zdrada...!! rozbój !! w biały dzień !!
ledwo przekroczyłem sień,
a tu banda obiboków,
mi dorównać chciała kroku......

nie no.....zaraz będzie źle......
bo zdenerwowałem się.....

jak wiewiórnik....? co to kurna.....
a dla Pawia grzęda górna...?

ja Wam zaraz manto spuszczę....
niech no tylko psy wypuszczę.....
z wiewiórczego futra zrobię...
psom dywanik ku ozdobie.....

pawie pióra rozdam Kurkom...
wszak na zimę Paw swój ogon
traci zwykle....przyklejony...?

Zośka !! chowaj już samogon....!!

czas posprzątać to podwórko ...
Pawiu..

piszę list do Żony....
i opowiem ubarwiając...
jaki z Ciebie szybki zając....

oj poleci pierze w górę.....
co zaś tyczy się mych Kurek -
zamiast banialuki pleść,
zaraz mi tu jajka nieść ...