Dodaj do ulubionych

Heej....:)

23.10.13, 23:01
Hej, góralką pragnę być, mieć w gorsecie złotą nić...
chcę korale karminowe, no i piekne kierpce nowe smile
potem gorset się rozwiąże.....suspicious
olaboga !!...............zaszłam w ciążę tongue_out
nie widzieli w okolicy, tak kwiecistej cud spódnicy
jak raz halnym gdzieś zawiało....
skryła okolicę całą...smile
Obserwuj wątek
    • dionizy192 Re: Heej....:) 25.10.13, 19:05
      Hej!!! Mazurem być chciałem ale
      los skierował mnie na hale
      ma ciupaga całkiem spora
      wkoło wierchy nie jeziora

      poziram se na owieczki
      i kwieciste sukieneczki
      może los się dziś obróci
      i się którąś zbałamuci
      • rudka-a Re: Heej....:) 25.10.13, 21:06
        tak z kogutem się głowimy,
        jak trafiłeś na te rymy ?
        całkiem zgrabnie wersy składasz,
        gładko wierszem opowiadasz,
        forum to od lat jest wielu,
        jak znalazłeś przyjacielu ?
        może ktoś Ci podpowiedział,
        żeś dopiero się dowiedział ?smile
        • dionizy192 Re: Heej....:) 28.10.13, 19:42
          Powiem Tobie bardzo szczerze
          że w przypadki ja nie wierzę
          Bo jak mawia moja Miła
          jest w poecie wielka siła

          Nie trafiłem tu z werbunku
          nie posiadam też rynsztunku
          a mój oręż to są słowa
          no i rozpalona głowa

          Piszę też profesjonalnie
          motto: Dobrze nie banalnie
          często twory me liryczne
          takie miękko erotyczne

          Rymowanie to rozrywka
          taka duchowa używka
          żeby trochę wyluzować
          powydziwiać pofiglować

          A teraz napiszę bez rymu.
          Cieszę sie ze tu trafiłem po miomo tej lekkiej pustki tutaj. Nie lubię jej ale cóż zrobić. Gdy jest bardzo mało userów mam wrażenie ze piszę w powietrze, gdzieś w przestrzeń międzygwiezdną. W tą przestrzeń po której przechadzam się w bezsenne noce z kosturem w dłoni obstukując jałowe skały ludzkich serc w poszukiwaniu choćby jednej bakterii lub jakiegokolwiek organizmu nawet jednokomórkowego bo to daje nadzieję na rodzące się życie. Ludzie nie mają teraz czasu żyć. Pędzą na oślep od jednej promocji do drugiej a ich dni przypominają kanał ze ściekami. Uzurpatorzy wszechwładzy ciągną przed nimi na sznurku jakiegoś ochłapa.... i nikt się nie zastanawia dokąd to wszystko zmierza istotą jest by jako pierwszy dopaść to ścierwo... nawet za cenę życia i zdrowia. I wiecie co? Na łąkach są smutne stokrotki... bo nikt ich nie zauważa, nie wącha nie wróży.... kocha lubi szanuje....
          bo i po co? Teraz miłość kupuje się za portretu nieżywych króli na papierkach z nominałem. Ach Szkoda gadać
          A do Was trafiłem bo los tak chciał Widać tak było trzeba bo,,,poeci nie zjawiają sie przypadkiem,, To było z Edytki Gepert.
              • rudka-a Re: Heej....:) 28.10.13, 20:51
                Kiedyś lubiłam, gdy forum wrzało...
                o wszystkim z wszystkimi się zawsze gadało
                lecz od pewnego czasu nie znoszę hałasu
                dlatego na rymach coś skrobnąć lubie
                i nie zależy mi na fan clubie..
                gdzies w głębin odmęty utopiłam szaleńcze zapędy...
                podobno 'zardzewiałam' smile ostatnio sie dowiedziałam smile
                • dionizy192 Re: Heej....:) 29.10.13, 19:35
                  A ja tam lubię trochę jazgotu
                  maleńki flircik, krztyna polotu
                  i takie słowa bardzo gorące
                  no i te myśli lica piekące

                  Na twarzy lubię odcień maliny
                  ciche westchnięcia zapach dziewczyny
                  i szkliste oczy wpatrzone w siebie
                  tak pięknie może być tylko w niebie

                  Hejjj!!!!
                  • rudka-a Re: Heej....:) 29.10.13, 20:21
                    Co racja, to racja smile Dionizy - kolacja!
                    zapalaj świece, bo z kanapkami lecę wink
                    otwieraj wino - będą dzisiaj hece suspicious
                    wieczór, to będzie bardzo radosny
                    wyjdziemy z dziupli tak bliżej wiosny wink
                    • dionizy192 Re: Heej....:) 30.10.13, 20:26
                      Kanapki mówisz? Dziś na kolację?
                      Ja zaś bym wolał jakieś wariacje
                      Jeden kęs chleba z szczyptą uśmiechu
                      jedzony wolno tak bez pośpiechu
                      dający rozkosz każdą kruszynką
                      i przeplatany namiętną minką
                      Potem ust tkliwych słodkie maliny
                      jakich chce chłopak w noc dziewczyny
                      i gwiazdy jasno w oczach błyszczące
                      dłonie na plecach jakże gorące
                      splecione ciała w modlitwie nocy
                      o tym nie śnili nawet prorocy
                      Taka kolacja głód zaspokoi
                      ale sam nie wiem czy to przystoi
                      A może wytwór to tylko jaźni
                      i wybujałej zbyt wyobraźni
                      • rudka-a Re: Heej....:) 02.11.13, 22:26
                        Same pyszności są w karcie dań smile
                        rozczuli rzewnie serduszko pań...
                        w takim razie niech będą wariacje
                        chętnie spróbuję ich na kolacje...
                        trochę szaleństwa w życiu potrzeba
                        inaczej smakuje kromka chleba
                        w srebrnym pucharze nektar rozkoszy
                        niech się namietnosc na chwile panoszy...
                        • dionizy192 Re: Heej....:) 03.11.13, 08:51
                          Choć słowa płyną wartko strugami
                          to pozostają tylko słowami
                          więcej jest warte jedno skinienie
                          dotyk paluszków i zamyślenie
                          i jeden uśmiech lekko szalony
                          wzrok wbity w siebie mgiełkom zeszklony
                          Gdy jest to wszystko to i chleb suchy
                          bardzo smakuje nawet okruchy
                          są zajadane z wielką radością
                          bo namaszczone szczera miłością
                          lepiej z kimś miłym zjadać kruszynki
                          niż pośród obcych bez smaku szynki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka