Dodaj do ulubionych

Za kulisami wyborów Miss

04.03.06, 09:20
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • kfaker Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 09:23
      Podpisuje sie pod kolega. Panienki na swoich szarfach powinny miec
      plakietki 'Brain not included'.
      • reja36 Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 23:17
        A ja jednak mimo wszystko chcialabym miec wiecej urody. Inne cechy (pozytywne)
        nie sa niestety tak zauwazalne jak uroda.
        O urodzie (kobiet) mowi sie, pisze, spiewa piosenki (Urodo, urodo, gdybym to ja
        cie miala, dostalabym... ), ludziom urodziwym bardziej sie ufa. Mezczyzni tez
        sa (niestety) wzrokowcami i pierwsze, na co zwracaja uwage, to wlasnie uroda.
        Jezeli ktos sie z tym nie zgadza, to prosze mi wyjasnic, dlaczego kariere robia
        (jednak!) ladne aktorki, modelki. To wlasnie one sa wzorem piekna.

        Ladna inaczej.
        • daniel.laskowski Re: Za kulisami wyborów Miss 05.03.06, 01:36
          Aktorki... ciekawy przykład... Porównaj sobie jak wyglądała np. Halle Berry albo
          Jenifer Lopez na początku swojej kariery a jak wyglądają teraz. Owszem były
          piękne, ale takie raczej zwyczajnie - teraz to są laleczki barbie - produkt
          operacji plastycznych...
          • reja36 Re: Za kulisami wyborów Miss 05.03.06, 22:20
            A widzisz,
            Jednak mowisz wciaz o urodzie pomijajac inne, mniej widoczne na zewnatrz cechy
            osobowosci. Wlasnie o to, ze panowie rzadko i to bardzo nieliczni je u kobiet
            dostrzegaja osobiscie mam troche pretensji. Nie pamietam zdjec JLo, czy HB. O
            ile dobrze kojarze, z ich uroda przed kariera nie powinno byc jednak zle, bo o
            ile dobrze pamietam, to np. Halle Berry byla ktoras wicemiss USA.
            No i jak trudno Was zadowolic: jak dziewczyna jest ladna, to albo "laleczka",
            albo "glupia". A jak stala w kolejce po intelekt, to tez sie smiejecie, ze
            urode przegapila (p. przyklady Camilli Parker, czy naszej Marii Kaczorkowej).
            Ale coz, c'est la vie!

            Ladna inaczej.
    • a18275 Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 09:33
      Mnie najbardziej uderza to, że one są wewnętrznie bardzo słabe, żyją opiniami
      innych, nie mają poczucia swojej wartości. Zniewolone przez swoją urodę...
    • hellaa Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 09:38
      Tak myslicie? Że to nie działa?... I że nauka jest sposobem na sukces a nie
      ciało?..
      No to mylicie się. Znałam finalistkę konkursu miss, która uzyskała tytuł
      naukowy li tylko z powodu wygladu i stąd idacej protekcji, a my, nie - miss,
      zachrzaniałysmy ciężko na tenże tytuł... Teraz wszystkie pracujemy podobnie, z
      tym, ze ona miała więcej czasu w modości i lepiej się bawiła. Jej nieznajomośc
      akademickich cegieł, które trzeba czytać aby zdawać egzaminy, nie szkodzi w
      pracy, bo realne życie ma mało wspólnego z wiedzą akademicką.
      Wolałabym byc pięknotką niż intelektualistką.
      • sentymenty Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 10:38
        Tez znam takie przyklady :)
        Np. knajacka dziewa, niewiele umie, pierdzi w stołek na uniwerku o ile w ogóle
        przychodzi do pracy.
        Chełpi się zażyłością z szefem.
        Nooo i "pisze" doktorat buhaha!
        • himhith Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 12:52
          Hehe na moim uczelni tez tak jest, ze asystentkami na kilku katedrach sa
          panienki, ktorych jedynym osiagnieciem jest to, ze maja "blond wlosy i nogi do
          ziemi". Z tym ze kariera takich panienek szybko sie konczy, bo predzej czy
          pozniej przychodzi moment, ze trzeba napisac prace doktorska, a tu w glowie
          pstro albo zmienia sie szef katedry, ktory preferuje inny typ urody. :P
          • belfer1953 Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 13:39
            to bardzo proste, trzeba po prostu sypiać z coraz wyżej postawionymi panami, a czasami wystarczy tylko sięz nimi publicznie pokazywać.
        • himhith Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 12:53
          Hehe na mojej uczelni tez tak jest, ze asystentkami na kilku katedrach sa
          panienki, ktorych jedynym osiagnieciem jest to, ze maja blond wlosy i "nogi do
          ziemi". Z tym ze kariera takich panienek szybko sie konczy, bo predzej czy
          pozniej przychodzi moment, ze trzeba napisac prace doktorska, a tu w glowie
          pstro albo zmienia sie szef katedry, ktory preferuje inny typ urody. :P
      • janq43 Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 11:57
        Teraz już rozumiem po co żądają w CV fotki:P
        A swoja droga 4 godziny dziennie spadzac przed lustrem to chyba nie normalne:P?
      • eptesicus uroda nie musi wykluczać intelektu - ale może :-)) 04.03.06, 21:55
        > No to mylicie się. Znałam finalistkę konkursu miss, która uzyskała tytuł
        > naukowy li tylko z powodu wygladu i stąd idacej protekcji, a my, nie - miss,
        > zachrzaniałysmy ciężko na tenże tytuł... Teraz wszystkie pracujemy podobnie,
        z
        > tym, ze ona miała więcej czasu w modości i lepiej się bawiła. Jej
        nieznajomośc
        > akademickich cegieł, które trzeba czytać aby zdawać egzaminy, nie szkodzi w
        > pracy, bo realne życie ma mało wspólnego z wiedzą akademicką.

        zazdrościsz jej? Wiedza akademicka jest ciekawa i dotyczy realnego świata,
        chyba że to socjologia albo psychologia :-)) W końcu żeby napisac te cegły,
        prowadzono badania nad REALNYM światem. W naukach przyrodniczych pracuje kupa
        cudnych dziewczyn co mają łeb na karku i z literaturą też są na bierząco.
        Wyście czytały te cegły i macie teraz coś we łbie, a ona była głupia i głupia
        pozostała.
    • kaczkozerca Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 09:42
      >> Odpowiadasz na : monster1972

      homo to moze nie jestes, za to chamidlo I klasy. burak.

      • monster1972 a co chamskiego w potepianiu targów niewolnic? 04.03.06, 10:01
        ???

        moze mi powiesz?
        • venyel Re: a co chamskiego w potepianiu targów niewolnic 04.03.06, 10:09
          a może pomyśl o dziewczynach z biednych krajów, które dzięki takim konkursom
          mają możliwość studiować, na co nie byłoby ich normalnie stać, wiec nie obrażaj
          tych dziewczyn, że są bezmuzgami
          • monster1972 a sluchasz ich wypowiedzi? 04.03.06, 10:13
            dla mnie to bezmózgi.. (oczywiscie sa wyjatki), ale ogolnie to tępe zadufane w
            sobie "ksiezniczki"

            ;)

            spotkales kiedys taką na zywo? miales okazje porozmawiac?

            obowiazuje pogląd: nalezy mi sie wszystko, bo.... jestem ładna

            i tyle
        • janq43 Re: a co chamskiego w potepianiu targów niewolnic 04.03.06, 11:59
          Ja jestem za niewolnictwem:))
          Chciałbym mieć kilka niewolnic:)
    • krakow [...] 04.03.06, 09:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • monster1972 ;-) 04.03.06, 10:03
        fajnie... ale jakos bez sciagania gaci sobie radze.. skonczylem niezłe studia,
        wierz mi, wielu po drodze odpadło i przeniesli sie na latwiejsze kierunki

        z jezykami obcymi tez sobie radze...

        mysle, ze nie jestem jakims tępaczkiem

        rzecz nie w tym, zeby studiowac... ale co studiowac...

        dla mnie np. WSP to nie studia tylko "liceum dwa"

        pozdr
        ;)
        • kaaarooll Re: ;-) 04.03.06, 10:15

          No i co z tego, ze ukonczyles "niezle studia", jak z tej Twojej pierwszej
          wypowiedzi wynika, ze sloma ci z butow wystaje?

          Nie wiem jakie studia konczyles, ale takiego generalizowania jak popelniles, to
          nie ucza na zadnej uczelni.
          • monster1972 pewnie masz troche racji... 04.03.06, 10:18
            ale o jakiej słomie mowisz?

            naprawde nie widzisz, czym sa tego typu konkursy?

            to po prostu zwykłe targowisko próżności i okazja dla reklamodawców..

            nic wiecej

            ;)
            • czlowiek_z_blizna Re: pewnie masz troche racji... 04.03.06, 10:23
              Nikt nie zmusza Cie do ogladania.
              Sa ludzie, ktorzy chca ta ogladac
              Sa ludzie, ktorzy chca sie tam prezentowac
              Sa ludzie, ktorzy to organizuja
              Sa firmy, ktore daja na to kase

              Te Twoje "niezle studia" to chyba nic z dziedziny szeroko pojetej ekonomii
              • ar.co Re: pewnie masz troche racji... 04.03.06, 16:55
                Są również ludzie, którzy chcą oglądać pornografię dziecięcą, walki "na śmierć
                i życie" czy samobójstwa "na żywo". Są ludzie, którzy chcą to robić (za
                odpowiednie pieniądze czy dla "sławy"). Są ludzie, którzy to organizują. Są
                firmy, które dają (dopóki mogą) na to kasę. Czy to znaczy, że powinniśmy
                zgadzać się na "igrzyska" rodem z filmów science-fiction, w którym przegrany
                ginie? Że powinno się organizować "wielki marsz" rodem z powieści Kinga
                (skądinąd świetnej)? Zapewniam cię, że oglądalność i zyski przewyższyłyby
                najlepiej zorganizowane konkursy miss czegokolwiek. Mimo to uważam, że nie
                powinno się zezwalać na ich organizowanie. Ale może to dlatego, że doktorat mam
                nie z ekonomii, a z nauk humanistycznych.
                • monster1972 w samo sedno! to lubie:-) 04.03.06, 19:35
                  pozdrawiam
              • mmoonchild co do niezlych studiow... 04.03.06, 23:25
                Monster ma troche racji. Pelno jest teraz tzw gadaczy-humanistow czyli ludzi
                ktorzy studiuja kierunki socjo-pedago-humanistyczne bo latwiejszych studiow w
                Polsce nie mamy. Kazdy matol skonczy takie studia a jesli jest pospolitym
                gadula to nawet wiedzy wielkiej miec nie musi. Pozniej dziwi sie Polska cala ze
                bezrobocie takie u nas wysokie. Ile stanowisk mozna obsadzic socjologami,
                politologami i innymi takimi?
                • miss.hyde Re: co do niezlych studiow... 05.03.06, 08:17
                  Nie każdy musi kończyć inżynierie genetyczną bo nie każdy to lubi. Są ludzie,
                  którzy mają predyspozycje do przedmiotów humanistycznych i tacy, którzy maja do
                  śisłych.
                  Napisanie prostego tekstu dla matoła po informatyce to często zadanie
                  karkołomne. Ale po co nam socjolodzy, dziennikarze, pisarze, psycholodzy,
                  pedagodzy - przecież to takie proste zadania - trzeba przy nich myśleć, nie
                  tylko robić wyuczone rzeczy.
                  A co do łatwości - mój znajomy skończył informatykę na jednej z lepszych
                  uczelni w Polsce z palcem w d.... A powalająco inteligentny nie jest. Jak ktos
                  od dziecka w tym siedzi (co dotyczy 90% obecnej młodzieży dla której komputer
                  jest niezbędny) nie będzie miał z tym problemu. A często kończy sie na tym, że
                  informatyk u mnie w pracy nie potrafi nic zrobić ze źle działajacym komputerem.
                  • monster1972 hehehe dobre... 05.03.06, 13:58
                    ja jestem wlasnie informatykiem (Politechnika Wrocławska) a pracuje jako
                    dziennikarz:-)

                    czyli z tym "napisaniem prostego tekstu dla matoła po informatyce" lekko nie
                    trafiłas

                    pozdrawiam

                    :-)
                    • miss.hyde Re: hehehe dobre... 05.03.06, 14:33
                      Nie chodziło mi o obrażanie informatyków - odniosłam sie do wypowiedzi
                      dotyczącej 'matołów po humanistycznych studiach', która sugerowała, że kierunki
                      ścisle wybierają inteligentni, a humanistyczne głupi.
                    • intelligo Re: hehehe dobre... 07.03.07, 00:35
                      chyba trafiła, skoro ty, bądź co bądź "dziennikarz", nie umiałeś się wyrazić na
                      tyle kulturalnie, żeby ci tekstu moderator nie zdjął.
                      A co do humanistów i inżynierów, to ja, po studiach bliższcyh humanistyce,
                      właśnie niedawno poprawiłam pracę inżynierską... co może nie byłoby dziwne,
                      gdyby nie fakt, że poprawiłam ją również merytorycznie.
            • kaaarooll Re: pewnie masz troche racji... 04.03.06, 10:27

              Przeczytaj sobie jutro, jak 'ochloniesz', 1 i 3 akapit Twojej 1. wiadomosci.
              Moim zdaniem wyksztalcony czlowiek po 'niezlych studiach' tak nie pisze o
              ludziach ktorych nie zna.
              • monster1972 wiem... 04.03.06, 10:29
                powiedzmy, ze mnie troche poniosło...

                przepraszam osoby, ktore mogłem urazic
                • krakow Re: wiem... 04.03.06, 11:50
                  Rzadko się zdarza żeby ktoś przepraszał. Przepraszam monstera1972.
                • auwmen Re: wiem... 04.03.06, 11:58
                  jechalam czytając wypowiedzi od początku - no monster wiedziałam ze roczniki
                  70te są fajne , ostro dają jak się rozemocjonują ale i "sorki" się zawsze
                  znajdzie , git
            • grazynkajohn Re: pewnie masz troche racji... 05.03.06, 09:13
              NIE TYLKO KOLEGO.
        • grazynkajohn Re: ;-) 05.03.06, 09:03
          Każdy jest panem swojego losu,każdy ma swój sposób na życie.To,że ładne,zgrabne
          dziewczyny,oprócz nauki myślą o zrobieniu kariery modelek to nic
          zdrożnego.Modelki też są potrzebne,bo czyż zwrócilibyście uwaę na jakiś
          ciuch,gdyby prezentował go kaszalot?Zgadzam się,że czterogodzinne robienie
          perfekcyjnego makijażu,to strata czasu,ale wielu chłopaków lubi ładnie
          wyglądające dziewczyny i dla was panowie, my dziewczyny się staramy pięknie
          wyglądać.Jedne mają więcej samozaparcia,inne mniej i dla tego jedne wyglądają
          jak lalki barbie inne zwyczajnie.A tak poza tym z wielu wypowiedzi wyziera
          zwyczajna zazdrość.
          • miss.hyde Re: ;-) 05.03.06, 11:53
            > Jedne mają więcej samozaparcia,inne mniej i dla tego jedne wyglądają
            > jak lalki barbie inne zwyczajnie.

            Ja bym powiedziała, że jedne mają gust a inne nie.

            > A tak poza tym z wielu wypowiedzi wyziera zwyczajna zazdrość.

            Uwielbiam ten argument z zazdrościa.:)
    • polski_murzyn Te wybory zakrawają na pedofilskie pokazy ! 17 lat 04.03.06, 10:07
      to przecież jeszcze dzieci !!!!!!!!!!
    • chuck.norris ładne dziewczyny zawsze obgadują się wzajemnie 04.03.06, 10:58
      brzydkie zresztą też
    • delfina77 Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 11:02
      Myślę, że masz częściowo rację, tylko mogłeś to napisać w bardziej przystępnej
      formie:) To media lansują takie zachowania a 17letnie dziewczyny nie bardzo
      wiedzą, co w życiu najważniejsze. Poza tym nie wszystkie "miski" są głupie,
      sama kiedyś startowałam w takim konkursie, bardziej dla zabawy i z ciekawości
      niż z jakiegokolowiek innego powodu, co nie przeszkodziło mi bynajmniej w
      zdaniu matury, ukończeniu studiów itp. Więc cool down:)
      • monster1972 :) 04.03.06, 11:12
        nie napisalem nigdzie, ze WSZYSTKIE te panny to pustaki...

        po prostu sądze, ze znaczna wiekszosc...

        pozdr

        facet
        • iwka2006 Re: :) 04.03.06, 11:27
          przecież wystarczy przeczytać wypowiedzi tych dziewczyn, żeby zobaczyć, że
          monster ma rację
          • monster1972 dzieki za wsparcie...:-) 04.03.06, 11:43
            tym bardziej ze strony kobiety

            bo mnie tu zagryzą;-)
        • grazynkajohn Re: :) 05.03.06, 09:12
          Trochę racji w tym jest wiele dziewczyn uważa,że do szczęścia wystarczy ładna
          buzia i długie nogi.Czasami szlag mnie trafia gdy widzę jak sobie marnują
          przyszłość wypaczonym pojęciem szczęścia.Ja wyznaję zasadę,że dla człowieka
          najważniejsze jest wykształcenie.Można brać czynny udziął w zyciu tawarzyskim w
          liceum i na studiach,a jednocześnie dobrze się uczyć.Jedno nie przeszkadza
          drugiemu.
    • stop_pisuarom Agnieszka Popielewicz to ta niunia od tego fredzla 04.03.06, 11:05
      z M jak Milosc czy cos w tym stylu, od tego jednego z braci blizniakow...

      A propos innej laski - jak ktos sie nazywa Paula tzn. ze starzy maja nasrane w
      glowie, wiec od kogo ma czerpac wzorce? Zostaje Paula w zyciu....
    • coffe-z-rana Beautiful mind ;) 04.03.06, 11:22
      Moim zdaniem, jak ktoś dba o siebie, jak te dziewczyny. Ćwiczy, głodzi się lub
      jest na diecie, dba o ciało to według mnie jest godny szacunku. Do tego jeszcze
      godzi nauke z licznymi bieganinami na castingi itp no to sorry. Jak ktoś jest
      zadbany ładny to nie jest to manna z nieba ale cieżka praca nad sobą. I nie
      znosze gadania takich zasiedziałych przed kompami idiotów, którzy zrąc kolejny
      batonik ociekający tłuszczem, cwicząc za pomocą pilota od tv wygłaszają swoje
      opinie. Jak ktoś chce osiągnąć w życiu coś powinien nie tylko rozwijać swój
      umysł, kształcic się i uczyć, ale i dbać o siebie. Bo każdy jest swoją
      wizytówką, tak sie go ocenia jak sie wygląda. I sorry ja potrafie wstać przed
      szkołą którą mam najczesciej na 7 10 lub 8;00 o 5 rano zeby poćwiczyć, zjeść
      sniadanie i zadbac o sieie. Nie przeszkadza mi rowniez w tym DBANIU O SIEBIE
      nauka, jakoś sobie radze wiec nie rozumiem takiego gadania. Jak komus nie
      pasuje to niech zacznie zmieniac siebie nie innych. NIech ruszy sie z fotela, i
      zacznie dbac o siebie bo pracodawca mając do wyboru dwie kandydatki o takih
      samych umejetnosciach i kwalifikacjach, w tym jedna jest zadbana i ładna a
      druga brzydka i gruba to którą wybierze ? Chyba tą pierwszą bo bedzie lepiej
      reprezentować firme. Tak więc....kto chce cos osiagnać musi sie poswiecic...
      • intron84 Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 11:41
        Pytanie: Po co one dbaja o siebie? Odpowiedz: Nie dla zdrowia, ale dla urody.
        Obawiam sie ze takie dziewczyny sa strasznie zapatrzone w siebie i najwazniejszy
        dla nich jest wyglad, podczas gdy jest tyle innych wartosci wazniejszych,
        bardziej uniwerslnych i ktore nie przemijaja po kilkulatach.

        Znam dziewczyny ladne w sposob naturalny, ktorych piekno wynika z wnetrza. Wiele
        z nich gdyby chcialo moglo by sie odpicowywac calymi dniami, chodzic na solarium
        (ktore jest swoja droga watpliwym zabiegiem upiekszajacym), malowac sie,
        odchudzac itp, ale nie robia tego... szukaja milosci, poswiecaja sie swoim
        hobby, realizuja dalekowzroczne mazenia poamietajac tez o tym by po prostu
        cieszyc sie zyciem. I sa bardzo zadowolone z zycia. I nie musza byc do tego
        kandydatkami na miss.

        Jesli ktoras chce to nie mozna jej zabronic brania udzialu w takich konkursach,
        ale to po prostu zle swiadczy o ich modrosci zyciowej.
        • bonadeux Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 15:56

          Podejrzewam nie jesteś zbyt urodziwy, więc obżerając się kolejną paczką
          chrupek piszesz takie bzdury. Czy uważasz że dziewczyna umalowana dziewczyna
          jest głupia ? Owszem są dziewczyny zapatrzone w siebie, ale jak wiadomo uroda
          to pojęcie względne, więc nie wszystkie ładne.

          Wzięcie udziału w takim konkursie to szansa na poznanie wielu ludzi, przeżycie
          ciekawej przygody. Przepisze to co już ktoś napisał. Mając dwie kandydatki o
          podobnych kwalifikacjach, która zostanie wybrana ta ładna zadbana czy ta gruba,
          bo jak piszesz odchudzanie świadczy o głupocie. Napiszę tyle "modrosci
          zyciowej" masz wiele ale mądrości życiowej za grosz.
          • miang Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 16:00
            rany, to juz gdzie indziej ludzi poznawac nie mozna??? chyba ze chodzi o
            sponsorow....
          • intron84 Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 17:21
            Powiedzialem tylko to co ja uwazam za prawdziwe. A ty cos gadasz od rzeczy o
            moim wygladzie i o chrupkach... Umalowana dziewczyna moze byc ladna, ale tez
            jest bardzo czesto prozna i o nic wiecej mi nie chodzi. I ja nigdzie nie
            napisalem, ze odchudzanie swiadczy o glupocie. Otylosc moze byc choroba, z ktora
            trzeba walczyc, ale jak ktos sie katuje zeby miec 50 kg przy wzroscie 175cm to
            to jest gorzej niz glupota. Zdrowa, wysportowana, zgrabna dziewczyna o takim
            wzroscie moze z powodzeniem wazyc 65 kg.

            > Przepisze to co już ktoś napisał. Mając dwie kandydatki o
            > podobnych kwalifikacjach, która zostanie wybrana ta ładna zadbana czy ta
            > gruba,

            A gruba nie moze dla ciebie znaczyc zadbana i ladna? To gratuluje. Ogladaj
            wiecej amerykanskich seriali...
            A ktora zostanie wybrana zalezy od pracodawcy. To przykre, ale czesto taki
            czlowiek patrzy nie tam gdzie trzeba. Mozna sie zastanowic, czy aby przypadkiem
            takie konkursy jak wybory miss nie przyczyniaja sie do takiego stanu rzeczy.

            PS Nie, akurat nie jadlem chrupek... poza tym wypominanie literowek nie jest
            dobrym argumentem w tej dyskusji.
            • bonadeux Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 21:16
              Jeśli chodzi o to porównanie,miało być ono kontrastowe tzn. szczupła i ładna
              oraz brzydka i gruba. Niestety słówko mi zniknęło. Oczywiście że bardzo często
              zdarzają się zadbane kobiety z nadwagą. Chciałem Ci tylko uświadomić ze mając
              dobry image masz większe szanse na lepszą parcę jak Cię widzą tak Cię piszą.
              • bonadeux Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 21:21
                Przyznam że wypominanie literówek nie jest dobrym argumentem, tak samo w złym
                guście spisywanie na straty dziewczyn biorących udział w konkursach Miss . Czy
                aby za bardzo nie generalizujesz ? Co ma mądrość życiowa do wzięcia udzaiłu w
                konkursie Miss ?
                • intron84 Re: Beautiful mind ;) 05.03.06, 10:42
                  Moze za bardzo generqalizuje, masz racje, ale trudno mi jest sobie wyobrazic, ze
                  dziewczyna startuje w wyborach miss po cos innego, niz po to, aby sobie
                  udowodnic, ze jest ta najpiekniejsza. Nie jestem dziewczyna i nie wiem, jakie
                  one maja do tego podejscie, tutaj moge tylko sie domyslac... Ale niech nawet
                  wygra taki konkurs, niech bedzie na topie przez ten rok, przez pare nastepnych
                  lat bedzie sie mogla chwalic, ze byla miss nastolatek, ale po paru nastepnych
                  latach jej uroda (przynajmniej ta zewnetrzna) prawdopodobnie przygasnie a ona
                  reszte zycia spedzi patrzac w lustro jak sie starzeje i gwarantuje, ze bedzie z
                  tego powodu cierpiala. Zycie trwa te kilkadziesiat lat, ale czas w ktorym jest
                  sie pieknym i mlodym to moze nieco ponad dekada. Oczywiscie gratuluje zdrowia,
                  jesli jest inaczej;) Trzeba akceptowac siebie takim, jakim sie jest i to jest
                  warunek konieczny do szczesliwego zycia.
                  Generalnie chodzi mi o to: poswiecanie swojej mlodosci, ponoc
                  najprzyjemniejszego okresu w zyciu (z czym mozna oczywiscie sie klocic) na
                  dazenie do idealu piekna nie jest rozsadne. Mozna robic mnostwo innych rzeczy,
                  ktore daja satysfakcje i to na cale zycie. Robienie z siebie lalki barbi to nie
                  jest sposob na szczesliwe zycie.
                  A jak dziewczyna juz zaakceptuje siebie taka jaka jest to problem z wygladem
                  znika. O wiele atrakcyjniejsza jest dziewczyna zyjaca w zgodzie z soba,
                  jakkolwiek natura by nie uksztaltowala rysow jej twarzy, niz jakas lala, ktorej
                  caly czas brakuje 2,5 kg do idealu. A jesli dla kogos jest na odwrot to lepiej
                  sobie takiego kogos darowac.
                  Co do kwestii pracodawcy...
                  Przyznaje racje, ze wyglad moze miec znaczenie w tym, czy dziewczyna dostanie
                  prace, czy nie. Jednak gdyby moja zona dostala w ten sposob prace to wcale bym
                  sie nie cieszyl bo to by oznaczalo, ze przez lata bedzie pracowala z jakims
                  amatorem panienek, ktory na pewno nie bedzie jej szanowal. Wolal bym, zeby
                  znalazla prace mniej platna, ale przynajmniej z pozadnymi ludzmi. Ale mozesz sie
                  ze mnia oczywiscie nie zgodzic.
                  • bonadeux Re: Beautiful mind ;) 05.03.06, 20:14
                    ... Ale niech nawet
                    > wygra taki konkurs, niech bedzie na topie przez ten rok, przez pare nastepnych
                    > lat bedzie sie mogla chwalic, ze byla miss nastolatek, ale po paru nastepnych
                    > latach jej uroda (przynajmniej ta zewnetrzna) prawdopodobnie przygasnie a ona
                    > reszte zycia spedzi patrzac w lustro jak sie starzeje i gwarantuje, ze bedzie
                    z
                    > tego powodu cierpiala.

                    Nie tylo misski sie starzeja, zresztą one nawet wolniej zresztą sam wiesz
                    chirurgia i te sprawy. Zresztą pooglądaj kobiety miss polonia z lat 90 nawet
                    wczesnych bo takie sa dosc łatwo dostepne. Te kobiety wygladaja znacznie
                    młodziej niz wiekszość ich rówieśniczek.

                    Trzeba akceptowac siebie takim, jakim sie jest i to jest
                    > warunek konieczny do szczesliwego zycia.
                    > Generalnie chodzi mi o to: poswiecanie swojej mlodosci, ponoc
                    > najprzyjemniejszego okresu w zyciu (z czym mozna oczywiscie sie klocic) na
                    > dazenie do idealu piekna nie jest rozsadne

                    Nie przesadzaj z tym poświęcaniem młodości. Modelka to zawód wymagający sporych
                    poświęceń, ale dla osoby zdyscyplinowanej jest szansą na poznanie świata w
                    szerokim tego słowa znaczeniu.

                    dazenie do idealu piekna nie jest rozsadne. Mozna robic mnostwo innych rzeczy,
                    > ktore daja satysfakcje i to na cale zycie. Robienie z siebie lalki barbi to
                    nie
                    > jest sposob na szczesliwe zycie.
                    > A jak dziewczyna juz zaakceptuje siebie taka jaka jest to problem z wygladem
                    > znika. O wiele atrakcyjniejsza jest dziewczyna zyjaca w zgodzie z soba,
                    > jakkolwiek natura by nie uksztaltowala rysow jej twarzy, niz jakas lala,
                    ktorej
                    > caly czas brakuje 2,5 kg do idealu.

                    Przede wszystkim nie ma ideału piękna. Ileż ludzi tyleż ideałów. Jednak piękno
                    naturalne to wyjątkowo rzadka sprawa. Oczywiście należy akceptowaćsiebie, a;le
                    co złego jest jeśli ktoś chce się poprawić. W końcu od naszego wyglądu jak sam
                    zauważyłeś zależy wiele..
                    Owszem są dziewczyny na które żal patrzeć, choinka która ma za dużo ozdób też
                    nie jest atrakcyjna ale to już jest kwestai braku wyczucia, które misski raczej
                    na konkursie maja. Gorzej jesli dziewcyna tak wymalowana 24/7, w koncu to
                    troche nudne miec cały czas na twarzy takmkocny makijaż.


                    Przyznaje racje, ze wyglad moze miec znaczenie w tym, czy dziewczyna dostanie
                    > prace, czy nie. Jednak gdyby moja zona dostala w ten sposob prace to wcale bym
                    > sie nie cieszyl bo to by oznaczalo, ze przez lata bedzie pracowala z jakims
                    > amatorem panienek, ktory na pewno nie bedzie jej szanowal. Wolal bym, zeby
                    > znalazla prace mniej platna, ale przynajmniej z pozadnymi ludzmi. Ale mozesz
                    si
                    > e
                    > ze mnia oczywiscie nie zgodzic.

                    Postrzegasz świat w czerni i bieli. Błąd! To że dostanie pracę może oznaczać że
                    będzie lepiej reprezentoiwać firmę. Erotomani też istnieją na świecie i trzeba
                    z nimi żyć. Żyć nie oznacza iść do łóżka. Inteligenta i świadoma wsych wdzięków
                    kobieta to dla firmy skarb.
                    Zauważ że brzydka i średniointelig kobieta uznana zosytanie za głupia ładna i
                    średniointelig wprost przeciwnie.
                    • intron84 Re: Beautiful mind ;) 06.03.06, 10:11
                      Chyba zupelnie inaczej patrzysz na swiat niz ja bo nic nie odpuscisz;-)
                      Wszyscy sie starzejemy, oczywiscie, ale jak dziewczyna wkladala calymi latami
                      mnostwo wysilku w swoj wyglad, to kazdy slad starosci jest przez nia dwa razy
                      gorzej odczuwany. Owszem, jak patrze na zdjecia dawnych missek to moge
                      powiedziec, ze wygladaja mlodo. Ale na pewno maja na sobie mnostwo makijazu.
                      Przeciez ona musi sie ogladac rano w lustrze przed jego nalozeniem. Ciekawe czy
                      jest zadowolona z tego co widzi.

                      Co do dazenia do idealu to oczywiscie nie ma uniwersalnego piekna. Ale kazda z
                      tych dziewczyn dazy do swojego idealu. O to mi chodzilo

                      > Jednak piękno
                      > naturalne to wyjątkowo rzadka sprawa.

                      Tak? Wedlug mnie piekno naturalne to cos co dostaje od natury KAZDA dziewczyna.
                      A ona moze o nie dbac w sposob naturalny czyli prowadzac zdrowy tryb zycia w
                      zgodzie z sama soba, akceptujac sie taka jaka jest, a moze tez swoje naturalne
                      piekno zamienic na piekno sztuczne, z mnostwem pudru, szminki, podkladu, a w
                      bardziej patologicznych sytuacjach silikonu. Ale takie piekno to dla mnie nie
                      piekno. Owszem, niektore dziewczyny maja latwiej, inne trudniej z
                      zaakceptowaniem siebie. Ale jak wiadomo nie wszyscy mamy na starcie w zyciu po
                      rowno. Ale po prostu nie ma brzydkich dziewczyn. Dziewczyna moze byc co najwyzej
                      zakompleksiona co jest o wiele wieksza skaza na jej pieknie niz rysy twarzy
                      ktore ktos moze uznac za nieladne.

                      > Owszem są dziewczyny na które żal patrzeć, choinka która ma za dużo ozdób też
                      > nie jest atrakcyjna

                      Choinka jest najladniejsza w lesie jak sobie rosnie bez ozdob;-) Z dziewczynami
                      jest analogicznie.

                      Swoja droga, czy uwazasz te dziewczyny na wyborach miss za ladne? Bo ja nie. A z
                      tym makijarzem, z tymi balsamami nablyszczajacymi to wogole wygladaja tragicznie...

                      W kwestii pracy nic juz nie wymysle. Ten swiat jest miejscami pochrzaniony i
                      tyle. Na szczescie sa jeszcze miejsca, gdzie kobieta dostanie prace nie za
                      krotka spodniczke i odsloniety dekold, ale za umiejetnosci. Jesli to mzliwe to
                      powinna sie kierowac d tego drugiego miejsca.
                      • bonadeux Re: Beautiful mind ;) 06.03.06, 20:53
                        sie starzejemy, oczywiscie, ale jak dziewczyna wkladala calymi latami
                        > mnostwo wysilku w swoj wyglad, to kazdy slad starosci jest przez nia dwa razy
                        > gorzej odczuwany. Owszem, jak patrze na zdjecia dawnych missek to moge
                        > powiedziec, ze wygladaja mlodo. Ale na pewno maja na sobie mnostwo makijazu.
                        > Przeciez ona musi sie ogladac rano w lustrze przed jego nalozeniem. Ciekawe
                        czy
                        > jest zadowolona z tego co widzi.


                        Zdecydowana wiekszość kobiet po 30 nakłada makijaż. Chyba że jesteś
                        zwolennikeim pełnej naturalności( TAKOWA NIE istnieje już 13 nawet te co
                        sie przyznaja do malunku nakładaja warstwe fluidu)
                        Ja wole
                        jesli dziewczyna jest umalowana, oczywiscie efektu maski nie znosze.

                        Tak? Wedlug mnie piekno naturalne to cos co dostaje od natury KAZDA dziewczyna.
                        > A ona moze o nie dbac w sposob naturalny czyli prowadzac zdrowy tryb zycia w
                        > zgodzie z sama soba, akceptujac sie taka jaka jest, a moze tez swoje naturalne
                        > piekno zamienic na piekno sztuczne, z mnostwem pudru, szminki, podkladu, a w
                        > bardziej patologicznych sytuacjach silikonu. Ale takie piekno to dla mnie nie
                        > piekno. Owszem, niektore dziewczyny maja latwiej, inne trudniej z
                        > zaakceptowaniem siebie. Ale jak wiadomo nie wszyscy mamy na starcie w zyciu po
                        > rowno. Ale po prostu nie ma brzydkich dziewczyn. Dziewczyna moze byc co
                        najwyze
                        > j
                        > zakompleksiona co jest o wiele wieksza skaza na jej pieknie niz rysy twarzy
                        > ktore ktos moze uznac za nieladne.

                        Masz chyba jakis uraz do podkładów i szminek.

                        PS: Niektóre misski rzeczywiście urodą nie grzeszą. Co powiesz na męskie
                        konkursy urody ?
                        • intron84 Re: Beautiful mind ;) 07.03.06, 17:54
                          Czy wiekszosc kobiet po 30 naklada makijaz to nie wiem, mam nadzieje, ze jest w
                          tym choc odrobina przesady. Nie powiem, zebym znal duzo kobiet w wieku po
                          trzydziestce na tyle blisko, aby je wypytywac o ich makijaz, ale wiele sposrod
                          tych, co juz znam makijazu uzywa od swieta. Jest nawet pare takich co kupilo
                          sobie w zyciu zaledwie kilka przyborow kosmetycznych, a jedna przez cale zycie
                          tylko trzy szminki! I dlatego ich jest az tyle poniewaz konczyly sie terminy
                          przydatnosci do uzycia. I takie zachowania popieram. Nie popieram natomiast,
                          nakladania codziennie porcji makijazu. Nie jestem wrogiem makijazu, bo nie moge
                          nim byc. Kazda dziewczyna robi z soba to co chce. Mi to sie po prostu nie podoba
                          i zadna sila nie zmusi mnie do tego, zeby mi sie spodobalo. Dziewczyna chce,
                          niech sie maluje, ale ja jej nie powiem, ze wyglada naturalnie, co wedlug mnie
                          jest najwiekszym komplementem odnosnie wygladu jaki mozna komus sprawic (choc
                          wiekszosc dziewczyn nawet by go nie docenilo).
                          Dobra, mam troszke oryginalne poglady, ale wiadomo... rownowaga musi byc. Jak
                          dlugo chodza wytapetowane kobiety po ziemi tak dlugo beda istniec przeciwnicy
                          jakiegokolwiek makijazu. Ja probuje propagowac ten drugi styl, wedlug mnie o
                          wiele lepszy i dajacy wszystkim dziewczynom rowne szanse.

                          > Masz chyba jakis uraz do podkładów i szminek.

                          Jak juz wiesz mam... ale sprobuj sie ze mna nie zgodzic, ze kazda dziewczyna
                          jest ladna taka jaka ja stworzyla natura!

                          > PS: Niektóre misski rzeczywiście urodą nie grzeszą. Co powiesz na męskie
                          > konkursy urody ?

                          Mam to samo zdanie, co na temat wyborow miss. Jak chca sie popisywac nie wiadomo
                          czym i po co, to niech sie popisuja. Oba konkursy sa dla mnie rownie zalosne.
                          • bonadeux Re: Beautiful mind ;) 07.03.06, 19:27
                            ze kazda dziewczyna
                            > jest ladna taka jaka ja stworzyla natura!


                            Niektóre rzeczywiście bez makijażu wyglądają strasznie. Rzeczywiście przyznam
                            masz orgynalne poglądy. Mnie tam konkursy miss nie drażnią. W imię równowagi
                            targi próżności muszą istnieć dla zaspokojenia potrezb próżnych ludzi. Co do
                            tych nadziei to muszę Cię ich pozbawić. Makijażu nie nakładają te których na to
                            nie stać, są wiekeim posunięte lub są oryginalne jak ty. Podsumowując ja jestem
                            zwolennikiem makijażu pod warunkiem że nie jest szpęcący i nie postarza oraz
                            dziweczyna\kobieta potrafi dobrać na każdą okazję inny zestaw. Ty jesteś
                            zwoleenikiem do makijażu od wielkiego święta. POozdrawiam.
      • kontonaforum1 Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 11:43
        Wg Ciebie ktos kto sie glodzi jest godny szacunku??? zastanawiajace... Dla mnie
        dziewczyna wazaca 50kg przy 174cm wzrostu, mowiaca ze musi schudnac, jest godna
        politowania osoba, slepo goniaca za kreowanym przez media wizerunkiem.

        Mysle, ze najlepsza wypowiedzia byla odpowiedz "nie wiem.." na pytanie, co by
        bylo gdyby otrzymala "dziwne propozycje". I to chyba najlepiej oddaje atmosfere
        takich konkursow. Sliniacy sie sponsorzy i pustoglowe pseudo-slicznotki (gotowe
        zrobic wiele dla hmmm "kariery"). Pseudo bo wygladaja jak anorektyczki, a poza
        tym po ulicach chodza tysiace piekniejszych dziewczyn ktore maja wieksze mozgi
        od tych "ksiezniczek".
        • intron84 zgadza sie 04.03.06, 11:48
          codzienie widze na ulicy mnostwo piekniejszych dziewczyn... a jak taka stwierdza
          z zadowoleniem, ze jest wsrod 10 najpiekniejszych Polek to smiac mi sie chce...
          po pierwsze nie jest, po drugie to i tak nie jest powod do zadowolenia bo za
          najdalej 10 lat juz tak nie powie
          • grazynkajohn Re: zgadza sie 05.03.06, 09:31
            racja też widzę wiele b.ładnych dziewczyn.Rzeczywiście stwierdzenie
            dziewczyny,że jest w dziesiątce najładniejszych w Polsce jest śmieszne i
            świadczy o tym,że są to głupiutkie dziewczyny.
        • monster1972 no wlasnie 174/50 kg!!!! 04.03.06, 11:49
          i chce schudnąc!

          przeciez to jest jakaś choroba umysłowa

          i nie chrzancie mi tu, ze przesadzam z krytyką takiego stylu zycia i takich
          konkursów...

          50 kg to moze wazyc normalnie zbudowana kobieta o wzroscie 160-165... ale nie
          174!

          pozdrawiam mądre panie, anorektycznych-solarnianych debilek nie pozdrawiam

          facet
          • janq43 Re: no wlasnie 174/50 kg!!!! 04.03.06, 12:14
            Jak z takim chuchrem w łóżku leżeć,kochać sie??:(
            Iskry samo:(
          • krzyk1973 Re: no wlasnie 174/50 kg!!!! 04.03.06, 12:24
            Nie wiem monster, czy faktycznie skonczyles jakies studia (ja w to wątpie).
            Najpierw diagnozujesz - "choroba psychiczna"
            A juz w nastepnej linijce krytykujesz, potem jeszcze od debili wyzywasz.
            Na chorych na raka tez masz jakies okreslenie?
            Chyba nikt swiadomie nie wybiera sobie choroby - jesli masz inne zdanie, moze
            sie podzielisz?

            Tak ogolnie w wypiedzi masz bardzo nietaktowne - piszesz w sposob, ktory moze
            obrazac wiele osob.
            • monster1972 :-) 04.03.06, 12:36
              jezeli to kogos obraza to przepraszam, ale nie to bylo moim zamiarem...

              sadzisz, ze to normalne, zeby kobieta jadła dziennie pol jogurtu i jabłko, byle
              tylko nie "przytyc" ponad 50 kg przy wzroscie 174?

              otóz to nie jest normalne... i mozesz sobie pisac co chcesz

              pytanie jest inne, czy mamy do czynienia z prawdziwa anoreksją, ktora jest
              chorobą i szczerze wspolczuje kobietom na nią chorym, czy tez mamy do czynienia
              ze zwykłym tępym nasladownictwem... (bo taka moda, bo kolorowe pisemka taki
              wygląd lansują itp)... dla mnie to też rodzaj choroby, ale jej nikomu nie
              wspolczuje, podobnie jak innych "chorob" wynikających z mody

              jeszcze raz: piszac "choroba psychiczna" nie mialem na mysli prawdziwej
              choroby
              • paulanowicka Re: :-) 05.03.06, 03:53
                Ja ma identyczny wzrost i wage od 14 roku zycia. Dzis ma m 26 lat ! Pol jogurtu
                i jabloko to obzarstwo! Pozdrawiam
              • krzyk1973 postrzeganie 05.03.06, 12:35
                Żeby było wszystko jasne - nie uważam głodzenia się, żeby wyglądać jak
                „wieszak”, za normalne – tego nie powiedziałem.

                Jeśli stawiasz pytanie – dlaczego, to na pewno jest to temat na dłuższa analizę
                (i tutaj jej nie dokonam).
                Pewnie każda z nich to przypadek indywidualny, ale myślę, ze wiele z tych
                dziewczyn ma niskie poczucie wartości, lub inne problemy z akceptacją siebie.
                Wymyśliły sobie, że jest jeden ideał kobiecej figury i do niego dążą.
                Wyobraźmy sobie taką sytuacje – wybory najpiękniejszej - pełno młodych, pięknych
                kobiet i któraś z nich się dołuje, bo usłyszała, ze ma za małe piersi, albo za
                grube uda… Wiec musi cos z tym zrobić. Jeśli to jest uwaga typu „za wiele” -
                rozwiązaniem (dla niej) – jest dieta.
                I tak stopniowo dochodzimy do anoreksji.
                Wiec mamy jakiś sposób dochodzenia do choroby. Oczywiście nie działa to w każdym
                przypadku. (Podobnie jak: problem/przyczyna – papieros – nałóg – nowotwór)

                Nie sugerowałem, że na równi stawiasz chorych na raka i „tlenione kretynki”, jak
                je nazywasz. Pytałem tylko, skoro można było wnioskować z twojej wypowiedzi, że
                chorzy psychicznie to debile, czy masz także jakieś określenie na inną chorobę
                (raka)
                I właśnie o takim pisaniu mówiłem, że jest obraźliwe „tlenione kretynki” – twoim
                zdaniem każda, która tleni włosy to kretynka? A może tylko ta, co tleni i chodzi
                na solarium? A jeśli do tego pracuje, ma tytuł doktora i w ten sposób dba o
                siebie – dalej jest kretynką?
                Spróbuj wypowiadać się bez przyczepiania etykietek, bez uogólniania.

                Ksero dyplomu mi do niczego nie jest potrzebne. Tylko wypowiadasz się tak,
                jakbyś zawęził swoje postrzeganie do kilku grup i każdego do którejś z nich
                włożył (tlenione kretynki, bezmózgi, tępaczki, pustaki, solarniane debilki). Sam
                natomiast jesteś „kategoria lepsza” niezłe studia (oczywiście nie WSP, bo to
                liceum) z językami sobie radzisz itd…
                Czy ty nie masz jakiś kompleksów?
                Ciągnie się za tobą duch wioski, lub małego miasteczka?
                Nie pytam, żeby cie zirytować, ale zastanów się nad tym, co/jak piszesz.
                • monster1972 to nie tak.... 05.03.06, 14:05
                  oczywiscie, ze nie uwazam kazdej tlenionej panny za kretynke... mam dwie czy
                  trzy blond kolezanki i one są naprawde niesamowite - IQ w okolicach 160 +
                  oczytanie + wiele innych zalet

                  ale wierz mi, normalna kobieta nie robi problemu ze sposobu "uwydatnienia kosci
                  policzkowych lub ust":-)

                  mowilem o tych tu, opisanych w tekscie...

                  ich wypowiedzi sugerują wyraźnie kompletny debilizm i nie przekonasz mnie, ze
                  jest inaczej

                  ---

                  aha... poczytaj inne wypowiedzi w tym wątku
                  może zauwazysz, ze wiele osob zgadza sie z moim spojrzeniem na tę sprawę... za
                  wszystkimi ciagnie sie duch malej wiochy?

                  BTW: jestem z Wrocławia:-)
                  • krzyk1973 nie tak - wiec jak? 05.03.06, 15:00
                    Ciekawie sie zmieniaja twoje wypowiedzi :-)
                    od tonu totalnego krytykanta i wypowiedzi typu: tlenione kretynki,
                    do tonu pochwalnego na temat blondynek :-) (wyjątków wśród blondynek?)
                    Tak jakbyś w zacietrzewieniu cos gadał, a potem sie z tego wycofywał.

                    Normalna kobieta? A kto to według ciebie? Zdefinuij prosze.
                    To znaczy kobieta, ktora o siebie nie dba?
                    Czy normalna, to taka, którą natura obdarzyła urodą i nie potrzebuje makijażu?
                    A czy wśród tych opisanych w tekście nie ma normalnych?

                    Zaczelismy dyskusje, ktora ciezko bedzie skonczyc.
                    Moze ja w skrocie powiem, do czego zmierzam.
                    Nie lubie generalizowania - i oceniania grupy ludzi tylko dlatego, ze cos ich
                    łaczy (tu łączy uroda, i są na pewno wśrod "misek" różne kobiety - od tych
                    zwanych przez ciebie pustakami, do inteligentnych, które mają poukładane w głowie).
                    Oprócz czerni i bieli są jeszcze różne odcienie. (oprócz kretynów i mądrasków są
                    jeszcze niezbyt bystrzy, troche głupi itd.)
                    Spróbuj cos obserwować i nie oceniać/krytykować. Świat jest taki, jak być
                    powinien (no, moze nie zawsze). Każdy znajdzie w nim coś dla siebie :-)

                    A na marginesie - nie lubie tępego hołdowania modzie,
                    nie podoba mi sie moda na chude (juz nie szczuple) kobiety.
                    • monster1972 nie wycofuje sie... powiedzmy, ze lekko przegialem 05.03.06, 16:34
                      i sie do tego przyznaje:)

                      przeczytaj opinię obok osoby o nicku grazynajohn

                      wlasnie o to biega

                      dla scislosci... nie uzylem (przynajmniej nie myslalem o tym) zwrotu "wszystkie
                      uczestniczki konkursów miss to kretynki"

                      niemniej uwazam, ze laski, dla ktorych wyglad jest najwazniejszy - odchudzanie
                      do szkieletu (174 cm/50 kg), solaria, sztuczne paznokcie, sztuczne rzęsy,
                      sztuczne cycki itp itp... są chore i porąbane... i wlasnie o tym pisalem

                      pozdrawiam

                      aha... nie lubie zaniedbanych kobiet i z takimi sie nie spotykam, ale nie
                      cierpie tez plastikowych lalek barbie w stylu mandaryny czy dody

                      Te bzdury o rzekomej inteligencji tej ostatniej sa chyba tzw. faktem prasowym,
                      wymyslonym na potrzeby kreowania gwiazdeczki. Widzialem jej "wystep" u
                      Wojewodzkiego... naprawde trudno bylo wyczuc, kto jest wiekszym prostakiem i
                      burakiem.. jesli ona ma wysoki iloraz bedac taką chamką, to naprawde
                      gratuluje...:)



                  • grazynkajohn Re: to nie tak.... 05.03.06, 15:06
                    Pewnieże trudno nazwać kretynką dziewczynę tylko dlatego,że zmieniła sobie
                    kolor włosów.Lecz o pewnym kretyniżmie mozna mówić w sytuacji,gdy wyglad dla
                    dziewczyny jest sprawą pierwszoplanową.Za cenę wyglądu wpędzają się w
                    anoreksję,a to już choroba.O TAKICH RZECZACH NALEŻY MÓWIĆ GŁOŚNO.Wiele osob
                    (zwłaszcza te ,kóre w jakiś sposób są po stronie "modelek")myli dziewczyny
                    gustowne,zadbane z t.zw.plastikami(chude,w różowościach jakie na pęczki widać
                    na ulicach).Bardzo młode dziewczęta nie potraflą myślec logicznie i dla nich
                    wychudzona modelka na wybiegu jest ideałem do ktorego dążą za wszelką cenę.
                    • monster1972 no i wlasnie o to mi chodziło... 05.03.06, 16:27
                      nigdy nie twierdzilem ze WSZYSTKIE panny z konkursów "miss" to kretynki... ale
                      te, ktore tu opisano za mądre to nie są... i tyle

                      :-)
                  • thebutcher Nieeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!! 05.03.06, 15:30
                    Kurde! Załamałeś mnie... Jesteś z Wrocławia i masz takie buraczane poglądy? No
                    nie, a ja myślałem, że w moim mieście doceniają piekno i brzydzą się podłą
                    zazdrością. Ty niestety, jesteś przykładem na to, że sie myliłem... Przeczytaj
                    sobie mojego posta o tytule "Pytanko" (na dole strony) i odpowiedz mi proszę.
                    Chętnie poznam opinię ziomka z Dolnego Śląska. Naprawdę strasznie się
                    zawiodłem. :-(
                    • monster1972 taaaak:) 05.03.06, 16:40
                      > Kurde! Załamałeś mnie... Jesteś z Wrocławia i masz takie buraczane poglądy?

                      Mam "buraczane" poglady, bo nie lubie plastikowych lasek?
                      Znam wielu takich "burakow". Chyba tylko dresy w 15letnich BMW lubią takie
                      panny;-)

                      No nie, a ja myślałem, że w moim mieście doceniają piekno i brzydzą się podłą
                      > zazdrością.

                      Co nazywasz pieknem?

                      Pamietasz program Bar? takie gowno puszczane na polszmacie... niestety, wstyd
                      sie przyznac w Polsce, ale krecone to bylo we Wroclawiu

                      Otóz w dniach emisji widywalem tam (pracuje niedaleko) ciekawe sceny. Tłumy
                      takich samych par... takich samych facetow z takimi samymi laskami...
                      Po prostu chlopcy z wloskami na żel.. kolczykami w uszkach, ciasnymi Tshirtami,
                      opaleni na solariach itp.. a z nimi laski jak z jednej foremki zrobione
                      mini po sam tylek, opalone, blondi tlenione, jakis tatuaz na lopace.. kolczyk
                      obowiazkowo w pępku...

                      itp:-)

                      i wlasnie takie buractwo wysmiewam tutaj;)

                      dla mnie to nie ma nic wspolnego z pieknem... to zwykły "plastik" i owczy ped

                      pozdrawiam

                      ---
                      aha.. nie chodze do dresiarskich knajp typu radio bar
                      :) wlasnie dlatego, ze tam niemal same takie laski






                      Ty niestety, jesteś przykładem na to, że sie myliłem... Przeczytaj
                      > sobie mojego posta o tytule "Pytanko" (na dole strony) i odpowiedz mi proszę.
                      > Chętnie poznam opinię ziomka z Dolnego Śląska. Naprawdę strasznie się
                      > zawiodłem. :-(
                      • thebutcher nie :-) 05.03.06, 17:03
                        Twój problem polega na tym, że mylisz modelki z wypacykowanymi lalkami rodem z
                        wiejskiej dyskoteki. Jeżeli uważasz, że zwykłe modelki robią sobie jakieś
                        operacje plastyczne, głodzą się strasznie itp. to znaczy, że żadnej nigdy nie
                        poznałeś. Nie mów też, że są głupie. Najczęściej są to normalne dziewczyny,
                        które po prostu mają świetną figurę i ładną buzię. Bardzo często nie wyobrażają
                        sobie nawet, że mogą być modelkami, dopóki nie podejdzie do nich na ulicy ktoś
                        z agencji i nie zaprosi na zdjęcia próbne. Przeczytaj sobie mojego drugiego
                        posta proszę, bo nie chce mi się przepisywać argumentów. A tak by the way to
                        sądząc po twoim nicku jesteś ode mnie starszy o 13 lat i może dlatego nie
                        lubisz tych dziewczyn... W końcu one są raczej w moim wieku i
                        takimi "staruszkami" jak Ty nie interesują się za bardzo (to był taki
                        uszczypliwy żarcik - no offence) ;-)
                        • monster1972 Re: nie :-) 05.03.06, 17:14
                          > Twój problem polega na tym, że mylisz modelki z wypacykowanymi lalkami rodem
                          z wiejskiej dyskoteki.

                          nie mow mi jaki mam problem...
                          jak bede mial problem, pojde do psychologa:-)

                          Jeżeli uważasz, że zwykłe modelki robią sobie jakieś operacje plastyczne,
                          głodzą się strasznie itp. to znaczy, że żadnej nigdy nie poznałeś.

                          Znam. I głodzą sie.. bo inaczej z roboty wylecą.

                          Nie mów też, że są głupie.
                          Nie uwazam modelek za glupie. Czytasz, co ludzie pisza?
                          Za glupie uwazam te panny z artykulu.. ich wypowiedzi to po prostu dowód wprost
                          na debilstwo...

                          A tak by the way to sądząc po twoim nicku jesteś ode mnie starszy o 13 lat i
                          może dlatego nie lubisz tych dziewczyn... W końcu one są raczej w moim wieku i
                          > takimi "staruszkami" jak Ty nie interesują się za bardzo (to był taki
                          > uszczypliwy żarcik - no offence) ;-)

                          Mylisz sie:) ostatnia moja kobieta ma 22 lata.. Nie wyszlo, ale akurat roznica
                          wieku nie miala tu nic do rzeczy.
                          Poznalem ją gdy miala 20 a ja 32:-) ... jest wysoką (173) blondynką, ale wazy
                          ok 60-62 kg a nie 50:) I nie robi dramatu, gdy waga pokaze 63:)

                          A takimi jak ja mlode panny interesuja sie... wczesniej spotykalem sie z
                          mlodszą o 9 lat od siebie. Wiec jak widzisz roznie bywa:-)

                          pozdrawiam

                          taki sobie koles z Wroclawia
                          • thebutcher nawet na pewno nieeeeee!!! :-) 05.03.06, 17:47
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=933&w=37876361&a=37886967
                            Tu masz linka do drugiej mojej wypowiedzi, bo sam sobie nigdy chyba nie
                            poradzisz z dotarciem do niej. :)

                            1) Nie mówiłbym Ci na czym polega twój problem, gdybyś go sam zauważał. A poza
                            tym psycholog nic Ci w tej kwestii nie pomoże. Po prost piszesz o swoim
                            wyobrażeniu, a nie o faktach potwierdzonych empirycznie.

                            2) Nie obchodzi mnie z kim się umawiasz, ale nie wierzę, zeby naprawdę piękna
                            dwudziestolatka umawiała sie z kolesiem starszym od niej o kilkanaście lat
                            (może ewentualnie w ten sposób chciały się twoje "byłe" wyróżnić, bo nie mogły
                            wyróżnić się na przykład urodą). No chyba, że jeżdzisz autem za 300 tys. i masz
                            generalnie duuuużo pieniędzy, ale w takim wypadku nie świadczy to na korzyść
                            dużo młodszych kobiet, które się z Tobą umawiają.

                            3) Chyba znasz inne modelki niż ja. Dla tych które ja znam, bycie modelką nie
                            jest celem w życiu i głównym zajęciem. Traktują to jako "fuchę". Ale dzięki
                            takiej dorywczej pracy mogą na przykład pojechać sobie do Japonii albo USA, ja
                            je za to podziwiam. Nie wnikam w co i ile czego jedzą, ale nie wyglądaja na
                            chore i nie są anorektyczkami. To że maja np. 176 cm i 52 kg wagi nie świadczy
                            o tym , że są chore.

                            4) Jeśli nie ty pisałeś, że są głupie to przepraszam. Chcę Ci jednak
                            uświadomić, ze wiele jest modelek, którym można pozazdrościć inteligencji,
                            wyników w nauce i życiowego sukcesu nie związanego z wybiegiem.

                            Pozdrawiam



                            4)
                            • monster1972 Re: nawet na pewno nieeeeee!!! :-) 05.03.06, 18:15
                              Tu masz linka do drugiej mojej wypowiedzi, bo sam sobie nigdy chyba nie
                              > poradzisz z dotarciem do niej. :)

                              obrazasz mnie kolego... nie jestem jakims debilkiem, ktory klika w internecie
                              losowo i nie umie wypowiedzi 70 linii nizej znalezc
                              przeczytalem dawno temu twoja wypowiedz, ale nie przekonala mnie i tyle


                              1) Nie mówiłbym Ci na czym polega twój problem, gdybyś go sam zauważał. A poza
                              > tym psycholog nic Ci w tej kwestii nie pomoże. Po prost piszesz o swoim
                              > wyobrażeniu, a nie o faktach potwierdzonych empirycznie.

                              jakie to fakty masz na mysli?
                              bo ja znam taki fakt... im bardziej laska zwraca uwage na swoj wyglad kosztem
                              calej reszty (wyksztalcenie, oczytanie, zdrowie), tym wieksza szansa, ze jest
                              porąbana...:-) i nie przekonasz mnie ze jest inaczej... wyglad nie moze byc
                              glownym celem istnienia... jesli jest, to mamy do czynienia z choroba psychiczną

                              Nie obchodzi mnie z kim się umawiasz, ale nie wierzę, zeby naprawdę piękna
                              > dwudziestolatka umawiała sie z kolesiem starszym od niej o kilkanaście lat
                              > (może ewentualnie w ten sposób chciały się twoje "byłe" wyróżnić, bo nie
                              mogły wyróżnić się na przykład urodą). No chyba, że jeżdzisz autem za 300 tys.
                              i masz

                              mylisz sie.. panna jest ladna.. ta druga (9 lat mlodsza) tez.. a spotykala sie
                              ze mna dlatego, ze miala dosc 19-22 letnich chlopakow, ktorzy mysleli tylko o
                              dobraniu sie do jej majtek... proste, prawda? po prostu o pogadaniu na jakis
                              sensowny temat nie bylo z "mlodziakami" mowy...

                              aha.. i jeszcze:
                              1. nie mam samochodu za 300 tys... tylko zwykly samochod klasy sredniej
                              2. wyroznianie sie urodą to załosc... ta moja mloda panna wyrozniała sie
                              cholernym oczytaniem i inteligencją i urokiem osobistym... choc jesli chodzi o
                              wyglad tez jej za wiele nie brakuje

                              generalnie duuuużo pieniędzy, ale w takim wypadku nie świadczy to na korzyść
                              > dużo młodszych kobiet, które się z Tobą umawiają.

                              :) z glodu nie umieram, ale nie podrywam kobiet na kase


                              >
                              > 4) Jeśli nie ty pisałeś, że są głupie to przepraszam. Chcę Ci jednak
                              > uświadomić, ze wiele jest modelek, którym można pozazdrościć inteligencji,
                              > wyników w nauce i życiowego sukcesu nie związanego z wybiegiem.

                              hej... ja nie powiedzialem ze wszystkie "modelki" sa tepe.. zreszta nie o
                              modelkach tu byla mowa, tylko o laskach z konkursow "miss", ktore uwazaja za
                              wazne w zyciu umiejetnosci typu "uwydatnianie kosci policzkowych" a na pytanie
                              o reakcje na dwuznaczne propozycje sponsorow odpowiadaja, ze nie sa pewne, co
                              odpowiedzą...

                              o TYM i tylko o TYM pisalem:)

                              troche luzu proponuje i uwaznie czytac.. ze zrozumieniem.. to naprawde pomaga:)

                              pozdr







          • grazynkajohn Re: no wlasnie 174/50 kg!!!! 05.03.06, 09:38
            Nie wiem skąd u dziewczyn wziął się ten wzorzec urody:długa i chuda.O ile mi
            wiadomo chłopacy preferują raczej figurę klepsydry.Wg tego dziewczyna powinna
            mieć wcięcie w miarę duży biust i wydatną pupę.Waga 50-55 przy 165.To chyba
            byłaby idealna dziewczyna?
          • sasanka2411 Re: no wlasnie 174/50 kg!!!! 05.03.06, 14:48
            Oczywiscie
      • a_1005 Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 11:46
        Wszystko jest w porządku, nikt nie mowi ze to co robisz jest złe. Tylko zastanow
        sie jaka pustka bije wokół takiego "biegania wokół siebie" Głodzenie sie,
        cwiczenia o 5 rano, castingi. Szkoda życia dziewczyno. Można dbac o siebie wcale
        nie wstając o 5 rano. Można zdrowo sie odzywiać nie dlatego zeby pokazac brzuch
        w przyciasnej kurteczce - ale by byc zdrowym i sprawnym. Mozna jezdzic na
        rowerze, pływac, jezdzic na nartach i CIESZYC sie życiem. Sory, ale takie
        solarkowe laseczki, sztucznie podkręcane przez głódowki, histerycznie liczące
        każdy kg są dla mnie puste, smutne i sztuczne dziewczyny. A co do pracy i
        ładnieszych kandydatek: mieliśmy taką "atrakcyjniejszą" Efekt: niezrównoważona
        emocjonalnie choleryczka, dla której temetem nr 1 było "że ta bluzeczka jest
        super, ze ten sie ze nia oglądnął, że ona juz nie wie co ma robic z tymi
        facetami którzy na nią lecą" Nie do wytrzymania ciągłe słuchanie tych bzdur.
        Wyleciała - za brak wyników. I nie jestem zazdrosna, wyglądam normalnie,
        uprawiam sport, mam świetną pracę i brak nadwagi. Dbam o siebie zeby byc zdrową
        i dobrze wyglądać, ale bez przesady. Nie musze nikomu udowadniac ze przez wygląd
        jestem więcej warta.
        • kontonaforum1 Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 12:13
          Zgadam sie w pelni.
          Chyba mam uczulenie na takie wymuskane niunie, dla ktorych tzw. dbanie o siebie to:
          - ciagla dieta i glodzenie sie,
          - solarium (az do osiagniecia efektu Indianina na tle bladych twarzy)
          - 3cm makijazu na twarzy

          Potem na zdrowiu taka dziewczyna podupada, ciagle slaba bo nic nie je.
          Zadnego sportu (poza dyskotekami) takie biedactwo nie bedzie uprawiac, bo to
          paluszki pobrudzi, to siniaka nabije, a w ogole to takie meczace, oj oj oj...
          Wychudzone, niewycwiczone cialo wyglada o wiele gorzej od grubszej, ale
          wysportowanej dziewczyny.

          A tak w ogole to :Dziewczyny nie wpadajcie w kompleksy bo to potem tylko zycie
          utrudnia!
          pozdrawiam
      • a18275 Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 11:54
        > Jak ktoś chce osiągnąć w życiu coś powinien nie tylko rozwijać swój
        > umysł, kształcic się i uczyć, ale i dbać o siebie. Bo każdy jest swoją
        > wizytówką, tak sie go ocenia jak sie wygląda.

        Widzę, że Ty również opierasz swój wizerunek na opinii innych, a "osiągnięcie
        czegoś w życiu" to zapewne kariera, pieniądze i "życie pełne przygód". Żyjesz
        tak, jak zawieje - dzisiaj to jest na topie, więc to chcesz mieć. Według mnie
        prawdziwe szczęście można osiągnąć tylko wtedy, gdy pokocha się siebie takim,
        jakim się jest, gdy uniezależni się od opinii innych i uważnie posłucha się
        siebie, czego się chce...

        Mój post nie ma na celu oczernianie Ciebie - być może się mylę, a poza tym masz
        cechę, którą uważam za bardzo pozytywną - rozumiesz, że poświęcanie się jest
        warunkiem koniecznym osiągnięcia celów.
      • heyao Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 12:37
        Jeśli już poświęcasz się wstając o 5 rano, to polecałabym poświęcić ten czas na
        zgłębianie gramatyki i składni polskiej. Rażące błędy językowe w Twoim liście
        skłaniają do stwierdzenia, że dbanie o siebie zaczęło chyba przeszkadzać w
        nauce. Pozdrawiam
        kyz
        • coffe-z-rana Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 13:22
          Tak błędy językowe. Fajnie, że ważne jest to jak napisałam a nie co. Błędy
          wszystkim się zdarzają. A co do tematu, to myślę że wy macie przed oczami taki
          stereotyp ze jak ktoś ładnie wygląda, ma fajną figure i jest modnie ubrany to
          od razu jest głupi, pusty, do niczego, mniej inteligentny. A jak widzicie,
          kogos z nadwagą, niezbyt ładnego w jakichś tam szarych rzeczach to od razu jest
          godny zamienienia z nim paru zdań bo "nie jest wystilizowany". Czyli jaki ?
          Taki jak ktoś kto chce z nim rozmawiac. Czy bezosobowy, taki jak reszta tłumu,
          szara myszka, która boi sie nie wybijac. Mnie sie wydaje, że jak ktoś jest
          zdyscyplinowany, uporządkowany, odpowiedzialny, ambitny..potrafi wstać rano
          mimo cholernego zmęczenia, bólu i ćwiczyc. Powstrzymać się od slodyczy,
          tłustych rzeczy czasami nawet normalnych posiłów bo brak czasu, mimo że jest
          okropnie głodny, potrafi wytrzymać trening po całym dniu lekcji to i poradzi
          sobie z innymi zadaniami takimi jak szkoła, studia itp. Wewnętrzna siła woli
          sprawia wiele. Ja osobiscie nie wyobrażam sobie zeby osoba wpierniczająca
          słodycze, nie zazywająca ruchu, łikendy spedzająca na kanapie była na tyle
          zdyscyplinowana zeby coś osiagnąć skoro swoim życiem tego nie pokazuje. Nie
          reprezentuje sobą nic godnego nasladowania. Moze mieć dobre wyniki w nauce ok
          ale to nie wystarcza dobrze uczyć sie może każdy jesli tylko popracuje
          wystarczajco, ale to jak ktoś zajmuje sie sobą już określa jej wizerunek w
          moich oczach, bo to jest dopiero wyzwanie sporostać szkole i innym rzeczom. Tak
          wiec nie lubie jak ktoś krytykuje osoby które coś ze swoim zyciem robią, oni
          przynajmniej podejmują jakieś wyzwanie, starają sie wyciskają siódme poty,
          łączac treningi, zajecia pozalekcyjne ze szkoła. Czesto nie mając zadnego
          wsparcia. No to sorry..jak ktoś w tym samym czasie zajada sie ciastkiem to ta
          druga osoba ćwiczy. I przynajmiej jest sie z siebie zadowolonym ze potrafi sie
          pogodzic nauke w liceum, zajecia pozalekcyjne, cwiczenia, diety i castingi.
          A społeczenstwo niestety tyje, wiecej osób powinno zadbac o siebie wtedy nie
          byłoby tylu problemów.
          • miss.hyde Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 14:53
            Wiesz, ja to mam dobrą pamięć i przypomniało mi się, że czytałam Twój post
            dotyczący NY. I było tak jak tu - to co Ci sie wydaje, a nie to jak jest.
            Pewnie jeszcze młodziutka jesteś dlatego mało wiesz.
            A teraz sedno sprawy - dbanie o siebie a fanatyczne chuchanie na swój wygląd to
            dwie różne rzeczy. Tak samo jak jest ogromna przepaść pomiędzy siedzeniem na
            kanapie i nicnierobieniem a 'katowaniem się.'
            To, że ktoś się głodzi - no dobra, powstrzymuje od jedzenia - i wstaje na
            trening 0 5.00 wcale nie świadczy o tym, że jest zmobilizowany. Znałam
            dziewczynę, która pół życia poświęcała na ćwiczenie, a drugie pół na liczenie
            kalorii, ale ruszyć d... żeby zrobić cos konkretnego w pracy lub przeczytać
            książkę jej się nie chciało.
            Bezosobowe jak reszta tłumu są właśnie kizie-mizie z solarem, tlenione, a
            ubranko na różowo. Jest ich tyle, że ja sie zastanawiam gdzie normalnie
            wygladajace dziewczyny i wyglądają jakby sie sklonowały.
            Poza tym dobre wyniki w nauce nie świadczą o niczym - znałam pustaków (i
            pustaczki), którzy mieli najlepsze oceny w klasie. Bo wkuć na pamięć a być
            inteligentnym to dwie różne sprawy.
            Robienie coś ze swoim zyciem to szerokie pojęcie. Ktoś kto lubi poćwiczyć, lubi
            czytać, lubi wyjść do kina, zajmuje sie projektowaniem wystrojow wnętrz w
            wolnych chwilach pisze wiersze, gra na fortepianie i jeździ na rowerze, a
            blondzia co to całe życie sie odchudza, spędza 5 godzin dziennie w siłowni i
            lata po castingach - obydwoje robią coś w życiu, a jest różnica i to znaczna.
            • monster1972 centralnie to mialem na mysli:-) 04.03.06, 15:11
              tylko moze troche za ostro pojechalem w pierwszym poście

              pozdrawiam Cie miss.hyde:-)
            • grazynkajohn Re: Beautiful mind ;) 05.03.06, 09:53
              To pewnie jest jedna z tych dziewczyn"plastikó",które całymi stadami chodzą po
              ulicach popołudniami:tlenione blond włosy,biodrówki,różowości na
              sobie.Rzeczywiście zawsze są perfekcyjnie umalowane.Niech sobie uważają,że tak
              powinno być i niech tak robią tylko niech nie starają sie wmawiać innym,że to
              świadczy o ich inteligencji,to świadczy,że potrafią się dla swojego idealnego
              wizerunku zdyscyplinować do granic głupoty.Mnie osobiście szkoda byłoby czasu
              na te pierdoły.Wolę sobie poleniuchować z dobrą książką i czasami wsunąć
              jakiegoś batonika.Życie jest krótkie trzeba z niego umiejętnie korzystać.Uroda
              przeminie,idealną figurę szlag trafi po pierwszym dziecku i na cóż zda się
              wtedy młodzieńcza katorga tych dziewcząt?
      • ar.co Re: Beautiful mind ;) 04.03.06, 16:57
        Pod warunkiem, że są to dwie kandydatki o rzeczywiście takich samych
        kwalifikacjach - a nie stereotypowa brzydka i gruba okularnica (ale za to
        świetnie przygotowana do pracy), która przegrywa z równie stereotypową
        blondynką z "nogami do samej ziemi" która o pracy nie ma pojęcia.
      • grazynkajohn Re: Beautiful mind ;) 05.03.06, 09:25
        Bez przesady,jeżeli dziewczyna godzinami ćwiczy,dba o makijaż,dietę,to gdzie tu
        czas na takie rzeczy jak np. czytanie?Sądzę,że i uczy się minimalnie
        tzn.minimum rego co wymaga program szkoły.Nie oszukujmy się na rozmowie
        kwalifikacyjnej o pracę przepadnie.Nie każdy chce zatrudnić pustogłową świetnie
        wyglądającą laskę.Znam zadbane dziewczyny,ubrane gustownie,którym codzienny
        makijaż zajmuje chwilę.A dbać o kondycę można na codziennym,długim
        spacerze.Zdrowsze to od ćwiczeń na siłowni.
    • black_spy Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 11:25
      "[...] tłumaczy Beata. - I nauczyć się czegoś można, np. w jaki sposób
      powiększyć usta albo uwydatnić kości policzkowe"

      Świetna nauka hehehe, przydatna... w pracy
      • ostroszyc Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 12:44
        "I nauczyć się czegoś można, np. w jaki sposób powiększyć usta albo uwydatnić
        kości policzkowe"
        Też mi się to spodobało :)
      • mariachi77 Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 13:13
        Japończycy nazywają to "otake", czyli nauka, wiadomości do niczego
        nieprzydatne. Np. co potrafi Pikachu, w co transformuje się każdy z
        Powerrangers itp.
    • goralka_podhale Ja mam tusz 3/4 lata :) 04.03.06, 11:40
      i z reguły musze go wyrzucić w połowie pełnego, bo sie przeterminowuje :), a do
      maijazu uzywam tylko pudru transparentnego :) dzięki temu ostatnio usłyszałam
      najcudowniejszy komplement w zyciu. Na przystanku grupka młodych chłopców ( w
      wieku 20lat)zwróciła sie do mnie w nastepujący sposób, "Ty mała, idzies z nami
      do pabu, co taka lala ja Ty bedzie sama sie wluczyć po miescie" :) Mój maz do
      dzisiaj mi nie wierzy :) mam 36 lat :)
      • kontonaforum1 Re: Ja mam tusz 3/4 lata :) 04.03.06, 11:49
        hehe pogratulowac mlodego wygladu :)
      • auwmen Re: Ja mam tusz 3/4 lata :) 04.03.06, 12:32
        hihii ja mam tak samo tusz u mnie leży tyle lat ... o mamo a moze to niezdrowe
        skąpstwo, w każdym bądz razie od 5 lat jestem z o 5 lat młodszym facetem -
        więc po co mi konkursy tym bardziej że sama sobie sie podobam i nic a nic bym
        nie zmieniła (no może plombę w zębie bo wypadła)
    • hanna_czerwinska Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 11:41
      Sprawny mozg, tak samo jak piekne cialo, jest darem losu - czy jak kto woli,
      darem Bozym. Starajmy sie rozwijac i doskonalic to co mamy najlepszego. Brak
      sukcesow w zyciu powoduje nerwice, frustracje i cala mase problemow. Coz komu
      szkodza "miss"?
      • janq43 Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 12:06
        Misski nikomu nie szkodza i nie zaszkodzą,pozyteczne sa można rzec:)
    • toworzyszszmaciak Gusta są różne. Niektórzy lubią wytapetowane 04.03.06, 12:10
      puste panienki, inni preferują mole książkowe.
    • ederek Szkoła 04.03.06, 12:13
      I co na to derechtory szkół? Kuratory i inne MEN-szczyzny? Czy to jest "godne
      reprezentowanie szkoły"? 17-nastki chyba jeszcze się uczą...trochę:)
      "Kocham mamę i tatę i pokój nad światem....". No miodzio , nieprawdaż? :)
    • markus_pol Zobaczcie zdjecia naszych Miss 04.03.06, 12:14
      Te zdjecia sa zalosne !!
    • jurwal Uroda jest wabikem. Poprawiana straszy ! 04.03.06, 12:43
      Miało być naturalnie, bo to nastolatki a z wypowiedzi wynika, że naturalności
      niema w tym konkursie. Makijaż pokrywa każdą widoczną część ciała.
      Tak wymalowana kobieta jest tylko pozornie ładna. Po zdjęciu wszystkich
      upiększeń wygląda nieładnie bądź brzydko. Kolorowe kredki wchłonięte przez skórę
      nie dają się usunąć. Zobaczyć taką dziewczynę w łóżku należy do nieprzyjemnych
      widoków dla męskiej połowy. Firmy kosmetyczne wmawiają kobietom, że pomagają im
      być piękną choć nie jest to prawda. każdy jest piękny po założeniu pięknej
      maski. Uroda jest wielkim wabikem dla mężczyzn. Kiedyś jednak dziewczyna musi
      spotkać się z chłopakiem na intymnej randce. Co wtedy ?
      Wszystkie dziewczyny marzą o karierach i nie przyjmuja do wiadomości, że bedą
      zajęte od świtu do nocy a przywatne życie pozostanie tylko w wspomnieniach.
      czy takie życie ma sens ?
    • llilly Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 12:54
      Pękam ze śmiechu, 17-latka rzadko się maluje i tusz wystarcza jej na miesiąc, a
      puder na trzy...ja maluję się codziennie i tusz wystarcza mi na trzy miesiące,
      puder na pół roku :-))))))
      • mariachi77 Re: Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 13:18
        Bóg stworzył mężczyznę i kobietę. Spojrzał na Adama i rzekł - Ty jesteś ładny.
        A potem na Ewę i powiedział - A ty się musisz malować.
    • de_m0nika nie wyrzucają ich ze szkół? 04.03.06, 13:15
      nie są bardziej ubrane, niż sławna ostatnio licealistka- modelka Playboya.
      Zadziwiające.
      Swoją droga- konkursy piekności uwazam za targ niewolnic- te prezentacje,
      wdzięczenie się w szyku, pod sznurek i do tej samej melodyjki... Szzcerze
      mówiąc, odrózniam je po kolorze ubrań i fryzur.
    • mariachi77 Znów cenzura 04.03.06, 13:22
      Kto usunął list monstera? Czyżby złamał regulamin bo użył słowo c**ki
      (używając gwiazdek), a może ktoś uważa, że tylko on jest prawomyślny, a reszta
      buractwa powinna się dostosować?
      • monster1972 no własnie! 04.03.06, 13:30
        jakis "swiętoje*b*liwy" moderator sie trafil i wyciął post za słowo "c*pki"

        a jak Kaczka mowi "spieprzaj dziadu", to wszystkie gazety bez gwiazdek taki
        tekst drukują... no to jak to jest?

        Kali ukraść - dobrze, Kalemu ukraść - źle?

        ?
    • thebutcher Pytanko 04.03.06, 13:44
      Zupełnie nie rozumiem dlaczego tyle osób krytykuje modelki i uczestniczki
      wyborów miss... Najcześciej mówi się, że biora udział w targowisku próżności,
      że przypomina to "targ niewolnic", że sprzedają się za pieniądze itp. Modelki
      i przyszłe "misski" to dziewczyny, które poza byciem całkiem normalnymi ludźmi
      w sferze psychiki, osobowości i inteligencji, mają po prostu cudownie
      wyglądające, piekne ciało. Jest to taki wyjątkowy, dodatkowy atut i każdy kto
      posiadałby byłby na ich miejscu, wykorzystałby go z całą pownością do np.
      zarobienia dodatkowych pieniędzy albo zwiedzania świata (bo ztym wiąże sie
      praca modelki). Mam przyjemność znać kilka modelek (jedną nawet bardzo
      dobrze :)). Wszyskie te dziewczyny chodziły do jednego z najlepszych liceów w
      Polsce (stamtąd je znam), a obecnie studiują np. medycynę, psychologię,
      architekturę. Uczyły się zazwyczaj świetnie, bo musiały nadrabiać lekcje, na
      których były nieobecne, dziś radzą sobie doskonale na studiach. Są zatem
      piękne, mądre i inteligentne. Czyżby zatem to był powód dla którego ludzie
      krytykuja takie dziewczyny? Zazdrość?
      • rafaello_forum Odpowiedzianko 04.03.06, 17:38
        To omówiłem ja: właściciel solarium.
        • thebutcher Pytanko 2 05.03.06, 04:06
          Rozwiniesz swoją myśl Panie Właścicielu Solarium?
    • langston Kolejna akcja wybiorczej 04.03.06, 14:12
      oho kolejna akcja wybiorczej:
      "...Nie dla Miss World w Polsce..."

      Wczoraj Mann dzisiaj to.

      Ona zrobi wszysko by szkodzic Polsce i by tutaj nic nigdy sie nie udalo.
    • zenon.melon Spójrzcie na te przepiękne drzwi z ostatniego 04.03.06, 14:17
      zdjęcia. To wygląda jak relacja z jakiegoś Pipidówka.
    • miss.hyde Za kulisami wyborów Miss 04.03.06, 14:57
      Czytając wypowiedzi tych dziewczyn przypomniał mi sie niedawny artykuł w WO o
      matkach nastolatkach. Niby zupełnie inne sytuacje, ale horyzonty myślowe tak
      samo wąskie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka