Dodaj do ulubionych

Fryzjer polski

26.02.10, 12:53
Ma Pani racje! Polska kultura wymiera, wypierana przez "Tance z
gwiazdami", tandetne seriale i pseudoaktorow typu Cichopek czy Mroczki.
Liczy sia kasa, szybki sukces. Jedny slowem pustka intelektualna.
Obserwuj wątek
    • inkwizytorstarszy Fryzjer polski 26.02.10, 17:50
      A ja pragnę żeby nie porównywać kultury z TV Publiczną ,bo to są
      przeciwieństwa,niestety....
    • irena.kasprzak Fryzjer polski 26.02.10, 18:28
      Dziękuję Pani Joanno za wiersze Janusza Szubera. Pierwszy raz zetknęłam się z
      Nim przez Tygodnik Powszechny.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Ira
    • sadi_79 Fryzjer polski 26.02.10, 19:59
      Dziekuje calym sercem za "sflustrowane felietinistki", odwazne
      kobiety, ktore dokladnie wiedza po co sluzy im pioro... Jestem
      wierna czytelniczka Pani artykulow, kazdy z nich to moje male swieto
      i zawsze sa nowa nauka, zawsze glebokie i bardzo madre. Dziekuje za
      przyblizenie wierszopisarza z dalekiego Sanoka (jestem warszawianka,
      choc od dawna mieszkam za oceanem), na pewno poczytam, a
      moze "zaczytam sie" jak Pani. Dziekuje za To, ze Pani JEST i JAKA
      Pani jest! Do przeczytania...
    • amerlyn Fryzjer polski czyli guru 02.03.10, 11:12
      Droga pani Joanno, czy bylaby pani tak dobra i wyslala mi adres tego
      fryzjera? Przyklad Susan Boyle uczy, ze na realizacje marzen nigdy
      nie jest za pozno. Wszystkich mozna dzisiaj wylansowac, wiec i ze
      mna powinno sie udac. Wyglad mam przecietny, talentow nie mam
      zadnych – ale co to dzisiaj za przeszkoda?

      Prosze mnie zle nie zrozumiec, w przeciwienstwie do paru innych
      uczestnikow forum wcale nie uwazam, ze tylko tzw. kultura wyzsza ma
      racje bytu. Uwazam, ze kultura mas jest rownie cenna. Dyplom nikomu
      nie zaszkodzil, ale to nie dyplom czyni z czlowieka artyste i do
      glowy by mi nie przyszlo, zeby w budzecie orkiestra deta i
      symfoniczna konkurowaly o te same pieniadze. Fascynuje mnie tylko
      zjawisko GURU.

      Guru zawsze mieli duzo do powiedzenia w sztuce, a sztuka masowa ma
      oczywiscie swoje masowe-guru. To nieprawda, ze slupki popularnosci
      maja jakiekolwiek znaczenie dla ustalenia “wartosci” proponowanych
      programow, artystow czy utworow. Sondaze sprawdzaja jedynie
      skutecznosc guru. To guru decyduje, ktora gwiazda jest piekna, ktory
      utwor jest dobry, ktory profesor madry, jaki kapelusz trzeba nosic
      itp. a slupki potem pokazuja, czy guru jest skuteczny. Instytucja
      guru jest niezwykle egalitarna, dlatego opinie historyka sztuki
      maja te sama wartosc co wyroki bylego sprzedawcy w odziezowym
      sklepie albo fryzjera. Jednak najistotniejsze pytanie brzmi – jak
      zostac guru? Od razu przyznaje, ze nie wiem! Pojecia nie mam! Wydaje
      mi sie tylko, ze nieodzownym elementem dzialalnosci guru jest
      strach, w jakim utrzymuje swoich wyznawcow.

      A co sie stanie kiedy przestaniemy sie bac jakiegos guru? Mam pewna
      propozycje. Domyslam sie, ze pani ma juz serdecznie dosc tego
      tematu – dlatego prosze mi wybaczyc, ze zawracam pani…glowe – ale
      musze przeciez jakos wyrazic swoj entuzjazm dla formy protesu jaka
      zastosowala pani ostatnio wobec jednego z takich guru wlasnie. Ta
      nonviolence czyli nowoczesna, a jednoczesnie bogata w tradycje
      forma wyzwalania sie spod wplywow ktoregos z tych “nagich kroli”
      jest genialna i gdyby chciala pani rozszerzyc swoja akcje
      protestacyjna o jakies inne guru to ja chetnie obnarze co trzeba i
      stawie sie w dowolnie wybranym mjejscu czy to u fryzjera, na
      Woronicza czy na Placu Defilad. We Shall Overcome!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka