turkusssowa
23.03.09, 09:33
"Graficy", skoro nie precyzuje Pani i nie zawęża tego pojecia mają generalnie dużo pracy, gdyby nie oni - nie powstawałoby w końcu pisemko, w którym Pani pisze, dlatego proszę precyzować własne myśli, bo to uogólnienie jest żenujące. Radzę również prześledzić listy lauretów grafiki warszawskiej, ponieważ przynajmniej od 2 lat są to młode osoby, studenci, ktorzy nie mieli okazje 'zaistnieć' na tej scenie i to oni zbierają główne nagrody, więcej ścisłości się przyda.