Dodaj do ulubionych

Myć czy nie myć?

02.03.11, 19:06
ten dr Pniewski jest albo konowalem..albo jest oplacany przez firmy kosmetyczne.
Bzdury wipisuje tez redaktor bez sprawdzenia faktow..szczegolnie na temat higieny intymnej pochwy.
Jest dokladnie odwrotnie !!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • jestemtrollem Myć czy nie myć? 04.03.11, 17:07
      Nie piszcie takich rzeczy, bo zaraz się tu zlecą te wszystkie pańcie, co to prysznic biorą co najmniej dwa razy dziennie zimą i co najmniej trzy razy dziennie latem, i do tego całe smarują się antyperspirantem, "żeby zawsze czuć się czysto i świeżo".

      I od kiedy to zwykła kostka dove nie ma zapachu i nie jest barwiona? Chyba się komuś z białym jeleniem pomyliło.
      • rannie.kirsted Re: Myć czy nie myć? 04.03.11, 19:40
        paniusia nr 1 melduje sie. prysznic rano (do ludzi), prysznic wieczorem (do ludzia) to juz 2 razy dziennie jak w morde strzelil. w lecie przy 36 stopniach w cieniu zdarza sie tez prysznic w ciagu dnia. jezeli chodzi o wrazenia wechowe jakich codziennie doznaje podczas podrozy komunikacja miejska, i ogolnie poza domem, to zdecydowanie wole paniusie myjace sie nawet 10 razy dziennie niz ludzi ktorzy uznaja za wystarczajace myc sie co 2 dni. albo co tydzien :)
        • jestemtrollem Re: Myć czy nie myć? 04.03.11, 20:09
          Ech, pańcie nigdy nie zawiodą. A słyszałaś o czymś pośrednim czy tylko po skrajnościach lecisz? I wyjaśnij mi, o co chodzi z tym obowiązkowym szorowaniem się rano, jeśli wyszorowałaś się już wieczorem? (Zakładam, że w nocy spałaś, a nie uprawiałaś dziki seks oczywiście). Pocisz się jakoś strasznie, że rano już czuć, że od ośmiu godzin nie byłaś pod przysznicem i szacunek dla współpasażerów każe ci się kąpać ponownie? O co kaman?
          • rannie.kirsted Re: Myć czy nie myć? 04.03.11, 22:40
            tak, moim zdaniem po 8 godzinach pod koldra nalezy wziac prysznic.
            • jestemtrollem Re: Myć czy nie myć? 05.03.11, 00:29
              Ej, nie bądź taka, zdradź coś jeszcze. Mówisz, że śmierdzisz po ośmiu godzinach snu - to poważny smród czy tylko zapaszek? Bo wiesz, jeśli to nawet tylko zapaszek po kilku godzinach bezczynności pod kołdrą, to strach pomyśleć jak capisz po kilku godzinach pracy. Mam nadzieję, że pracujesz w domu albo na powietrzu, bo w biurze stanowiłabyś prawdziwą bombę biologiczną. (Choć z drugiej strony to bywa przydatne np w negocjacjach, gdy chce się zmęczyć rozmówcę). Oczywiście teraz rozumiem, że musisz się kapąć rutynowo nawet trzy razy dziennie, ale zwróć uwagę, że mnie chodziło o zwykłych ludzi, a nie o przypadki patologiczne.
              • sid-the-sloth Re: Myć czy nie myć? 05.03.11, 14:39
                Ależ nie martw się, "Twoich" w narodzie jest dużo więcej i dłuuugo nie zginiecie. Takie patologie jak Rannie.Kirsted czy ja, to mniejszość.
                • lingus Re: Myć czy nie myć? 05.03.11, 20:05
                  Taaaa... Jesteście "do rany przyłóż". Lepiej niż gaza opatrunkowa. Kompletne wyjałowienie. A potem jedna z drugą dziwi się, że łapie wszystkie możliwe infekcje...
                  • sid-the-sloth Re: Myć czy nie myć? 06.03.11, 12:32
                    A Ciebie tak to rusza, ze ktoś myje się dwa razy dziennie? Nie możesz tego znieść?
                    • lingus Re: Myć czy nie myć? 06.03.11, 17:57
                      Z ekologicznego punktu widzenia - tak, bardzo. Jeśli masz w mieszkaniu wodomierz, zrób mały test - podlicz, ile czystej wody w ten sposób przerabiasz na ścieki...
                      • sid-the-sloth Re: Myć czy nie myć? 06.03.11, 18:06
                        Wiesz, są ludzie, którzy leja wodę bez opamiętania, ale ja prysznic biorę ekspresowo i dwurazowo zużywam mniej wody niż niektórzy jednorazowo. Wiem - gdyby brała prysznic raz dziennie, to byłoby jeszcze mniej. A gdybym brała raz na trzy dni, to już w ogóle.:)
                • sundry Re: Myć czy nie myć? 05.03.11, 21:32
                  A to jak ktoś się nie kąpie 3 razy dziennie, to patologia? Nie przesadzaj.
                  • sid-the-sloth Re: Myć czy nie myć? 06.03.11, 12:32
                    Moze przeczytaj post na który odpowiadam. Chociaż z drugiej strony, to strata czasu.
        • sid-the-sloth Re: Myć czy nie myć? 05.03.11, 14:37
          > paniusia nr 1 melduje sie. prysznic rano (do ludzi), prysznic wieczorem (do lud
          > zia) to juz 2 razy dziennie jak w morde strzelil. w lecie przy 36 stopniach w c
          > ieniu zdarza sie tez prysznic w ciagu dnia. jezeli chodzi o wrazenia wechowe ja
          > kich codziennie doznaje podczas podrozy komunikacja miejska, i ogolnie poza dom
          > em, to zdecydowanie wole paniusie myjace sie nawet 10 razy dziennie niz ludzi k
          > torzy uznaja za wystarczajace myc sie co 2 dni. albo co tydzien :)

          Paniusia numer 2 melduje się i stwierdza podobnie jak wyżej. A jeśli to dla kogoś jest skrajność (!!!), to mogę tylko rzec "o w mordę". Acz zdziwiona jestem, bo do tej pory Jestemtrollem wypowiadała się fajnie i rozsądnie.
          • jestemtrollem Re: Myć czy nie myć? 05.03.11, 17:43
            Co tam, kolejna panienka masturbująca się składaniem relacji o tym, jak często się myje, a jak rzadko myją się inni? No, opowiedz nam, jaką jesteś czyścioszką, w przeciwieństwie oczywiście do większości wstrętnych, brudnych polaczków nieoświeconych przez Wysokie Obcasy. Chętnie posłucham.
            • sid-the-sloth Re: Myć czy nie myć? 05.03.11, 18:08
              Jak na razie to tym tematem najbardziej podniecasz się Ty (nawet z masturbacją Ci się skojarzyło), no ale ludzie mają różne zboczenia. Buziaczki misiu i miłego wieczoru.
              • jestemtrollem Re: Myć czy nie myć? 05.03.11, 21:46
                No co, uciekasz, jak ci walnąć prawdę między oczy? Nie widzisz, jakie to zabawne, że gdy tylko pojawi sie temat prysznica i dezodorantu, zaraz zjawia się horda kretynek licytujących się na to, która częściej bierze prysznic i której bardziej zbiera się na wymioty, gdy podróżuje komunikacją miejską, w której wszyscy, poza nią oczywiście, śmierdzą?

                Moim zdaniem to jest szalenie śmieszne. Zwłaszcza gdy zaczynacie sobie nawzajem przytakiwać i ubolewać nad tym, że poza wami, wyjątkowymi okazami, nikt się w tym kraju nie myje.

                Wystarczy pierdnąć na forum, a już "się meldują", idiotki. Gdybym nie była taka ostra, to szczegółowo byś mi tu w trzecim poście opisała, jak się myjesz i dlaczego. Twoja bratnia dusza rannie już w pierwszym napisała nawet dla kogo. Och, jakie wy jesteście wyjątkowe, jakie cudowne. Koń by się uśmiał! Tak naprawdę jesteście tak przewidywalne, że nie trzeba specjalnie kombinować, żeby was wywołać z tłumu.

                A już najbardziej żałosne jest to, że to swoje przekonanie o własnej wyjątkowości budujecie - na czym? - na używaniu mydła! A ząbki też myjesz? Och, jaka ty jesteś wspaniała. Myjesz pewnie trzy razy dziennie, w związku z tym jesteś wspanialsza niż te brudasy, które myją zęby tylko dwa razy dziennie, co?

                • sid-the-sloth Re: Myć czy nie myć? 06.03.11, 12:31
                  Ty jesteś chora.
                  • jestemtrollem Re: Myć czy nie myć? 06.03.11, 17:08
                    Cha, cha! Nie, to ty nie możesz znieść prawdy o sobie. Do tej pory wydawało ci się, że chwalenie się na forum jaką to jesteś czyścioszką stawia cię w gronie jakiejś elity (vide twój post pod moją odpowiedzią dla rannie), a teraz dowiadujesz się, że raczej w gronie zadufanych w sobie, próżnych kretynek i stąd dziś ten wysyp nerwowych odpowiedzi. Oj, zabolało. Już nawet argument o chorobie psychicznej poszedł, a to świadczy o tym, że mocno cię ubodło. A ubodło dlatego, że wiesz, że naszkicowałam niestety twój i twoich forumowych koleżanek po mydle prawdziwy obraz.
                • rannie.kirsted Re: Myć czy nie myć? 06.03.11, 21:49
                  ale ci sie agresor wlaczyl kobieto. przejdz sie do jakiegos terapeuty dla dobra wlasnego i innych.
                  • jestemtrollem Re: Myć czy nie myć? 07.03.11, 00:03
                    Och, rannie, bo się spocisz i przy piątym prysznicu dzisiaj skórę sobie zedrzesz. A tobie terapia pomogła, że tak polecasz? Leczyłaś zaburzenia obsesyjno-kompulsywne? Obsesyjne mycie? To chyba nie pomogło, co?
                    • rannie.kirsted Re: Myć czy nie myć? 07.03.11, 10:34
                      a tak serio, to ty masz w ogole jakis kontakt z rzeczywistoscia? dyskusja jest o tym jaki kto ma poglad na temat czestosci mycia sie, a ty wyjezdzasz z obrazliwymi, chamskimi komentarzami. fajnie, ze jest na tym forum opcja ignorowania trolli, chetnie z niej skorzystam odnosnie ciebie.
                      • jestemtrollem Re: Myć czy nie myć? 07.03.11, 19:51
                        Oj biedactwo małe, nie wiedziałaś, że jestem trollem? Jaka ty niekumata. Dobrze, że chociaż czysta.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Myć czy nie myć? 05.03.11, 18:49
              jestemtrollem napisała:

              > Co tam, kolejna panienka masturbująca się składaniem relacji o tym, jak często
              > się myje, a jak rzadko myją się inni?

              Haha, strzał w dziesiątkę. To jakieś popularne zboczenie ostatnio. :-DDD
              • sid-the-sloth Re: Myć czy nie myć? 06.03.11, 12:35
                Takie dorabianie ideologi do mycia się i toczenie piany z pyska, bo ktoś myje się częściej niż ustawa przewiduje, imo nie jest normalne. A już wtykanie komuś, że buduje sobie poczucie własnej wyjątkowości na podstawie tego, ile razy się myje - halo, w Tworkach maja dostęp do neta?
        • arczia Re: Myć czy nie myć? 06.03.11, 08:39
          wrażliwa paniusia z lekka przesadza - w trosce o doznania innych maltretuje swoja skórę i pozbawia naturalnej ochrony. Dla wrażliwych - własne autko. Gdyby paniusia mogła zobaczyć gołym okiem ten syf ( drobnoustroje) na poręczach w autobusie i wszystkich rurkach to by brała prysznic 30x. Podstawa higieny to mycie rąk - po każdym przyjściu do domu, po toalecie, przed jedzeniem i przed przygotowywaniem jedzenia. Kilkanaście razy dziennie +dobry krem do rąk z mała iloscią gliceryny - bo ta - paradoksalnie wysusza.
          • sid-the-sloth Re: Myć czy nie myć? 06.03.11, 12:38
            Lol...
      • alibongo Re: Myć czy nie myć? 05.03.11, 19:51
        Relaks, no nie podniecaj sie juz tak z tym dove.
        Jest taka wersja -biale opakowanie z jasnozielonym golabkiem i wyraznie napisane bezzapachowe (wystarczy umiec czytac). do nabycia np. w leclercu czy innym tam tesco i oczywiscie taniej niz 4 zeta wspmniane w artykule. no i nie cuchnie jak jelen.
    • mol_chemiczny Po jakiemu to? 05.03.11, 16:26
      "Może być nawet raz w tygodniu, jeśli nie przetłuszczają się za bardzo, a my nie prowadzimy aktywnego trybu życia".

      Co to za logika? To już nie da się napisać inaczej, tylko w tej bezsensownej pierwszej osobie? Jasne, tak najłatwiej...
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Kuriozum 05.03.11, 18:47
      Ogarnia mnie przerażenie, gdy widzę, jak ludzie z tytułami naukowymi działają na rzecz koncernów kosmetycznych.

      Reklamować wodę w aerozolu to największe kuriozum, jakie widziałam.

      Zastana z rana woda w rurach... Taa, na pewno bakterii się tam rozwinie tyle, że hej. Bo wieczorem, jak wracamy z pracy, to już woda nie jest zastana. A nie wystarczy po prostu puścić wodę, niech się rura przepłucze?
      Echhh, co jeszcze wymyślą, żeby robić ludziom wodę z mózgu. Zastaną.
      • mary_ann Re: Kuriozum 06.03.11, 10:43
        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

        > Ogarnia mnie przerażenie, gdy widzę, jak ludzie z tytułami naukowymi działają n
        > a rzecz koncernów kosmetycznych.
        >
        > Reklamować wodę w aerozolu to największe kuriozum, jakie widziałam.
        >
        > Zastana z rana woda w rurach... Taa, na pewno bakterii się tam rozwinie tyle, ż
        > e hej. Bo wieczorem, jak wracamy z pracy, to już woda nie jest zastana. A nie w
        > ystarczy po prostu puścić wodę, niech się rura przepłucze?
        > Echhh, co jeszcze wymyślą, żeby robić ludziom wodę z mózgu. Zastaną.


        Zgadzam się w 100%.
        Z jednej strony kampania - niegłupia - wzywająca do ograniczenia rozbuchanej konsumpcji wody mineralnej w butelkach, z drugiej zachęta do mycia się wodą w aerozolu! Zapewne Vichy... Ktoś powinien mocno puknąć się w czachę.
    • o_retyy Nie myć! 05.03.11, 23:22
      Twarzy - mocno wrażliwa, nie myję! Od tego czasu jest lśniąca, zdrowa i wolniej się starzeje. Od czasu do czasu nałożę olejek - np. z dzikiej róży czy z orzechów macademia i zetrę chusteczką. Włosy - średnio dwa razy w tygodniu wyłącznie eko szmponem, błyszczą się i są miekkie jak nigdy, prysznic - tylko przy okazji mycia włosów - dzięki temu poznikały wszystkie podrażnienia, wysuszenia i krostki - a zwłaszcza te na pośladkach. Zero płynu do h. intymnej, kiedyś używałam i wciąż problemy - teraz sama ciepła woda i od tego czasu żadnych kłopotów. Po prostu wychodzę z założenia, że nasz organizm przez te tysiące lat istnienia nauczył się żyć bez mydła ;)
      • wray Re: Nie myć! 06.03.11, 00:10
        Czego to człowiek nie wymyśli, aby usprawiedliwić własne lenistwo. ;) Zębów również nie radzę myć, bo przecież "nasz organizm przez te tysiące lat istnienia nauczył się żyć bez" pasty do zębów. ;)
        • sundry Re: Nie myć! 06.03.11, 10:45
          Chcesz powiedzieć, że ludzie, którzy myją się samą wodą, robią to z lenistwa? Nie widzę zbyt dużej różnicy w nakładzie pracy przy porównaniu mycia wodą/ białym jeleniem/ lactacydem:)
    • dzikowy Myć czy nie myć? 06.03.11, 00:36
      Środki wymienione w art. są testowane na zwierzętach. Testy polegają m.in. na wpuszczaniu preparatów do oczu zwierząt i sprawdzanie, czy w ciągu 21 dni odzyskają wzrok. Ponieważ testy kosmetyków w UE są bardzo ograniczone, to koncerny przeprowadzają je w innych regionach. Oczywiście tłumaczą się wiarygodnością wyników, z tym, że UE zaleca badania na ludzkich tkankach in vitro. Takie badania są bardziej wiarygodne, ale droższe.
      Dlatego każdej osobie, która myje sobie cipiszcze Palmolive czy innym Vichy radzę, niech sobie zobrazują króliki, świnki morskie i inne szczurki, które ślepną, bo producent chce oszczędzić kilka eurocentów, zamiast poszukać oszczędności w rozbuchanym marketingu. Każdy spamerski post w tym wątku uraczę własnym wpisem, czyli nie warto.
    • arczia Myć czy nie myć? 06.03.11, 08:49
      czy ktos pamięta takie curiosa jak mydło TABAC, albo For YOU, szampon EVA w proszku?
    • astrum-on-line Myć czy nie myć? 06.03.11, 20:34
      Może bakterie są czymś naturalnym w naszym otoczeniu i obsesyjne niszczenie ich nie jest najlepszym pomysłem? Już od kilku lat pojawiają się informacje o wzroście zachorowań na przykład na alergie, powiązane z nadmierną czystością.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka