Dodaj do ulubionych

O pismach dla nastolatek

18.12.05, 12:21
Mam 17 lat.Jestem w drugiej klasie liceum. Niestety,kiedy patrzę na te młode
dziewczyny,uderza mnie ich głupota.Po co one to robią?Mają zniszczoną skórę
twarzy od makijażu,ciało zniszczone od opalania się w solarium i ten ubiór...
Bez komentarza.Kiedy taką widzę ,mam ochotę włożyć ją pod kran,żeby zmyć to
świństwo z twarzy i przełożyć przez kolano i mocno przetrzepać tyłek.Myślę,że
po pierwsze winni są rodzice,którzy nie potrafią poradzić sobie z własnym
dzieckiem,potem jest szkoła i rówieśnicy( "bo inni tak robią ,to ja też"), a
na końcu są media( wszedzie jest seks). I jak tu nie zwariować?Rzeczywiście,
w "Bravo" są opisane takie rzeczy,że lepiej nie czytać tego syfu.To lasuje
mózg."Filipinka" kiedyś była normalna,mogło się ją czytać, a teraz ...Teraz
to pismo dla tych wszystkich różowych panienek."Filipinka" zmieniła się,tylko
dlatego,że w każdej innej gazecie był seks,a w niej nie. I,żeby nie stracić
wiernych czytelników ,zmieniła się.Piszą o seksie 13-latek.Te dzieci bedą
uprawiać seks( tu nie można powiedzieć,że się kochają,bo ich seks z kochaniem
nie ma nic wspólnego),bo inni tak robią.Będą się malować jak te panie spod
latarni,bo facetom się to podoba...W gazetach mężczyźni są opisani jak
zabawki, roboty,do których owe gazety szukają kodów dostępu,sposobów na
upolowanie itd.Ludzie!Opanujcie się!Co się z wami dziewczyny stało?Czy tak
wygląda dzisiejsza miłość?Jak ta z "BraVo","Filipinki","Dziewczyny" itd?
Traktujecie swoje ciała jak automaty, facetów jak zabawki,a to przecież też
ludzie!Życzę tym wszystkim,które w wieku 13-lat śpią z chłopakami,żeby zaszły
w ciążę.To powinno was czegoś nauczyć.Otworzyć wam te wymalowane oczy. Same
siebie niszczycie. I tak szkoda pieniędzy na te nudnawe gazety. Kupcie sobie
lepiej książkę o dobrym wychowaniu,bo wam tego niestety brak....
Obserwuj wątek
    • aniaczepiel Re: O pismach dla nastolatek 18.12.05, 16:14
      Przez ten artykuł trafiłam do jakiegoś innego świata.
    • tomek.kiler Re: O pismach dla nastolatek 18.12.05, 19:05
      Witam!!!
      Bardzo zaciekawił mnie Twój artykuł. Zawiera on bardzo cenne uwagi i trafnie
      tutaj ukazujesz życie nastolatek - ich sposób zachowania i ubierania. Mam tylko
      takie małe pytanko - jak ty się wychowywałaś i do jakiego skutku doszłać? Masz
      chłopaka, miałaś, a może nie gustujesz w chłopakach? Jakie są wady i zalety
      tego, że nie czytałaś "gazet" i w wieku trzynastu lat nie poszłaś do łóżka? Czy
      jesteś przez to bardziej zamknięta na płeć przeciwną? Czy wręcz przeciwnie -
      czujesz, że musisz teraz nadrobić zaległości ze wszystkich lat młodzieńczych,
      chodząc do łóżka z chłopakiem przy każdej nadażającej się okazji? Skąd ty się
      dowiadywałaś o seksie i wszystkim co jest z tym związane? Od rodziców? Na
      lekcjach do życia w rodzinie? Na razie Polska jest takim krajem, gdzie trudno o
      dobre lekcje o wychowaniu do życia w rodzinie - są one źle organizowane i zbyt
      późno wprowadzone do szkół. Powinny być minimum od czwartej
      klasy "podstawówki", a co ty o tym sądzisz? Proszę odpisz na
      tomek.kiler@poczta.fm a w tytule zamieść swój nick, pozdrawiam Tomek
      • radiogaga Re: O pismach dla nastolatek 18.12.05, 21:57
        Co to za zbol ten Tomek Kiler??!!
        • konopielka80 Re: O pismach dla nastolatek 18.12.05, 22:25
          Może to jakiś zbok..nie odpisuj mu..!
    • bitch.with.a.brain Re: O pismach dla nastolatek 19.12.05, 11:29
      czytalam te gazety,w ciaze od tego nei zaszlam:)
      Jestem w udanym, dojrzalym zwiazku.
    • martitka18 Re: O pismach dla nastolatek 20.12.05, 21:52
      Nie wiem po co to wszystko napisalas,chyba zeby pokazac jaka jestes madra i
      dobrze wychowana.Po pierwsze bravo raczej nie jest lektura dla osob w Twoim
      wieku,tylko dla osob odrobine mlodszych.Po drugie przez to,ze Ty nie mialas
      kontaktu z takimi czasopismami nie wiesz,ze wspolczesne kosmetyki nie niszcza
      cery o ile sa odpowiednio dobrane.Po trzecie nie wiem w jaki sposob objawia sie
      zniszczenie ciala przez solarium?Raczej u Twoich rowiesniczek takie zniszczenie
      jest niewidzialne,bedzie za pare lat.Teraz ewentualnie moga byc za bardzo
      opalone,co rzeczywiscie nie wyglada ladnie,ale zainteresowalo mnie jak w takim
      wieku mozna miec cialo zniszczone od solarium?A juz najbardziej nie rozumiem jak
      taka inteligentna,majaca swietne maniery i doskonale wychowana osoba,moze zyczyc
      komus zajscia w ciaze w wieku 13 lat?Nie wstyd Ci?Twoje slowa sa zapewne
      wywolane jakims urazem,ale to juz niemoja sprawa.Zaznaczam,ze nie naleze do typu
      dziewczyn jakie opisalas w swoim pieknym poscie,tylko nie nawidze tego typu
      bzdur pisanych przez osoby,ktore tak naprawde nie wiedza co mowia.
    • ja-czyli-nie-ty Re: O pismach dla nastolatek 28.12.05, 00:47
      no cóż...
      ja czytałam te gazetki w podstawówce.
      Bravo kupowałam dla plakatów wycinków itp. Teraz pchają do każdej gazety jakiś
      gadżet, ale kiedyś to był hit, jezeli były np naklejki z ukochan gwiazdą. O
      seksie było niewiele, albo ja nie zwracałąm na to uwagi. nie no była
      strona "trudne pytania" oczywiście ale obrazek był w miare przyzwoity. jakoś
      sie nie skrzywilam od tych gazet. Ale dzieki temu dowiedziałam sie co to jest
      antykoncepcja. Współzycie zaczęłam późno ,ale chyba dzięk itym gazetom
      świadomie. Bo np moje koleżanki z liceum powpadały. nie wiem jak jest teraz bo
      Brava od prawie 10 lat w rekach nie miałam. ale tamto Bravo mnie nie
      skrzywiło...
      co do Filipinki to dawno dawno temu byla to gazeta z klasą, która czytałam całe
      liceum... było duzo do czytania tylko później się skiepściła ;( szkoda ;(
    • rahoza O pismach dla nastolatek 30.01.07, 17:22
      Szanowny redaktorze Robercie!
      Dyskusja czy pisma dla nastolatek rozbudzają niezdrową fascynację seksem
      przypomina rozważania czy przemoc jest skutkiem agresywnych filmów czy gier
      komputerowych. Zatem a priori jest nieco jałowa. Wpływa na pewno w jakimś
      niewielkim stopniu ale zapewne nie zasadniczo. Zastanawiam się nad argumentem o
      stronie edukacyjnej pism takich jak Bravo. Nie umiem sobie odpowiedzieć na to
      pytanie i zapewne nikt, bowiem nie sądzę aby ktoś przeprowadził sensowne badania
      na ten temat. Ale były przeprowadzone badania grupy docelowej (przepraszam, iż
      korzystam z wiedzy za kulisowej), którą stanowią nastoletni mieszkańcy małych
      prowincjonalnych miasteczek. Młodzież kulturalnie i edukacyjnie upośledzona.
      Zastanawiam się czy aby nie dostają do ręki coś co jest skrojone na użytek
      najniższych upodobań, by tacy a nie inni reklamodawcy mogli dotrzeć do
      właściwego sobie rynku? Czy młodzieży tej nie sprzedaje się edukacji w
      atrakcyjnej formie ale wulgarny, konsumpcyjny świat pełen informacyjnego chaosu?
      I tyle tak ex promptu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka