Ona ma jego oczy

12.02.08, 02:42
Czy nie udało się znaleźć choć jednego związku niewidomej kobiety z widzącym
mężczyzną?
    • ada16 Re: Ona ma jego oczy 12.02.08, 11:46
      Kiedy lekarze powiedzieli, że mój syn nigdy nie będzie widział, w
      mojej głowie pulsowało pytanie:
      jak on powie dziewczynie, że ładnie wygląda.
      Wiem, że to zmartwienie nie na miarę problemu, ale jednak.
      • meg303 Re: Ona ma jego oczy 12.02.08, 12:42
        Miłośc i wszystko jasne...
        Chociaż nie wiem czy zdecydowałabym się na związek z niewidomym, to musi być
        bardzo trudne.
        Kiedyś dawno temu w poradni dla dzieci, spotkałam niewidomą mamę z dwoma
        córeczkami. Pamiętam jak młodszej zakładała czapkę, włożyła do środka dlonie i
        podniosła ją na wysokośc głowy dziecka, ale obok dziewczynki. Mała natychmiast
        wpasowała się w "oczekującą" czapkę.
        Poruszyła mnie ta scena, moze dlatego tak dobrze ją pamietam.
    • e.milia Re: Ona ma jego oczy 12.02.08, 12:40
      Może taka byla koncepcja artykułu. Ale rzeczywiście, z obserwacji wychodzi mi,
      ze wiecej jest związków, w których to mężczyzna jest niewidomy, a nie kobieta!
      • greczynka_77 Re: Ona ma jego oczy 12.02.08, 14:42
        wniosek z tego jest niestety niewesoly dla kobiet.
    • tss123 Ona ma jego oczy 13.02.08, 02:42
      NEUROPATIA ? Ja bym szukała pomocy u dr Jana Kwaśniewskiego w
      Ciechocinku, albo u dr Mariusza Głoawckiego w Warszawie.
    • posterunkowy Piękne historie 14.02.08, 07:40
      Gratulacje!
    • naprawdetrzezwy Wzruszające, ale to jedno wielkie kłamstwo. 14.02.08, 08:23
      Ona _nie ma_ jego oczu.


      (wy tam, w Gazecie, nawet w takim artykule musicie skłamać?
      płacą wam za wprowadzanie w błąd, czy to takie hobby?
      ;>>>)
      • szarex Metafora taka 14.02.08, 12:53
        Czpiasz się - to taka metafora jest :P
        • naprawdetrzezwy Metafora, to "ona jest jego oczami/oczyma". 14.02.08, 15:43
          A "ona ma jego oczy" to albo opowiadanie o kolorze tęczowek, albo
          zwykle świadome wprowadzanie w błąd - czyli kłamstwo.
          • ned_pap Re: Metafora, to "ona jest jego oczami/oczyma". 14.02.08, 20:30
            Dziecko, nie popisuj się. I nie zabieraj głosu, jak nie masz nic do powiedzenia.
    • gwenfrewi Re: Ona ma jego oczy 14.02.08, 08:41
      Nie chodziło o to, zeby znaleźć pary osoba zdrowa-osoba niewidoma, tylko o to
      żeby znaleźć pary facet niewidomy - babka widząca. Nie jest problemem znależć
      zwiazek w którym kobieta zalezy od mężczyzny. Myslę że chodziło o to, żeby
      pokazać, ze:
      1. Mężczyzna może zależeć od kobiety i może być mimo wszystko szczęśliwy
      2. Kobieta nie musi być zawsze mdlejącą mimozą
      3. Związek z niepełnosprawnym to związek jak każdy inny.
      • pederastwa Re: Ona ma jego oczy 14.02.08, 09:36
        Niby tak, ale z drugiej strony często to kobiety przejmują postawy
        opiekuńcze. Mężczyźni czasem porzucają swoje rodziny gdy urodzi im
        się dziecko z poważną niepełnosprawnością, kobiety prawie nigdy.
        Dlatego ja wolałabym przeczytać artykuł o tym jak mężczyzna decyduje
        się na związek z niepenosprawną kobietą, dla mnie to bardziej
        zaskaujące.
        • elle444 On ma jej oczy - powinno być 14.02.08, 10:52
          To prawda. Mam niepełnosprawną znajomą, która narzeka, ze nie może
          sobie znaleźć faceta, bo nawet niepełnosprawni wolą (bo mogą) te
          sprawne...
          • sokrates22 Re: On ma jej oczy - powinno być 15.02.08, 00:35
            elle444 napisała:

            > To prawda. Mam niepełnosprawną znajomą, która narzeka, ze nie może
            > sobie znaleźć faceta, bo nawet niepełnosprawni wolą (bo mogą) te
            > sprawne.

            Może za dużo narzeka.:)))
            Trochę optymizmu,-bo optymiści przyciągają.
        • wolf1234 Re: Ona ma jego oczy 14.02.08, 11:19
          Zgodnie z polskim prawem, kobieta która wie, że urodzi niepełnosprawne dziecko
          może dokonać aborcji. Może również zostawić takie dziecko już po urodzeniu w
          szpitalu.
          Niepełnosprawne dzieci wychowują tylko te kobiety, które naprawdę tego chcą.
          Mężczyźni są pozbawieni tego komfortu wyboru.
          • pederastwa Re: Ona ma jego oczy 14.02.08, 14:52
            > Niepełnosprawne dzieci wychowują tylko te kobiety, które naprawdę
            tego chcą.

            Zabrzmiało to jakby to była jakaś zachcianka, kaprys taki... Jeśli
            ktoś decyduje się na dziecko, musi liczyć się z tym, że może być ono
            niepełnosprawne. Póki co badania prenatalne są u nas wykonywane dość
            rzadko, poza tym dziecko może stać się niepełnosprawne chociażby w
            wyniku niedotlenienia przy porodzie. Więc raczej nie gadaj bzdur o
            komforcie wyboru.
      • wolf1234 Re: Ona ma jego oczy 14.02.08, 11:28
        Hmmm co do punktu 1).

        Faceci tutaj to prawdziwi twardziele.
        nie załamali się po wypadku, dalej próbowali rozwijać (na ile mogli) swoje
        zainteresowania...
        Nie załamią się również gdyby i te związki sie rozpadły.

        mysle że taka cecha może atrakcyjna dla kobiet.
    • mikser73 ...i pomysleć że one są z tymi facetami 14.02.08, 10:50
      pomimo kompletnego braku kasy (u tych gości oczywiście) zupełnie ;))
      bezinteresownie można by rzec a ja myślałem, że kobiety widzą dzisiaj tylko
      urodę w portfelu ;PP
      • gosiek05 Re: ...i pomysleć że one są z tymi facetami 14.02.08, 11:13
        Drogi mikserku, nie wszystkie kobiety są zołzami, które tylko
        czychają na facetów z kasą, chociaż może trudno w to uwierzyć. Ale
        jeżeli są takie kobiety to może są jeszcze prawdziwi mężczyźni,
        którzy bez pieniędzy potrafią zaimponować kobiecie i rozkochać ją w
        sobie a nie w swoim majątku. Chyba jest dla mnie jeszcze
        szansa.Pzodrawiam gorąco.
    • rebeca9999 Nareszcie 14.02.08, 18:19
      ...nareszcie coś optymistycznego i budujacego w mediach. Brawo za piekny
      artykuł i przesłanie, które niesie. Moze by tak częściej optymizmu w GW???? Az
      mi sie łezka w oku zakręciła. Gratuluje.
      • dobryrocznik64 Re: Nareszcie 15.02.08, 00:41
        Piekne historie,bo ludzie sa piekni.W pewnej chwili poczulam sie jak bohaterzy reportazu.Z tym ,ze u mnie wciaz jestesmy zdrowi,ale ta roznica wieku miedzy nami!To ja jestem duzo starsza od drugiej polowy naszego Jablka.I byly momenty smutne i przykre,podobne do tych, o ktorych mowi sie w artykule.Ale zawsze bylo nam wzajemnie cudownie i tak jest do dzis.Nie doszukujmy sie "drugiego dna" w tym reportazu.To sa historie,ktore dzieja naprawde i to jest piekne!Pozdrawiam wszystkich,ktorych zwiazki nie pasuja do naszego "poukladanego" swiata.
Pełna wersja