politykaczka 22.07.06, 16:24 Zostawię komentarz. Żeby nie było tak pusto. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
politykaczka Re: Makroświat 22.07.06, 16:26 ps.: Bardzo lubię opowiadania fantastyczne Pani Joanny. No nic. Wracam do garów. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
piekielnica1 Re: Makroświat 24.07.06, 09:26 Budowałam sobie kiedyś takie światy i bardzo je pielęgnowałam, a one pięknie rosły i przysłaniały mi rzeczywistość. Jakimś cudem zoriętowałam się, że to zaraztwo, które sama sobie wytwarzam tak bardzo mnie unieszczęśliwia, a bliscy nie wiedzą o co chodzi, że przestałam je paść i padły. Było trudno, ale się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
leonklimuszko Re: Makroświat 24.07.06, 22:57 Proszę jak emocjonujący tekst można napisać o tak ogólnej cesze ludzkiej jak projekcja. Kobieta z opowiadania jednak nie przypomina moherowej babci licytującej się pod kościołem z innymi "No a ile proszę pani x nakradł!!". Jest bardziej zamknięta w swej dumie. Próżno szukać odniesień do polityki czy obecnej sytuacji w kraju. Kobieta opisywana przypomina manierami kategorię zakochaną w arystokratycznych manierach. Trudno jest ją lubić. Raczej przypomina babkę z filmu "Tato". Tekst oderwany od zaangażowania politycznego iskrzy życiem. Pani Joanna powadzi nas od nienawiści do współczucia krętą ścieżką życia (ludzi wybierających najprościej i najbardziej bezboleśnie). Zwykle ta łatwość odkłada się z wiekiem w zły efekt. Tylko czy pani Joanna docenia sens dramaturgiczny swojej papki dla kobiet czy jest on efektem ubocznym jej wrażliwości? Odpowiedz Link Zgłoś