mnbvcx 03.02.11, 08:25 takich rzeczy sie nie pisze :D . chyba ze to fikcja. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mlody-voltaire Lekarstwo na tożsamość 03.02.11, 18:28 takiej fikcji też się nie pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
williamadama Pytanie 04.02.11, 00:11 Prosze o wytlumaczenie tych wypocin, bo ich zwyczajnie nie rozumiem. Czy Szczepkowska chwali sie, czy zali? Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx Re: Pytanie 04.02.11, 09:05 tego rodzaju forma nazywa sie anegdota. wiecej informacji bez trudu (mam nadzieje) znajdziesz w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
akacja59 Re: Pytanie 04.02.11, 23:06 williamadama napisał: > Prosze o wytlumaczenie tych wypocin, bo ich zwyczajnie nie rozumiem. Czy Szczep > kowska chwali sie, czy zali? Mogę wytłumaczyć. Szczepkowska się nie chwali ani się nie żali. W zabawny sposób opowiada o tym jak wielu ludzi ma problemy z byciem sobą. Nazwanie tej zgrabnej anegdoty "wypocinami" udowadnia, że williamadama rzeczywiście masz problemy z rozumieniem. Nie wiem tylko, dlaczego masz o to pretensje do Szczepkowskiej? Co ona zawiniła? Może zacznij ćwiczyć czytanie ze zrozumieniem od "Na jagody" albo "Nasza szkapa". Powodzenia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
naels Re: Pytanie 05.02.11, 14:22 Akacja, przykro mi, ale twój przedmówca ma troche racji. Dobra, "wypocinami" bym tego felietonu nie nazwala, ale "zgrabna anegdota" to gruba przesada w druga strone. Poruszony problem jest rzeczywiscie wazny i interesujacy, ale anegdota jest zdecydowanie niezgrabna i niewiarygodna. Zabawna tez nie jest, przynajmniej dla mnie - jestem juz w takim wieku, ze nie smieszy mnie humor "toaletowy". Odpowiedz Link Zgłoś
mala.agni Re: Pytanie 06.02.11, 20:47 naels - smarkulą nie jestem ;), ale ta historyjka mnie bawi; nie przez wzgląd na puentę Nie mamy tu może jakiejś super głęboko ukrytej i niezwykle odkrywczej zarazem metafory, ale wystarczającą, żeby uśmiechając się, pomyśleć, jakie to smutne. I tyle, nie dopisujmy dodatkowych znaczeń. Pani Szczepkowska, pisz Pani dalej, bo masz Pani lekkie pióro, fajne poczucie humoru i cudowny DYSTANS. Odpowiedz Link Zgłoś
emmalia09 Re: Pytanie 12.02.11, 22:27 Również nie całkiem zrozumiałam tę anegdotę i niezbyt mnie ona rozbawiła, ale może dlatego, że nie spojrzałam na autorkę i spodziewałam się kolejnego artykułu o tematyce psychologicznej ;P Odpowiedz Link Zgłoś