amerlyn
28.01.10, 11:44
"Czego mistrzem jest Cezary Pazura, czego ksiądz Sowa"? Odpowiedz na
to pytanie jest niezmiernie prosta: WSZYSTKIEGO!
Od makramy po wojne w Afganistanie, od kryzysu ekonomicznego po
wychowanie dzieci, od idealnej wagi do idealnej bezy, wina,
polityki, diety, moralnosci, gruszki na wierzbie.....powtarzam:
WSZYSTKIEGO! Chetnie i bez wachania odpowiedza na kazde pytanie.
Skad sie to omni-mistrzostwo wzielo? - Ano zostali nim obdarowani
przez mistrzow-nad-mistrzami czyli dziennikarzy. To wlasnie ksiadz
lub aktor jest dla dziennikarza najbardziej oczywista wyrocznia i
autorytetem. Pierwsza osoba, do ktorej sie biegnie po oswiecenie.
Oczywiscie oswiecenie nas, malutkich prostaczkow, glupiutkich widzow-
czytelniczkow, bo oni, dziennikarze sa juz oswieceni od zawsze.
Dlatego, kochana pani Joanno, niech sie pani nie opiera. Prosze z
pokora przyjac swoj los Omni-Mistrza. Moze z poczatku bedzie troche
glupio, ale z czasem przelkie pani kazde sniedanie, nie ryzykujac
niestrawnosci!
W koncu, jezeli nawet pani odmowi, to i tak nie bedzie nam dane
zapoznac sie z opinia specjalisty, eksperta lub znawcy - nikt
przeciez nie zastapi prawdziwego MISTRZA.
Pani Joanno - niech sie pani zgodz, dla NAS! Prosze!