nestea1
29.11.05, 15:51
wiem że nie wszyscy muszą sie silic na jakis realizm magiczny, abstrakcję
itp,itd, ale opowiadanie Chyry przypomina mi pamietnik pewnej babci
(wspomnianej w któryms z artykułów GW) upiekłam ciastka, przyszła
sąsiadka....spodziewałam sie czegos lepszego, dziekuje za uwagę