Dodaj do ulubionych

Akcja organizacja

19.01.09, 13:47
Ja bym chetnie zalozyla taka firme w Polsce! Uwielbiam wymyslanie usprawnien w
domu, przestawianie, segregowanie, porzadkowanie (ale nie sprzatnie ze sciera
i odkurzaczem, o nie!). A organizacja czasu i ekologiczne podejscie do
domowego zycia to moje hobby prawie ze... MOze ktos chetny do wsplalozenia
takiej firmy?!?!!?
Obserwuj wątek
    • hannacolada Re: Akcja organizacja 19.01.09, 17:38
      JA!! nie dość że organizacja przestrzeni jest moim sposobem na relaks (uwielbiam
      sortowac rozne rzeczy i ukladac je do odpowiednich kartonow) :P Do tego zawsze
      sluze rada, nawet jak nikt o nia nie prosi wiec jakbym mial mi ktos jeszcze za
      to płacić.... :D:D
      A do tego zaraz koncze wystroj wnetrz i grafike - tak wiec znalazlas
      wspolpracownika idealnego, albo grozna konkurencje ;]
      • aretawg Re: Akcja organizacja 20.01.09, 10:27
        Hej Hannacolada!
        No to pisze do Ciebie na priva!
      • aretawg Re: Akcja organizacja 20.01.09, 10:50
        Oj, nie przeszedl mi mail do Ciebie, hannacolada! Wiec prosze odezwij sie do
        mnie na aretawg@gazeta.pl
        • heartpumper Czy ta pani na focie ma cos z cera? 02.02.09, 18:33
          taka ceglasta troszke, nie? No chyba, ze to efekt 'pracy speca od photoshopa' ;)
    • joanna182-0 Re: Akcja organizacja 21.01.09, 17:22
      Ja od pewnego czasu zauważyłam, ze mam coraz mniej miejsca czy to na
      półkach czy to w szafach. Zaczęłam powoli robić porządki, co tydzień
      coś sprzątałam, a niepotrzebne rzeczy do koszta. Trochę wywaliłam,
      nawet sporo i już jestem bliżej końca, ale wcale tak dużo wolnego
      miejsca mi się nie zrobiło co mnie martwi. Na szczęście taka osoba
      do pomocy nie jest mi potrzebna.
      • a.lato Re: Akcja organizacja 02.02.09, 17:31
        Mam ten sam problem! brak miejsca! gdybym miała wielką chatę to mogłabym się lepiej zorganizować, na wszystko znalazłabym miejsce i byłoby ładnie poukładane a tak na tych 60 m2 wszystko mam poupychane, co z tego że zrobię porządek jak na drugi dzień gdy muszę coś wyciągnąć zaraz robi się bałagan w szafie :-/ Z natury jestem perfekcjonistką, od dziecka układałam wszystkie kredki i długopisy wg kolorów, książki alfabetycznie, lalki i miśki wg wielkości. Teraz też ubrania mam posegregowane zgodnie z porą roku kiedy je noszę i oczywiście kolorystycznie ale ten brak miejsca nie pozwala mi na właściwe zorganizowanie całego mojego mieszkanka! Marzy mi się duże mieszkanie gdzie wszystko będzie miało swoje miejsce i w którym będzie mogła spełniać się moja organizatorska natura :-)
        • bambussi Re: Akcja organizacja 03.02.09, 10:53
          a.lato napisała:

          > książki alfabetycznie,

          a w życiu alfabetycznie, to za proste :)
          u mnie książki na każdej półce stoją wg. "wzrostu" a ramach wzrostu
          wg. kolorów okładek...

          ale moja żona mówi, że ja dziwny jestem :)
        • joanna182-0 Re: Akcja organizacja 03.02.09, 14:01
          To łanie ma mieszkanko 60 metrowe, a ja mam 28 metrów. W szfach mam
          porządek, ale wszystko mimo, ze jest poukładane to jest wszystko w
          ścisku.
        • ann.soltys Re: Akcja organizacja 26.03.10, 00:30
          Mi się wydaje, że problem tkwi w zupełnie czymś innym. Nieumiejętności
          pozbywania się rzeczy. Można je tak bez końca ładnie składać i przekładać ale
          jak mamy ich zbyt wiele to nigdy nie uzyskamy wymarzonego komfortu. Zamiast
          myśleć o kupnie większego M może lepiej zminimalizować zapasy. Za parę lat może
          się okazać ze będzie Pani potrzebować 200m kw. albo i to okaże się za mało...
    • kasia_kar Akcja organizacja 22.01.09, 15:11
      Czy jeżeli nie potrafię rozstać się z zeszytami ze studiów to znaczy, że
      potrzebuję pomocy? Te z podstawówki już wywaliłam zostało mi trochę z liceum, i
      cała masa notatek ze studiów o których cały czas myślę, że mogą mi się kiedyś
      przydać...
      • joanna182-0 Re: Akcja organizacja 23.01.09, 11:19
        ja też mam sporo notatek z liceum i ze studiów. Ostatnio je
        przejrzałam i naprawdę zbędne wywaliłam, a resztę zniosłam do
        piwnicy. Pewne za jakiś czas przejrze je i znów część wywale.
    • july-july Re: Akcja organizacja 23.01.09, 12:03
      Ech, ludzie nie umiją we własnym domu posprzątać, zorganizować
      przestrzeni i wynajmuja do tego specjaliste... Ale czemu tu sie
      dziwic, nadal są ludzie, przeważnie faceci, ktorzy chodzą w
      pogniecionych spodniach i jak im sie guzuk w koszuli oderwie to nie
      wiedzą co zrobić.
    • gudrunn Akcja organizacja 24.01.09, 14:15
      he he, ja też mam notatki ze studiów...i nie wyrzucę. Trochę zdrowia mnie studia kosztowały i mam pamiątkę. A trochę tego jest hihihih. Ostatni zrobiłam postep i w kosz poleciały zeszyty z podstawówki, zostawiłam jedne taki z 1 klasy z nauka pisania i ślaczkami. Z liceum zostawiła zeszysty do polaka - może się młodej (córce) przydadzą. Generalnie sprzątam reglarnie, ale nie gruntownie. Gruntownie sprzątam na raty, jedną szafkę albo pawlacz raz na dwa miesiące, i wtedy jestem bezlitosna. Czasami też mam tak, że wyrzuce jakąś rzecz nieużywaną przez 10 lat i jak tylko ją wyrzucę to za tydzień okazuje się że by się właśnie przydała. Organizator gospodarstwa - cóż , znak czasów w jakich żyjemy. :))
    • pocalujta_wujta Wlasnie ze sa przepisy o danych osobowych w USA 02.02.09, 15:42
      Pisze to jako inzynier pracujacy od 14 lat w USA. Ustaw to tutaj nie ma
      specjalnych na takie okazje, ale sa przepisy prawne regulujace to wiec nie ma
      co zestawiac z jakas tam europejska ustawa.

      Tak na marginesie to dla autora ktory napisal bzdet o braku ustawy o danych
      osobowych proponuje zapoznac sie lepiej z takim dokumentem jak Konstytucja
      Stanow Zjednoczonych.

      Dane osobowe podlegaja ochronie na zyczenie klienta i kazdy dokument
      ubiegajacy sie o takie dane musi zawierac klazule w ktorej klient moze
      zazyczyc sobie ochrony danych przed udostepnianiem wszelkim osobom trzecim.
      Taki dokument regularnie przysylaja np. banki (jesli nie to lamia prawo
      amerykanskie... at o smierdzi sprawa w sadzie). Takie zastrzezenie mozna
      zrobic wszedzie (np. telefon zastrzezony i w razie przecieku automatycznie
      mozna zglosic ten przeciek do wladz federalnych - czyli odpowiedniego urzedu
      komercyjnego - nie muszac starac sie specjalnie o wsparcie prawne osobiscie,
      bo to jest de facto scigane wykroczenie).

      Jedynym wylacznie ochrony prywatnosci jest podejrzenie o terroryzm.
      • pi.si Re: Wlasnie ze sa przepisy o danych osobowych w U 02.02.09, 15:49
        Rany... te tłumaczenia... co to znaczy "nabijania baterii w komórkach"?. Pani
        Katarzyno, nabijać to można butlę z gazem albo kogoś w butelkę, baterię w
        komórkach w naszym kraju się ładuje!
    • zalobanarodowa Akcja organizacja 02.02.09, 15:49
      Super, na pewno sie przyda w Polsce. Zreszta w USA pewnie też w obecnym
      czasie. Nie mam co robić kasą więc wydam 5 tys. niech mi paniusia ułozy papier
      toaletowy w piramidkę i zaznaczy w gazecie tv programy do obejrzenia.
    • metaphysique Zenujacy poziom jezyka polskiego w artykule 02.02.09, 15:56
      Czy przebywajac za granica naprawde tak latwo jest zapomniec poprawna
      polszczyzne? To karygodne, szczegolnie jesli chodzi o dziennikarza!
      Zwroty typu "nabijanie baterii" zamiast "ladowanie" lub "najgorzej
      poszlo z basementem" (mamy w jezyku polskim na to odpowiednie slowo -
      PIWNICA!), uzycie kalek jezykowych jest tak razace, ze tekst staje
      sie trudny do odczytania.

      • pi.si Re: Zenujacy poziom jezyka polskiego w artykule 02.02.09, 16:08
        Zgadzam się z krytyką poziomu języka polskiego w artykule. Żeby jednak
        krytykować samemu trzeba odrobić lekcję. Basement w Stanach, jako pomieszczenie
        doświetlone i mieszkale, to nie jest piwnica tylko suterena, która ma dokładnie
        taką definicję w naszym języku.
        • metaphysique Re: Zenujacy poziom jezyka polskiego w artykule 02.02.09, 16:16
          Zdaje sobie sprawe z tego co to jest basement, wiec nie martw sie o
          moje nieodrobione lekcje, natomiast tlumaczenie "najgorzej poszlo z
          suterena" brzmi o wiele mniej naturalnie niz "najgorzej poszlo z
          piwnica" (moze dlatego, ze w jezyku polskim suterena brzmi troche
          archaicznie).
          W tekstach tlumaczonych chodzi o zachowanie jak najbardziej spojnej
          tresci, a nie tlumaczenia slowa po slowie.

          • lordshaper Re: Zenujacy poziom jezyka polskiego w artykule 02.02.09, 19:32
            Chociaż ze "Zdzisią Porządnisią" autorka sobie poradziła :D Ciekawe skąd to się
            wzięło... Co do piwnicy - też mam ją oświetloną, umeblowaną i ogrzewaną. I
            naprawdę - jest to piwnica, a nie żaden basement.

            Suterena występuje raczej w kamienicy. Chyba już się tych pomieszczeń generalnie
            nie zamieszkuje, stąd i archaizm.
      • ixtlilto Re: Zenujacy poziom jezyka polskiego w artykule 02.02.09, 22:09
        Zgadzam się!
        Aż się zatrzymałam przy tym "basemencie". Myślałam, że to jakaś literówka...
    • sselrats Akcja organizacja 02.02.09, 16:07
      Znak czasu: sprzataczki wracaja z UK i oferuja uslugi w
      zaprowadzaniu zachodniego porzadku.
    • sendivigius Re: Akcja organizacja 02.02.09, 17:47
      > Obniży rachunki za elektryczność, wywali z łóżka doga, byś nie
      > musiał spać na podłodze

      A co to jest dog? A jesli juz to odmienia sie? Np. smog, dialog,
      katalog....
      • konopiejka Re: Akcja organizacja 02.02.09, 18:14
        www.sjp.pl/dog
        dog
        duży pies myśliwski o krótkiej sierści, do najpopularniejszych odmian należą: niemiecki (brązowe lub czarne umaszczenie), angielski - Arlequin (biały z czarnymi łatami)

        so.pwn.pl/lista.php?co=dog
        "dog -ga, -giem; -gi, -gów
        hot dog hot doga, hot dogiem; hot dogi, hot dogów"

        jeszcze jakieś mondre [sic!] pytania?
        • sendivigius Re: Akcja organizacja 02.02.09, 18:32
          Nie wysilaj sie. Z kontekstu calego zdania nie wynika aby chodzilo o
          okreslona rase psa, tylko wogole o psa; a anglicyzm ma nadac
          artykulowi "polot" i "miedzynarodowy wydzwiek". Hot-dog to nie jest
          zadne polskie slowo.
          • sendivigius Re: Akcja organizacja 02.02.09, 18:55
            Hot-dog to nie jest
            > zadne polskie slowo.

            Jak nie chcesz odpowiedziec to odpowiem sobie sam, ale wczesniej
            musze luknac przez lyndol czy te nasze hasbendy stoja na kornerze
            tego strita, nie stoja bo cara juz nafiksowana i pojechali na sejo.
            • konopiejka Re: Akcja organizacja 02.02.09, 19:06
              to chyba synekdocha z tym dogiem, wg mnie jak najbardziej na miejscu -akurat tego nie powinienes sie czepiac/co nie zmienia faktu, ze w artykule jest parę wpadek w stylu "basmentu"
          • miliwati Re: Akcja organizacja 06.10.10, 13:29
            sendivigius napisał:

            > Nie wysilaj sie. Z kontekstu calego zdania nie wynika aby chodzilo o
            > okreslona rase psa, tylko wogole o psa; a anglicyzm ma nadac
            > artykulowi "polot" i "miedzynarodowy wydzwiek". Hot-dog to nie jest
            > zadne polskie slowo.

            Akurat hotdog to już jak najbardziej polskie słowo. A ty jesteś młotek lansujący się na znawcę języka. Oczywiście że "dog" w tym zdaniu miał oznaczać psa rasy dog właśnie. Bo taki pies rzeczywiście może zająć całe łóżko. Zwykły byle jaki kundel nie zajmuje tyle miejsca.
      • hella_79 Re: Akcja organizacja 03.02.09, 00:46
        sendivigius napisał:


        > A co to jest dog? A jesli juz to odmienia sie? Np. smog, dialog,
        > katalog....

        moze chodziło o rasę "dog" ;D w końcu dogi są olbrzymie, wiec jak już wlezą do łóżka, to zajmują całe :D bo nie wyobrazam sobie potrzeby wyrzucania np. jamnika z łóżka - w końcu az tyle miejsca nie zajmuje :]
    • mcwidack Akcja organizacja 03.02.09, 10:17
      potrzebuję trenera życiowego. Mam niecałe 40 lat i straciłem poczucie sensu życia, za to mam ogromne poczucie porażki... gdzie znaleźć kogoś na poziomie? Wwa
    • shinsetsu Akcja organizacja 20.07.09, 15:33
      Jak można wyrzucać swoje stare zeszyty i rysunki? Jak można ot tak
      pozbyć się całego dzieciństwa i wspomnień? Nigdy! Wolę utopić się w
      papierach.
    • prowansalka Akcja organizacja 05.10.10, 11:57
      Kiedy robiłam drugi fakultet miałam zdalną pracę przy komputerze i dwa wolne dni w tygodniu. Zastanawiałam się nad dorywczą pracą poza domem - bez sztywnych grafików i głodowych stawek.
      Nic nie przychodziło mi do głowy.
      Przyjaciółka zapytała "ale, co naprawdę lubisz robić?"
      - Porządek.
      Olśnienie...
      W ciągu 2 dni miałam pracę. Ogromny dom, dwoje młodych z dzieckiem i psem. I totalnym bajzlem. Nie wiedziałam od czego zacząć... Rzeczy były wszędzie.
      Na 8 godzin zniknęłam w łazience.
      Kiedy wrócili, zatkało ich (ona rzuciła "to nie moja łazienka!!!", on "kocham Panią").
      Zaczęłam odgruzowywanie - pomieszczenie po pomieszczeniu.
      Poza tym ogólne "przejechanie całości".
      Jednak frajdę sprawiało mi wyczarowywanie wolnych przestrzeni.
      Po kilku tygodniach rzuciłam to w cholerę.
      Zapytacie dlaczego - widząc wolne miejsce, właściciele kupowali nowe ciuchy, buty (25 par w jedno popołudnie) i zabawki w ilościach hurtowych.
      Mogę wprowadzić ład i harmonię w cudzym domu, ale nie jestem czarodziejką.
      Chciałam, żeby cieszyli się odzyskanym domem, ale nie potrafiłam patrzeć jak to niszczą.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka