Dodaj do ulubionych

Strategia GOŁEJ BABY

22.11.10, 16:20
Bardzo ciekawy wywiad i cieszę się, że wciąż jest profesor, który nie stara się być poprawny politycznie i używa słów typu: klasa niższa, średnia, proletariusze, itp. Nasze społeczeństwo wciąż jest podzielone i różnice między klasami powiększają się. Ja używam po prostu słowa wieśniactwo gdy widzę kolesi obwieszonych łańcuchami,a wieśniactwa w naszym kraju jest dostatek.

Zgadzam się również, że isntieją 2 obiegi mediów, które skupiają 2 różne typy ludzi. Teraz już lepiej rozumiem, dlaczego nie dogaduję się z pannami w dyskotece jak i z ludźmi, którzy czerpią informacje z gazet typu "Fakt".
Obserwuj wątek
    • mnbvcx Re: Strategia GOŁEJ BABY 23.11.10, 08:32
      ten artykul pokazuje ze nie ma czegos takiego jak psychologia ewolucyjna. gdyby jakies wzorce wyewoluowaly to by byly statusu czlowieka.
    • bene_gesserit Re: Strategia GOŁEJ BABY 23.11.10, 12:05
      No, niestety, najlepszy sposób na kobietę to zarabiać o ten tysiąc więcej albo jeśli ona ma magistra, to mieć doktorat. Oczywiście zawsze się znajdą jakieś wyjątki.

      A mężczyzny w ogóle nie interesuje społeczny status ani wykształcenie kobiety, najważniejsze, żeby miała symetryczną budowę ciała i duże piersi.


      Nie wiem - moze zawinila redakcja tekstu i edytorskie skroty, ale (liczne w tym wywiadzie) kwiatki tego typu z ust kogos, kto udziela wywiadu nie jako pan Tomek, ale profesor socjologii kompromituja, niestety, cale srodowisko. Rozumiem chec zrobienia kariery medialnej, ale czemu akurat takim wielkim kosztem?
      • sid.leniwiec Re: Strategia GOŁEJ BABY 23.11.10, 19:22
        Akurat ten pan za każdym razem wypowiada się w takim tonie.
      • princealbert Re: Strategia GOŁEJ BABY 24.11.10, 14:50
        moze uogolnil ale jednak teza jest klarowna i trudno z nia dyskutowac. Tak z grubsza jest.

        Chociaz akurat mi nie podobaja sie duze balony.
        • bene_gesserit Re: Strategia GOŁEJ BABY 24.11.10, 16:41
          'Moze uogolnil' na oko kilka co najmniej podobnie dyskusyjnych tez.
          Owszem, nauke dla odbiorcow naiwnych nalezy przekladac na naiwny jezyk, ale z pewnoscia nie nalezy sugerowac takiego myslenia, jakie sugeruje Szlendak. To prostackie stereotypy najgorszego sortu, nic wiecej.

          I - jak napisalam - kazdy ma do nich prawo, ale nie mieszajmy do tego katedry socjologii i profesorskiego tytulu. W tej postaci bowiem sa to poglady pana Tomka, a nie profesora i kierownika zakladu jednostki badawczej.
          • a-co-cie-to-obchodzi-kto-ja Re: Strategia GOŁEJ BABY 24.11.10, 20:22
            Jego poglądy wypływają z poznania pewnych nauk. Owszem nieco uprościł, ale w ogólnym znaczeniu ma rację I może nie mieszaj do tego TWOICH PRYWATNYCH poglądów, które wynikają z TWOICH feministycznych przekonań i niczego więcej. Bo to co ty PRYWATNIE twierdzisz nie ma żadnego poparcia, ot wzdrygniecie się na "prostackie stereotypy najgorszego sortu".
            Pierwszy przykład - kobiety, lubią jak faceci mają pieniądze i wysoką pozycję społeczną (wyższą od nich). Kto według kobiet ma płacić na randce - ona/on czy po równo ?
            Drugi - mężczyznę najpierw interesuje wielkość biustu, a jak mu się ciało spodoba, to dopiero całą reszta... o ile szuka partnerki na stałe. Kobieta z 4 fakultetami bez urody będzie mieć o wiele mniejsze szanse niż Miss Polski po podstawówce.
            • pochodnia_nerona Re: Strategia GOŁEJ BABY 24.11.10, 21:26
              No niestety, tak właśnie jest. Nie zapominajmy, że to wyjątki właśnie nie zwracają uwagi na wygląd. Zaryzykuję tezę, że Bene też nie zwiąże się z prolem czytającym Fuckt i błyskającym tombakową ketą, tylko z facetem, który będzie inteligentny i miał szerokie horyzonty, zaś faceci naprawdę zwracają uwagę na wygląd, choć znajdą się i tacy, którzy wyjdą z zasady potwór-nie potwór... tu pojechałam trochę, ale naprawdę niewielki odsetek facetów poleci na inteligentną, bezkształtną brzydulę, jeśli jej rywalką będzie atrakcyjna i seksowna, ale troszkę ciężko kapująca koleżanka.
              Pociechą mogą być te właśnie wyjątki :-)
            • bene_gesserit Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 01:46
              Moje poglady nie maja tu nic do rzeczy, twoja naiwna weryfikacja tez pana Tomka - rowniez.
              • tpepe Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 23:36
                A toście sobie pogadali.
                Generalnie masz rację, ten wywiad mi się bardzo nie podobał. Zarówno odpytywany jak i dziennikarz przerzucali się stereotypami i tyle. Najciekawsze, że padło tu kilka razy pojęcie psychologii ewolucyjnej. Dziwny to twór, ale jak pan psycholog ewolucyjny (jako biolog mam sentyment do określenia "ewolucyjny") chce nam sugerować "naukowość" swoich poglądów, to powinien podać na czym je przynajmniej opiera. Jeśli ktoś używa terminów z nauk eksperymentalnych, takich jak "ewolucyjny" to powinien nas co najmniej zasypać konkretnymi przykładami (obserwacjami). Na przykład czy między robotnikami a klasą średnią istnieje różnica w dysproporcji zarobków jej i jego? Sądząc z tekstów w tej gazecie ona istnieje wszędzie i może to nie tak, że ona kręci kobiety tylko równorzędni intelektualnie i społecznie partnerzy są skazani na różnice w zarobkach?
                Dziennikarze uwielbiają mylić przyczynę ze skutkiem. Czytałem kiedyś artykuł, że kobiety które glosują w wyborach rzadziej umierają na raka piersi. Wniosek brzmiał: głosujcie, będziecie zdrowsze. Choć prawdopodobnie średnio, kobiety głosujące są lepiej wykształcone niż niegłosujące i poddają się częściej badaniom.

                A poeta w jednym wierszu o mieszczanach pisał

                Jak ciasto biorą gazety w palce
                I żują, żują na papkę pulchną,
                Aż papierowym wzdęte zakalcem,
                Wypchane głowy grubo im puchną

                .. to właśnie takie wywiady
            • kiddo5 Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 22:16
              Kobieta z 4 fakul
              > tetami bez urody będzie mieć o wiele mniejsze szanse niż Miss Polski po podstaw
              > ówce.

              Zalezu u kogo. Proste chlopaki lubia proste panienki. Wszyscy zonaci koledzy ze studiow poslubili panienki po studiach. Jeden kolo zwiazal sie z kasjerka z Biedronki, wpadli, nie jest specjalnie urodziwa.
      • kocia_noga Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 18:25
        bene_gesserit napisała:

        > Nie wiem - moze zawinila redakcja tekstu i edytorskie skroty, ale (liczne w tym
        > wywiadzie) kwiatki tego typu z ust kogos, kto udziela wywiadu nie jako pan
        > Tomek
        , ale profesor socjologii kompromituja, niestety, cale srodowis
        > ko. Rozumiem chec zrobienia kariery medialnej, ale czemu akurat takim wielkim k
        > osztem?
        >

        Albowiem być może Szlendak autorytetem jest; oprócz jawnych bredni coś sensownego powi, a tym feministkom przysra zawsze,taki odważny jest.
    • justina8 Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 10:22
      Skad to naiwne przekonanie, ze kasjerka = idiotka? A robotnik to od razu debil? A nie przyszlo Wielkiemu Oswieconemu Badaczowi do glowy, ze dla pewnej kategorii ludzi o wysokim wyksztalceniu i szerokich hotyzontach bezstresowe zycie dajace czas na np. czytanie ksiazek jest wazniejsze niz bycie adwokatem (to jest akurat grupa zawodowa ktora pogardzam z calej duszy) czy bankowcem? Ze praca fizyczna moze dawac o niebo wiecej satysfakcji niz przekladanie papierkow i lizanie butow przelozonego/rady nadzorczej/senatu uczelni czy jakielkolwiek innej instancji? Pamietajcie: w kazdej chwili moze przyjsc wojna, powodz, trzesienie ziemi czy jakikolwiek inny kataklizm; wtedy zycie zweryfikuje, kto sobie najlepiej poradzi i przezyje. Ja stawiam na osobe o wysokim wyksztalceniu, szerokiej wiedzy ogolnej i sile fizycznej, zrecznosci, znajomosci podstawowych zagadnien takich jak: uprawa roslin, polowanie, zbudowanie schronienia, poradzenie sobie w kazdej zyciowej sytuacji. Znam mnostwo osob, ktore wybraly prace podstawowa: realne budowanie swiata, a nie miejsce w hierarhii. Nie wiem, jak inne kobiety, ale ja wstydzilabym sie miec meza aktora, bankowca, adwokata czy marketingowca! Moj ojciec mawial: pamietaj, dziecko, lepszy dobry kowal niz byle jaki lekarz. I mial racje.
      Przepraszam za brak polskich liter, pisze z cudzego komputera.
      • bene_gesserit Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 11:55
        A dobry kowal moze przeciez zęba wyrwac, jak boli - więc troche jak lekarz. Gorzej, jesli boli głowa.
        • justina8 Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 14:49
          To samo leczenie? ;)
          Nie mowie, ze kowal ma leczyc, ani ze lekarz da rade wykuc ogrodzenie. Kazdy zawod jest potrzebny i kazdy jest godny szacunku (oprocz adwokata). Lekarz, bez sprzataczki i praczki nie moglby przeprowadzac operacji, bez hutnika nie mialby narzedzi, bez lesnika i pracownika papierni nie mialby podrecznikow, z ktorych sie uczyl. Bez drogowca nie moglby dojechac do pracy itp. itd. A ten caly Wielki Wyksztalcony Badacz w swojej pysze nie widzi tej zaleznosci? Coz, znalam niejedna niewiaste pracujaca na uniwersytecie, o umysle ciasnym jak przydomowy ogrodek, i niejedenego bankowca o mentalnosci pieca kuchennego. Nie wolno szufladkowac ludzi na podstawie zawodu, ktory wykonuja i zakladac, ze robotnik to idiota, a kasjerka w markecie to debilka. Jakby dobrze poszukac, to znalazloby sie wiele wyksztalconych i madrych kasjerek oraz wielu robotnikow o horyzontach szerszych od wielu profesorow. Powtarzam: kazdy uczciwy czlowiek jest godzien szacunku, bez wzgledu na zawod jaki wykonuje.
          • blekott Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 20:05
            Piszesz, że nie wolno szufladkować ludzi na podstawie zawodu a sama to robisz, wymieniając leśnika wśród praczki, sprzątaczki i hutnika, jako zawody proste, ale potrzebne. Większość leśników ma tytuł magistra inżyniera, wielu także doktoraty. Ale co tam, praca nie pod dachem,no to pewnie taki robol w zielonej czapce..
          • zirczik poczytaj Inny Świat Herlinga-Grudzińskiego 25.11.10, 21:23
            Co ciekawe w sowieckich lagrach wg ww. pisarza najszybciej umieraly chlopskie corki, ktore nie umialy sobie poradzic z zeslaniem i nieludzkim odrealnionym swiatem. Najdluzej zyly i nawet przezywaly - szlachcianki, hrabianki i kobiety z tzw. inteligencji miejskiej. Sytuacja byla wlasnie z tych tzw. skrajnych. Niestety Grudzinski juz nie zyje, wiec nie mozna go blizej wypytac.

            Skad pogarda do adwokatow? Znasz jakiegos? watpie
        • mondego1 Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 14:53
          Pan Tomek napisal stek pogardliwych bredni , plul jadem na wszystkich, robotnikow , kasjerki , kelnerow, Ukrainkcow .Same streotypy , robol=debil w ciaglej ruji , Ukrainka= puszczalska itp.
          Tylko wspanialy pan profesor i jego klasa srednio-wyzsza maja monopol na myslenie.Za taka socjologie juz podziekujemy...
          • unhappy Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 17:51
            mondego1 napisała:

            > Pan Tomek napisal stek pogardliwych bredni , plul jadem na wszystkich, robotni
            > kow , kasjerki , kelnerow, Ukrainkcow .Same streotypy , robol=debil w ciaglej r
            > uji , Ukrainka= puszczalska itp.
            > Tylko wspanialy pan profesor i jego klasa srednio-wyzsza maja monopol na myslen
            > ie.Za taka socjologie juz podziekujemy...

            Ale ma rację. Statystycznie. To ty niepotrzebnie dopisujesz pejoratywy do zawodów. I sugerujesz plucie jadem. Adresatem przysłowiowego kopania rowów będzie człowiek źle wykształcony, o niskiej inteligencji.

            Ba! Ale niewykształcony, o niskim IQ kopiący rowy jest tak samo dobrym (bądź złym) człowiekiem jak prezes banku czy pentoda elektroda :)
            • bene_gesserit Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 21:49
              unhappy napisał:
              > Ale ma rację. Statystycznie.

              Statystyka wskazuje, że pan Tomek w jednej piątej jest Chińczykiem.

              Problem - jednen z problemow - z tym wywiadem jest taki, ze dla naukowca uproszczenia i pulapki myslenia statystycznego sa oczywiste, a odbiorca naiwny ich nie widzi, tak samo jak na ogol nie jest w stanie zweryfikowac wnioskow, wyciagnietych na podstawie tegoż. Swego czasu Dwight Eisenhower mało co nie spadł ze zdziwienia i smutku ze stołka, kiedy mu naukowcy powiedzieli, ze połowa Amerykanów ma inteligencję poniżej średniej :)
              • makabra_cool Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 22:30
                ja chciałbym tylko przytoczyć pewne stwierdzenie, które kiedyś znalazłem już nie pamiętam gdzie:

                "już dawno stwierdzono, iż będąca bytem samym sobie służącym socjologia przestała być nauką, a stała się sztuką doboru próby, układania pytań i wyciągania zaskakujących wniosków, wszystko to w otoczce "prawdy naukowej" - socjologia tworzy mity"

                August Comte chciał socjologi tworzącej uniwersalne reguły - ale ja cały czas jestem zdania, że zachowanie jednostki ludzkiej wymyka się (i zawsze będzie się wymykać) jakimkolwiek "uniwersalnym" regułom.
                • bene_gesserit Re: Strategia GOŁEJ BABY 26.11.10, 00:56
                  No tak, ale science wars sie juz w zasadzie zakonczyly, wiadomo z jakim skutkiem.
                  A uniwersalne reguly w naukach humanistycznych jednak istnieja, i zycie je potwierdza.
          • triss_merigold6 Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 19:00
            Socjologowi Szlendakowi do klasy średnio-wyższej sporo brakuje, regularnie w wywiadach i artykułach wylewa żale na egzekwowanie przez kobiety od panów mężów konieczności zarabiania na dom i dzieci. P
      • sid.leniwiec Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 17:38
        Lol :DDD
    • saikokila Nie do końca wie co mówi 25.11.10, 17:32
      Nie do końca pan profesor wie co mówi, kiedy opowiada o zainteresowaniach pań panami ryzykantami. Podobnie dziennikarz, sugerując że faceci chcą zaimponować sobie a nie kobietom. Teraz już jest wiadome, że one interesują się tymi, którzy wzbudzają największy podziw swoich kolegów. Czyli tak, oni imponują jedni drugim, ale po to, żeby w efekcie zaimponować kobietom. Być może chodzi o władzę, czy też jej obietnicę, a może to bardziej złożone, ale efekt może działać tylko kiedy jest grupa (facetów).
    • mili_vanili Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 19:04
      Troszkę to socjologia dla ubogich,
      ale propagowanie (nawet podstawowej) wiedzy dla mas musi tak właśnie łopatologicznie wyglądać...

      Co do oburzenia niektórych na forum:
      prestiż społeczny zyskuje się m.in. dzięki władzy i zamożności,
      a dawanie przykładów na kasjerów z wyboru (zamiast bycia adwokatem czy bankowcem) to tak naprawdę marginalne przypadki outsiderów, których los zdeterminowany został pewnie przez czynniki racjonalnie wytłumaczalne ;)
      • bene_gesserit Re: Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 21:53
        mili_vanili napisała:
        > Troszkę to socjologia dla ubogich,
        > ale propagowanie (nawet podstawowej) wiedzy dla mas musi tak właśnie łopatologi
        > cznie wyglądać...

        Nie, nie musi.
        Musi byc łopatologiczne, ale musi byc bez przekłamań i niechlujnych stwierdzen typu jak ktos nie przystaje do reguly, to oczywiscie jakis wyjatek, wyjatek zawsze sie znajdzie. Inaczej to nie jest 'propagowanie wiedzy', ale propagowanie niewiedzy.
        • kocia_noga Re: Strategia GOŁEJ BABY 26.11.10, 18:52
          bene_gesserit napisała:

          propagowanie (nawet podstawowej) wiedzy dla mas musi tak właśnie łopa
          > tologi
          > > cznie wyglądać...
          >
          > Nie, nie musi.
          > Musi byc łopatologiczne, ale musi byc bez przekłamań

          oraz prezentowania osobistych manii, fobii i uprzedzeń ani używania emocjonalnego języka.
          Wiadomo, że Szlendak niecierpi kobiet, zwłaszcza feministek; wolno mu prywatnie, jednak pisanie że feministki "się wściekają" to nadużycie nie tylko z powodu niezgodności z faktami - to kłamstwo w afekcie :)
    • adamczyks Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 19:55
      problem pana profesora to to ze żyje cały czas w społeczeństwie klasowym które dogorywało w XXw.
      Mnie bawia te podziały klasa średnia proletariusze itp - to jest fikcja takich klas tzw nie ma w Polsce. Klasa srednia bzdura nie ma jej w pl!
      Nie mozna wiec za ich pomoca szuflatkowac ludzkiej seksualnosci podajac jako kryteria klasowej przynależności. Coś czuje że pan profesor w młodości dużo Marksa czytywał :)

    • g.r.a.f.z.e.r.o Strategia GOŁEJ BABY 25.11.10, 23:07
      Doskonałe pomieszanie kilku faktów i mnóstwa uprzedzeń, przekonań i mitów.
      I na koniec jeszcze dodę dorzucić jako idolkę proletariatu.
      Brechtam, krótko mówiąc.

      Coś się nam pan naukowiec nazbyt przystępny i medialny chciał zrobić.
    • bleku666 Strategia GOŁEJ BABY 26.11.10, 08:13
      Bardzo ciekawy wywiad, niepokojąco trafny opis rzeczywistości, co najpiekniej podkreśla kwik tzw. feministek, które nie moga pogodzic sie z faktami i tezami przedstawianymi przez naukowca, nazywając je bez żadnych rzeczowych argumentów "stereotypami" i "oczywistą nieprawdą" :D

      Dobrze, że przy ogólnym upadku poziomu gazety, jeszcze chociaż w wysokich obcasach i DF czasem znajdzie sie coś na poziomie; jak znalazł do porannej kawy!
      • kocia_noga Re: Strategia GOŁEJ BABY 26.11.10, 18:54
        O tak, to koleś z twojej parafii.
    • marmotita Strategia GOŁEJ BABY 28.11.10, 04:42
      Sama jestem naukowcem dziwi mnie sposób, w jaki się pan profesor wypowiada. Łatwe podziały, szybkie wnioski, prostackie uogólnienia. Jakbym czytała rozprawkę licealisty. No i te stereotypy, które sprowadzają kobiety do interesownych łowczyń fortun, a mężczyzn do prymitywnych kopulatorów. I skąd pan profesor bierze wiedzę o tym, że wszystkim muszą się ewolucyjnie podobać blond włosy i niebieskie oczy? Czyżby wspomnienie dawnych teorii o wyższości rasy aryjskiej? I jakoś za dużo znam wyjątków od tych złotych zasad, o których mówił pan profesor, sama jestem jednym z nich, bo nigdy mnie faceci z kasa i pozycja nie interesowali, a nawet wolałam, zarabiać o tysiączek więcej niż oni, o tytule naukowym nie mówiąc ;-) Zastanawiam się tez skąd ta pewność, że kobieta nie podnieci się patrząc na mięśnie i koniecznie musi posłuchać sobie czyjegoś głosu. Jak to łatwo wypowiadać się za kogoś z wyższości swej katedry. Coś jak sławni "amerykańscy naukowcy" i ich "wielkie odkrycia".
      • lupus_yonderboy Re: Strategia GOŁEJ BABY 28.11.10, 12:10
        To, że wydaje Ci się,że jesteś jakimś wyjątkiem(zresztą gratuluję skromności) od jakiejś tam reguły, która ma zastosowanie w naszej kulturze, nie oznacza jeszcze, że profesor nie ma racji.
    • mimoza-pl Re: Strategia GOŁEJ BABY 28.11.10, 16:42
      Polecam portal o operacjach plastycznych i chirurgii plastycznej.
      • gabrielle Re: Strategia GOŁEJ BABY 29.11.10, 19:20
        Cycki cyckami, wykształcenie wykształceniem, ale wydaje mi się, że jak się każdemu facetowi, nie ważne, czy doktor, profesor, inżynier, budowlaniec na rusztowaniu, zamacha przed nosem cyckiem to nie ma takiej siły, żeby nie zareagował. A jak jeszcze do pana profesora na uczelni przyjdzie rzeczowo o czymś pogadać cycata i mądra studentka to nie wierzę, żeby pan profesor był do i mądrej, i cycatej nastawiony pozytywnie TYLKO dlatego, że jest mądra.
        Na cycki zawsze dobrze popatrzeć.

        A Adriana Karembeu urodziła się w byłej Czechosłowacji a nie na Ukrainie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka