analfabetka Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 22.05.05, 09:52 Nie przeczytałam jeszcze żadnej książki Doroty Masłowskiej ale po tym wywiadzie na bank po nie sięgnę. Uwielbiam niebagatelne połączenia wyrazów, a takowych jest w wywiadzie pełno. Jeśli takie same są książki Doroty to juz jest jedną z moich ulubionych autorek. Gratuluję Masłowskiej masakrycznie celnego postrzegania świata oraz tej umiejętności ,której jej cholernie zazdroszczę pisania i mówienia o tym w taki sposób ,że wiadomo dokładnie o co jej chodzi jakby za pomocą tych 2- 3 słów "wwiercić sie w jej mózg" -kombinacje perfekcyjnie beztreściowe albo główna dystrybutorka tego swiata -po prostu czad.Gratuluję talentu Odpowiedz Link Zgłoś
papista Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 22.05.05, 20:49 kombinacje > perfekcyjnie beztreściowe albo główna dystrybutorka tego swiata -po prostu > czad dla mnie banał nie czad, ale może dla jakiejś licealnej niuni w miniówie i śpicokach, z sieczka w glowce może to być odkrywcze Odpowiedz Link Zgłoś
jotembi hmmm.... 22.05.05, 12:32 ... sorki, ale ja nie jestem w stanie czytać prozy tego dziecka, wsio ryba - w książce czy w wywiadzie dla mnie to tandeta straszliwa, to samo dotyczy jej poglądów... cóż, młoda jest i pewnie jej się trochę przeformatuje to widzenie świata z wiekiem kto za młodu... itd ale póki co to jest jednak nie do czytania Odpowiedz Link Zgłoś
roksana76 Zgadzam się. Kiedyś próbowałam przeczytać fragment 22.05.05, 13:43 ,ale nie przebrnęłam. Bardzo źle wróżę na przyszłość pani Dorocie, niestety. Można zdobyć popularność będąc nastoletnią beznadziejną autorką, ale jak się jest beznadziejną autorką nie-nastoletnią, to robi się z tego żenujące widowisko. Odpowiedz Link Zgłoś
janek007 Ty wlasnie z siebie to zrobilas. Kiszka ... 22.05.05, 17:35 stolcowa sie przekreca z zawisci, co. Odpowiedz Link Zgłoś
papista Re: Zgadzam się. Kiedyś próbowałam przeczytać fra 22.05.05, 20:47 Można zdobyć popularność będąc nastoletnią beznadziejną autorką, ale jak się > jest beznadziejną autorką nie-nastoletnią, to robi się z tego żenujące widowisk > o. a to właśnie się dzieje na naszych oczach Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk A propos "Oddziału patologii..." drukowanego obok 22.05.05, 13:43 Teza, iż mężczyźni predestynowani są co najwyżej do sklejania samolotów i czynności temu podobnych jest o tyle nieuprawniona, gdyż nie tłumaczy czytelnikom skąd właściwie Autorka znalazła sie na porodówce. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tompay Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 22.05.05, 14:10 Nie wiem co mysleć o Masłowskiej ale osobiście nie trawię jej prozy dla mnie jest zwyczajnie wulgarna. Powiesci sa zawsze do kogos adresowane czy podobne "meneliki" nalezy polecac mlodziezy? Bzury pisze ten kto twierdzi ze nie da sie w inny sposob opisac tego swiata. Rozumiem - zycie dzisiejszej mlodziezy jest bardzo trudne rozumiem takze ze mowi ona specyficznym jezykiem ale juz zrozumiec nie potrafie tego ze nie mozna napisac brutalnej prawdy o tym i o podobnym srodowisku bez epatowania TAKIM slownictwem. Podobne rzeczy dzieja sie nie pierwszy raz w historii i juz wielu autorow siegalo po podobne tematy i... tamci potrafili - powstalo wiele dramatow liczne nowele gdzie na pierwszym miejscu zawsze byla tragedia pewnej spolecznosci bezrobocie choroby analfabetyzm pijanstwo itd. a jednak nigdy aby oddac ta atmosfere pisarz nie musial sie uciekac do korzystania z gwary uzywanej przez tych ludzi w sposob tak doslowny. Jak mozna nazywac pisarza dobrym a jego dzielo wspanialym jesli nie potrafi sie posluzyc poprawna polszczyzna do opisu zastanej rzeczywistosci bez stosowania slownictwa powszechnie uwazanego za niecenzuralne? Wielu z tych ktorzy przezyli pieklo wojny napisalo opasle tomiska opisujace ten dramat. Ksiazki te porazaja. A jednak nawet u Grzesiuka - zawadiaki z Czerniakowa i prostego robotnika bez wyksztalcenia - wieloletniego wieznia obozow w Dachau i Gusen na kilkaset stron wspomnien znajdziemy ledwie kilka przeklenstw. A tak poza tym fascynacja Maslowska przypomina mi troche fascynacje swego czasu goralszczyzna i Zakopanem z jego obca nam i egzotyczna kultura. Nawet z odleglosciami jest podobnie bo choc czystą dzielnice dzieli od robotniczej niekiedy jedynie przecznica to w obecnych warunkach sa to odleglosci kosmiczne. A wystarczy wyjsc z domu i przejsc sie np po parku aby spotkac kilku przedstawicieli tej subkultury - sa to mlodzi ludzie - dziewczyny i chlopaki ktorzy z nadmiaru wolnego czasu "okupuja" jedna z lawek w parku zwykle sacza "jowisza" i tocza nader "kulturalna" dyskusje (to ich jedyna rozrywka - lawka fajki piwo no i przeklenstwa a od czasu do czasu wyzwiska). Przejscie obok takiej czeredy jest wyjatkowo uciazliwe - wulgarne slownictwo pijackie okrzyki slowem kultura inaczej wiec zniesmaczeni przyspieszamy kroku niejednokrotnie odprowadzani wiazankami zyczen i objasnien kim jestesmy kim sa nasi rodzice i ze powinnismy sie stad jak najszybciej oddalic bo nie odpowiada im nasze towarzystwo. I ten swiat - chamski wulgarny i prostacki opisany a'la pamietnik licealistki daje nam na talerzu Maslowska. i tym sie zachwycamy?!... Straszne. Jesli rzeczywiscie nie potrafimy inaczej to z prozy Maslowskiej wyciagam okropny wniosek: ze przezywamy jakiegos rodzaju pokoleniowe inwalidztwo umyslowe. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 22.05.05, 14:49 Ziomek, wyluzuj, nie ma sensu się defić - jakby powiedział ktoś z ławki:) Ludzie piszą , tylko ich nikt nie lansuje tak jak tej małej:) I w tym tkwi sęk - bo kto wie coś o młodej polskiej poezji? Moze zbierze sie ze 30-stu ludzi w Polsce jakimś cudem... No i sa miasta ciekawsze do opisu niż Warszawka :)) Ja nie wiem , dlaczego nikt nie chce wziąć na tapetę Łodzi - przecież to jest skarb:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jsw Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 22.05.05, 15:40 rzeczywiscie mam wrażenie, że nie "kumasz" o co chodzi. Nie Ty jeden, bo że jest niesprawiedliwy Świata podział na tych, którzy załapali się i żyją w osiedlach za murem i na gó..aną resztę, choć to nie zalety jednych ani kretyństwo drugich jest tego podziału powodem i tym podobne rzeczy. No i co z tego i po co brać to do siebie zaraz. Albo, że mozna o tym pisać normalnie, porządnie, zrozumiale po ludzku?. Tak, tylko nie to jest treścią "Pawia Królowej". Nie o temat przecież chodzi ale cos głębszego. Ona opisuje nasz świat jego językiem, a nawet bym powiedział, że jest medium, przez który sam jezyk opisuje ten nasz świat, naszą kochana Polska, i najważniejsze jak to robi a nie o czym. Treść można zmyślić, można cudnych historii bez liku nakłamać i można się tym nawet wzruszyć, ale Masłowska nie po to pisze. Ona tylko udziela głosu, nie sobie, swoim (naszym) czasom, takim jakim naprawdę są, bo kryją sie w samym jezyku i przez to nie mogą być skłamaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
jsw Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 22.05.05, 15:40 rzeczywiscie mam wrażenie, że nie "kumasz" o co chodzi. Nie Ty jeden, bo że jest niesprawiedliwy Świata podział na tych, którzy załapali się i żyją w osiedlach za murem i na gó..aną resztę, choć to nie zalety jednych ani kretyństwo drugich jest tego podziału powodem i tym podobne rzeczy. No i co z tego i po co brać to do siebie zaraz. Albo, że mozna o tym pisać normalnie, porządnie, zrozumiale po ludzku?. Tak, tylko nie to jest treścią "Pawia Królowej". Nie o temat przecież chodzi ale cos głębszego. Ona opisuje nasz świat jego językiem, a nawet bym powiedział, że jest medium, przez który sam jezyk opisuje ten nasz świat, naszą kochana Polska, i najważniejsze jak to robi a nie o czym. Treść można zmyślić, można cudnych historii bez liku nakłamać i można się tym nawet wzruszyć, ale Masłowska nie po to pisze. Ona tylko udziela głosu, nie sobie, swoim (naszym) czasom, takim jakim naprawdę są, bo kryją sie w samym jezyku i przez to nie mogą być skłamaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.mital1 Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 24.05.05, 13:31 nowy geniusz Odpowiedz Link Zgłoś
spleen.ka Dorota to swietny czlowiek.Kazia Szczuka - ucz sie 22.05.05, 16:24 Czyli prawda o swiecie czasem gdzies pobrzmiewa, np. w Wysokich obcasach ustami Doroty Maslowskiej.A Kazia Szczuka..?Wroc do zrodel, Kazia.Mniej Gali, Vivy, nowych kosmetykow na rzesach,a wiecej feminizmu! Odpowiedz Link Zgłoś
suka1 Re: Dorota to swietny czlowiek.Kazia Szczuka - uc 23.05.05, 18:47 spleen.ka napisała: > Czyli prawda o swiecie czasem gdzies pobrzmiewa, np. w Wysokich obcasach ustami > > Doroty Maslowskiej.A Kazia Szczuka..?Wroc do zrodel, Kazia.Mniej Gali, Vivy, > nowych kosmetykow na rzesach,a wiecej feminizmu! a dorota to niby nie wystylizowana, nie uzywa tuszu do rzęs i nie wystepuje w "gali"? Ja wole Kazie w "wysokich obcachasch",przynajmniej jest profesjonalistkaą Odpowiedz Link Zgłoś
g7neuro literatura ma dostarczać przeżyć 22.05.05, 16:55 ...artystycznych, emocjonalnych, estetycznych, bo jest rodzajem sztuki. Masłowska takich przeżyć potrafi dostarczać. Oczywiście nie zadowoli wszystkich, ale nakłady jej książek ("Paw.." też pewnie będzie miał niewąski) świadczą o skuteczności jej sztuki i o stopniu trafienia do ludzi. Jak dla mnie jest świetna. Zabawne są reakcje na nią pisarzy "zawodowych", starszych i nadętych, którzy nie osiągają takiego sukcesu albo muszą uciekać się do chwytów rodem z brukowców, żeby ktokolwiek o nich usłyszał. A cnota Masłowskiej broni się sama i krytyk się nie boi. Super. Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Interesujące...zupełnie jak Mniszkówna... 22.05.05, 17:13 ale nakłady jej książek ("Paw.." też pewnie będzie miał niewąski) > świadczą o skuteczności jej sztuki i o stopniu trafienia do ludzi. Jak dla mnie > > jest świetna. No , niewątpliwie...Pdobnie jak "niewąskie" są nakłady Wiśniewskiego Leona i Grocholi*nie wiem jak ma na imię, co też niewątpliwie świadczy o artyzmnie i sztuce przed duże SZ tych autorów... Cóz, jesliby watośc literatury mierzyć niewąskim nakładem i sprzedazą to najwspanialszą autorką w historii literatury polskiej była Mniszkówna... O cały nakład zabijały się wszystkie kucharki i pokojówki... > Zabawne są reakcje na nią pisarzy "zawodowych", starszych i nadętych, którzy > nie osiągają takiego sukcesu albo muszą uciekać się do chwytów rodem z > brukowców, żeby ktokolwiek o nich usłyszał. No jeśi sa to pisarze "zawodowi" to nie wiadomo bliżej z czego się utrzymują, jeśli nikt o nich nie słyszał ...Bardzo dziwna sprawa ...Może i cnota sie broni, ale zdaje się, że ten wywiad jest w "Wysokim Obcasach" prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
papista Re: literatura ma dostarczać przeżyć 22.05.05, 20:52 nakłady jej książek ("Paw.." też pewnie będzie miał niewąski) > świadczą o skuteczności jej sztuki i o stopniu trafienia do ludzi. niestety, świadcza tylko o świetnym marketingu. i o niczym więcej (no, może o ludzkiej głupocie) Odpowiedz Link Zgłoś
magda.gdansk Re: literatura ma dostarczać przeżyć 23.05.05, 08:06 <Żyjemy w kulturze patriarchalnej. Co jakiś czas jakiś buc w TV mówi: kobiety <do kurnika znosić jajka. Wtedy panie podnoszą głowę znad malowania paznokci i <zaczynają krzyczeć: wcale nie, my chcemy kursu angielskiego, my umiemy. Anna <Przesik też, ona ma na lędźwiach tę szubienicę i chce sobie kupić takie <biodrówki, żeby ten tatuaż seksownie wystawał. Chociaż to jest niezwykłe, jak <sobie z tego zdasz sprawę, że od dziecka siedzisz przed telewizorem i widzisz, <że człowiek jest mężczyzną, a kobieta jakimś od niego odchyleniem - jest sto <smerfów i jedna smerfetka. Smerfy mają różne przymioty, a ona ma blond włosy i <pantofle. Świat jest światem mężczyzn. Jak jesteś kobietą, to jesteś podwójnie <wrogiem - masz przeciwko sobie i mężczyzn, i kobiety. Jak jesteś mężczyzną, to <już to jest git, już startujesz z lepszej pozycji, bo wszystko jest na <miejscu. A jak jesteś kobietą i zabierasz głos, to możesz być pewny, że zaraz <usłyszysz: masz wąsy, jesteś brzydka i niedodymana. I dyskusja tym jakże <silnym argumentem zostaje zamknięta. O, jak ladnie powiedziane... Odpowiedz Link Zgłoś
2yoo4yoocorne2 Matka boska z Wejherowa,rodzicielka papiezy... 22.05.05, 17:33 Torsji ze smiechu doznala moja mechaniczna pomarancza podczas czytania wywiadu z polska laureatka literackiego Nobla,matka boska jednoczesnie,chyba za sprawa niepokalanego poczecia,a i rodzicielka przyszlego papieza.Ostatni raz taki Mont Everest samouwielbienia i nadmiaru bardzo dobrego samopoczucia spotkalem 20 lat temu,czytajac wywiad z genialnym Salvadore Dali.Ale to byla firma.Swiatowa.Ja nie wiem,dlaczego knajacka matka boska z Wejherowa,uzywajaca jezyka rodem z celi wieziennej i przestronnych korytarzy blokowisk,przeplatanego wulgaryzmami i przymiotnikami swinskich karkow,dresow,rozbojnikow ulicznych-jest dla przeprowadzajacej wywiad osoba z literackiego panteonu.Nie wiem i nie chce wiedziec.Wiem natomiast,ze mi z ta pania nie po drodze,cokolwiek by nie napisala.Bo nie hip-hopu szukam w literaturze,ani nawet rytmu.Ksiazka to dla mnie nie piosenka.Ksiazka to dla mnie przezycie.Nie kupie pawia matki boskiej,bo ta tematyka mnie nie interesuje.Wspolczuje bardzo ladnej,jak mowi zdjecie,i moze nieglupiej dziewczynie,ze stolica ja najwyrazniej zaglaskala.I nie chce jej znac.Zycze jej sukcesow w wychowaniu jezusa nr 2,przyszlego polskiego papieza... Odpowiedz Link Zgłoś
easterisland Re: Matka boska z Wejherowa,rodzicielka papiezy.. 23.05.05, 21:27 Smiesza mnie wypowiedzi pod tytulem "nie lapiesz Maslowskiej bo jestes starym zgredem". I ze ci, ktorzy przeciw, to sztab jakichs zahukanych pisarczykow, co to zazdroszcza, ze nie umieja tak przezywac swiata. Maslowska gra w kilka gier naraz, trudno, zeby podolala. Owszem, pisze niebanalnie, ale nie robmy z niej jeszcze wieszczki narodowej. Tym, ktorzy uwazaja, ze rzeczywistosc mozna opiasc JEDYNIE SLUSZNIE takim wlasnie jezykiem, polecam powojenna polska proze. Litearuta nie musi popadac w patos, jesli sa w niej tresci wyzsze. Wystarczy, ze wychodzi spod reki mistrza. W patos popada Maslowska kiedy wznosi hymn na czesc macierzynstwa zastrzegajac, ze o potomku NIC NIE powie bo potem zobaczy wlsane slowa na smietniku. Wypowiedz godna Jennifer Lopez, tak wstretnej Dorocie. A, ze na smietniku zobaczy, chyba nieuniknione. Odpowiedz Link Zgłoś
dziobakowa Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 22.05.05, 18:00 bardzo chciałam po przeczytaniu tego wywiadu coś konstruktywnego napisać, ale mi szanowni państwo forumowicze ręce opadli do tego stopnia, że nawet nie będę próbować... w kategoriach czysto estetycznych zażygane podwórko masłowskiej bije internet na głowę. wydawało by się - kulturalne pismo, kulturalni czytelnicy, średnia ilorazu inteligencji ponad temperaturę pokojową wyrasta, a tu takie bździny elektroniczne, że praskie kałuże moczu co najmniej na cykl sonetów się wydają zasługiwać... Odpowiedz Link Zgłoś
charlotte9 Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 22.05.05, 19:06 Roznica miedzy forum a podworkiem Maslowskiej jest taka, ze tam jezeliby jej mlodziencze opinie sie nie spodobaly, to zamiast krytyki okoliczne pijaczki moga nawet dac w tzw. morde. Odpowiedz Link Zgłoś
charlotte9 Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 23.05.05, 01:43 Nie wydaje mi sie, zeby forum w swojej 'estetyce' roznilo sie czyms od jezyka Maslowskiej ( i wcale nie chodzi mi tu o jezyk literacki). Jezeli juz to in plus. A krytyka moze byc bardziej konstruktywna niz peany typu 'jaka ty czysta zajebiscje jestes' !! Odpowiedz Link Zgłoś
zoe9 Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 23.05.05, 09:34 troche mi lepiej jak przeczytalam ten wywiad, kurcze nawet jeszcze lepiej niz myslalam! Odpowiedz Link Zgłoś
nabbuko Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 23.05.05, 11:00 aż chce się powiedzieć "O k..., jakie to sztampowe :(((((( Odpowiedz Link Zgłoś
agata.bc Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 23.05.05, 16:26 nie zależy mi, aby dopisać się do tłumu pochlebców czy krytyków. Pewne dla mnie jest tylko to, że za każdym razem, kiedy czytam wywaiady z pisarka albo jej książki, mam wrażenie, że chciałąbym powiedzieć tak samo, identycznie, ale nie umiem, niestety. Nieustająco podziwiam D. Masłowską za jej językowy słuch i stylistyczne inwersje, i za dotyk talentu też. Odpowiedz Link Zgłoś
special_k Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 23.05.05, 23:08 no nie wiem. generalnie Masłowska jest dla mnie nie do strawienia, nic nie rozumiem, język dziwny, i tyle sie trzeba doszukiwac zeby skumac o co jej chodzi. Tyle owijania bawełne. O czym to wszytsko? Jakis postulat? Co to za zdjęcia bez zębów? To ma byc smieszne? Ja tam wole kawe na ławe. Odpowiedz Link Zgłoś
cropelka Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 24.05.05, 23:15 POwiem to krótkoo- jak można być takim ograniczonym..hmm i do tego wulgaryzmy nie robią na mnie wrażenia jak to ma byc "rozmach epicki wierszem" to ja jestem św. MIkołajem.... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmo16 Maslowska to frajerka :P 25.05.05, 00:50 Smieszy mnie i denerwuje na przemian ta Dorotka ;) Wyobrazam sobie, ze jesli ktos wyglasza takie opinie o szol bizie to swoim zyciem prywatnym stanowi calkowite jego zaprzeczenie. Kiedy Stasiuk pochwala prowincje to ja mu wierze bo mieszka w Bieszczadach, na bankietach pojawia sie z rzadka. A kiedy laska jedzie po warszawce a mieszka tu i, wierzcie mi, zadnej imprezy branzowej nie przepuszcza, to mi sie flaki przewracaja. GDZIE TU CZYSTOSC BIMBALIMBA ? Dlaczego nie zyczy sobie konfrontowania jej "sztuki" z wytworami pop-kultury rodem z big brothera czy idola ? Gdyby faktycznie byla to kultura wysoka to nikomu nie przyszly by do glowy takie porownania. A nie znany mi jest przypadek, zeby udalo sie podniesc jakosc ksiazki tylko tym, ze autor ( albo nawet Dunin-Wasowicz - idol(!!!;) neurotycznych nastolatek ) skladal jakies deklaracje co do jej tresci ;) Dla mnie to wlasnie Maslowska jest super produktem pop, ktory ja, nawet tego nie chcac, kupuje piszac tego posta - zlapalam sie na jej "kontrowersyjnosc" ;) Podejrzewam, ze prywatnie Maslowska jest po prostu dziewczyna ze wsi, ktorej sie udalo i gratuluje jej tego. Mam nadzieje, ze zmieni wydawce Odpowiedz Link Zgłoś
bimbalimba Re: Maslowska to frajerka :P 26.05.05, 19:21 jak bog mi swiadkiem nie widze jescze doroty wszedzie i w vivie i w tvn i w wyborczej i tu sie udzielajacej i tam i w radio pin i w 'homofobii po polsku' ... a ze chodzi na imprezy branzowe- to znaczy do rastra ? czy na imprezy izby ksiegarskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
ajszamunawwar Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 26.05.05, 13:09 Za normalna i za malo inteligentna.Nie trzeba zazdroscic innym ze sa bardziej blyskotliwi i ich dolowac z tego powodu, to itak nic nie pomoze a tylko moze zaszkodzic w rozwoju.Zreszta -Twoja sprawa.Dla mnie jestes jak walec drogowy. Ajsza. Odpowiedz Link Zgłoś
ja-robot Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 26.05.05, 17:45 DOROTA JA TY CHYBA KU.. SIE Z TOBĄ OŻENIE Odpowiedz Link Zgłoś
monie_pl Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 26.05.05, 20:09 PRzeczytalam wywiad i nie rpzeczytalam jeszcze ksiazek, wiec wypowiem sie tylko na temat tego co o nich slyszalam. Wywiad: 1. Zrobiony jest w tempie i stylu bohaterki, dzieki czemu lepiej widac jaka ona jest lub na jaka probuje sie kreowac 2. Dziewczyna ma 18-19 lat i ma prawo do bardzo radyklanych opinii... ci ktorzy sa troche starsi powinni sobie rpzypomniec swoje buntownictwo... poczekamy i zobaczymy co z tego wyrosnie 3. Kobitka w wywiadzie uzywa bardzo duzo skrotow myslowych i jednoczesnie duzo slownictwa i nazewnictwa zwiazanego z popkultura, czyli w jakis sposob nie uciekla od tej wyszydzanej popkultury Ksiazki: 1. przeczytawszy fragment "Wojny..." mozna powiedziec, ze jest to ksiazka inna od tego co popularne i zgodze sie z autorka, ze to nie jest ksiazka dla ogolu, wiec i opinie o niej byly skrajne 2. forma pierwszej ksiazki wydaje sie inna od tego co widac na codzien i dlatego warta jest zauwazenia i dokladniejszego rpzyjrzenia sie temu - bardzo sie ciesze, ze jest ktos kto probuje ubrac stare rzeczy w nowa forme, bo to pcha swiat do przodu 3. forma drugiej ksiazki z raperskim rytmem, moze byc bardzo ciekawa, bo wlascieiw poza raperami i ludzmi piszacymi teksty do piosenek nie zauwazamy rytmu slow, rymow itp. Podsumowujac: kobitka chce byc inna, chce zwrocic uwage na cos co kazde pokolenie zauwaza w wieku 18-19 lat a z wiekiem akceptuje i podporzadkowuje sie, wyraza to w bardziej wyrazistej formie i jest swego rodzaju swiezym powiewem, jakims bodzcem do zastanowienia sie co sie stalo z nami wraz uplywajacym czasem tak ja to widze pozdrowionka monia Odpowiedz Link Zgłoś
ginny22 Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 27.05.05, 12:47 Masłowska ma 22 lata, tyle co ja. W trkacie finałowych rozgrywek olimpiady polonistycznej mieszkałyśmy w jednym budynku, z tym, że wtedy jeszcze nie była "TĄ MASŁOWSKĄ", a dziwaczką, co ucieka z ustnego etapu. Czytałam jej "Wojnę polsko-ruską",ale "Pawia królewj" jakoś nie jestem ciekawa. "Wojna..." to jest eksperyment - bardzo ciekawy, przez jakieś 20 stron. Mniej więcej tyle zachwycałam się jej pomysłem lingwistycznym. Tyle że okazało się, że to był jedyny pomysł na tę powieść. Trochę za mało. Literatura nie może być ciekawa tylko językowo, bo jest wtedy zwyczajnie pusta. Ktoś tu rzucał wielkimi nazwiskami - Białoszewski, Gombowicz - z ich twórczości, nowatorskiej pod względem formalnym, coś wynikało. Z Masłowskiej nie wynika nic. A sama, sądząc po wywiadach, jest zachwycona swoja osobą. Ona zna prawdę objawioną, której nie znamy my, maluczcy. Boże, jak ja nie znosze uogólnień - a jej wypowiedzi to same uogólnienia, mądrości ludowe i psedointelektualny popis oratorski. Mało kto mnie tak irytuje, jak ona, bo gada dobrze sprzedające się banały o tym, że menelstwo na pradze zyje jakimś prawdziwym życiem, a oglądanie "Idola" wyklucza inteligencję. Pozerka, po prostu pozerka. Odpowiedz Link Zgłoś
easterisland Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 27.05.05, 16:12 Otoz to - My, Doroto na Prage chodzilismy juz dziesiec lat temu, zanim gazety napisaly o tym cokolwiek, zanim Inzynierska i Bialostocka. I tez nam sie masa objawien tam przytrafila. Wiec nam przykro, ze Ty na tym chcesz budowac swoja autonomie obyczajowa. Ze nie my napisalismy o teym ksiazke, wynika z faktu, ze jeszcze czegos tam chcielismy sie nauczyc i nawet w obcych jezykach i w obcych krajach (a fe, coz za snoby z nas i europekczyki pretensjonalne) Dziewczyno, poczytaj trochu literatury jeszcze i poszukaj inspiracji poza swiatkiem tym tu o to bo my zmeczeni i to jak. Odpowiedz Link Zgłoś
lucienne4 Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 18.06.05, 16:43 easterisland napisała: > Otoz to - My, Doroto na Prage chodzilismy juz dziesiec lat temu, zanim gazety > napisaly o tym cokolwiek, zanim Inzynierska i Bialostocka. I tez nam sie masa > objawien tam przytrafila. Wiec nam przykro, ze Ty na tym chcesz budowac swoja > autonomie obyczajowa. o widze pluralis maiestatis... i jak wam wasza krolewska mosc bylo na tej pradze? uuu, 10 lat temu, to musialo byc przezycie po byku! i pocoscie tam chodzili, po te objawienia? no i czy aby jezdziliscie tam tramwajem? faktycznie jest powod do dumy, wczesniej niz maslowska ogladalam prage, przeprawilam sie przez wisle i przygody dzikie mialam, z ludem sie bratalam, nature w czystej postaci podgladalam... no pogratulowac... a tak na marginiesie, na czym wy budujecie tę ą ę autonomie obyczajawa? Czytam dalej: >Ze nie my napisalismy o teym ksiazke, wynika z faktu, ze > jeszcze czegos tam chcielismy sie nauczyc i nawet w obcych jezykach i w obcych > krajach (a fe, coz za snoby z nas i europekczyki pretensjonalne) > Dziewczyno, poczytaj trochu literatury jeszcze i poszukaj inspiracji poza > swiatkiem tym tu o to bo my zmeczeni i to jak. no tak, to wszystko tlumaczy, mysmy sie chcieli i uczyli, nawet w tych obcych jezykach, a tu panie taki afront dla naszej krolewskiej mosci. gowniara niedouczona, z matura tylko, napisala co wiedziala i to jeszcze za fundusze unii europejskiej. a fe. a to przeciez my po szwedzku i po francusku i po literacku... i to jeszcze zeby napisala o czyms co europejskie, co dla nas ciekawe, inspirujace. wiec podsumowujac(bo zmeczeni juz jestesmy bardzo): lala my ci tu mowimy (a znamy to i owo, sie pojezdzilo, sie liznelo, sie wie) wez ty poczytaj trochu i dopiero z doroslymi rozmawiaj. amen alleluja Odpowiedz Link Zgłoś
magdzicka82 Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 28.05.05, 04:12 PO PRZECZYTANIU ARTYKULU POMYSLALAM :"O WRESZCIE KTOS NORMALNY, KTOS KTO NIE ZACHWYCA SIE MEGA PUSTYMI GWIAZDAMI, KTORE IM MNIEJ MAJA DO POWIEDZENIA TYM CHETNIEJ I CZESCIEJ WYPOWIADAJA SIE PUBLICZNIE" ALE POTEM USWIADOMILAM SOBIE ZE ZE BEDAC PELNA PODZIWU DLA MASLOWSKIEJ JESTEM ROWNOCZESNIE PSITA BO MAM ALARM W MIESZKANIU W TZW. DOBREJ DZIELNICY. NAJPIERW Z PODWORKA ZGINAL ROWER, Z GARAZU CZESCI SAMOCHODOWE A W MOMENCIE KIEDY MOJI RODZICE OGLADALI TV KTOS PLANDROWAL KUCHNIE. A KTO??OKOLICZNI PIJACY BO JUZ NIE MIELI ZA CO KUPIC WINA.ZA KAZDYM RAZEM LAMALO MI SIE SERCE I WYCZERPYWALA CIERPLIWOSC. DZIEN W W KTORYM MUSIALAM ZAMONTOWAC ALARM BYL JEDNYM Z NAJSMUTNIEJSZYH W MOIM ZYCIU BO NAWET WE WLASNYM DOMU NIE MOGLAM CZUC SIE BEZPIECZNA A SIOSTRA BALA SIE USNAC.PANI MASLOWSKA JEST JESZCZE MLODA, JEST NA WLASCIWYM TORZE I WYDAJE MI SIE ZE MA JESZCZE CZAS NA TO ZEBY DOSWIADCZYC ZYCIA CHOCIAZ BLIZSZYCH SPOTKAN Z PIJAKAMI NIE ZYCZE. Odpowiedz Link Zgłoś
ag_k Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 28.05.05, 13:05 Uwielbiam takie czarno - białe postrzeganie rzeczywistości... Świat dzieli się na prostych meneli o dobrych sercach i złych kutasów z zamkniętych osiedli, którzy oglądają Idola. To takie proste. Mnie prascy menele trzy razy wybili szybę w samochodzie, a ja głupia, zamiast dostrzec w tym piękno, przeprowadziłam się na zamknięte żeby nie wybili czwarty raz. Ale ze mnie kutas. Odpowiedz Link Zgłoś
chory.z.nienawisci chylmy kapelusza przed geniuszem maslowskiej 31.05.05, 21:54 Joyce, Hemingway, Eco, Lem, Witkacy, whatever, wszystko na smietnik w porownaniu z tym bezpretensjonalnym i skromnym geniuszem. Odpowiedz Link Zgłoś
sumeyya Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 17.06.05, 15:54 w Polsce promuje sie wulgarnosc i chamstwo (Maslowska, Wojewodzki, chylinska).Im bardziej chamski, wulgarny, tym bardziej trendy i cool. Przykre. Tworzymy nowy obraz Polaka: polaka - chama, co to mu sloma z butow.. i td. Ale kto by sie tym przejmowal... Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 19.06.05, 11:12 Masłowska ma jaja i jest cholernie inteligentna. Odważna, z dystansem do siebie, chciałabym być taka w jej wieku. W porównaniu z tymi dzisiejszymi dwudziestkami, co myślą który krem zawiera wystarczającą ilość alfahydroksykwasów i czy spódniczka z koła jest modna czy passe oraz że są za grube, Masłowska to dla mnie symbol mądrości, przewrotności i wiedzy tego, co w życiu ważne. Jezu, żeby została taka, jaka jest i nie słuchała pierdół w stylu "Straszne się tu chamstwo zjeżdża z całego świata! Kasza niedogotowana...." I "Trochę....KULTURY!!!!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
zbyszek_dob Re: Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "P 14.10.06, 14:06 Znacie wierszyk: Deszczyk pada Słońce świeci Baba Jaga masło kleci.. a oto styl pani Doroty: Git planeta żaru kopsa, Jakiś anioł szczy z pod chmurki, stara ku.. zamiast zdychać, wali smarun dla swej córki.. Ot i cała Masłowska.. Odpowiedz Link Zgłoś
magamaga87 Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "Paw.. 04.03.07, 16:33 Twoje książki wkręcają w taki klimat, którego nie da się opisać, nazwać, ogarnąć. Te tragiczne realia naszego świata nigdy tak nie śmieszyły! Najlepsze teksty, jakie w życiu widziałam! Odpowiedz Link Zgłoś
wlodekbar Dorota Masłowska - rozmowa o nowej książce "Paw.. 23.09.07, 05:37 Ciekawa rozmowa, ciekawa dziewczyna. Duża wrażliwość na wielu płaszczyznach, no i urodzona nonkonformistka, czyli - twórca:). Odpowiedz Link Zgłoś