik

        moja przyjaciółko Zosiu !
        ja już wcale nie wiem czemu
        Wciąż w kurniku grozi rosół,
        krzywda grozi mnie biednemu.

        Jak Ci wpadnę na podwórko,
        zrobię dobrze Twoim kurkom,
        Jak przelecę kwoczek sześć
        to przestaną jajka nieść !

        i na święta, zamiast ciasta,
        co z jajami trzeba gnieść,
        trzeba będzie gnać do miasta,
        by wyleczyć kurek sześć !

        A nie łatwo - uwierz - będzie,
        jak poznają moje pianie,
        miast nieść jajka, będą wszędzie,
        szukać mnie, pierzaste panie !

        Albo, dalej myślę sobie,
        jeszcze lepszy numer zrobię !
        Nocą wpadnę do kurnika,
        dobrze okna pozamykam,
        I zabawię się radośnie
        z myślą o najbliższej wiośnie.
        A na wiosnę, na podwórku,
        kiedy słonko już przygrzeje,
        Sześć tłuściutkich, białych kurków,
        ku ku ryku Ci zapieje !

        Zosia

        Ostrzegam Was moi mili
        Ten kogucik -Pitigrilli!
        Co zamierza mi wylicza...
        Zaraz wezwę Starowicza!
        Niech mu pan Starowicz powie,
        źle ,gdy tylko seks jest w głowie!
        Parol zagiął na Szamankę,
        potem będzie Kirke,Bei...
        i tak wszystkie po kolei zbałamuci i porzuci!
        Ja Go zaraz trzepnę w kuper!
        NIE CHCĘ NAWET GO NA ZUPĘ!
        Nie chcę ,no bo wiem dlaczego.
        Koguciki są od tego,
        aby zapładniały jaja
        i kurczaczków cała zgraja
        latała mi po podwórku...
        Cześć! Do wiosny Panie Kurku!

        Al

        Koguciku, Ty niecnoto,
        tak to piszesz, to...to...to...to?
        Takie plany
        i zamiary,
        olaboga, ach, o rany,
        czy ja mam jakieś omamy?
        Buuuu, mam stracha,
        nie da rady,
        trza Koguta odszamanić

        .....niech tylko pieje...i nic więcej

        Kogucik

        Proszę Państwa !, toż to grzech,
        tak nie można, się nie godzi !
        żeby na jednego - trzech,
        albo więcej - nie uchodzi !

        Cały kurnik mi tu wrze,
        wciąż zamachy na me piórka,
        Ja już nie wyrabiam się
        Nawet ta jedyna kurka -

        co przed chórem strasznych głosów,
        wciąż broniła moich piórek ,
        z tymi co gotują rosół
        teraz śpiewa jednym chórem ?

        Al

        Szuruburu, czarymary,
        rzucam w gary leśne dary,
        zioła, szyszki, pajęczynę,
        ugotuję mieszaninę,
        czarodziejską miksturę.
        Kogutowi na uspokojenie,
        kurom na tumiwiszenie,
        Kosmicie na sen doskonały,
        a dla mnie na humor wspaniały.
        Szuruburu, huuu, huuu, huuu,
        ciepło,miło jest nam tu.

        A teraz odlatuję,
        bo nawet szamanka
        na chleb z omastą pracuje

        Kosmita

        Ha ha ha!

        Kogut narobił tyle hałasu,
        że aż wypłoszył...
        człowieka z lasu!
        Teraz pytanie mi myśli goni...
        Czy będzie wspierał kogutka... czy gonił?

        Kogut bojowy jest
        niesłychanie
        piórka ma piękne
        lubią go panie...
        ... różnie go lubią
        na przykład jarsko
        lub obiadowo...
        nie wegetariańsko....
        Chcą go przytulić lub ugotować...
        Z nadmiaru wrażeń boli mnie głowa.

        I widząc tutaj leśną osobę
        tylko poproszę
        niech mi opowie...
        Czy leśne stwory jakoś przetrwały
        gdy człeka z lasu w puszczy spotkały...?
        Czy mam spokojny być o swa skórę?
        Czy szybko chować się w jakąś dziurę?


        Kogucik

        coś tu dzisiaj jakoś cicho -
        czy to cisza jest przed burzą ?
        czy za chwilę jakieś licho,
        znów podburzy grupkę kurzą ?
        póki co, by nie wypłoszyć
        z lasu wilka we mgle siwej,
        idę trochę dziób wymoczyć
        w wielkim kuflu z zimnym piwem !

        poczekajcie dowcipaski,
        niech no tylko skończę pracę !
        zakładajcie lepiej kaski
        bo w dziobaniu się zatracę !


        Al

        A tam, miły Koguciku
        nikt gróźb Twoich się nie stracha,
        po co skrzydełkami machasz?
        Ja nie wierzę, że Ty dziobiesz,
        gdy tak ślicznie skaczesz sobie,
        pląsasz zgrabnie, deklamujesz,
        wdziękiem swym wszystkich ujmujesz,
        fajnie tutaj i wesoło,
        same ludzkie twarze wkoło

        Kosmita

        Przyprowadziłem tu pawia z podwórka
        Żeby Kogucik... nawet liryczny...
        Nie myślał sobie, że taki jest śliczny
        Paw jest podziwu godzien z każdej strony
        pewno Kogucik będzie zachwycony
        i zamiast walić dziobem w szynek temat
        powie nam szybciutko
        czemu go tu nie ma?

        Gdzie powędrował w drobiu interesie?
        Nooo gdzie go niesieee??
        Albo i nie nieesieee?

        Zosia

        Kogut buja,kogut kłamie!
        Zadurzył się w pewnej damie!
        On pod oknem Al-szamanki
        pieje bajki,kołysanki...
        Niech nam nie zawraca głowy,
        że nam zniknął jak księgowy!
        Toż to tłumaczenie głupie!
        A może On siedzi w ciupie?

        Zniknął kogut!
        Zniknął z forum...odszedł w cień,
        A to już dziewiąty dzień
        jak Go nie ma między nami!
        Ręczę....siedzi za kratkami!
        Zrobił pewnie przekręt wielki
        I pogmatwał tak cyferki,
        żeby skubnąć coś dla siebie...
        ...i kto z tego Go wygrzebie?
        Na kaucję zbierać może
        by wykupić to niebożę?
        Zaraz zajrzę do "skarpety"
        -mało szmalu w niej...niestety!

        zbieram na kaucję!
        Wykupiona Weronika!
        My wykupmy kogucika!
        Będzie grosza ociupinkę,
        jak rozbiję Maxa świnkę!
        Może płacić Visa-kartą?
        Myślę,że dla Niego warto
        nawet jakiś kredyt brać...
        Niech dołoży... kogo stać!
        Wyciągnijmy kura z biedy!
        No! ...Nie bądźcie takie zgredy!

        Gdzie kogutka przyjaciele?

        Coś nie widzę Czarnej Anki,
        ni Leśnego,ni Szamanki!
        Nawet słynny K-kosmita
        o kogutka nie zapyta!
        Gdzie są słynni przyjaciele,
        co pisali rymów wiele?
        No a Kizi?Gdzie przebywa?
        Bo się także nie odzywa!
        Powiem teraz z wielkim smutkiem
        -bardzo tęsknię za kogutkiem!

        Kogucik

        moja Zosiu ukochana,
        toż ja jestem tu od rana,
        ...no powiedzmy że w południe,
        bo mi się tak spało cudnie...
        i ja tęsknym sięgam wzrokiem,
        bo w kurniku taka głusza,
        lecz następnym moim krokiem
        będzie forum znów rozruszać

        Wreszcie, panowie i drogie panie
        zakończyłem księgowanie.
        Właśnie wstałem, kubek kawy
        i zabieram się do sprawy.

        Już na wstępie więc donoszę,
        że o kaucję Was nie proszę
        choć i dla mnie jest to dziwne -
        uprawiamy księgowanie kreatywne big_grin

        Tak podatki rozliczamy,
        żeby klient miał wygodnie
        2 + 2 to 5 czasami
        oczywiście wszystko z prawem zgodnie.

        nieźle trzeba nawywijać ,
        żeby wszystkich zadowolić,
        fiskus kasę pragnie zbijać,
        klient nie chce dać się golić.

        nasze prawo jest zabawne,
        - tutaj dziurka, tutaj luka,
        wszędzie kraczą kruczki prawne,
        trzeba tylko umieć szukać.

        Teraz, w zasług mych podzięce,
        będę miał wolności kapkę,
        piszę tutaj tak naprędce,
        na śniadanko mam już chrapkę.

        zjem jajeczek sobie parę,
        potem pójdę po gitarę
        serenady będę piać
        mam dziś wolne .....


        Al

        No i czy to sprawiedliwe,
        gdy każdy dziwnie pracuje,
        jeden w księgi wpisuje,
        drugi leczy,
        trzeci psyche naprawia,
        i jak w takich warunkach
        ma być dobra zabawa.
        Całe szczęście, że niekiedy
        otrząsamy się z tej biedy,
        czasu trochę mamy,
        a nawet na urlop wyjeżdżamy

        .........jak ja w sobotę

        Fajnie, że masz wolne, Koguciku, już Ciebie wszyscy
        wypatrywali

        Kogucik

        no,wygodnie się rozsiadłem,
        i popiłem i pojadłem,
        załatwiłem rzeczy kupę,
        wykąpałem swoją doopę
        posprzątałem, choć nie znoszę,
        zakupiłem jakiś proszek,
        trzeba uprać gaci parę,
        wyczyściłem swą gitarę
        pracowity miałem dzionek,
        (chyba znajdę sobie żonę)

        teraz wreszcie mój kurniku,
        słucham od Was jakichś wieści,
        bo coś cicho w tym kąciku -
        kurki stąd wywiało gdzieś mi !

        Al

        Ach, kto tu tak głośno pieje,
        krzyczy, jęczy, nawołuje,
        czeka aż któraś się zmiłuje?
        Wszystkie kury zaniedbałeś
        i w pracy się zakopałeś.
        Myślisz, żeś twe jedno słowo
        kurnik zapełni na nowo?
        Do roboty,
        koniec przerwy,
        pomaluj nam nowe grzędy,
        na gitarze nam tu graj
        i przecudne pieśni śpiewaj,
        podsyp ziarna, nalej wody,
        i według najnowszej mody,
        masaż skrzydeł nam tu rób,
        za co masz całusa w dziób

        Graj piękny Kogucie,
        graj na gitarze nam,
        a ja Tobie za to
        całusa dam


        ja

        Na twą cześć więc, Kwiecie Wiosny,
        taki oto utwór dam
        może nie jest zbyt radosny,
        lecz sentyment taki
      • kogucik.2972 Re: Wielkie o Al dziobanie... 24.12.09, 19:58
        ODSŁONA PIERWSZA
        cz. druga
        osoby :
        Zosia, Kosmita, Al, Kogucik

        Zosia

        Koguciku Biały,miły! Już o Zosi nie pamiętasz?
        ...to się zamszczę z całej siły !
        Już niedługo będą święta
        Pośród wielu wiktuałow
        będą szynki,pasztet,ciasta....
        zrobię rosół dla rodziny,
        rosół z Ciebie! No i basta!
        Będzie winko,likier,wóda
        i pieczone Twoje uda!

        Kogucik

        moja przyjaciółko Zosiu !
        ja już wcale nie wiem czemu
        Wciąż w kurniku grozi rosół,
        krzywda grozi mnie biednemu.

        Jak Ci wpadnę na podwórko,
        zrobię dobrze Twoim kurkom,
        Jak przelecę kwoczek sześć
        to przestaną jajka nieść !

        i na święta, zamiast ciasta,
        co z jajami trzeba gnieść,
        trzeba będzie gnać do miasta,
        by wyleczyć kurek sześć !

        A nie łatwo - uwierz - będzie,
        jak poznają moje pianie,
        miast nieść jajka, będą wszędzie,
        szukać mnie, pierzaste panie !

        Albo, dalej myślę sobie,
        jeszcze lepszy numer zrobię !
        Nocą wpadnę do kurnika,
        dobrze okna pozamykam,
        I zabawię się radośnie
        z myślą o najbliższej wiośnie.
        A na wiosnę, na podwórku,
        kiedy słonko już przygrzeje,
        Sześć tłuściutkich, białych kurków,
        ku ku ryku Ci zapieje !

        Zosia

        Ostrzegam Was moi mili
        Ten kogucik -Pitigrilli!
        Co zamierza mi wylicza...
        Zaraz wezwę Starowicza!
        Niech mu pan Starowicz powie,
        źle ,gdy tylko seks jest w głowie!
        Parol zagiął na Szamankę,
        potem będzie Kirke,Bei...
        i tak wszystkie po kolei zbałamuci i porzuci!
        Ja Go zaraz trzepnę w kuper!
        NIE CHCĘ NAWET GO NA ZUPĘ!
        Nie chcę ,no bo wiem dlaczego.
        Koguciki są od tego,
        aby zapładniały jaja
        i kurczaczków cała zgraja
        latała mi po podwórku...
        Cześć! Do wiosny Panie Kurku!

        Al

        Koguciku, Ty niecnoto,
        tak to piszesz, to...to...to...to?
        Takie plany
        i zamiary,
        olaboga, ach, o rany,
        czy ja mam jakieś omamy?
        Buuuu, mam stracha,
        nie da rady,
        trza Koguta odszamanić

        .....niech tylko pieje...i nic więcej

        Kogucik

        Proszę Państwa !, toż to grzech,
        tak nie można, się nie godzi !
        żeby na jednego - trzech,
        albo więcej - nie uchodzi !

        Cały kurnik mi tu wrze,
        wciąż zamachy na me piórka,
        Ja już nie wyrabiam się
        Nawet ta jedyna kurka -

        co przed chórem strasznych głosów,
        wciąż broniła moich piórek ,
        z tymi co gotują rosół
        teraz śpiewa jednym chórem ?

        Al

        Szuruburu, czarymary,
        rzucam w gary leśne dary,
        zioła, szyszki, pajęczynę,
        ugotuję mieszaninę,
        czarodziejską miksturę.
        Kogutowi na uspokojenie,
        kurom na tumiwiszenie,
        Kosmicie na sen doskonały,
        a dla mnie na humor wspaniały.
        Szuruburu, huuu, huuu, huuu,
        ciepło,miło jest nam tu.

        A teraz odlatuję,
        bo nawet szamanka
        na chleb z omastą pracuje

        Kosmita

        Ha ha ha!

        Kogut narobił tyle hałasu,
        że aż wypłoszył...
        człowieka z lasu!
        Teraz pytanie mi myśli goni...
        Czy będzie wspierał kogutka... czy gonił?

        Kogut bojowy jest
        niesłychanie
        piórka ma piękne
        lubią go panie...
        ... różnie go lubią
        na przykład jarsko
        lub obiadowo...
        nie wegetariańsko....
        Chcą go przytulić lub ugotować...
        Z nadmiaru wrażeń boli mnie głowa.

        I widząc tutaj leśną osobę
        tylko poproszę
        niech mi opowie...
        Czy leśne stwory jakoś przetrwały
        gdy człeka z lasu w puszczy spotkały...?
        Czy mam spokojny być o swa skórę?
        Czy szybko chować się w jakąś dziurę?


        Kogucik

        coś tu dzisiaj jakoś cicho -
        czy to cisza jest przed burzą ?
        czy za chwilę jakieś licho,
        znów podburzy grupkę kurzą ?
        póki co, by nie wypłoszyć
        z lasu wilka we mgle siwej,
        idę trochę dziób wymoczyć
        w wielkim kuflu z zimnym piwem !

        poczekajcie dowcipaski,
        niech no tylko skończę pracę !
        zakładajcie lepiej kaski
        bo w dziobaniu się zatracę !


        Al

        A tam, miły Koguciku
        nikt gróźb Twoich się nie stracha,
        po co skrzydełkami machasz?
        Ja nie wierzę, że Ty dziobiesz,
        gdy tak ślicznie skaczesz sobie,
        pląsasz zgrabnie, deklamujesz,
        wdziękiem swym wszystkich ujmujesz,
        fajnie tutaj i wesoło,
        same ludzkie twarze wkoło

        Kosmita

        Przyprowadziłem tu pawia z podwórka
        Żeby Kogucik... nawet liryczny...
        Nie myślał sobie, że taki jest śliczny
        Paw jest podziwu godzien z każdej strony
        pewno Kogucik będzie zachwycony
        i zamiast walić dziobem w szynek temat
        powie nam szybciutko
        czemu go tu nie ma?

        Gdzie powędrował w drobiu interesie?
        Nooo gdzie go niesieee??
        Albo i nie nieesieee?

        Zosia

        Kogut buja,kogut kłamie!
        Zadurzył się w pewnej damie!
        On pod oknem Al-szamanki
        pieje bajki,kołysanki...
        Niech nam nie zawraca głowy,
        że nam zniknął jak księgowy!
        Toż to tłumaczenie głupie!
        A może On siedzi w ciupie?

        Zniknął kogut!
        Zniknął z forum...odszedł w cień,
        A to już dziewiąty dzień
        jak Go nie ma między nami!
        Ręczę....siedzi za kratkami!
        Zrobił pewnie przekręt wielki
        I pogmatwał tak cyferki,
        żeby skubnąć coś dla siebie...
        ...i kto z tego Go wygrzebie?
        Na kaucję zbierać może
        by wykupić to niebożę?
        Zaraz zajrzę do "skarpety"
        -mało szmalu w niej...niestety!

        zbieram na kaucję!
        Wykupiona Weronika!
        My wykupmy kogucika!
        Będzie grosza ociupinkę,
        jak rozbiję Maxa świnkę!
        Może płacić Visa-kartą?
        Myślę,że dla Niego warto
        nawet jakiś kredyt brać...
        Niech dołoży... kogo stać!
        Wyciągnijmy kura z biedy!
        No! ...Nie bądźcie takie zgredy!

        Gdzie kogutka przyjaciele?

        Coś nie widzę Czarnej Anki,
        ni Leśnego,ni Szamanki!
        Nawet słynny K-kosmita
        o kogutka nie zapyta!
        Gdzie są słynni przyjaciele,
        co pisali rymów wiele?
        No a Kizi?Gdzie przebywa?
        Bo się także nie odzywa!
        Powiem teraz z wielkim smutkiem
        -bardzo tęsknię za kogutkiem!

        Kogucik

        moja Zosiu ukochana,
        toż ja jestem tu od rana,
        ...no powiedzmy że w południe,
        bo mi się tak spało cudnie...
        i ja tęsknym sięgam wzrokiem,
        bo w kurniku taka głusza,
        lecz następnym moim krokiem
        będzie forum znów rozruszać

        Wreszcie, panowie i drogie panie
        zakończyłem księgowanie.
        Właśnie wstałem, kubek kawy
        i zabieram się do sprawy.

        Już na wstępie więc donoszę,
        że o kaucję Was nie proszę
        choć i dla mnie jest to dziwne -
        uprawiamy księgowanie kreatywne big_grin

        Tak podatki rozliczamy,
        żeby klient miał wygodnie
        2 + 2 to 5 czasami
        oczywiście wszystko z prawem zgodnie.

        nieźle trzeba nawywijać ,
        żeby wszystkich zadowolić,
        fiskus kasę pragnie zbijać,
        klient nie chce dać się golić.

        nasze prawo jest zabawne,
        - tutaj dziurka, tutaj luka,
        wszędzie kraczą kruczki prawne,
        trzeba tylko umieć szukać.

        Teraz, w zasług mych podzięce,
        będę miał wolności kapkę,
        piszę tutaj tak naprędce,
        na śniadanko mam już chrapkę.

        zjem jajeczek sobie parę,
        potem pójdę po gitarę
        serenady będę piać
        mam dziś wolne .....

        Al

        No i czy to sprawiedliwe,
        gdy każdy dziwnie pracuje,
        jeden w księgi wpisuje,
        drugi leczy,
        trzeci psyche naprawia,
        i jak w takich warunkach
        ma być dobra zabawa.
        Całe szczęście, że niekiedy
        otrząsamy się z tej biedy,
        czasu trochę mamy,
        a nawet na urlop wyjeżdżamy

        .........jak ja w sobotę

        Fajnie, że masz wolne, Koguciku, już Ciebie wszyscy
        wypatrywali

        Kogucik

        no,wygodnie się rozsiadłem,
        i popiłem i pojadłem,
        załatwiłem rzeczy kupę,
        wykąpałem swoją doopę
        posprzątałem, choć nie znoszę,
        zakupiłem jakiś proszek,
        trzeba uprać gaci parę,
        wyczyściłem swą gitarę
        pracowity miałem dzionek,
        (chyba znajdę sobie żonę)

        teraz wreszcie mój kurniku,
        słucham od Was jakichś wieści,
        bo coś cicho w tym kąciku -
        kurki stąd wywiało gdzieś mi !
        • kogucik.2972 Re: Wielkie o Al dziobanie... 24.12.09, 20:00
          ODSŁONA PIERWSZA
          cz. trzecia
          osoby :
          Zosia, Kosmita, Al, Kogucik

          Al

          Ach, kto tu tak głośno pieje,
          krzyczy, jęczy, nawołuje,
          czeka aż któraś się zmiłuje?
          Wszystkie kury zaniedbałeś
          i w pracy się zakopałeś.
          Myślisz, żeś twe jedno słowo
          kurnik zapełni na nowo?
          Do roboty,
          koniec przerwy,
          pomaluj nam nowe grzędy,
          na gitarze nam tu graj
          i przecudne pieśni śpiewaj,
          podsyp ziarna, nalej wody,
          i według najnowszej mody,
          masaż skrzydeł nam tu rób,
          za co masz całusa w dziób

          Graj piękny Kogucie,
          graj na gitarze nam,
          a ja Tobie za to
          całusa dam


          Kogucik

          Na twą cześć więc, Kwiecie Wiosny,
          taki oto utwór dam
          może nie jest zbyt radosny,
          lecz sentyment taki mam

          Za młodzi, za starzy R. Rynkowski

          Za to teraz, Al, ma słodka
          tu dla Ciebie będzie zwrotka

          Całuj
    • kogucik.2972 ODSŁONA DRUGA 25.12.09, 14:10
      cz. pierwsza
      osoby :
      Al-szamanka, Człowiek_leśny, Zosia, Tropem_misia1, Kogucik

      Al zniknęła na dni parę,
      i choć kocham ten mój harem,
      oczy za nią wypłakałem,
      tak czekałem... Al ! Czekałem...!
      gdy wróciła - świat zawariował....

      O tym, jak Kogut o Kurki wojował...


      Kogucik

      och ! za serce już się chwytam,
      padnę martwy na podwórko,
      jeszcze słabym głosem spytam -
      gdzieś Ty była moja kurko !
      oczy sobie wypłakałem,
      wyglądałem i czekałem,
      gdzie jest moja Al-szamanka ?
      gdzie ma słodka jest wybranka ?
      czy zdradziła kogucika ?
      czy znalazła gdzieś lepszego ?
      w świat poszedłem, wszędzie pytam,
      zostawiła ? lecz dlaczego ?
      Pocieszali wszyscy mnie-
      przecież wróci - no i jest !

      Al

      Ach i och, jam zauroczona,
      jako wielbicielka kwiecia
      kwiatami zachwycona,
      cudne one niesłychanie,
      lecz jeszcze wspanialsze
      Twoje powitanie,
      wdzięcznam bardzo za dobre słowa,
      a że po podróży ciężka jeszcze głowa,
      przeto spanie słodkie będzie,
      bo dobrze wszędzie,
      ale najlepiej na własnej grzędzie

      Zosia

      Już Szamanka powróciła!
      więc kogucik kwiaty śle...
      O nas pewnie już zapomni.
      Oj! Źle z nami ! bardzo źle!
      Każda chciałaby wiązankę...
      a On woli Al-Szamankę!
      Tyle gifów ma kwiatowych,
      lecz nie przyjdzie Mu do głowy,
      aby kwiaty przysłać nam...
      A ta Ala da Mu kosza!
      ja szamanki dobrze znam!
      Ja z zazdrości ślę wiązankę-
      ...taką zwykłą po łacinie:
      Nie chcesz swoich kurek wiernych?
      Zgiń! Przepadnij! Kurzy Synie!

      W złości trochę przesadziłam.
      Ja nie chciałam ostro tak...
      Cóż ten kurzy syn zawinił?
      Toż to taki miły ptak!

      Coś o spaniu Ona mówi...
      Chyba razem z Nim na grzędzie....
      Zaraz poślę świńską grypę!
      I porządek z Nimi będzie!

      Człowiek_leśny

      Zazdrość wielka inne kurki już dopadła
      widzę jak Szamance życzą, żeby z grzędy spadła.
      To ja zamiast kogucika, ślę kureńkom
      piękne kwiaty.
      Lepiej niech on z Al Szamanką
      się wybiorą gdzieś za płoty.
      Ja tymczasem w tym kurniku
      popilnuję tego stadka.
      no i wreszcie kukuryku
      ja zapieję sobie z rzadka.


      Zosia

      Witaj miły Dżentelmenie!
      Już wyszedłeś z ciemnej kniei...
      więc my wszystkie po kolei
      Przytulamy się do Ciebie!
      Ja robaka Ci wygrzebię,
      Andzia pewnie zniesie jajko,
      bea oczaruje bajką,
      a szamanka z kogucikiem
      niech wypchają się siennikiem!!!

      Kogucik

      i obsypię Was kwieciem...
      ... że zazdrości to przyczyna -
      sypać kwieciem więc zaczynam

      Zosi całe róż naręcze,
      chociaż tak Ci się odwdzięczę
      za Twą przyjaźń, ciepłe słowo,
      tyś kurnika jest królową !

      Kizi - małpa, ale cóż
      proszę bardzo - bukiet róż

      Tropem_misia, ta ślicznotka,
      niech ma różę, oraz kotka

      Trusiaa tak jest cichutka,
      Tobie Trusiu - niezabudka

      Andzię może zmotywuję,
      bo coś rzadko nam rymuje

      Tobie Kobietko bukiecik też,
      tutaj daruję - więc się nim ciesz

      Tobie wazon podaruję
      niech Skarpetka nam rymuje

      Mimblo, zajrzyj do nas miła,
      brać za Tobą się stęskniła

      Dla Maseczki - choć tu rzadko,
      może się nie oprze kwiatkom

      Circe_kirke - Ciebie wołam !
      Może kwieciem skusić zdołam

      Ave.duce - proszę ziele,
      może bardziej Cię ośmielę

      No Misiaczku, do pisania,
      mam tu kwiaty do rozdania

      Al_szamanko, Tyś jak mgiełka, jak porannej rosy diament -
      Tobie daję ten ornament

      Ciebie Ago też zachęcę,
      kolorowych ziół naręczem

      Bea_witaj, przyjmij proszę,
      kolorowych kwiatów koszyk

      Digressie, bywaj częściej,
      Tobie kwiaty dam na szczęście

      Za fou pax Vel-rym przeprosić muszę !
      przyjmij proszę ten kwiatuszek !

      Nu-nua zawitała w nasze progi -
      przyjmij kwiaty gościu drogi !

      Hej Kropelko ! Jak się cieszę !
      Z powitaniem prędko śpieszę,
      tą kropelkę Ci przynoszę
      i o więcej rymów proszę !

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bb/sc/vyfr/XwnD3MqxtuPebYIyxX.jpg

      Dla mnie piwko, drogie Panie,
      zasłużyłem sobie na nie,
      pracowałem nad mym darem -
      - całkiem niezły mam tu harem big_grin

      https://www.ineva.waw.pl/18_SZKLO/kufel%20do%20piwa.jpg

      Zosia

      wybaczę...
      Chyba jednak mu wybaczę!
      Ze wzruszenia się rozpłaczę,
      bo to jest wypadek rzadki,
      aby facet paniom kwiatki
      przez godzinę całą słał
      chociaż tylko jednej chciał!

      Ten "kogucik"-niezły towar
      więc Mu ślemy cały browar!
      Heinekena? Może Tyskie?
      Może
      Żywca lub Bosmana?
      jakie piwko proszę Pana?
      Chciałeś z puszki,czy z butelki?
      mamy na wypadek wszelki
      nawet z pianką to beczkowe!
      Tylko czy masz mocną głowę?

      Kogucik

      No i proszę ! W dzióbku jak ?
      Ładnie było wrzeszczeć tak ?









      • kogucik.2972 Re: ODSŁONA DRUGA 25.12.09, 14:17
        cz. pierwsza
        osoby :
        Al-szamanka, Człowiek_leśny, Zosia, Tropem_misia1, Kogucik


        Człowiek_leśny

        Ach podstępny Ty młodziku,
        strasznie mieszasz w tym kurniku.
        Kwiatki to naprawdę piękne fanty
        lecz kobiety innych mają przyjaciół - brylanty.
        Zatem proszę panie rzędem
        zaraz wejdę na tę grzędę
        mam ja dla Was w swym sejfiku
        diamencików po koszyku.
        Kolie, brosze, bransolety,
        źródłem damskiej są podniety.
        I ode mnie po brylancie
        mają zaraz wszystkie pańcie

        Kogucik

        No i proszę ! Ale gafa
        brylanciki ukradzione !
        Chyba pusta twoja szafa !
        Kurki będą zawiedzione !

        (tu wyjaśniam, dla porządku -
        poznikały gify z wątku)

        Nie ma ! nie ma ! pogubione !
        nic nie widać - zobacz sam !
        Moje kurki ocalone !
        Ja tam swoje kwiatki mam !

        Człowiek_leśny

        Leśny nie zna słowa kapitualacja
        niechybnie to jakaś manipulacja

        Kogucik

        Ha ha ha ! Znowu nic !
        To był chyba jakiś pic !

        Człowiek_leśny


        To są jakieś wredne czary
        jam jest na nie już za stary.
        W każdym razie są diamenty
        czekam, rozdać me prezenty.

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/wb/cb/grih/PkgaroNQ5dsXta96RX.jpg

        Te precjoza nie kradzione
        na mą stronę są wrzucone
        tylko internetu czary
        pomieszały me zamiary....


        Kogucik

        Co tam tych błyskotek parę ?
        Kurki wezmę moim czarem !


        Człowiek_leśny

        Zamiast gadać po próżnicy
        lepiej zawrzyj pakt
        podziel grzędy po równicy
        dwa koguty, dużo kurek,
        to niezbity fakt.

        Kogucik

        Pójdą kurki za mną tłumnie,
        kiedy pierś swą wypnę dumnie.
        Grzędy dzielić ani myślę,
        - bo Ci sekundanta przyślę !
        wnet polecą piórka w górę !
        Ja nie oddam żadnej z kurek !
        Wszystkie kurki kocham równo,
        dla mnie one, Tobie ...
        ...pozostało marzyć o tym co się nie wydarzy...


        Człowiek_leśny

        Przyjdzie lisek do kurnika
        zaraz kurka jedna znika.
        Oczywiście Drogie Panie
        Wy nie kurki lecz łabędzie.
        Albo niczym leśne łanie
        i w kurniku Was ubędzie.
        A w mym lesie takie dziwy
        co nie widział ich myśliwy.
        Na wycieczkę hen zapraszam
        no i przychylności się dopraszam.
        W każdym razie, gdyby co
        ja diamentów mam ho ho

        Tropem_misia1

        Diamentem nie omamisz
        mych ócz źrenice.
        Dzika i nieufna
        czym innym się zachwycę.

        Kogucik

        Jak widzisz Leśny - na nic twe bajery !
        nie zimny kamień - serce - oto dar szczery
        I chociaż się droczą, że nie chcą być kurką -
        -to przecież szczęśliwe na naszym podwórku


        Al

        I tak wszyscy pogadawszy,
        przymioty swe pokazawszy,
        doszli do jednego,
        że najważniejsze
        być miłym dla bliźniego.
        Co tam diamenty,
        złocone ornamenty,
        przechwałki opałki,
        licytacje, milionowe akcje.
        Ciepłe słowo
        i serce bez skazy,
        oto o czym każda kurka
        marzy.






        • kogucik.2972 ODSŁONA TRZECIA 04.01.10, 17:01
          cz. pierwsza
          osoby :
          Al-szamanka, Milky_way_1, Hardy, Człowiek_leśny, Zosia, Kogucik


          https://www.e-gify.strefa.pl/gify/zwierzeta/konie/konie6.gif



          Milky_way_1

          wstęp

          Dwa Kogutki się dorwały
          O kokoszkę posprzeczały
          Wtem wybuchła tu poruta
          Hardy startuje do Koguta

          Stroi żarty jakiś lisek
          Czy to lisek witalisek ?
          Pióra lecą, krew się leje
          Chyba zaraz tu zemdleje
          Mnie kto cucić będzie dzisiaj
          Czyżbym prosić miała lisa ?

          Kogut teraz stroszy piórka
          Każda dzisiaj mała kurka
          Jest broniona tu na grzędzie
          Nawet Hardy nie zdobędzie
          Dziaj względów na tej grzędzie
          Bo to grzęda Kogucika…
          Który wszystkie kurki broni
          I od bójki dziś nie stroni
          Ale żarty są strojone
          Wszystkie kurki są bronione

          Al

          Tak tu sobie popatruję
          i troszeczkę podskakuję,
          tu jaśniutko i milutko,
          zwykle jestem tu zbyt krótko.

          A dlaczego?-zapytacie,
          prawdę wszyscy dobrze znacie,
          aby smaczne ziarno dziobać
          trzeba na nie zapracować.

          Tak więc robię nadgodziny,
          załatwiam ważne terminy,
          a gdy nocny dyżur wpada
          wtedy biada, biada, biada.

          Ziewam, sapię, oczka trę,
          jak ta błędna kręcę się,
          szukam drogi jak przez mgłę,
          ja na moją grzędę chcę.

          No i jestem, osłabiona,
          zmęczona lecz zadowolona,
          a gdy Kogucik kołysankę zaśpiewa,
          niech nikt się nie gniewa
          ....gdy zasnę

          Kogucik

          Śpij Szamanko, snem szczęśliwym,
          niech Ci śnią się same dziwy,
          łąka kwiatów, pełna słońca,
          tęcza, która nie ma końca,
          krople rosy na źdźbłach trawy,
          dwa błękitne, ciepłe stawy,
          Kołysankę kos niech śpiewa
          świerszcz na skrzypkach, poszum drzewa,
          Tak cichutko, tak srebrzyście,
          niech Ci szumią w drzewach liście,
          na podusi z mchu, mięciutko,
          śnij Szamanko o kogutku


          Hardy

          A! Tuś jest!
          Tu Szamanka się ukryła.

          Koguciku!
          Tyś niecnota!
          Podejdź no...
          Jak i ja...
          Podejdź no
          ...do płota!

          Kogucik

          Aleś się Hardy w kurniczku rozbrykał
          i kto by pomyślał - poważny, stateczny...
          Byle byś tylko kureczek nie tykał !
          pamiętaj, że kogut ze mnie waleczny !

          Hardy

          Źleś myślał Koguciku,
          Hardy jest hardy.
          Co nie znaczy że...
          chodzi w surduciku suspicious

          Ja? Kureczki? Twoje?
          Gdzieżbym śmiał!
          Kurnik Twój. Kurki Twoje...
          Ale AL pomyliła pokoje


          Al

          Waleczny jesteś Kogutku miły?
          Co ty nie powiesz?
          a u mnie masz tyły.
          Bardzo się puszysz
          grzebieniem kiwasz,
          a do mnie wcale się nie odzywasz.
          Najpierw najdroższa, wybranka jedyna,
          teraz z innymi kurkami zaczynasz.
          O nie, tak nie chcę, dosyć tego,
          puszcze cię kantem
          i wlecę w ramiona...Hardego


          Kogucik

          Al.. nikomu tak jak Tobie
          nie pisałem jeszcze wierszy,
          nie wielbiłem, w każdej dobie,
          myśli nie dawałem pierwszych.

          Tak tęskniłem, gdyś zniknęła,
          i nie było Cię dni kilka
          dla mnie wieczność przeminęła,
          choć dla Ciebie tylko chwilka

          Wszystkie kurki kocham szczerze,
          Lecz tyś moją jest wybranką
          oj poleci dzisiaj pierze !
          Hardy ! moja Al - szamanka


          Al

          Ach, Kogutku, och ja mdleję,
          zaraz chyba oszaleję,
          i już czuję twoje piórka,
          tyś Kogucik, jam twa Kurka


          Kogucik

          No i widzisz moja kurko ?
          Tutaj Twoje jest podwórko !
          Hardy się obejdzie smakiem,
          bo nie wygra tu z kurakiem !

          śpij słodziutko moja duszko
          niech Ci śni się me serduszko....


          Al

          Ko,ko,ko, szepczę cichutko
          i zasypiam naprawdę słodziutko


          Hardy

          Toś Ty taka?
          Ty już mdlejesz?
          Kilka słówek Kogucika
          Miłych pochlebstw...

          I..."jam Twoja",
          "Ja już mdleję",
          "Koguciku mój kochany
          Wycałuję Twoje rany"?

          Nie zapomnę tej poruty,
          Umysł mój już jest zatruty.
          Gdzie ten kogut?!
          Chodź na stronę!

          Niech zabolą rany nowe!
          Rany Twoje a nie moje.
          Tyś zadziorny?
          Myślisz że...AL już
          Twoja? Ja zaś nie!


          Kogucik

          A co niby ta - poruta ?
          Znów startujesz do koguta ?
          znów za Kurki mi się bierzesz ?
          trzeba chyba stargać pierze !
          rzucam zatem rękawicę
          stawaj Hardy pod przyłbicę !
          Kurki żadnej nie odpuszczę-
          Tobie zaraz manto spuszczę


          Hardy

          Ta poruta krwie wymaga.
          Moja krzywda. Taki srom.
          Odbić AL mnie? Idź w swój dom.
          Ostaw AL mnie.
          Bo inaczej...

          Mnie? Ty? Manto?
          Czy ja kiep?
          Iż się boję?
          Wnet poczujesz buły moje.
          Kułak. Pięści.
          Zwał jak zwał. Jak
          przydzwonię to zachrzęści.
          Wytarmoszę za Twe uszy...
          Gdzie te uszy?! Czy ktoś wie
          Gdzie Kogucik chowa je?!


          Kogucik

          Ot zadziora ! Ot Przechera,
          Kurki chce mi tu podbierać -
          stawaj bracie na klepisko
          wyjaśnimy sobie wszystko


          Hardy

          Twoje kurki? A bierz je.
          Ale AL Ty zostaw mnie.
          Moja AL jest. Bo jak nie
          Wnet poczujesz pięści me!


          Kogucik

          Al tu przyszła - i zostanie
          tak jak pozostałe Panie !
          Dziś Ci sekundanta przyślę -
          bo oddawać ani myślę



          narrator - milky_way_1

          Trzeba prędko sekundanta
          Żadne pięści, adiutanta
          Walka o Al. zaraz będzie
          Bo usiadła tu na grzędzie

          Cicho siadam, gadam nic
          Bo za chwilkę będzie hyc

          Hardy walczyć będzie twardo
          Nie z przyłbicą, ale z gardą
          Uniesioną ma wysoko
          Broni swoje lewe oko
          Gdyż Kogucik ostro walczy
          To jest Kogut, a nie malczik

          I odbije swoje stadko
          Bo waleczny jest jak rzadko
          Który Kogut w swym kurniku
          I zapieje kukuryku

          Tu zostawiam Uśmiech szczery
          Nie są obce Wam maniery
          Dobre maniery ważne jak miód, jak miód
          Nawet ważniejsze od miodu ciut, ciut

















          • kogucik.2972 Re: ODSŁONA TRZECIA 04.01.10, 17:12
            cz. druga
            osoby :
            Al-szamanka, Milky_way_1, Hardy, Człowiek_leśny, Zosia, Kogucik

            https://www.e-gify.strefa.pl/gify/zwierzeta/konie/konie6.gif


            Hardy

            AL? Zostanie?
            Ani śni mi się.
            Jutro świtem na polanie
            Z Kogucikiem me spotkanie.

            Mój sekundant to jak Hlawa.
            Ten od Zbyszka. Jego sława...
            Kogucika sekundanta
            Pewnie chwyta już obawa


            Kogucik

            Alem strasznie się przestraszył
            już się będę chyba bać
            Hardy znowu gdzieś się zaszył
            pewnie dziś nie pójdzie spać

            Pojedynek odwołany
            bo Szamanka poszła spać
            jeśli nie ma naszej damy
            nie ma sensu dziobów prać
            Ale nie myśl Hardy, bracie,
            że odpuszczę choć o piórka
            pogadamy w tym temacie
            Kiedy wróci moja Kurka


            Hardy

            Twoja kurka? Kukuryku?
            Kurki Twoje są kurniku.
            Moja AL jest. Nie zaś Twoja.
            Już ubieram zbroję woja.
            Na świt blady oczekuję
            Kogucika wyczekuję

            Hardy idzie. Idzie spać.
            Kur się dziś nie musi bać.
            Ale jutro o świtaniu
            Nie zapomnij o spotkaniu


            Kogucik

            I gdzie wdzięczność niewdzięcznika ?
            Kur na polu się potyka
            by o honor walczyć Twój
            On najeżdża Kurnik mój..


            Hardy

            Blady świt już...mgła się ściele.
            Dzwony biją hen...w kościele.
            A ja czekam w pełnej zbroi
            Czy Kogucik mi dostoi?

            Ciągle czekam. Kogucika wypatruję
            Z sekundantem. Obiecuję
            Czystą walkę. Jakem Hardy.
            O AL bój to! Nie na żarty.

            Nie pozwolę Koguciku
            Zbić mnie dzisiaj z pantałyku.
            Jeszcze czekam. Ciągle...stoję.
            Zimno jest mi. Czy wystoję?

            Sekundancie! Zamarzamy.
            Kura się nie doczekamy.
            Idźmy doma. Więc z wieczora
            Będzie kogucika pora...


            Kogucik

            To się ubawiłem rano
            rano - znaczy przed dwunastą...
            Kiedy Hardy świtem stanął,
            próbowałem właśnie zasnąć

            Kiedy mrok nad miastem siędzie,
            Wtedy stawaj na przedpole !
            Nocą pojedynek będzie,
            Bo ja przeprać nocą wolę


            Hardy

            Tak. Wieczorem.
            Jakem rzekł.
            Stoję. Czekam.
            Wypatruję.
            Kogucika węchem czuję


            Kogucik

            No więc dobrze ! Stawaj Bracie !
            i nie narób mi tu w gacie,
            szybko załatwimy sprawę,
            bo na Wolnym * mam zabawę....


            Hardy

            Ja? W me gacie?
            Coś Ty rzekł?!
            Ta zniewaga krwie wymaga!
            Stawaj! Na nic Twa odwaga...


            Zosia

            Przed chwilą film o tej walce widziałam
            i dzielnie sekundowałam!
            Czarny to hardy?
            Kogucik w czerwień zmienił swe barwy?
            Al coś w rozpaczy krzyczała w dali,
            ktoś szczuł czarnego...diabli nadali!


            Hardy

            Zosiu - Tyś widziała?
            Pewnie walka krwawa.
            Ale jak to?
            Czy ten czas to...rak?

            Cofa się wspak?
            Pewnie w pętli czasowej byłaś.
            Przebieg walki nam odkrywasz.
            Wynik znasz? To ja, tak?


            Kogucik

            Marzyć można, dobra rzecz...
            Ty nie cofaj czasu wstecz !
            stawaj Bracie ! pogadamy,
            o urokach pewnej Damy


            Hardy


            Pewnej damy? Mojej damy!
            Jej uroki dobrze znam.
            Stawaj! Ja Ci dam!
            AL jest moja. Dawaj w tany!


            Człowiek_leśny

            Dajcie pokój już Panowie
            najważniejsze ciała, ducha zdrowie,
            a kobietki jeśli chcą
            same kiedyś nas wezwą.
            Na tym świecie takie prawa,
            że to kobiet jest zabawa.
            Takie tylko są pozory,
            że to nasze są wybory.
            Wiem co mówię bo mą marką,
            jest Don Juan, jam de Marco.


            Kogucik

            Jaki pokój, też chcesz draki ?
            honor Kura to rzecz święta !
            Kogut ja nie byle jaki,
            muszę bronić swe Kurczęta...


            Kogucik

            No to stawaj ! co wybierasz ?
            piki, miecze, halabardy ?
            nie zapomnij, że ja teraz
            mogę również zostać.... Hardym....


            Hardy

            Ty wybieraj co sam chcesz!
            Mnie niestraszny żaden zwierz.
            Znaczy broń ta.Piki, miecze, halabardy.
            Nawet trójząb. Jam jest twardy.


            Kogucik

            Tyś jest Hardy, czy ja Hardy...
            bo się trochę pogubiłem...
            ja wybieram halabardy,
            choć już nie wiem kogo biję...*


            Hardy


            Coś Ty rzekł?
            Tyś jest Hardy?
            To kim ja?
            Z Kogucika skóra ma?

            O cwaniaku!
            O niecnoto!
            Moje imię chcesz mi skraść?
            Lepiej zacznij się już bać!


            Kogucik

            To się boję ! Jak się boję ! big_grin
            trzęsą się kończynki moje
            Lecz czy - Hardy pewność masz,
            że nie sobie w zęby dasz ...?

            tu wyjaśnię wszystkim wkoło
            to się dzieje na wesoło

            ...ale Hardy jest narwany,
            nie nadąża, czy nie czyta,
            ja się przecież grzecznie pytam,
            kogo mam lać ?
            bo ja nie wiem mości Bysiu,
            czy nie raczej - moja Pysiu
            who is who ?
            Jeszcze się zamachnę hardo,
            trafię sobie halabardą
            kuper mój kochany ...
            chodź na piwo, pogadamy
            wypijemy zdrowie Damy
            ustalimy kogo jak wołamy...


            Hardy

            Sobie? W zęby?
            Cóż Ty znasz.
            Przecież to jest Twoja twarz,
            Koguciku Mam bić już?

            W zęby dać? Będzie kurz...Aj!
            Gdzie zęby masz? Nie ma ich!
            To w dziób dam...znaczy w kielich


            Kogucik


            No to stary, po garnuchu,
            oszczędzimy trochę puchu,
            posiedzimy przy kufelkach.
            Tylko teraz problem wielki,
            czy chwytając za butelki
            nie pijemy do lusterka...


            Hardy

            Mówisz? Piwo? Może i
            To jest wyjście. Dobrze mi
            Przy mym święcie
            Więc wypowiem to zaklęcie:

            Milky Way do zgody wzywa.
            Zosia też w tym celu bywa.
            Niech się stanie!
            Za życzenia...surmy dmą!
            Koguciku! Masz dłoń mą.

            Chodź na piwo. AL jest ma.
            Lecz też Twa. Ona serce duże ma

            A na zgodę...oprócz piwa
            Dam napitek mój..
            KaeM cud ten się nazywa
            Dam dla wszystkich...on jak zdrój

            Czy w steraniu czy w rozterce
            Zawsze chwyta on pod serce.
            Środek grzeje. Leczy rany.
            Jemu tylko piać peany

            Nie wierzycie, moi mili?
            AL potwierdzi. Ani chwili
            nie zwlekając. Bo KaeM to
            ...lek na wszystko

            Człek leśny zgody chciał.
            Milky Way mi kwiaty dał
            Ma być zgoda? Więc jest zgoda.
            W urodziny me. W imieniny me.
            Ja zaś z serca Wam dziękuję


            Kogucik

            ... zdrowia, szczęścia Ci winszuję,
            swojej własnej tożsamości....
            na imprezie fajnych gości


            Al


            No i stał się cud wspaniały,
            wsze kuraki to opiały,
            pokój w obejściu zapanował,
            chociaż go nikt nie planował,
            przecież po co z przyjacielem swady,
            gdy za miedzą siedzą gady,
            Koguciku, ty czupurny,
            młodyś jeszcze, a więc jurny,
            Hardy starszy latami,
            ale też biega za kurkami,
            czyli jak widzicie,
            prawie się nie różnicie.
            A ja wam za zgodę buziaki śle,
            i proszę nadal kochajcie mnie.


            Kogucik

            Wśród przyjaciół tak się dzieje -
            nikt z nikogo się nie śmieje,
            i wygranych czy przegranych nikt nie szuka

            Tylko powód naszych "spotkań"
            Al-szamanka nasza słodka,
            pewnie palcem się znacząco w czoło puka...



















Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka