Dodaj do ulubionych

Polki w Berlinie

14.05.05, 05:13
Ponizsze zdanie skopiowane z poczatku tekstu, traktuje zupelnie przeciwnie od
intencji autorki tekstu i bohaterki artykulu. Gdyby ten, "tak okropny
system", byl troche bardziej skuteczny nauczylabys sie moza polska dójko
porzadnie pracowac.

Chodzi o poczatek tekstu gdzie czytamy:
"Moja klasa to był koszmar. Dzieci potrafiły na lekcji powiedzieć: "Uważam,
że koleżanka nie zasłużyła na ten stopień, należy go obniżyć". Donosili, jak
szłam na wagary"

I coz z tego. Jesli przdnych zasad nie wynioslas z domu to kto ma to
zalatwic? Kiedys panstwo - zle! Teraz wolny rynek - redukujac nierobom etaty
w firtmach komercyjnych - i teraz tez jest niedobrze.
Na zachodzie pracujecie trzy razy wiecej i trzy razy szybciej, miejmy nadzie
ze po przyjezdzie bedziecie pamietaly te szkoly.

"Bo musi to na Rusi, a w Polszy jak kto chce" mówi przyslowie i zyjemy jak
zyejmy. Posylajc dzieci do dzidoskich szkol, pracujac w dziadoskich
miejscach, jezdzac po dziasdoskich drogach. Ba seks uprawiajac po dzidoswku,
bo na chybsicka i po katolicku po ciemku. To nie jest wina Stalina, tylko
przede wszyskim tego oc noszá w sobie polskie glowy.

Bo nikt ci nie narzuci porzadku, i jesli uprzesz sié bedzisz zyla w syfie
obojétnie w jakim systemie. Wcale mnie nieprzekonuje ten tekst.
Powiem wiecej utrwala prozniacze marzenia.

Marzymy z jednej strony o zarobkach na europejskim poziomie, ale wystarczy,
ze 3 maja wypada w srodé by Warszwa pustoszala, a kto mzoe wycwaniaczyl sobie
calotygodniowy urlop.

Co to jest. To jest poludniowa Grecja w najlepszym razie, a polski Zeran nie
chce inwestoac nikt poza "tygrsyami" azjatyckimi.
Bo Niemcy wiedzá, z czym musieli by sie uzerac po prawej stronie Wisly.
Co najwyzej z Kulczykiem, bo w Poznaiu.

To jest moja opinia i mam do niej prawo.
Zyjemy w wolnym kraju,

Dziékujé,

ZN

Obserwuj wątek
    • bimbalimba zuzanna sroda 14.05.05, 14:02
      syf to ty masz w glowie ....
    • alpepe Re: Polki w Berlinie 14.05.05, 15:00
      mam wrażenie, że wypowiada się jedna osoba a nie kilka, no, a już toz danie o
      dyscyplinie w polskich szkołach mnie rozwaliło. Śmierdzi plastikiem na kilometr
      • gazeciarz68 Jak p. Kieliszek wygrała konkurs na dyr Instytutu 15.05.05, 01:49
        W łóżku pewnego Adasia.
        • zuzannaniedziela To ciekawe:-)) Mozna prosic o szczegoly? 15.05.05, 08:28
          Adasia M. ? :-))


          zuzannaniedziela@gazeta.pl
        • lucky_lukee Re: Jak p. Kieliszek wygrała konkurs na dyr Insty 15.05.05, 14:22
          Niemożliwe. Ona w łóżku to może wylądować najwyżej z samą sobą. Jest tak w sobie
          zakochana... I to z wzajemnością.
    • cynik78 Idz sie lecz zuziu i wracaj do liceum 14.05.05, 19:07
    • pl.adex Polki nieumyte paniusie z pretensjami 16.05.05, 11:03
      Grube paniusie ze zle ufarbowanymi wlosami,niby blondyny a czarne klaki widac,w
      klapkach i krotkich skarpetkach a jak ich brak to widac brudne nie pumeksowane
      piety,do tego wlosy nie dosc ze zle farbowane to jeszcze
      przetluszczone,panienka jest przy kosci,wiadomo od jedzenia od dziecinstwa
      ziemniakow panienka przytyla.Uwaza sie za piekna i inteligentna i ma wymagania
      taka paniusia z wymaganiami i taka brac za zone,panowie w lozku ona nie wie co
      robic,wiadomo katoliczka nikt jej nie nauczyl.lezy jak kloda albo w ogole jej
      sie nie chce,coz bachor jest poco sie wiecej kochac-oto polskie kobiety.
      Ja wzialem sobie Wegierke i mam w lozku tygrysa wie co chce i jak utrzymac u
      swojego mezczyzny zainteresowanie,ubrac sie potrafi,ugotuje,upierze,pojdzie do
      pracy a jak trzeba to mlotek wezmie do reki i naprawi cos w domu,to jest zloto
      przy niej Polka nie jest nic warta.Polka jako zona tak samo wybrakowany towar
      nie warto w to inwestowac uczuc i pieniedzy,zagraniczne lepsze.
      • kasia.lambert Re: Polki nieumyte paniusie z pretensjami 16.05.05, 17:03
        OMOJBOZE!!!!
        czarna rozpacz
      • mamacat Re: Polki nieumyte paniusie z pretensjami 16.05.05, 19:17
        a rozmawiac macie o czym?
      • ako3 Re: Polki nieumyte paniusie z pretensjami 16.05.05, 19:25
        albo jestes supermenem albo twoja kobieta 'co to ja se wziales' wie jak nie
        tylko u Ciebie wzbudzic zainteresowanie. mam nadzieje ze cwany z niej tygrysek
        i utrze ci kiedys noska
      • zuzannaniedziela seksistowskie, ale facet ma troche racji! 17.05.05, 03:42
        po czym mozna poznac polskie studentki w Londynie?

        Przede wszystkim po zapachu.
        Smutne ale prawdziwe, bo w katolicyzmie kápiél nie jest zbyt modna.

        Szkoda.

        ZN
        • tajak Re: seksistowskie, ale facet ma troche racji! 18.05.05, 18:34
          Bo kobietę ma być czuć kobieta a nie sklepem chemicznym.Jak bedę chciał wachac pachnidła to pójde do supermarketu a jeszcze lepiej do hurtowni chemicznej.
          • zuzannaniedziela RENATA Z MIÉSNEGO. BYL 1983 19.05.05, 04:09
            Pamietam já wcalej okazalosci bo byla wtedy królowá naszych losów.
            Decydowal kto dostanie chabanine a kto bez kosci.
            No i ten zapach, dokladnie tak jak piesz.

            Wielu bylo to na réké io do dzis tésknia za tym równiez Ci co w Kosciolach
            siedzá. Sprwa byla jasna jest czarn i biale.

            Teraz trzeba sie starac.

            ZN

      • dhasiak Re: Polki nieumyte paniusie z pretensjami 17.05.05, 11:43
        Z tymi Wegierkami to masz racje, super dziewczyny.
        Polki wyjatkowo tez moga byc w porzadku, ale jak je widze szczegolnie na tle
        innych nacji to na prawde, wygladaja troche jak takie zapocone cipy, trzeba
        przyznac ze faceci nie sa lepsi.
      • caperucita Re: Polki nieumyte paniusie z pretensjami 17.05.05, 14:18
        To dziwne. Bo ja właśnie wyjechałam z Polski i nie miałam zamiaru wiązać się z
        grubymi, zadufanymi w sobie, leniwymi i niezbyt pomysłowymi facetami. A co do
        tygrysicy w łóżku, ja mam w nim Latynosa, i to dopiero jest lew i tygrys.
      • magi997 Re: Polki nieumyte paniusie z pretensjami 10.06.05, 15:22
        Odrazu widac ze twoja zona jest pierwsza kobieta,ktora miales okazje poznac
        blizej.Czy osoba-Polka ktora opisujesz nalezy do twojej rodziny?To chyba
        koszmar z dziecinstwa-gratuluje.Mysle ze przydalo by ci sie wiecej
        doswiadczen,bo piszesz poprostu szowinistyczne bzdury.Jesli twoja kobieta robi
        w domu wszystko-"kobiece" i "meskie" zajecia-to co robisz ty?Czyzby tez
        stereotypik-gazetka,telewizorek i smierdzace skarpetki?Prosze-nie pisz nic
        wiecej.
    • mamacat Polki w Nowym Jorku 16.05.05, 19:21
      Fajnie by bylo gdyby ktos o nas napisal- Polkach w Nowym Jorku. A moze juz to
      bylo? Bardzo mnie ciekawia losy Polskich kobiet na obczyznie. Jest w nich
      wszystkich podobny watek i bardzo ciekawe historie.

      Napiszcie o nas, Polkach w Nowym Jorku.

      pozdrawiam
      Malgosia
      • xanaxy Re: Polki w Nowym Jorku 16.05.05, 22:37
        Jedne uciekaja do N.Y., inne do Berlina. Roznica zadna/ no, odleglosc/. Od
        CZEGO UCIEKAJA?. Same wiedza i tyle. Jesli sa TAM,to znaczy,ze tu /kraj/ z
        nikim i z niczym nie sa zwiazane. Szukaja lepszego zycia,bo WYOBRAZAJA sobie,ze
        sa kims.Nie sa.Ich nie ma. Zadnych wiezi/to z domu/.Przykre,ale prawdziwe.Jak w
        Polsce jest Wloch,Niemiec ,czy inny Anglik - dziala identycznie. Brak wiezi.
        Pozdrawiam "przymusowych" emigrantow. Rozliczcie sie z ...rodzicami!.The end.
        • zuzannaniedziela Re: Polki w Nowym Jorku 17.05.05, 03:43
          to uwazasz ze jak ktos wyjezdza z Polski to ma jakis dlug?
          Rodzice pierwsi mnie namówili.

          ZN

        • magi997 Re: Polki w Nowym Jorku 10.06.05, 15:33
          Chcialam studiowac w Polsce,na egzaminie ustnym na pedagogike komisja przyszla
          pol godziny spozniona,patrzac na nas nienawistnie,bo zajmujemy im czas,za duzo
          nas.U mnie egzamin nie potrwal dlugo,bo po wejsciu,przywitaniu sie uprzejmie
          postanowilam usiasc na stojacym na srodku krzesle,bez wyraznego polecenia i
          przyzwolenia.
          Na egzaminie semestralnym na prawie moja kolezanka musiala odpowiadac zza
          szafy,bo nie podobala sie profesorowi,inna zostala wyrzucona z dziekanatu,bo
          zamarzyl jej sie urlop semestralny,chciala wyjechac i nauczyc sie
          niemieckiego.Tja,wyladowajam w Niemczech,roznica jest ogromna,tu student jest
          poprostu.....czlowiekiem.Za domem tesknie bardzo,ale przyjezdzam co 3 m-
          ce.Pozdrawiam.
    • mbishop Tekstu nie czytałem, ale zdjęcia świetne :) 18.05.05, 03:46
    • jamarchew Re: Polki w Berlinie 18.05.05, 07:49
      TAK !! sprzedajmy wszystkie polskie baby :) i sprowadzmy tansze modele z Ukrainy
      :))
    • eurekaek Berlin 18.05.05, 13:11
      Berlin jest faktycznie inny niz cale Niemcy... Wyluzowany i chaotyczny, z
      mozliwosciami ale bez ambicji... bo po co sie spieszyc. To troche jak za
      Przybyszewskiegow Krakowie... wszystko jest Bohema. Ale zycie samow sobie
      smakuje inaczej niz wszedzie indziej... Bo jest i Kebab i lody w Eis&Honig.. i
      wsyztsko co chcesz. W Berlinie mieszka oficjalnie 120 tys. Polakow, a
      nieoficjalnie... kto wie.
      Moj chlopak jest Berlinczykiem z Schoenebergu, jestesy razem 4 lata i ciagle
      uchodzimy za sensacje (w sensie ze tak dlugo i ze po zareczynach) bo to bardzo
      niecodzienne ze ejstes z kims dlugo, to cie ciagle satysfakcjonuje i sie
      realizujesz. Mlodzi ludzie studiuje bardzo dlugo i szukaja swojego miejsca...
      tez bardzo dlugo. Tak srednio 35 roku zycia.
      • r.glogowski Re: Berlin 21.05.05, 13:33
        Rzecz wlasnie w tym ze to miasto daje Ci wolnosc, ale bez naburmuszania sié.

        Jasne, ze nie od réki i jasne ze cos tam trzeba umiec.

        Nie mieszkalem w Berlinie tak dlugo jak Ty,
        ale czylem podobnie jak napisalas.

        Pozdrawiam,

        Rafal



        eurekaek napisała:

        > Berlin jest faktycznie inny niz cale Niemcy... Wyluzowany i chaotyczny, z
        > mozliwosciami ale bez ambicji... bo po co sie spieszyc. To troche jak za
        > Przybyszewskiegow Krakowie... wszystko jest Bohema. Ale zycie samow sobie
        > smakuje inaczej niz wszedzie indziej... Bo jest i Kebab i lody w Eis&Honig..
        i
        > wsyztsko co chcesz. W Berlinie mieszka oficjalnie 120 tys. Polakow, a
        > nieoficjalnie... kto wie.
        > Moj chlopak jest Berlinczykiem z Schoenebergu, jestesy razem 4 lata i ciagle
        > uchodzimy za sensacje (w sensie ze tak dlugo i ze po zareczynach) bo to
        bardzo
        > niecodzienne ze ejstes z kims dlugo, to cie ciagle satysfakcjonuje i sie
        > realizujesz. Mlodzi ludzie studiuje bardzo dlugo i szukaja swojego miejsca...
        > tez bardzo dlugo. Tak srednio 35 roku zycia.
    • nabbuko Re: Polki w Berlinie 19.05.05, 15:29
      Oburzyło mnie zdanie: "dzięki niemieckiemu mężowi...". To uwłacza godności
      Kobiet i Polek!!! Dlaczego publikuje się w ogóle takie wypowiedzi? Chyba nie po
      to walczymy o zmianę świadomości świata mężczyzn. Czy to, że jesteśmy
      kobietami, oznacza, że możemy coś osiągnąć tylko dzięki pomocy "niemieckich
      mężów"? Wstyd!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka