Dodaj do ulubionych

Obnażona Wiera Gran

17.04.11, 20:51
Właśnie czytałam "Długie życie gorszycielki", zadając sobie podobne pytania - o prawo Tuszyńskiej do natrętnej, śledczej inwazji na życiorys Ireny Krzywickiej.. Autorka popełnia jakiś błąd w założeniu - może to przekonanie, że za wszelką cenę trzeba szukać "prawdy" o człowieku drążąc coraz niżej, docierając do słabości, rozpaczy, zwątpień, zaprzeczania samemu sobie, bycia zdradzanym przez własne ciało..to dotyczy wszystkich jej książek - w sumie nihilizm, który, używajć słów Grechuty - okrada człowieka z jego
życia.
Obserwuj wątek
    • amerlyn Obnażona Wiera Gran 18.04.11, 07:58
      O co Ci chodzi w? Przed czym wlasciwie bronisz Wiere Gran? Czy masz prawo wypowiadac sie w imieniu Wiery?

      Bardzo trywializujesz wizerunek tej walecznej kobiety, sprowadzajac jej cierpienie wylacznie do kokieteri.
      Wydaje Ci sie, ze Wiera nie patrzyla w lustro bo nie widziala w nim juz pieknej gwiazdy?
      Ona nie patrzyla w lustro bo widziala w nim odbicie PRZEGRANEGO czlowieka!

      W tym wypadku ksiazka Agaty Tuszyńskiej to prawdziwy dar z nieba, prawdziwe zadoscuczynienie i prawdziwe ZMARTWYCHWSTNIE dla Wiery Gran! Tuszynska potrafila wspaniale pokazac pieknego czlowieka pod splowialym wizerunkiem dawnej legendy.
      Poza tym ksiazka Tuszynskiej byla ucziwie, dobrze i interesujaco napisana. Polecam ja wszystkim!

      Argumenty w Twojej krytyce to jakas bzdura wierutna. Oburza mnie jako czytelnika i jako kobiete.
      • wojtek-gdansk Mnie oburza jako człowieka 18.04.11, 10:34
        amerlyn napisała:
        "Oburza mnie jako czytelnika i jako kobiete"
        Przepraszam, że będę brutalny: Oburza Cię jako czytelnika ... czytelnika czego? Czy czytelnika wiwisekcji? czytelniczki "pisemek kolorowych" ...
        Oburza Cie jako kobietę? kobietkę? kobitkę?
        Mnie oburza to co napisałaś jako człowieka.
        Nie potrafię jednoznacznie skrytykować tego co zrobiła Tuszyńska ale nie mogę też tego zaakceptować. Dziękuję Hannie Samson za wypowiedź w sprawie ... praw człowieka ubezwłasnowolnionego przez ... starość.
        • amerlyn Re: Mnie oburza jako człowieka 19.04.11, 12:15
          Czlowieku! To wlasnie czytelnicy pism kolorowych nie maja pojecia jak prawdziwy czlowiek sie starzeje ale nie powinni dokonywac projekcji swojej nietolerancyjnej natury.

          Oburzona czuje sie dlatego, ze ktos osmiela sie OBAWIAC, ze ja, czytelnik ,nie jest w stanie zrozumiec procesow zachodzacych w czlowieku z uplywem czasu, i ze ja, kobieta, ograniczam wartosc zycia czlowieka do paru brzydkich zmarszczek . Wprawdzie czytajac Twoj glos w dyskusji bardziej takie obawy rozumiem ale jednak....

          Miliony ludzi na calym Swiecie obejzalo film La Vie en Rose o Edith Piaf i nie znalazl sie ani jeden idiota, ktory krytykowalby tworcow filmu za pokazanie Piaf w tak bolesnie realistycznym zblizeniu. Czyli Ty i Hanna Samson jestescie jedyni na miliony, moze to i powod do dumy?

          A jezeli o czlowieka chodzi, czlowieku to: Jestem czlowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce, nawet starosc.
    • rwakulszowa Obnażona Wiera Gran 18.04.11, 11:13
      Nie czytuje książek napisanych przez Tuszyńska czy Siedlecką, bo dla mnie to g **** ny tabloid. Ale jezeli prawda jest to co pisze Hanna Samson, to Tuszyńska jest wyjątkowo parszywa hieną.
      • amerlyn Re: Obnażona Wiera Gran 19.04.11, 12:23
        nie czytasz, nie wiesz, nie chcesz wiedziec - i pewnie tak pozostanie, to nie boli!
        Tylko dlaczego przypuszczasz, ze wypaqdkowa Twojej ignorancji jest tak wartosciowa dla innych, ze musisz sie nia podzielic z forumowiczami?
    • iluminacja256 Obnażona Wiera Gran 18.04.11, 11:14
      >Już wcześniejsze 'Ćwiczenia z utraty' Agaty Tuszyńskiej budziły mój opór. Czy mamy prawo >opowiadać o czyjejś fizjologii?

      Chwileczkę, jacy "my"? To nie MY OPOWIADAMY O CZYJEJŚ FIZJOLOGII, ale Tuszyńska opowiada o chorobie i smierci swojego ukochanego męzczyzny i o swojej bezradnosci w tym procesie "umierania",. a raczej zasypiania w smierć. Opowiada najintymniejszą historię ze swojego życia, a on o tym wie - przynajmniej na początku choroby .

      Ta ksiazka to najważnijsza ksiazka Tuszyńskiej i to ksiazka, która jest w stanie pomóc niejednemu, kto przechodzi tę samą drogę. Radzę sie 15 razy zastanowić zestawiając reporterskie sledztwo przy "Wierze Gran" i "Cwiczenia z utraty" .
      • second.ibum Ale bredzicie. Wiekszość ludzi w swoim życiu 18.04.11, 11:33
        popełnia znacznie większe świństwa niż reporterka. Po drugie Wiera była gwiazdą, i była nią do końca. To się czuje w tej książce. Jakby nie chciała to by Tuszyńską nie rozmawiała. Tak książka to nie "Fakt" gdzie zdjęcia są robione z ukrycia. Ona weszła w tę kobietę, czuła ją. A poza tym przebija przez was taka typowa współczesna hipokryzja. Nie pokazujmy ludzi starych, śmierci, lęku, zmarszczek, braku akceptacji samej siebie. Nie pokazujmy niepełnosprawnych - bo to nieestetyczne. Czytajmy książki Kasi Cichopek i wspomnienia celebrytów. Takim książkom nie można że kogoś obnażają choć udają że obnażają!
        • iluminacja256 Dlaczego podpiąłeś to pod mój post? 18.04.11, 11:45
        • maitresse.d.un.francais Re: Ale bredzicie. Wiekszość ludzi w swoim życiu 18.04.11, 17:00
          popełnia znacznie większe świństwa niż reporterka

          Aha, i to jest argument.

          Czyli mogę zamordować człowieka, bo jest wielu wielokrotnych morderców.

          Gdyby ktoś ruszywszy ptasim móżdżkiem zarzucił mi, jakobym zestawiała książkę Tuszyńskiej z morderstwem - nie, nie czynię tego.

          Po prostu na drastycznym przykładzie demonstruję działanie zasady "Skoro wielu ludzi robi rzeczy gorsze niż X, to X jest dobre".
    • dankam1508 Obnażona Wiera Gran 18.04.11, 22:03
      Wzruszyłem się do łez książką Agaty Tuszyńskiej. Uważam, że prawie zawsze opowiada ona historię Wiery z sympatią i wyczuciem. Nie mówiąc o tym że przybliża jej osobę w sposób autentyczny i mistrzowski. To że sprawdza informacje, wyłapuje nieścisłości to coś czego każdy normalny czytelnik oczekuje. A małe nieścisłości służą potwierdzeniu wiarygodności jeśli chodzi o główną sprawę czyli zarzut współpracy z Gestapo. W tej sprawie autorka bierze stronę Wiery ale właśnie nie bezkrytycznie tylko sprawdzając informacje co tym bardziej przekonuje czytelnika (przynajmniej mnie przekonało). Dlatego też nie mam wątpliwości że i koniec książki jest napisany ze współczuciem i życzliwością. Myślę że Wiera byłaby zadowolona z tej książki.
      • ksantypaniewiemwiem Re: Obnażona Wiera Gran 18.04.11, 23:56
        Autentyczność nie jest wartością bezwzględną. Wymaga etyki, wartości równoważących. Myśl o tym, że ktoś napisałby o moim, Pana, Pani życiu w ten sposób, z takiej perspektywy, ilustrując takimi fotografiami wyperswadowanymi, wymuszonymi w chwili wahania, budzi we mnie grozę..Czy Wiera była zadowolona? Wystarczy poważnie potraktować to, co mówi o wchodzeniu do duszy przez kiszkę...Musiała się czuć strasznie samotna i niezrozumiana, skoro zgodziła się na rozmowy z Tuszyńską.
        • amerlyn Re: Obnażona Wiera Gran 19.04.11, 12:34
          Mowisz o etyce? Jak ocenic te Twoja interpretacje etyki, kiedy w tak nieladny sposob i zupelnie bezpodstawnie, imputujesz Tuszynskiej kierowanie sie egoistycznymi pobudkami?
          Kto dal ci prawo prezentowac sie jako rzecznik Wiery Gran?

          Czytelnicy wychowani na wielkiej literaturze, doskonale czuja milosc autorki do swojej bohaterki. To Agata Tuszynska jest dla samotnej Wiery Gran jak rodzina lub bliski przyjaciel, dla ktorego zmarszczki, dziwactwa a nawet wariactwa sa tylko tlem, nie sednem.

          Twoj wartosciujacy opis zdjec w ksiazce jest niczym wiecej niz wyrazem subiektywnych lekow, przesadow i braku tolerancji.
          Ja na tych zdjeciach widze kobiete, ktora ostroznie cieszy sie, ze znalazl sie wspol-czlowiek, dla ktorego ona jest czyms wiecej niz stara wariatka.
          • maitresse.d.un.francais Re: Obnażona Wiera Gran 19.04.11, 16:03
            \
            > Czytelnicy wychowani na wielkiej literaturze, doskonale czuja milosc autorki d
            > o swojej bohaterki.

            Aha, i z tej miłości robi jej zdjęcia z zaskoczenia, i fotki w pielusze.
            • maitresse.d.un.francais Re: Obnażona Wiera Gran 19.04.11, 16:04

              > Aha, i z tej miłości robi jej zdjęcia z zaskoczenia, i fotki w pielusze.

              Nikomu z moich Bliskich nie zrobiłabym czegoś takiego. Musiałabym potem pluć w lustro co minutę.
              • amerlyn Re: Obnażona Wiera Gran 19.04.11, 16:16
                "pluć w lustro co minutę". - Aaaa, juz rozumiem! Tu nie o Wiere i nie o ksiazke chodzi, tylko o to zeby opluc. A pluj sobie pluj, zlotko! Dzisiaj Tuszynska jutro kto inny, mozna sobie polpuc iule dusza zapragnie!

                • maitresse.d.un.francais Re: Obnażona Wiera Gran 19.04.11, 19:48
                  amerlyn napisała:

                  > "pluć w lustro co minutę". - Aaaa, juz rozumiem! Tu nie o Wiere i nie o ksiazk
                  > e chodzi, tylko o to zeby opluc. A pluj sobie pluj, zlotko! Dzisiaj Tuszynska j
                  > utro kto inny, mozna sobie polpuc iule dusza zapragnie!
                  >
                  I tym samym wykluczyłaś się z kręgu rzeczowych i wartościowych dyskutantów. \
                  • amerlyn Re: Obnażona Wiera Gran 20.04.11, 09:27
                    Doprawdy? Nigdy nie zliczalam Ciebie do " kręgu rzeczowych i wartościowych dyskutantów". przepraszm, jezeli odnioslas inne wrazenie.
                • maitresse.d.un.francais Re: Obnażona Wiera Gran 19.04.11, 19:49
                  amerlyn napisała:

                  > "pluć w lustro co minutę". - Aaaa, juz rozumiem! Tu nie o Wiere i nie o ksiazk
                  > e chodzi, tylko o to zeby opluc.

                  Biedactwo, nic nie rozumiesz. Masz mózg binarnie sformatowany?
                  • amerlyn Klamstwo chcesz naprawic chamtwem? 20.04.11, 09:36
                    A wystarczyloby odpowierdzec rzeczowo na moje konkretne pytanie: KTORE zdjecia Wiery Gran, zamieszczone w ksiazce Agaty Tuszynskiej, sa zrobione "z ukrycia", bez jej zgody?

                    Klamstwo chcesz naprawic chamtwem? To niezbyt orginalnie bo te cechy czesto chodza w parze.

                    Oczywiscie tylko Ty rozumiesz co ma znaczyc "binarnie sformatowany" - bo z punktu widzenia informatyki to powiedzenie jest po prostu bez sensu ale...
                    Niezaleznie od tego co mialas na mysli pewna jestem, ze nasze umysly nie sa kompatybilne.
            • amerlyn Re: Obnażona Wiera Gran 19.04.11, 16:13
              Z zaskoczenia? Ktore to, mosci gospodyni?
          • ksantypaniewiemwiem Re: Obnażona Wiera Gran 20.04.11, 00:26
            Miłość autora do swego bohatera...to raczej niezbyt wielka literatura...;) Tu wystarczyłoby zwykłe wyczucie..
            • amerlyn Re: Obnażona Wiera Gran 20.04.11, 09:26
              Chcialoby sie Ci powiedziec : No wlasnie!
              No i jeszcze poradzic abys cos poczytala, cos z wielkiej literatury oczywiscie.
              • ksantypaniewiemwiem Re: Obnażona Wiera Gran 21.04.11, 08:33
                Dyskutując na forum warto byłoby wstrzymywać się od uwag wzajemnych, pozostać przy argumentach czy opiniach dotyczących omawianego przedmiotu. A czytanie wielkiej literatury to wielka radość i mam wrażenie, że powinniśmy się do tego zachęcać w bardziej pozytywnym kontekście, nie w formie zarzutów czy pouczających zaleceń.
                • amerlyn Re: Obnażona Wiera Gran 21.04.11, 10:29
                  Zgadzam sie. I przy omawianiu ksiazki Tuszynskiej powinnismy uzywac takich samych kryteriow jak do oceny kazdej innej literackiej pozycji.
                  Atakowanie autora jako czlowieka, przez bezpodstawne wmawianie mu nieetycznej postawy oparte na calkowicie zmyslonych, negatywnch cechach, nie zaliczam do gatunku "analiza literacka".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka