jerzy-j 24.09.05, 12:17 Ta rzeźba nie przedstawia wstęgi Moebiusa... A wydawałoby się, że to nie takie skomplikowane ją zrobić: panoramix.ift.uni.wroc.pl/~wgan/fwp/wstega.html A jeszcze mniej skomplikowane dać rzetelny podpis pod zdjęcie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ned_pap Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 12:40 Przypatrz sie dobrze, dziecko, a potem przepros autora podpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
tebe Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 14:45 Podpis mówi o tym jak nazywa się rzeźba, a nie co na niej jest. Nawet gdyby to nie była ta wstęga powinien przeprosić :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gacek92 Re: Lubię mieć sąsiadów-Ja bardzo lubie mieszkac w 24.09.05, 14:11 Ja bardzo lubie mieszkac w bloku jet fajnie masie duzo kolegów ale wolałbym szzeze mówiąc mieszkac w domku jednorodzinnym. ale zeby było blisko do tak zwanej betonowej dzungli :) ale jest zajefajnie wieczorkiem w wakcje i wekendy mozna sie zabawic. Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 14:30 Od niepamiętnych czasów mieszkam na Marymoncie.Kiedyś,gdy zaczęli stawiać tutaj bloki,zaczęli się sprowadzać ludzie z klasą,na poziomie.Inne czasy.Dziś zamieszkuje tutaj masa buraków(Mickiewicza 65),którym słoma z butów wystaje.Buraki ,które mają dużo kasy,lecz nawyki,styl bycia i życia-totalna wiocha.Mnie jest wstyd,że takich mam niestety sąsiadów.Nie to,co kiedyś.Ech,powspominać....minęło bezpowrotnie.Okolica dziczeje i chamieje.Psy ujadają,jak na wsi,bo każdy burak musi mieć psa.Wyjące non stop alarmy w buraczanych domkach(Marii Kazimiery 23...)-takich sąsiadów,takiego sąsiedztwa nikt chyba nie pragnie-uciążliwe,zarozumiałe,schamiałe.Przez takich buraków Żoliborz staje się zły,dziki i nieciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
linnia Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 15:01 nie przesadzajmy, żoliborz nie jest az taki zly jak piszesz. wg mnie juz gorzej jest na wrzecionie. tam lepiej nie chodzic jesli sie nie jest stamtad, a jest pozno w nocy i jest sie samej. pozatym jest naprawde ok. zarowno bielany i zoliborz to mile i porzadne dzielnice. maja swoj ogromny urok. Odpowiedz Link Zgłoś
xx444 Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 16:06 Witam.W zupełności zgadzam się z Tobą.Ale teraz jest wszędzie chamstwo w blokach.W wieżowcu,którym mieszkam jest mnóstwo nowobogackich przyszli ze slamsów,oraz ze wsi.Zachowanie tych ludzi jest skandaliczne.Wyrzucają śmieci przez okna i z balkonu,nawet ich psy załatwiają się w klatkach.Jednym słowem totalny syf na ul.Nałkowskiej 6 w Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
slabaprodukcja Re: Lubię mieć sąsiadów 25.09.05, 00:05 ja mieszkam w bloku i jest cool + odpowiedz następny temat Odpowiedz Link Zgłoś
gls1 Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 14:53 Teraz blokowiska wspołcześnie budowane nazywają sie "APARTAMENTOWCE" HE HE!! TAKIE SAME KLITY JAK ZA pRL, Z TĄ RÓŻNICĄ, ŻE ZAMIAST SÓŁDZIELNIA, TO BUDUJE JE DEVELOPER I MIESZKANKO (KLATKA NA MYSZY) 40 M KW KOSZTUJE TYLE CO segment z ogródkiem w spokojnej dzielnicy... owszem, apartamenty powyżej 100 m kw w jakiejś wypasionej kamienicy to klasa, ale buduje sie bloczki i wabi tam naiwniaków.. Jedna zaleta takiego "apartamentowca" to to, że nie ma jeszcze blokersów i innych barbarzyńców, no ale to już kwestia zczasu... PZDR!!! Odpowiedz Link Zgłoś
44a11 a ja nie lubie mieszkac w bloku, ale musze, bo 24.09.05, 17:21 choc mam domek na wsi to w zimie nie ma tam dojazdu, a moja rodzina o wyprowadzeniu sie z miasta nie chce slyszec. Dlaczego nie lubie mieszkac w bloku: 1. bo drogo, choc mieszkanie mam wlasne oplaty potworne, spoldzielnia robi co chce choc z nimi walcze 2. sasiedzi stale cos wierca, od 10 lat stale ktos sie wynosi,a nowi rozwalaja cale mieszkanie 3. sasiedzi sie nie znaja i nie ma zadnych ukladow 4.ostatnio rabuja mieszkania i piwnice, bo wynajmuje sie mieszkania i sa obcy 5.blok jest relatywnie nowy, 10 lat, dobry stan techniczny, ale jakos niezbyt go lubie, nie ma charakteru miejsca wlasnego, ten moj dom na wsi jest naprawde moj, z mieszkaniem w bloku nie mam zwiazku duchowego 6. obok sa szare bloki z PRL, wszedzie, nowa dzielnica z lat 70 tych, brak drzew, sporo aut, krajobraz calkowicie nudny, wieje PRL 24 godzin na dobe Odpowiedz Link Zgłoś
daysleeper Re: a ja nie lubie mieszkac w bloku, ale musze, b 24.09.05, 18:44 hehe jakbym czytał ospis swojego bloku (wrocek) szczegolnie trafione w dziesiatke to z tymi sasiadami ktorzy co chwile sie wyprowadzaja, po nich ktos sie wprowadza i jest udar ptrzez 2 miechy, zrywanie podłóg, wyrywanie rur, pomieszkaja pol roku i powtorka z rozrywki... hehe plus placzace 24/7 dziecko :D ale spoko nei jest zle , inni maja jeszcze gorzej :D blok jak wszystko ma swoje zady i walety, takze czasami jest nawet fajnie tylko trzeba nauczyć sie doceniac to co mamy i dostrzegac pozywtywy. peace. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 18:18 ta rzeźba nie przedstawia - hm, to nie jest artykuł o jakiejś rzeźbie, lecz o bloku i losach jego mieszkańców prośba o mniej wycinkowe wypowiedzi:) artykuł uważam za bardzo interesujący (szkoda że nazwisk ministrów nie podano, chociaż tego co się wyprowadził) Odpowiedz Link Zgłoś
rolo111 Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 18:50 PRL nie był taki zły jak widać. Który teraz minister mieszka w bloku? Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 19:00 Panie Jerzy pan niedowidzi :((( To jest wstęga Moebiusa! Odpowiedz Link Zgłoś
jolkak11 Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 20:00 ja lubie mieszkac w blokach, mam też domek za miastem więc wiem co mówię. Za miastem jest ładnie tylko latem! O taj porze roku, czyli prawie jesienia wieczorem wszyscy rozpalają w piecach i nie ma czym oddychać, palą wszelkiej masci smieci, zamykają podwórka i zywej duszy nie ma. Sąsiedzi latem co prawda zagadają czasem ale żadko. W dodatku wypuszczają psy na ulicę żeby nie brudziły i ujadają od świtu biegając zgrajami. Wieczorem wszyscy zamykają podwórka i domy i nikt nosa nie wystawi gdyby trzeba było komuś pomóc. W dodatku ciągle trzeba się martwić albo o węgiel, albo o gaz, drewno, szambo, porządki wokół domu zimą(snieg)i koszenie trawy. A wyjść to można najwyzej do własnego ogrodu - bo gdzie indziej? spacerować na okrągło po lesie? Teraz mieszkam w bloczku, mam miłych sąsiadów, ciepło, czysto i bez problemów, a że sąsiedzi czasem mają remony - to chyba nie wiecie jakie hałasy są za miastem! też ciągłe budowy, remonty, muzyka disco,jakies piły na okrągło. No chyba że na pustkowiu.W dodatku korzystam z wszystkich dobrodziejstw życia w mieście - po prostu to lubię! Odpowiedz Link Zgłoś
martinod Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 20:56 Wlasnie wrocilem z przejazdzki po okolicznych wioskach w odleglosci 50 km od Gdanska. Wiele z nich naprawde sie zmienilo, ale mentalnosc niestety ta sama co 10/20 lat temu. Wszedzie pelno psow, podejrzanych ludzi. Wioski wygladaja lepiej tylko z okna samochodu. Polecam miasto i to jak najwieksze. Odpowiedz Link Zgłoś
gozal Podoba mi się ton tego wywiadu. 24.09.05, 22:40 Mimo, że wspomniane są nieciekawe wypadki (kradzież samochodów i próba gwałtu), nie zdominowały one całej wypowiedzi. Pani jest ciepła i przyjazna. No i nie narzeka na mieszkanie w bloku - tak jak ja! :D Odpowiedz Link Zgłoś
vika24 Re: Lubię mieć sąsiadów 24.09.05, 23:18 fajny artykul, szkoda tylko ze sa w nim bledy: "Mieszka Pani na dziesiątym piętrze bloku z wielkiej płyty na warszawskim osiedlu Ruda (Żoliborz)" Os. Ruda nie jest osiedlem z wielkiej plyty, jest to jedno z niewielu (o ile nie jedyne w Wawie, oprocz Potoku) osiedle z przelomu lat 70 i 80 wybudowane z cegly i pustakow!!!(i to akurat mogli dziennikarze sprawdzic, chociazby w swojej rodzimej gazecie przegladajac wczesniejsze artykuly na temat tego osiedla, w ktorych wyraznie bylo to podkreslone - nr GW z artykulem o wielkich plytach i wyjatkach od tego budownictwa) A sklep nazywał się Bródno od PGRu Bródno z ktorego to pochodzily towary ;)) (nadal to osiedle uwielbiam, mieszkalam tam przez 25 lat zycia) Odpowiedz Link Zgłoś
madame_parapet Re: Lubię mieć sąsiadów 01.10.05, 17:57 No i żeby do końca uściślić - Ruda jest już na Bielanach, Żoliborz kończy się na Trasie AK :) Odpowiedz Link Zgłoś
zofia7 ludzie nie wierze wlasnym oczom 25.09.05, 00:57 czytajac wasze komentarze nie wierze wlasnym oczom-lubicie mieszkac w bloku??? to jest fajne?lubicie swoje osiedle??? Mieszkam w bloku od urodzenia i dalabym wszystko zeby sie przeprowadzic stad na wies-na moim osiedlu jest pelno dresiarzy dresiar blokersow jest niebezpiecznie boje sie nawet w dzien chodzic a wieczorem jak mam wyjsc z domu to nie wiem ktoredy isc zostalam zmacana kilka razy wbrew woli bylam swiadkiem dwoch napadow pelno tu zboczencow i innych wykolejencow, chamow zwyklych robotnikow.sa tez uczciwiludzi ale to wyjatki.wszystko Ci tu moga ukrasc polowa kolesi stad siedzi lub siedziala w wiezieniu.okradna nawet swoich.a sasiedzi szoda gadac wscibscy na pomoc nie mozna liczyc ale oni pierwsi wszystko wiedza kto co i jak zkim gdzie i kiedy.Nie wspomne ze jest ciasno jak cholera moje rzeczy i sie nigdzie nie mieszcza sa spaliny 24 godziny na dobe halas.osiedle jest przepelnione w kazdym nowym miejscu gdie bylo to mozliwe wybudowali tu blok gdzie nie spojrze blok.mam tego dosc.Mam nadzieje ze Ten na Górze pomoze mi sie stad wyprowadzic bo mi bardzo ciezko tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
jolkak11 tak, lubię mieszkać w swoim bloku, w wielkim mieśc 25.09.05, 07:48 osiedle w wielkim mieście ale na przedmieściu, zieleń, park, wygodny transport, "pod ręką" wszelkie sklepy, przychodnie lekarskie, nie wspominając o takich sprawach jak restauracje czy kawiarnie itp., lubię to. Poza tym urodziłam się tutaj. Ten kto chwali życie na wsi to chyba nigdy tam nie był lub nie mieszkał dłużej niż trwa urlop. Jak ktoś lubi - to owszem, dom - ale tylko w mieście i to dużym!!!! No może jeszcze ci chwalą którzy musieli opuścić wieś np. za pracą i tęsknią za nią, to jestem w stanie zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
zofia7 wolalabym na wsi 25.09.05, 13:08 wszystkoco wymienilas to prawda jest to wygodne zwlaszcza dla dzieci i mlodziezyuczacej sie tu przyznam racje dojazdy internaty i akademiki wiem ze to prblematyczne ale zaraz po studiach chcialabym wyprowadzic siewa wies ale zaraz pod moi miastem chodzi i o cos takiego cos potrzebuje siadam w samochod i zalatwiam tak jak sie mieszka na wsi samochod trzeba miec ale chciaabym w koncu cisze i spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
roody102 Re: Lubię mieć sąsiadów 30.09.05, 12:06 Na forum Bielan i Żoliborza był niedawno wątek o os. Ruda. Bardzo sympatyczny, bo okazało się, że to blokowisko budzi bardzo ciepłe emocje. Rzekłbym nawet, że to jakiś lokalny fenomen społeczny. I ten wywiad w swym tonie weń trafia, ale nie ustrzeżono się paru błędów. [1] "Mieszka Pani na dziesiątym piętrze bloku z wielkiej płyty na warszawskim osiedlu Ruda (Żoliborz)." Os. Ruda nie leży na Żoliborzu, tylko na Bielanach i nie jest bynajmniej zbudowane z wielkiej płyty, choć potocznie nazywa się tak po prostu wszytskie blokowiska. [2] "Zaraz, niech ja policzę Od 24 lat. Wprowadziliśmy się tu, zaraz jak blok zbudowano." O ile mi wiadomo te bloki, o których tu jest mowa, powstały pod koniec 1979 roku, więc nie 24 tylko 26 lat - wiem, bo są ciutkę starsze ode mnie. Nie wszytskie, bo osiedle powstawało na raty. [3] "Kto to jest Hektor? - To ten pawilon, o tam, ten, w którym rozwija się ich biznes komputerowy. Tak dobrze im poszło ze sklepem, że z dziesięć lat temu postawili własny budynek." Nie wybudowali tylko dokończyli - budynek w stanie surowym wybudowało jeszcze jaśnie nam panujące państwo poprzedniego ustroju. Początkowo miała tam być przychodnia zdrowia. Pomysł zarzucono mniej więcej wtedy, gdy zawalił się na nie dźwig z budowy sąsiedniego bloku. Ale generalnie to bardzo miło przeczytać coś ciepłego swoim blokowisku. Pozdrowienia z os. Rooda :) Odpowiedz Link Zgłoś