miauka
25.09.06, 13:56
Śmieszne! Trochę mizoginiczne, bo te wszystkie "babska" (łącznie ze słodką
Helenką) jakieś tak mało fajnie przedstawione na tle tatusia-wspaniałego, ale
ogólna wymowa jest pozytywna: odkłamuje ten tekścik obraz kobiety "siedzącej"
z dzieckiem w domu, że niby ma dużo czasu, bo nic nie robi.
Aż chciałoby się westchnąć: kiedy przyjdzie czas, że taki Tata Tadzia
przestanie być dziwem?