nikap1
24.05.05, 22:11
Przypomniał mi się wywiad z panią Zytą Gilowska, w którym dość
protekcjonalnie nazwała swoje młode koleżanki z sejmu "paprotkami". Zarzucała
im brak kompetencji a nawet życiowego doświadczenia. Widać z
tego ,że "paprotką" zostaje się ze względu na płeć i swojego syna
za "paprotkę" nie uważa!