Dodaj do ulubionych

Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek

05.09.06, 04:47
Na poezje Małgorzate Hillar trafiłem przypadkiem 2-3 lata temu. Prywatnie.

Zaniemówiłem, ale potem byłem wściekły.

Wściekły na to że w klasie maturalnej liceum, kiedy jest ostatnia szansa by
przedstawic młodemu człowiekowi poezje, by zarazic go czytaniem,
w tym czasie program licealny przewiduje mnóstwo czasu na poezje Karola
Wojtyły ( przy całym szacunku do osoby, ale przykładajmy odpowiednią miarę
jego do twórczości), a nie wspomina sie nawet o kimś takim jak Małgorzata Hillar.

Cieszy mnie, ze wydobywa się teraz Hillar z niebytu, ale ile takich pominięto?

W pewnym sensie nadal zyjemy pod jakas menatlna okupacją. Kraj jest oderwany
od rozwinetego śwaita, ale co gorsza nie dostrzega nawet wlasnych perelek.
Kombinat ziemniaczano-węglowy. Ze zniewolonymi umysłami. By zodbyc jako taką
edukacje trzeba robic duzo wiecej niz proponuje program polskiej szkoły.
Czasem brakuje determinacji.


raf.
Obserwuj wątek
    • hadassa79 Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek 08.09.06, 02:08
      A ja ją "odnalazłam" już w podstawówce. Jest w moim panteonie mistrzów bo jak i
      ona szukam miłości absolutnej. I też byłam tak blisko...
      • zamknij_drzwi Re: Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek 09.09.06, 00:04
        Prawda. W liceum ucza dziwnych rzeczy. Zdumiewajace,co karza czytac. I to,ze
        nikt nie reaguje na fakt,ze malo kto to czyta. Ile osob przeczytalo Potop? I
        Ludzi Bezdomnych? Niewielu.
        A poezja rozwija wrazliwosc.
        O Hillar nigdy nie slyszalam. Ja, dosc oczytana, z literatura obeznana -
        przynajmniej na tle rowniesnikow. Na lekcji polskiego, nigdy o niej polonistka
        nie wspomniala.
        po prostu przykre.
    • enella Re: Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek 09.09.06, 14:14
      odkrylam ja przypadkiem w liceum. do dzis to moja najukochansza poetka, tak
      pieknie mowiac o milosci, tak po mojemu.
    • takasobie3 Re: Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek 09.09.06, 19:30
      ja również poznałam wiersze Małgośki trzy lata temu. Czytał mi je mężczyzna,
      którego wówczas poznałam. Wprawdzie z tamtej znajomości nic już nie zostało, to
      po przeczytaniu wierszy poetki ciarki mnie przechodzą...
      W szkole nie słyszałam o Malgorzacie mimo że byłam oczytaną osobą, Jej wierszy
      w necie jest mnóstwo, tylko czytać i się wzruszać.
      Pozdrowienia dla autora wątku
    • triss_merigold6 Re: Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek 09.09.06, 21:54
      Pierwszy raz czytałam wiersze M. Hillar jak byłam w podstawówce, pamietam był
      przedruk wiersza "My z XX wieku" w "Płomyku", potem w "Filipince". To nie tak,
      że jej twórczość była skrzętnie ukrywana w latach 80-tych, wręcz przeciwnie -
      sporo nastolatek znało jej wiersze.
      • enella Re: Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek 10.09.06, 09:39
        to fakt - nie byla jej tworczosc ukrywana, tylko wiele osob ma zal, ze tak
        piekna poezja nie byla omawiana w szkole. ale czy ja wiem, czy jej mce w
        szkolnej lekturze to dobry pomysl?...
      • bebiak Re: Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek 14.12.06, 01:14
        triss_merigold6 napisała:

        >To nie tak, że jej twórczość była skrzętnie ukrywana w latach 80-tych, wręcz
        >przeciwnie - sporo nastolatek znało jej wiersze.

        Absolutnie tak - ja poznałam Jej wiersze w 1979 roku. Jako wówczas 15-latka
        zaczytywałam się w tekstach spisanych ręcznie albo na maszynie do pisania
        (rzadkość) na luźnych kartkach. Tak przepisywałyśmy z koleżankami ... nie
        pamiętam skąd. Dostęp do ksero był bardzo, bardzo ograniczony (dla mnie
        niedostępne), a kupienie tomiku Jej poezji graniczyło wówczas z cudem
        (przynajmniej mnie się nie udało kupić).
        W liceum się z Nią nie spotkałam mimo, że chodziłam do humanistycznej klasy, a
        co za tym idzie o zakresie szerokim.

        Dziś mam oczywiście tomik - wydanie pośmiertne w 70-tą rocznicę urodzin Poetki
        (1995 rok) pt. "Gotowość do Zmartwychwstania".
        Poza Tetmajerem tylko w Jej wierszach umiałam się zaczytywać z taką pasją jak
        to czyniłam, tylko nad Jej tekstami wylewałam czasami całe morze łez.

        I jeszcze króciutki fragment z noty biograficznej:
        "Ogromnie popularna w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, poezja
        Małgorzaty Hillar była wówczas odczytywana jako rodzaj manifestu młodego
        pokolenia. Tak traktowany był głośny wiersz >>My z drugiej połowy XX wieku<<".


        Pozdrowienia. B.
    • iwonka_19.stg OFERTA! Małgorzata Hillar 30.11.06, 14:11
      Zachęcamy do kupienia nowo wydanej książki M. Hillar pt:. "Utwory zebrane
      Małgorzaty Hillar". Wydawcą jest Stowarzyszenie Instytut Kociewski, ul.
      gen.Wł.Sikorskiego 26, 83-200 Starogard GDański. W nowo wydanym tomiku zostały
      zamieszczone wszystkie wiersze poetki wydane a także te które jeszcze się nie
      ukazały. Zbiory udostępnił syn poetki. Książkę można zamówić tylko u nas za
      jedyne 25 zł + koszty wysyłki . Pod adresem @ : instytutkociewski@o2.pl bądź
      pod numerem 058 56 263 15 bądź listownie pod ukazanym powyżej adresem.
    • juliaroztocze Re: Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek 22.05.08, 16:59
      Była ze mną zawsze w tamtych latach 80,kiedy szalał stan wojenny,nie zauważyłam tego.Miałam 20 lat,kochałam mężczyzne to było tak jak w Jej poezji.Była Miłosc.Minęło wiele lat..mam męża który jest dla mnie bardzo dobry jak z wiersza O Nim.Nadal sięgam po wiersze Małgorzaty ale nie często, boję się siebie.Potrafię sie zanurzyć w Jej poezji.Staje się tamtą dziewczyną a to do niczego dobrego nie prowadzi..
      • juliaroztocze Re: Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek 01.06.08, 19:00
        Odezwał się po 20 latach,i co ja mam zrobić? Nie mam siły żeby sie z nim nie spotykać.Poukładałam swój świat tylko czasem brakuje w nim tego zauroczenia,wolności tego od czego serce drży.Mogę stracić wszystko.........co zyskam?
    • e.milia Re: Małgorzata Hillar: Ja, dziki człowiek 02.06.08, 10:46
      Pierwszy raz zetknęłam się z Małgorzatą Hillar pod koniec podstawówki,
      przeglądając różne opracowania polonistyczne przy okazji nauki do egzaminu do
      liceum, a raczej chyba do olimpiady z polskiego dzięki której nie musiałam tego
      egzaminu zdawać. Szczęście sprawiło, że jeden z wierszy trafił mi się na tej
      olimpiadzie :)
      Potem długa przerwa, aż do studiów, gdzie odkrywałam jej poezję na nowo i
      zachwycałam się wierszami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka