Dodaj do ulubionych

I had an abortion

23.05.05, 22:54
szczerze mówiąc widok zdjęcia koszulki z takim napisem bardzo mnie zirytował.
Ciekawe kiedy będziemy sobie pisać "zgwałciłem niemowlę", "współżyłam z psem"
i co tam jeszcze przyjdzie nam do głowy. Rozumiem, że są sytuacje, gdy wybór
nie jest taki łatwy, ale żeby się chwalić na koszulkach? I feministki się
dziwią, że nie słucha ich nikt poza nimi samymi? Brrrr i koszmar
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • totalna_apokalipsa Re: I had an abortion 24.05.05, 12:35
      a co rózni ten napis od napisu na koszulce na opietych cyckach - dla swojaków
      2 grosze?
      • edward_k Re: I had an abortion 24.05.05, 12:44
        totalna_apokalipsa napisała:
        > a co rózni ten napis od napisu na koszulce na opietych cyckach - dla
        swojaków
        > 2 grosze?

        Opiętymi piersiami się można, a nawet należy chwalić, a aborcją? Wynoszenie
        tragedii na czoło programu ideologicznego? Myślałem, że to wstyd zabić
        nienarodzone dziecko.

        pozdrawiam
        • totalna_apokalipsa Re: I had an abortion 24.05.05, 20:17
          Myslałam, ze wstyd byc prostytutką za 2 grosze.
          • edward_k Re: I had an abortion 25.05.05, 15:00
            totalna_apokalipsa napisała:
            > Myslałam, ze wstyd byc prostytutką za 2 grosze.

            być prostytutką też wstyd, ale mniejszy niż aborcja, a poza tym zrobienie
            zdjęcia z piersiami nie jest prostytucją. Przynajmniej w moim mniemaniu.

            pozdrawiam
            • abnegacja_moralna Re: I had an abortion 30.05.05, 19:51
              A czy koszulka z napisem "Zostałam zgwałcona" to też wsyd większy niż
              prostytucja? Nie ma czegoś takiego , jak mniejszy czy wiekszy styd, zwłaszcza,
              ze to nie Twój wstyd.
      • katte55 Różni go to,że hasło z reklamy telefonu jest tylko 30.05.05, 16:33
        reklamą. Ma intrygować, wkurzać, zachęcać - różnie, ale musi być zauważone.I
        jest, jak widać. A ty wiesz, że to gra słów i wiesz, że nie chodzi o
        prostytucję nawet jeśli laska świeci cyckami a ciebie to złości. A
        napis "miałam aborcję" mówi tylko o tym, że miała aborcję. Co dla niektóych
        ludzi jest zbrodnią. O wiele gorszą niż - nawet dla ciebie - świecenie cyckami
        za dwa grosze.Więc darujcie sobie ten ekshibicjonizm, bo ja jestem kobietą i
        nie widzę w tym aktu uświadamiania prostaczków w sprawach postepu
        cywilizacyjnego.
    • sylwiastep Re: I had an abortion 24.05.05, 18:17
      Ja sie z toba zgadzam. Glupota.
      • gosiar1 Re: I had an abortion 29.05.05, 15:08
        cala ta akcja przypomina akcje z polowy lat 60 w Niemczech. Wtedy ukazal sie
        Spiegel z tytulowa okladka na ktorej byly zdjecia kobiet znanych publicznie, z
        napisem: mialam aborcje. W tym wszystkim nie chodzi o chwalenie sie, czyms co
        jest dla kazdej kobiety przykra rzecza. Chodzi bardziej o pokazanie, ze ten
        temat nie dotyczy nie wiadomo kogo. Kazda z nas moze miec tego typu dylemat.
        Twoja sasiadka, Twoja mama, Twoja siostra.
        • skp110 Re: I had an abortion 05.06.05, 22:33
          chodzi o to aby oswoić wszystkich z zabójstwem
    • tom1003 Re: I had an abortion 29.05.05, 22:51
      A może dziecku sprawić koszulke z napisem "moje rodzeństwo zostalo abortowane"?
      • ori77 I had an abortion...so what? 30.05.05, 03:25
        Taki napis jest rownoznaczny z napisem: "Jestem owocem toksycznych rodzicow',
        "Jestem dysfunkcjonalnym alkoholikiem' lub 'Moje dziecko popelnilo samobojstwo
        poniewaz nie chcialo byc narodzone'; prawdziwie dumny i honorowy czlowiek nie
        obnaza sie ze swoim prywatnym zyciem bez wzgledu na to czy jest pozytywne czy
        negatywne. Robia to tylko kompulsywni ekshibicjonisci.
      • v.555 Re: I had an abortion 06.06.05, 10:26
        tom1003 napisał:

        > A może dziecku sprawić koszulke z napisem "moje rodzeństwo zostalo abortowane"?
        A może "nauczyłem się już zabijać" dla osób po wojsku ?
    • okoolarnica Re: I had an abortion 30.05.05, 17:59
      idiotyczne te koszulki jak i caly feminizm w/g Kingi Dunin i Kazimiery
      Szczuki. Obie brzydkie, kanciaste i z wielka pretensja do swiata. Jesli
      mialabym byc do nich podobna, to wole zostac kura domowa. Nie dziwie sie, ze
      mezczyzni z przymruzeniem oka traktuja feminizm. Chyba tak nalezy, a te
      intelektualne dywagacje akobiet ? Coz... niech sobie pisza - czesto mozna sie
      poplakac ze smiechu :)
      • towita Re: I had an abortion 03.06.05, 10:08
        Podpisuję się. Taki feminizm jest co najmniej śmieszny. Moim zdaniem nie ma nic
        wspólnego z godnością, wolnością i w ogóle życiem kobiety, kobiecej kobiety.
        • abnegacja_moralna Re: I had an abortion 06.06.05, 08:38
          To są kobiety męskie czy dziecięce? Ciekawe teoria...a jak to się stopniuje?
          Feministka, kobieca kobieta, matka Polka?
          • v.555 Re: I had an abortion 06.06.05, 10:28
            abnegacja_moralna napisała:

            > To są kobiety męskie czy dziecięce? Ciekawe teoria...a jak to się stopniuje?
            > Feministka, kobieca kobieta, matka Polka?
            A może tak : feministka, akceptowalna dla mężczyzn, bardziej akceptowalna,
            mająca szansę na stosunek z mężczyzną , mająca stosunki z mężczyzną , mogąca
            złapać męża ,no i na szczycie hierarchii - taka co złapała męża.
            • totalna_apokalipsa Re: I had an abortion 06.06.05, 12:26
              :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka