Dodaj do ulubionych

Bij się, kochanie

25.09.07, 19:17
przewodniczącego
Obserwuj wątek
    • pani.zemsta Fajne laski. 25.09.07, 20:43
      Nic tylko kibicować.
    • kaazam Bij się, kochanie 25.09.07, 23:03
      fajne te zdjecia dziewczyn z zorki pzdr brawa za korzystanie ze sredniego formatu
      • wooki74 Re: Bij się, kochanie 26.09.07, 11:54
        Taki sredni foramt to kazdy ma teraz w Photoshop'ie;)) Defaultowa ramka do ktorej wstawiasz cufrowa fotke..;)))
      • wujekmik Re: Bij się, kochanie 26.09.07, 12:07
        ładna dziewczyna i ciekawa dyscyplina
    • ipswich1 One milion dollars, 26.09.07, 01:03
      Babe! One million!
      Kobieta mnie bije! (Seksmisja)
    • ereshkigal Świetne dziewczyny 26.09.07, 01:36
      wielkie brawa :))
      Oby tak dalej!!

      [poza tym Karolina Łukasik jest po prostu piękna;) ]
    • johnny-kalesony Re: Bij się, kochanie 26.09.07, 08:29
      To nie jest sport dla kobiet. Cóż - dewiacje jednak się zdarzają ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • vivian.darkbloom a dlaczego? 26.09.07, 10:06
        artykuł (a konkretnie zdjęcia) pokazują, że kobiety uprawiające boks
        wbrew stereotypom nie są tzw. "babochłopami".
        • johnny-kalesony Re: a dlaczego? 26.09.07, 14:41
          Nic dziwnego, że ci się podobają. Zapewne jesteś heteroseksualna. Wiesz, skoro
          istnieją tacy mężczyźni jak Olivier Janiak, to prawdopodobnie istnieją również
          takie kobiety jak te bokserki.
          Co nie zmienia faktu, że sport ten pozostaje w całkowitej sprzeczności z
          koleżankową naturą, stanowiąc swego rodzaju dziwactwo.
          Dzisiaj celebrowanie wynaturzeń, dewiacji jest w modzie, więc nachalnie się o
          tym trąbi, zwłaszcza ze względu na nachalną polityczną poprawność.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • vivian.darkbloom Re: a dlaczego? 28.09.07, 12:30
            nie chodzi mi o podobanie się lub nie podobanie, bo gusta są różne -
            ale chyba jesteś na tyle obiektywny by przyznać, że te dziewczyny
            nie ucieleśniają przywoływanego tak często przez antyfeministów
            stereotypu "babochłopa".
      • bitch.with.a.brain Re: Bij się, kochanie 26.09.07, 13:28
        Zawsze lubiłam oglądać walki bokserskie, imponowało mi to.Teraz uznałam,że
        koniec rozważania i zapisuję się na treningi.Oczywiście amatorsko, za stara
        jestem na jakieś wyczyny:)
    • 2_sara Bij się, kochanie 26.09.07, 08:40
      Imponujące!Przy tym niektóre dziewczyny rzeczywiście atrakcyjne.Podziwiam was
      wojowniczki!
    • adriansida Bij się, kochanie 26.09.07, 09:40
      Świetny artykuł. Kolejny w wysokich obcasach. Trenowanie boksu to jedno z moich
      wielkich niespełnionych marzeń. Czytając artykuł czułem jakie to ważne dla tych
      kobiet... trening, pot, zwycięstwo, radość, porażka, łzy... to są prawdziwe
      emocje. Kto nigdy nie założył rękawic na ręce ten nigdy nie zrozumie co one
      czują. Gratuluję odwagi i pozdrawiam!
      • rekin8 ja czasami biję kobiety, bo jestem silniejszy 26.09.07, 10:02
        ja czasami biję kobiety, bo uważam , że skoro uprawiją boks to nie
        ma różnicy czy to facet czy kobieta.
        Sam uprawiam sztuki walki od 18 lat, mam 190 cm wzrostu waga 116 kg
        (sam mięśnie , zero tłuszczu) i inwestuje w najnowsze odżywki
        (ok.600zł na miesiąc) na przyrost masy mięśniowej. Trenuje około 4-5
        godzin dziennie, 6 razy w tygodniu.
        Znam takie uderzenia w brzuch , które powodują wewnętrzny krwotok.
        • y.y Re: ja czasami biję kobiety, bo jestem silniejsz 26.09.07, 12:44
          rekin8 napisał:

          > ja czasami biję kobiety, bo uważam , że skoro uprawiją boks to nie
          > ma różnicy czy to facet czy kobieta.
          > Sam uprawiam sztuki walki od 18 lat, mam 190 cm wzrostu waga 116
          kg
          > (sam mięśnie , zero tłuszczu) i inwestuje w najnowsze odżywki
          > (ok.600zł na miesiąc) na przyrost masy mięśniowej. Trenuje około 4-
          5
          > godzin dziennie, 6 razy w tygodniu.
          > Znam takie uderzenia w brzuch , które powodują wewnętrzny krwotok.

          I co, rajcuje Cię to, że znasz? To może czas na wizytę u psychiatry?
          • ylemai Re: ja czasami biję kobiety, bo jestem silniejsz 26.09.07, 16:28
            a co, zazdrościsz mu? po prostu na takich jak on jest amunicja 7.62. Jest duży,
            ciężki, łatwo go trafić.
      • bitch.with.a.brain Re: Bij się, kochanie 26.09.07, 13:25
        moje już za tydzień przestanie być niespełnione:)
        • johnny-kalesony Re: Bij się, kochanie 26.09.07, 14:15
          Taki to już jest ten współczesny feminizm ... Obrał sobie za cel zepchnąć
          kobiety do poziomu mężczyzn.
          A wzięłaś pod uwagę na przykład mikrourazy mózgu, które w takich przypadkach -
          nawet z kaskiem na głowie - są nieuniknione?
          Poza tym - oszpecenie twarzy od stłuczeń i siniaków.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • bitch.with.a.brain Re: Bij się, kochanie 26.09.07, 14:33
            Na coś trzeba umrzeć;)
            Owszem, może dojść do mikrourazów,ale to bardzo rzadkie w czasie amatorskich
            treningów.Większe jest prawdopodobieństwo,ze rozjedzie mnie pijany kierowca.
            Oszpecona twarz?Nie ma dla mnie znaczenia,czy tobie się będę podobać czy nie.To
            ja ze swoją twarzą i ciałem spędzam dużo czasu:)I tak mi się moja twarz nie
            podoba,więc ewentualne siniaki mi nie będą przeszkadzały.
            Tak samo jak nie przeszkadzają mi liczne blizny i siniaki od jazdy na rowerze (i
            spadania z niego).
            Z feminizmem to nie ma nic wspólnego.Chyba tylko to,że feministki mają odwagę
            realizować swoje marzenia.A o boksie marzyłam zanim w ogóle poznałam słowo feminizm.
            • rekin8 rada psychiatrów 26.09.07, 14:49
              jak sama napisałaś:
              "I tak mi się moja twarz nie podoba,więc ewentualne siniaki mi nie
              będą przeszkadzały".

              To tylko potwierdza poglądy psychiatrów , że kobiecy boks wybierają
              kobiety z ogromnie niską samooceną i poczuciem bycia brzydką,
              nieciekawą i mało atrakcyjną.
              Boks dla nich to rodzaj ucieczki, a uderzenia , które przyjmują są
              jakby dowodem na to co myślą o sobie.
              Wielce prawdopodobne, że masz jakiś bardzo poważny uraz psychiczny,
              kompleks który w ten sposób postanowiłaś przezywciężyć.
              Warto skontaktować się z dobrym psychiatrą.
              • johnny-kalesony Re: rada psychiatrów 26.09.07, 14:53
                Dlatego właśnie decyzja koleżanki wprawiła mnie w takie zdumienie, ponieważ na
                zdjęciach, które była mi przesłała prezentuje się niezwykle subtelnie i
                dziewczęco ...
                Może to efekt nienawiści do bycia kobietą, którą propagują obecnie feministki.


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • miauka Nienawiści do bycia kobietą? 26.09.07, 17:52
                  johnny-kalesony napisał:

                  > Może to efekt nienawiści do bycia kobietą, którą propagują obecnie feministki.

                  Nie, no po prostu, kuźwa, ręce opadają! Nie stał w życiu obok feministki a się
                  wymądrza! O tempora, o mores!
                  Misiu, weź Ty do łapek jakąś encyklopedię, zarzuć w gugla termin i się już nie
                  ośmieszaj! Hahaha, dobre!
                  • johnny-kalesony Re: Nienawiści do bycia kobietą? 26.09.07, 18:20
                    miauka napisała:

                    > Nie stał w życiu obok feministki a się
                    > wymądrza!

                    Nie wiem, czy miałaś na myśli to samo co ja, jeśli chodzi o "stawanie". Tak czy
                    inaczej - muszę przyznać Ci rację. Obok olbrzymiej większości feministek jest to
                    niemożliwe.


                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                • bitch.with.a.brain Re: rada psychiatrów 26.09.07, 17:57
                  Własnie na tych zdjęciach mialeś okazję zobaczyć,że nawet stereotypowo
                  rozumianej kobiecości nie odrzucam - przynajmniej jeśli chodzi o
                  wygląd.Spódniczki, długie włosy - lubię to.
                  Lubię być kobietą.Ale lubię też siłę i nie zamierzam się tego wyrzekać.
                  • johnny-kalesony Re: rada psychiatrów 26.09.07, 18:09
                    Ależ właśnie to, o czym piszesz powyżej stanowi twoją siłę.

                    Pozdrawiam
                    Keep Rockin'
                    • bitch.with.a.brain Re: rada psychiatrów 26.09.07, 18:19
                      Lubię też siłę swoich mięśni, lubię czuć porządne zmęczenie, lubię walczyć z
                      własną słabością, lubię pokonywac własne ograniczenia.Dlaczego mialabym z tego
                      rezygnowac?
                      • johnny-kalesony Re: rada psychiatrów 26.09.07, 18:26
                        To ja tak mogę powiedzieć. Poza tym - jesteś zbyt filigranowa i delikatna żeby
                        zajmować się tym męskim sportem. Chociaż - być może - kiedy trafisz na jakąś
                        mówiącą basem lesbijkę, która Cię staranuje, jakoś sobie to uświadomisz.
                        Od kiedy po jednym ze zjazdów ocknąłem się w szpitalu, nauczyłem się używać
                        hamulców. ; )


                        Pozdrawiam
                        Keep Rockin'
                        • bitch.with.a.brain Re: rada psychiatrów 26.09.07, 18:33
                          A dlaczego tylko ty masz tam mówić?Nie zameirzam rezygnować z tej satysfakcji
                          jaką daje mi pokonanie swoich ograniczeń, robienie czegoś,co wczesniej wydawało
                          się nierealne.
                          Zdziwiłbyś się jakbyś zobaczył jak ta filigranowa i delikatna dziewczyna potrafi
                          zacisnąć zęby i jechać w deszczu i błocie, mimo siniaków.Wtedy, kiedy panowie
                          zaczynają marudzic,ze zimno, boli itp.
                          A hamulców też nauczyłam się używać.I nauczyłam się nie używać nagle hamulca
                          przedniego:)Wystarczy że spojrze na lewą rękę i sobie przypominam o tej zasadzie:)

                          Poza tym nie wiem dlaczego wychodzisz z założenia,że filigranowej dziewczyny
                          nikt nie zaatakuje i nie jest jej potrzebna umiejętność obronienia się.
                          ale to tak na marginesie,bo mnei interesuje trochę inny aspekt boksu.
                          • johnny-kalesony Re: rada psychiatrów 26.09.07, 18:47
                            Skoro tak lubisz stawiać sobie wyzwania i pokonywać siebie - naucz się chodzić
                            na wysokich obcasach.

                            Pozdrawiam
                            Keep Rockin'
                            • bitch.with.a.brain Re: rada psychiatrów 26.09.07, 18:51
                              Umiem.Po prostu tego nie lubię za bardzo.ale zdarza mi się na jakiejś imprezie
                              być w butach na obcasach.Latem nieraz jeżdże w różowych szpilkach:)
              • bitch.with.a.brain Re: rada psychiatrów 26.09.07, 14:57
                Bez przesady.Nie czuję nienawiści do swojej twarzy,nie tłukę luster: Podobają mi
                się nieco inaczej wyglądające kobiety.Po prostu nie jestem w swoim typie:)
                Nie musisz dopisywać ideologii do tego,że akurat taki rodzaj sportu mi się
                podoba.Poza tym jeśli nawet boks miałby mi pomóc przezwyciężyć kompleksy to cóż
                w tym złego?Rekreacyjnie traktowany sport (w przeciwieństwie do wyczynowego)to
                zdrowa i fajna rzecz.
                Poza tym jak wpisuje się w twoją teorie to,że kiedyś bardzo lubiłam taniec,
                jazdę konną,a teraz jestem fanką jazdy na rowerze?To też sie z kompleksów bierze?
                • miauka Miłego 26.09.07, 17:46
                  Oczywiście na temat feminizmu sterta durnych stereotypów, szkoda słów na riposty
                  i tak nie dotrze! Bitch, życzę miłego boksowania :)
              • bitch.with.a.brain Re: rada psychiatrów 26.09.07, 17:49
                a jak jest z samoakceptacją u bokserów?Wszyscy czują się atrakcyjnymi, ciekawymi
                facetami?
              • miauka Źródło rzekomych poglądów rzekomych psychiatrów? 26.09.07, 17:49
                Tiaaa, wyobraźnia nie ma granic, co? Nie ma jak troszkę sobie pokonfabulować?
                Nie no, miłe to, owszem.
              • vivian.darkbloom takimi rzeczami zajmują się psycholodzy... 28.09.07, 14:40
                z problemem niskiej samooceny idzie sie do psychologa. Psychiatra
                zajmuje się poważniejszymi zaburzeniami psychicznymi typu psychoza -
                takimi, które muszą być leczone farmakologicznie. więc wątpie czy
                przytoczona opinia jest rzeczywiście poglądem spychiatrów
    • wlodzimierz.ilicz Bijace się kobiety wyglądają nieestetycznie 26.09.07, 13:21
      Ohyda.

      Dlaczego mają tak mało rozumu?

      Amatorów i amatorki na każdą głupotę się znajdzie.
      • anrid Bijący się mężczyźni wyglądają jeszcze gorzej... 09.10.07, 02:15
        ...a już zwłaszcza bokserzy.
    • pani.zemsta A mnie się najbardziej spodobała Andżelika Jackiew 26.09.07, 15:05
      -icz,sexy...;-)))
      • pani.zemsta Re: poza tym w internecie zdjecia wypadły gorzej n 26.09.07, 15:06
        -iż na papierze
    • miauka Pracuję z tobą, ale nie akceptuję tego 26.09.07, 17:40
      Kuriozum! Jak w ogóle można coś takiego powiedzieć?! Przecież on ją tym obraża!
      Czy ona tego nie widzi? To coś jak: bzykam cię, ale frajdy to za dużo z tego nie
      mam!

      O, Bogini, Ty widzisz i nie grzmisz!
      • johnny-kalesony Re: Pracuję z tobą, ale nie akceptuję tego 26.09.07, 18:12
        Można tak powiedzieć. Ja na przykład pracowałem ostatnio nad zleceniem pewnej
        grupy klientów, których szczerze nie znoszę.

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
    • wwitos Bij się, kochanie 26.09.07, 22:08
      A mnie się podobają. Nie ma to jak twarda kobieta - mam na myśli
      twardość psychiczną oczywiście.
      • meg303 Re: Bij się, kochanie 28.09.07, 14:57
        Dla mnie boks jako dyscyplina sportu to pomyłka. Boks kobiet tym bardziej.
    • billie_jean4 Bij się, kochanie 28.09.07, 17:13
      Mam 16 lat też trenuje boks;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka